netkobietyWszystkie działy
W kręgu domowego ogniska

Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

210 odpowiedzi46 366 wyświetleńzałożony przez Joga, 20.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 211 ]

1

Temat: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Ostatnio zrobiliśmy sobie arkusz kalkulacyjny i zaczęłam podliczać koszty utrzymania naszej 4 osobowej rodziny. Pieniądze szybko "uciekają" z konta i obawiałam się, że nie potrafimy nimi racjonalnie gospodarować.
Po podsumowaniu okazało się, że owszem wydajemy ale dość racjonalnie a mimo wszystko stan konta maleje w tempie zastraszającym. Gdzieś w innym wątku przeczytałam, że ktoś na 3 osoby ma dochód 1000PLN/miesiąc i zastanawiam się jak można z nim przeżyć....
Macie jakieś własne przemyślenia, sposoby na oszczędzanie? Jak planujecie wydatki? Robicie listę zakupów? Z czego rezygnujecie? Ile wydajecie na żywność dla swoich rodzin? Gdzie robicie zakupy? Jakieś super sposoby?
Proszę o rady, wszystkie mile widziane:)

Ps. nie wiem czy to odpowiedni dział  na takie pytanie ale wydaje mi się, że tak smile

2

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

obserwując moje wydatki na jedzenie od początku roku,a kupuję w zasadzie prawie w kółko to samo,wzrosły one dość sporo,żeby przeżyć miesiąc(samo jedzenie) 1000 zł to za mało,gdzie mało kiedy kupuje na obiad jakieś mięso(mam swoje),jajka i warzywa tez mam swoje,zastanawiam się na czym zaoszczędzić i naprawdę nie wiem smile zakupy robię raz,dwa razy w tygodniu w biedronce,tesco,netto czasam lidl lub polo market,raz w miesiącu w dużym Auchan lub Carrefour,ale tam wydam min.300 zł a i tak wydaje mi się że nic nie kupiłam,nie robię listy zakupów,bo jak ją robiłam to w sumie i tak w sklepie nie wyjęłam jej smile na co dzień kupuję w małym wiejskim sklepiku,i przyznam że tutaj się traci najwięcej pieniędzy

3

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Lena - miód na moje serce!:) bo ja właśnie oscyluje w okolicach 1000PLN. Codziennie obiad dwudaniowy, i mięso dość często niestety....staram się zaoszczędzić ale zakupy na cały tydzień to ok. 200-250PLN jak schodzę poniżej to jestem mega zadowolona smile do tej pory wydawało mi się, że jestem gapą finansową i nie potrafię racjonalnie wydawać pieniędzy.
Może ktoś jeszcze coś?

4

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

u mnie obiad dwudaniowy jest w niedzielę,to moja oszczędność smile nie ma sensu abym gotowała 2 dania w tygodniu bo i tak nikt tego nie będzie jadł smile właściwie z dziećmi siedze sama przez 3 tygodnie,nie jesteśmy jakoś za mięsem,wolimy jakaś treściwą zupę,placki różnego rodzaju,mączne potrawy, ryby,robie to co lubią dzieci,mięso jest częściej gdy facet jest w domu :)tez mam zazwyczaj 200 zł przeznaczone na zakupy w tygodniu,to się udaję jak siedzę cały tydzień w domu i do miasta nie jadę :)bo jak pojadę to niestety pójdzie i z 400 zł w tygodniu,zostało jeszcze dobre półtora tygodnia października a ja już tysiąc wydałam,ale trochę chemii do tego doszło,leki i trochę na szkołę smile

5

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

U mnie te dwa dania ze względu na dzieciaki - są małe i muszą zjeść zupę a drugie mięsne dla męża:) Ja właśnie staram się zrobić zakupy w sobotę na weekend i w ciągu tygodnia już nie robić ale nie zawsze mi się to udaje. Ten miesiąc jest rekordowy jeśli chodzi o nieprzewidziane wydatki i stąd ten moment zastanowienia i przeliczania smile

6

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

chodząc po sklepach widzę co podrożało i o ile,na niektórych produktach ceny poszły naprawdę dużo w górę,u nas udaje się zaoszczędzić troche na opłatach,mimo że na oddzielnych mieszkaniach jestem z teściową to rachunki typu woda,prąd płacimy na zmianę,teraz zapłaciłam np,370 zł za prąd dużo to nie jest biorąc pod uwagę prawie 200 m2,3 lodówki,2 pralki,komputer itp smile najwiecej traci sie jakby nie było na jedzenie,ach zeby to człowiek mógł sie najeść raz na dwa tygodnie smile

