Witam,
Od razu zaznaczę, że po raz pierwszy w życiu piszę na forum. Po krótce napiszę swoją. Otóż kilka miesięcy temu rozstałam się z mężem. On odszedł. Mamy 2 dzieci. Z dnia na dzień coraz lepiej się odnajduję w sytuacji. Aczkolwiek wciąż o nim myślę i łudzę się nadziejami, że jednak wrócimy do siebie.
Moje pytanie może wydać się głupie i infantylne. Zaznaczę, że jestem dość dojrzałą wiekowo kobietą i jestem ateistką. Czy można wierzyć w znaki, w jakąś siłę nadprzyrodzoną, która pomaga nam w życiu, bądź przeszkadza?
Pytanie wynika z tego:, np.: kilka razy kiedy sobie pomyślałam, że jak dzisiaj zadzwoni, to będziemy jeszcze razem (zawsze dzwonił) ? a robi to bardzo sporadycznie, telefony były w głupich sprawach, jakiś błahostkach. Jak ostatnio wsiadłam do samochodu, stwierdziłam, że od dzisiaj o nim nie myślę, zajmuję się tylko swoim i dzieci życiem ? na drugim skrzyżowaniu stanął przede mną samochód z rejestracją W7 + ksywka mego męża:) Jak od wielu lat nie słyszałam ?naszej? piosenki, to od czasu rozstania ok 3. Jak zabrał dzieci do siebie (nie mieszkamy już razem), to nawet umówiłam się z kolegą, nawet jakbym chciała coś z nim zrobić, to rozpoczęła się mi dolegliwość comiesięczna, to samo było, jak wyjechałam z dzieciakami do samotnego kolegi nad morze. Wczoraj jak potwierdzałam w pracy przez telefon ? pomyślałam sobie, że jeżeli zapyta się o coś jeszcze to będziemy razem, w tym momencie stwierdziłam, że to głupie, bo kolejne pytanie jest schematyczne i wiecie co się stało, nie padło to pytanie w ogóle. Nawet na końcu rozmowy zapytałam się rozmówczyni, o czymś nie zapomniała, a ona na to, że to ją tez zdziwiło, ale tym razem tego nie ma. Itp.
Mąż z dnia na dzień jest coraz milszy dla mnie, nawet potrafi mnie przeprosić. Jednak wiem, że spotyka się z kimś.
Proszę się nie śmiać. Pytam poważnie. Czekam na odpowiedzi. Pozdrawiam.