7

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

ja bym proponowala przeanalizowac nasz koszyk w markecie, czy to co do niego wrzucamy jest naprawde koniecznie: napoje slodzone, gazowane, mieszanki przypraw typu pomysl na, mrozonki typu pizza, pierogi. sa to niby tanbie rzeczy ale ani to zdrowe, ani smaczne a po przeliczeniu kosztuje naprawde krocie. ja tak czytam was i jestem zszokowana- kupujecie w tanich marketach a tyle wam na jedzenie i chemie wychodzi kasy...my kupujemy w almie i to drozsze produkty typu makarony wloskie, szynki za 60zl kg, sery tez cos w tych okolicach a w przeliczeniu wychodzi okolo 1100-1200 zl miesiecznie. pomyslcie zeby poswiecic jedna sobote czy niedziele i nalepic pierogow, pyz, nasmazyc kotletow mielonych, bitek i pomrozic, jak nie macie czasu to poprosic babcie czy mame zeby wam zrobila a wy za skladniki zwrocicie. zamiast kupowac do pracy jakie slodkie bulki czy w pracy kupowac, bierzcie jedzenie z domu- jakis makaron, kotlet schabowy, salatki.

8 Ostatnio edytowany przez nokia (2012-10-20 17:33:22)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

My wydajemy na jedzenie ok. 800 zł miesięcznie, przy dwóch dorosłych osobach.
I nie oszczędzamy jakoś szczególnie, kupuje to na co mam ochotę i co jest potrzebne:).

Mięsa nie jem bo nie lubię, wiec jedynie co to mąż. smile

Typu bułki słodkie itp nie kupuje, bo potem jem big_smile, a utyć nie chce:).
Słodycze kupuje, w małych ilościach, aby nie kusiły.

9 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-10-20 18:04:21)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
sisley napisał/a:

ja bym proponowala przeanalizowac nasz koszyk w markecie, czy to co do niego wrzucamy jest naprawde koniecznie: napoje slodzone, gazowane, mieszanki przypraw typu pomysl na, mrozonki typu pizza, pierogi. sa to niby tanbie rzeczy ale ani to zdrowe, ani smaczne a po przeliczeniu kosztuje naprawde krocie. ja tak czytam was i jestem zszokowana- kupujecie w tanich marketach a tyle wam na jedzenie i chemie wychodzi kasy...my kupujemy w almie i to drozsze produkty typu makarony wloskie, szynki za 60zl kg, sery tez cos w tych okolicach a w przeliczeniu wychodzi okolo 1100-1200 zl miesiecznie. pomyslcie zeby poswiecic jedna sobote czy niedziele i nalepic pierogow, pyz, nasmazyc kotletow mielonych, bitek i pomrozic, jak nie macie czasu to poprosic babcie czy mame zeby wam zrobila a wy za skladniki zwrocicie. zamiast kupowac do pracy jakie slodkie bulki czy w pracy kupowac, bierzcie jedzenie z domu- jakis makaron, kotlet schabowy, salatki.

Nie kupuję mrożonek, gazowane - coca cola od czasu do czasu, nie kupuje w tanich marketach bo tutaj gdzie mieszkam nie ma ich - chociaż nie powiem że bym nie chciała jakiegoś LIDLA, Biedrony czy czegoś, nie kupuję też najtańszych produktów - zawsze sprawdzam skład zawartość mięsa w mięsie,  MOM odpada itd, do mojego koszyka trzeba doliczyć np: pampersy, chusteczki pampersowe, słodycze niezbyt dużo ale dzieciaki mają weekend słodyczowy więc coś tam słodkiego jest, sama piekę ciasta i gotuję. Ten miesiąc jest gorszy bo miałam trochę nieplanowanych wydatków. Do listy trzeba doliczyć jedzenie dla zwierząt. Na zaangażowanie mamy czy babci liczyć nie mogę - jestem samowystarczalna. Zastanawiłam się czy nie wydaję zbyt dużo i ile ewentualnie mogłabym oszczędzić. NOkia Twoje 800PLN na dwie dorosłe osoby jest realne:)
Sisley a te Twoje wyliczenia na ile osób?

10

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
sisley napisał/a:

ja bym proponowala przeanalizowac nasz koszyk w markecie, czy to co do niego wrzucamy jest naprawde koniecznie: napoje slodzone, gazowane, mieszanki przypraw typu pomysl na, mrozonki typu pizza, pierogi. sa to niby tanbie rzeczy ale ani to zdrowe, ani smaczne a po przeliczeniu kosztuje naprawde krocie. ja tak czytam was i jestem zszokowana- kupujecie w tanich marketach a tyle wam na jedzenie i chemie wychodzi kasy...my kupujemy w almie i to drozsze produkty typu makarony wloskie, szynki za 60zl kg, sery tez cos w tych okolicach a w przeliczeniu wychodzi okolo 1100-1200 zl miesiecznie. pomyslcie zeby poswiecic jedna sobote czy niedziele i nalepic pierogow, pyz, nasmazyc kotletow mielonych, bitek i pomrozic, jak nie macie czasu to poprosic babcie czy mame zeby wam zrobila a wy za skladniki zwrocicie. zamiast kupowac do pracy jakie slodkie bulki czy w pracy kupowac, bierzcie jedzenie z domu- jakis makaron, kotlet schabowy, salatki.

kochana,do Almy to ja mam ponad 100 km smile najbliższy sklep z lepsza żywnością 60 km,nie kupuje mrozonek,pierogów itp rzeczy,bo lepsze i zdrowsze robie w domu,co mi po 10 pierogach po 5 zł?dla mnie samej to za mało a gdzie reszta rodziny,wiec za 10 zł ja pierogów ruskich ponad sto nalepię i przynajmniej wiem co w środku jest,szczerze mówiąc najdrożej wychodzą takie duperele jak jogurty,masła,sery,a my to jemy w masowych ilościach,szynkę wędzimy sami,przynajmniej jest rewelacyjna w smaku i nawet po tygodniu nie obśliźnie jak te ze sklepu

11

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Co prawda ja z mężem to dwie osoby ale wydajemy na samo jedzenie ok. 300-500zł. Kupujemy w małych sklepikach i w Biedronce.
Nie mam sposobu na oszczędzanie-jedynie logika- nie kupować więcej niż jest w stanie się zjeść, żeby nie wyrzucać. Obiady staram się wykombinować najpierw z tego co mam w lodówce, zamrażalce czy spiżarni.
Ciężko jest oszczędzić na jedzeniu w dzisiejszych czasach...

12

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

na dwie osoby mam wyliczenie. Joga u Ciebie dzieciowe sprawy moga podbijac wyliczenia, ceny sa masakryczne pampersow i innych dzieciowych rzeczy.
lena812 masz racje, maslo, jogurty i tego typu pierdoly to sporo wychodzi w skali miesiaca.

13

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
sisley napisał/a:

na dwie osoby mam wyliczenie. Joga u Ciebie dzieciowe sprawy moga podbijac wyliczenia, ceny sa masakryczne pampersow i innych dzieciowych rzeczy.
lena812 masz racje, maslo, jogurty i tego typu pierdoly to sporo wychodzi w skali miesiaca.

W ogóle utrzymanie dzieci jest droższe,nie chcą jeść kilka razy tego samego pod rząd nawet jeśli są tak jak w moim przypadku małe smile Zupa musi być - więc dwa dania codziennie podnoszą wartość zakupów, jogurty, serki itd też dobrze mieć bo maluchy lubią, owoce.  Chemia to też większy wydatek bo prania więcej. Dwie dorosłe osoby to bajka, można jeść bigos, fasolkę, pierogi bez ograniczeń:) u mnie to nie przejdzie. Pampersy kupuję w promocji ale to jednak spory wydatek, staram się nie kupować więcej niż jemy i nie wyrzucać jedzenia. Miałam nadzieję, że sprzedacie mi złotą receptę na oszczędzanie ale jak widzę chyba wszystkie mamy podobnie smile

14 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-10-20 20:19:08)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Zamiast chemii do prania orzechy piorące. Do białych rzeczy z dodatkiem sody.
Do czyszczenia soda i kwasek cytrynowy (zaczęłam używać dla ekologii i okazały się skuteczne a przy tym tańsze).

Podobno z orzechów można zrobić płyn do mycia rąk i włosów (delikatny i ekologiczny)

Jogurty możesz robić sama z mleka (inwestycja w styropianowe "ubranko" na butelkę albo koc z Ikei za 5zł).

Tyle co jogurt kosztuje 1/2kg wątróbki.

Do czyszczenia soda i kwasek cytrynowy (zaczęłam używać dla ekologii i okazały się skuteczne a przy tym tańsze).

Dzieci nauczyć korzystać z toalety lub nocniczka i skończyć z pampersami.

15

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Artemida nie podam dzieciom wątróbki po której maja odruch wymiotny smile
jogurty mam robić z mleka?z tego w sklepie?nie to się nie uda,a zresztą nie wiem jak się je robi smile
sobie mogę czegoś odmówić ,na dzieciach nie oszczędzam

16 Ostatnio edytowany przez Kyntia (2012-10-21 03:17:10)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
Joga napisał/a:

U mnie te dwa dania ze względu na dzieciaki - są małe i muszą zjeść zupę a drugie mięsne dla męża:) Ja właśnie staram się zrobić zakupy w sobotę na weekend i w ciągu tygodnia już nie robić ale nie zawsze mi się to udaje. Ten miesiąc jest rekordowy jeśli chodzi o nieprzewidziane wydatki i stąd ten moment zastanowienia i przeliczania smile

Przeciez mozesz kupic jakies udka czy cos,podgotowac je - wywar bedzie na zupę a mieso dla męza doprawic,obtoczyc usmazyc...i masz 2 dania...proste jak barszcz.
Ja tez mam 2 dzieci...Wcale nie musisz robic 2 dań no bez przesady.

Joga napisał/a:

Miałam nadzieję, że sprzedacie mi złotą receptę na oszczędzanie ale jak widzę chyba wszystkie mamy podobnie smile

Niech obniza podatki a podniosa zarobki...to będzie zloty środek...

17

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
Kyntia napisał/a:

Przeciez mozesz kupic jakies udka czy cos,podgotowac je - wywar bedzie na zupę a mieso dla męza doprawic,obtoczyc usmazyc...i masz 2 dania...proste jak barszcz.
Ja tez mam 2 dzieci...Wcale nie musisz robic 2 dań no bez przesady.

Joga napisał/a:

Miałam nadzieję, że sprzedacie mi złotą receptę na oszczędzanie ale jak widzę chyba wszystkie mamy podobnie smile

Niech obniza podatki a podniosa zarobki...to będzie zloty środek...

Ty nie musisz ja chcę, uważam że dobra zupa i drugie plus śniadanie i kolacja a pomiędzy przekąska typu owoc czy serek danio to dobra kombinacja posiłków. Nie gotuję zupy dużo bo tylko tyle, żeby zjeść i nie zostawiać na jutro do odgrzania. Moje dzieciaki to niejadki, więc "czaruję" w kuchni żeby je zachęcić:) Zależy w jakim wieku są dzieci, oczywiście, że wolałabym nauczyć syna korzystać z nocnika ale jak na razie są to próby nieudane smile a zmuszać go nie zamierzam. Podniesienie zarobków to marzenie ściętej głowy ale podpisuję się pod tym:) Z tego co przeczytałam w waszych wpisach nie odbiegam od normy w wydatkach na życie od większości z Was a to jest pocieszające:)

18

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

joga nie przejmuj sie tym pampersami,mój synek co prawda ma 20 miesiecy i wie do czego słuzy nocnik,ale zakładam mu pampersy,bo bez chodziłby cały dzień z gołym tyłkiem na boso,wiec wolę wydać na pampersy niz na leki,bo to nie pora aby latać na golasa smile latem jeszcze ie interesował sie nocnikiem smile
zarobki?ja normalnie życzę rządzącym aby chociaż miesiąc przeżyli z 4 osobową rodziną za niecałe 2 tysiące zł,albo i mniej

19

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Joga co do tego wybrzydzania dzieci: u nas w rodzinie jest dwójka kilkuletnich dzieci (nie nasze) i rodzice nie mają czasu na wymyślne gotowanie: na obiad jest 1 danie (zupa, albo drugie, albo zupa z wkładką) i dzieci nie marudzą, że nie chcą. Marudziły, ale wtedy nie jadły nic- jeśli nie chciały tego, co jest na obiad.
Moja teściowa ze swoimi dziecmi załatwiła sprawę identycznie: gotowała na 2 dni zazwyczaj. Jeśli ktoś nie chciał, bo mu się coś nie podobało- to nie jadł. A to oznacza:  W KOŃCU zjadł, z głodu smile Tak więc z dziećmi nie ma co wydziwiać, bo za chwilę Ci powiedzą, że chcą chodzić tylko w firmówkach a do szkoły chcą jeździć taksówką, a nie autobusem- i też będziesz stawać na głowie, by sprostać wymaganiom?

Nas utrzymanie z mężem kosztuje PRZERÓŻNIE. Na jedzenie na 2 osoby wydajemy średnio 500 zł /mies., zakupy robimy najczęściej w Kauflandzie i również wydaje mi się, że już naprawdę... NIE MOŻEMY wydawać mniej! Nie żremy jak świniaki, powiedziałabym nawet, że jemy mało, jemy obiady 1-daniowe zawsze, jemy bardzo mało mięsa, nie pieczemyy ciast, nie kupujemy tych najdroższych produktów, a mimo to, wydajemy tyle, a nie mniej. Cóż, na pewno nie będziemy kupować gorszych produktów, bo nie mam zamiaru potem chodzić po lekarzach- a to dopiero kosztuje.

Utrzymanie to oczywiście również przeróżne bajery- za 49,99 big_smile Zastanówcie się tylko, czy potrzebna Wam np. kablówka z 1,000 kanałów, na których nic nie ma,

Piorę zawsze na programie "30 min" -pierze około 25 minut.

Na kosmetykach nie oszczędzam, TO ZNACZY: nie wyrabiam ich sama. Bo to są niewielkie koszty -jak dla mnie. W końcu żelu pod prysznic nie zużywam w tydzień. Gorzej z pastą do zębów big_smile Ale tu nic nie zrobię- no chyba, że ktoś ma jakiś pomysł na własną pastę do zębów big_smile

Auto mamy jedno. Miesięcznie na benzynę wydajemy ok. 200 zł. Na więcej nas nie stać.

Uważam że dla nas-Polaków mieszkających w domach, najtrudniejszym okresem jest zima = opał. Tu nie mam pojęcia, ile wydajemy, ale zawsze mam poczucie straty big_smile

20

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Catwoman ma rację co do karmienia dzieci,mam kuzynkę która ma 2 dzieci,
kiedy były małe ona przesadzała z obiadami,były niejadki z nich,więc jeśli ugotowała zupę a one nie chciały jeść,gotowała np ziemniaki z mięsem,jak tego nie jadły robiła placki,kopytka itd,to wszystko oczywiście jednego dnia,jak popatrzałam co ona wyprawia,pomyslałam że głupia jest,bo taka prawda przecież ugotowanie tego wszystkiego kosztuje,i już o same artykuły nie chodzi ale woda,gaz,prąd itd,nie no ja stwierdziłam że jak dziecko nie chce jeść to niech nie je,samo zawoła jak będzie głodne
nie gotuję swoim dzieciom 2 daniowych obiadów,facetowi jak już wcześniej pisałam też,bez przesady
u nas natomiast sporo idzie na benzynę bo sporo jeździmy smile
z telewizją tez masz rację,wrypaliśmy sie w polsat,na którym nic nie ma za 60 zł,to był nasz błąd
kosmetyki,tylko te które potrzebne,te do makijażu czy balsamy w sumie co miesiąc sie nie kupuje więc na tym zaoszczędze
opał,no my mamy prawie 200 m dom wiec tak w ostatnią zimę okres od października do kwietnia poszło ok.2 przyczep drzewa dla nas to koszt ok.600 zł,ale sami sobie załatwiamy i robimy,gdyby miał to robić ktoś inny zapłacili byśmy jeszcze raz tyle

21

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Ja właśnie bardzo zimy nie lubię- wydatkowo i w ogóle:) Nie dość, że opał, to i więcej prądu się zużywa, bo jest rano ciemno no i dni krótsze, więc po południu szybko też.

A, co do takich wydatków permanentnych, okresowych jak np: prezenty gwiazdkowe, ubezpieczenie auta - to cały rok, odkładam małą kwotę na te cele. Np. zakładam, że na prezenty wydaję 250 zł , dzielę to na 12 i taka kwotę miesięcznie odkładam. Podobnie z ubezpieczeniem samochodu.

A ja mam pytanie: jak z przyjemnościami?  Jak często wychodzicie gdzieś? My z mężem wychodzimy na piwo / kawę/ ciastko/pizzę około raz na tydzień, wydajemy wtedy OKOŁO 30 - 50 zł.  I bardzo bym chciała chodzić chociaż 2 x w tygodniu na basen...

22

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

no u nas sporo idzie na przyjemności,czyli jakieś piwo/pizza/kfc ,pozwalamy sobie teraz bo nas stać,jak żyliśmy za najniższą krajową te wydatki były ukrócone od minimum
prezenty na gwiazdkę,u nas w rodzinie jest tak że dzieciom robimy i jest to wydatek 100 zł na dziecko,czyli na same dzieci  wychodzi 400 zł czasem i więcej,oprócz tego robimy zrzutkę na prezent dla teścia i tesciowej tez wyjdzie ok 200 zł na rodzinę (3 rodziny) , ja swojemu tacie prezent robię w granicach 100 zł,i oczywiście ze swoim facetem robimy sobie wzajemnie ale tu juz różnie bywa z wydatkami smile prezenty takie póki nas stać smile

23 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-10-21 10:47:14)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Co do dzieci to nie gotuję "kilku" wersji obiadowych, nie chcą to nie jedzą ale ponieważ trochę można się z córką porozumieć to pytam na co ma ochotę smile Gotuję wywar mięsno-warzywny i później "przerabiam" na zupę, taki wywar mam na trzy razy mniej więcej smile Mięso z wywaru wykorzystuję albo jedzą je dzieciaki. Na benzynę wydajemy dużo, bo wszędzie dojeżdżamy autem (a mamy dwa ale to konieczność a nie fantazja) - bez tego nie moglibyśmy funkcjonować. Kosmetyki - kupuję na allegro jeśli kupuje się kilka sztuk różności to nawet z przesyłka wychodzi taniej niż w sklepie. Chemia domowa - również allegro. Pranie tylko w niskich temperaturach odpada - nie zawsze wszystko się dopiera - najczęściej piorę w 40st ale bywa że w wyższej też, przy maluchach piorę praktycznie codziennie. Zaznaczę że jestem dość dobrze "zorganizowana" domowo - bo wyszło chyba że jestem kompletną sierotą:)
Ciasto przynajmniej jedno tygodniowo jest smile bo jesteśmy ciastowi. O opale wolę nie myśleć tongue koszt stały kosmiczny....Prąd to koszt w miarę "normalny" biorąc pod uwagę, że wszystko mamy na prąd.
Generalnie nie jestem typem "żyję ponad stan" ale też nie kupuję produktów najtańszych. Patrzę na jakość i cenę.
Najbliżej w wydatkach jest mi chyba do Leny:) bo mamy podobny "skład  ilościowy" (mój syn jest młodszy).
Jeśli chodzi o wyjścia gdziekolwiek to rzadko jak na razie bo dzieci nas mocno ograniczają a nie mamy ich z kim zostawić:) Czasem McDonalds, kino, książki bo lubimy czytać. O jodze, aerobiku czy innych "przyjemnościach" tylko dla mnie mogę pomarzyć - kompletny brak czasu. Ostatnio "zabiły" nas leki, lekarz i sama "przyjemność" chorowania....masakrycznie drogo!

24

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Taaak! Chorowanie jest zdecydowanie najdroższą rozrywką! Unikam jak mogę, ciepło się ubieram, dbam o swoje zdrowie, bo wydatki na leki są masakryczne.

25

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

leki tak sa drogie,na szczęście kupuję je rzadko smile
pranie prawie codzennie w 40 stopniach, program godzinny,białe raz w tygodniu w 60 stopniach program 1,5 godziny,jak jest mało prania to nawet w 30 stopniach na 30 minut smile chemię kupuję w większych opakowaniach żeby starczyło na minimum 3 miesiące smile
oszczedzałam kiedyś na prądzie odłaczając czajnik elektryczny,ale co z tego jak zaoszczędziłam 30 zł gdy musiałam znowu kupić jedna butlę gazu raz w miesiącu,gotują wodę w czajniku elektrycznym gaz kupuje teraz co 2 miesiąc,więc to wydatek 60 zł a nie 120

26

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Mężuś mój z pracy przywozi różności - od serków Hochland, przez Michałki, karkówkę, Lenor, papier toaletowy aż po kaszę i ryż. Nadwyżki rozdaję koleżankom smile
Ale oprócz tego codziennie wydaję codziennie około 50 złotych na zakupy. Ale kupuję to, na co rzeczywiście mam chęć, a nie wątróbkę bo tania, czy zamiast jogurtu mleko za te same pieniądze i do tego jeszcze styropianowy condom za 5 zł. Gdzie tu oszczędność? A gdzie sens i logika? Jak będę na emeryturze to może spróbuję zrobić taki jogurt, teraz zwyczajnie nie mam czasu!
I zdecydowanie wolę zjeść 1 plaster konkretnej szynki w wyższej cenie (40-60zł) niż pół kilo mielonki zmielonej z piórami, pazurami, oczami i niewiadomo czym jeszcze....

27

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

U nas raczej dan miesnych sie nie jadla,zaś niestety nie moge powiedziec ze ograniczając lub calkowicie eliminując z menu dnia posilki miesne,sie zaoszczedza, bo ryby (oczywiscie tylko morskie,lub z I gatunku)czy jakies inne produklty do jedzenia potrafią jeszcze wiecej nas wyniesc niż by sie kupilo tą pierś z kurczaka
Najwiecej własnie kosztuje nas wychodne do restauracji,i wtedy kiedy mąż w wolnym czasie dla własnego zamiłowania cos szaleje w kuchni,pichci, eksperymentuje, cuduje, na to idzie mase skladników, a za tym wydatek miesieczny potrafi byc przesadnie kolosalny,wiec jego forme rozrywki i pasji czasami trzeba przystopować

28

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Ja pilnuje rachunków za prąd i wodę - pranie tylko wtedy kiedy na prawdę jest co prać, ostrożne grzanie wody, czajnik elektryczny to też sporawy wydatek, a można go zastąpić. I rzeczywiście kartka z zakupami i najlepiej ustalone menu na tydzień.

29

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

z praniem u mnie jest tak że nieraz i 2 pralki idą,jak sie ma dzieci trudno byłoby prać 2 razy w tygodniu smile
o czajniku elektrycznym pisałam wyżej,dla mnie bardziej sie opłaca, bo szybciej zużyłabym gaz gdybym gotowała w zwykłym czajniku
ustalenie menu na tydzień,obiady?na to w/g mnie tracę najmniej pieniędzy najwięcej idzie aby zrobić kolację i śniadanie,a tego raczej nie ma sensu planować z tygodniowym wyprzedzeniem

30

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Kartka z zakupami to eliminowanie przypadkowych rzeczy w koszyku. Co do prania to przy małych dzieciakach nie ma dylematu "co by tutaj wrzucić do pralki":)
Woda i prąd są u nas "w normie" tzn. nie za dużo nie za mało, nie bardzo widzę tutaj więcej możliwości na oszczędzanie:)

31

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

w moim koszyku laduje zazwyczaj to samo, a i tak zauważyłam patrząc tak od początku roku, ile za to samo więcej płacę smile

32 Ostatnio edytowany przez marena7 (2012-10-23 19:27:11)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Za pare lat mąż bedzie na emeryturze, a ja jestem juz teraz. Przygotowujemy się do tego, że nasze dochody nie będą takie jak teraz i trzeba będzie oszczedzać.

Mieszkamy w domu 200m2, na wsi.
Kilka lat temu zamienilismy szambo (nie ma tu kanalizacji) na przydomową oczyszczalnię, którą dofinansowała gmina z unijnych środków. W sumie koszt oczyszczalni wyniósł nas 1 tyś. Szambiarka przyjeżdża tylko RAZ do roku, koszt  ok.120 zł i to jest caly roczny koszt radzenia sobie ze ściekami.

W tym roku zafundowaliśmy sobie studnię głębinową i wodę mamy za darmo, jesli nie liczyć prądu zużywanego przez pompę. Ale nie jest to wielki koszt. Woda kosztowała nas sporo, bo mamy też wielki ogród do podlewania i staw, w którym trzeba od czasu do czasu uzupełnić wodę. Teraz płacę wodociagom tylko 3,50 raz na dwa miesiace.

Wiosną założymy baterie słoneczne, również z dopłatą z unijnych środków. Będzie ciepła woda od wiosny do jesieni, a i zimą w słoneczne dni trochę się podgrzeje.

W ogrodzie mam wielką, pomalowaną na czarno bekę i zbudowany ogrodowy prysznic pod daszkiem. Latem wyłączamy bojler i bierzemy kąpiel na dworze. Uruchamiamy bojler tylko wtedy, gdy nie ma pogody.

No i zamierzamy zainstalować w domu kuchnię na drewno. Zimą ogrzeje się nią dom i jednocześnie ugotuje obiad.
Wyrzucimy kuchenkę elektryczną, bo żre prąd niemiłosierne. Zamiast niej kuchenka na gaz, do wykorzystania latem, kiedy nie trzeba ogrzewać domu.
Na dzisiaj mamy tak, że dom ogrzewa kominek z rozprowadzeniem gorącego powietrza. Nie mamy żadnego kotła, ani kaloryferów. Drewno bardzo podrożało, ale i tak nie jest najgorzej, mamy zapas na 4 lata.

Już zrezygnowaliśmy z zamrażarki i jednej lodówki, bo niepotrzebne, gdy zostaliśmy w trójkę, my i moja matka.

Mamy w domu tak zwaną trzecią taryfę. Prąd jest tańszy w nocy i dwie godziny w dzień. Sprzęty takie jak pralka i zmywarka są tak podłączone, że uruchamiają się tylko wtedy, gdy ten prąd jest tańszy.
Pranie pierze się nocą i naczynia zmywają sie także w nocy.

Zamierzamy tez zabudować  południowy taras i zrobić na nim ogród zimowy. To będzie bariera przed ucieczką ciepła z domu zimą.
Gdy budowalismy dom 10 lat temu, ociepliliśmy go bardzo grubym styropianem, ok 20 cm. Majster wydziwiał, a dzisiaj to standard. Dom jest bardzo ciepły. Dach jest też ocieplony grubą wełną mineralną.
Zimą, nawet gdy są siarczyste mrozy, temperatura nie spada poniżej 22 stopni.

Nie wspomnę już o tym, że wszystkie żarówki w domu i ogrodzie mamy ledowe, bardzo mało prądu zużywają.

Więcej się póki co zrobić nie da.

No chyba że w razie biedy zacznę trzymać kury na jajka i mięso. Na razie nie muszę, ale kto wie co życie przyniesie?

33

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

marena7 co to za oczyszczalnia która wyniosła was tylko 1 tysiąc zł?
my założyliśmy taka 5 lat temu,ale koszt to 7 tysięcy,gdzie zaoszczędziliśmy ok.3 tysięcy na montażu,bo sami montowaliśmy wszystko,dofinansowanie jakie dostaliśmy na tą oczyszczalnię to było dokładnie 600 zł chyba nawet na rury nie starczyłoby smile tez mamy dom ok 200 m2,nie wiem dlaczego aż taki wysoki koszt wywozu masz,my płacimy raz w roku nie całe 50 zł za wywóz szamba
studnię tez mamy niestety kilka lat temu kot się w niej utopił i nie korzystamy smile
teściowa ma w swojej kuchni,kuchnie kaflową,więc latem nie musimy palić dodatkowo w centralnym na wodę ciepłą bo mamy właśnie z tej kuchni smile

34

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

..a jak macie ze śmieciami? my mamy prywatną firmę. płacimy za 1 wywóz 25 zł, więc właściwie tyle płacimy na miesiąc.

35

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

my tez płacimy 25 zł za koszt 240 litrowy,powiem szczerze że nie wystarcza nam na cały miesiąc,to zależy też jak wypadnie wywóz,bo wywożą w ostatni poniedziałek miesiąca,jak mam za dużo śmieci to dokładam worek 120 litrowy i daje chłopakom ze śmieciarki  10 zł albo zgrzewkę piwa smile i zabierają też smile w/g mnie te śmieci powinni zabierać raz na 2 tygodnie,w dodatku gmina zrezygnowała z pojemników na szkło,plastik i papier bo oszczędzają,ale jaka to oszczędność gdy wszystko idzie do jednego kosza?

36

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

U nas śmieci mozna wystawić co 2 tyg., ale wtedy to koszt 50 zł/mies. Nam ten raz na miesiąc całkowicie wystarcza, w zimie tym bardziej bo papiery- których ja np. produkuję całe mnóstwo, oraz rzeczy nieszkodliwe dla środowiska- palimy w piecu, więc do kosza "wyjazdowego" ląduje wszystko inne.

37

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

no tak papier też spalę,ale jak widzę co ludzie palą w piecu to sie w głowie nie mieści,butelki plastikowe,szmaty itd

38

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Ja takim "wieśniakiem" nie jestem wink Staramy się z mężem dbać o środowisko na ile to tylko możliwe.

39 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-10-24 09:32:47)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

smile
My też mamy oczyszczalnie niestety bez dofinansowania, koszt wywozu nieczystości 120PLN na rok plus szambex wrzucany co miesiąc ale to chyba koszt ok 100PLN na rok. Dom mamy dobrze ocieplony, więc jeszcze teraz nie grzejemy, dom jest dobrze nasłoneczniony. My grzejemy ekogroszkiem ale mamy sterownik pokojowy, ustawiamy na nim temperaturę jaką chcemy mieć w pomieszczeniu i kiedy robi się zimniej piec się włącza, daje to spore oszczędności na opale w ciągu roku - w poprzednim roku ok 1 tony w stosunku do jeszcze poprzedniego. Ekogroszek kupujemy w kilka rodzin, od sprawdzonego dostawcy, bardzo dobrej jakości żaden czeski - z transportem i rozładunkiem zawsze udaje mi się wynegocjować dobrą cenę:)
O studni "marzymy" ale ciągle wypadają jakieś inne wydatki i wykopanie odwleka się w czasie....
Jedno auto mamy na gaz - najtańszy obecnie:) Śmieci....nie wiem skąd ale ciągle mamy ich za dużo - koszt wywozu pojemnika 240l - 17,50PLN - my zapełniamy takie dwa.
U nas dużą część pojemnika zajmują pampersy ale mam nadzieję, że to ostatnia zima z pampersami:)
Gotujemy na indukcji - koszt nie jest powalający a gotuję naprawdę dużo - butle gazowe kosztowały by dużo więcej i musiałabym wygospodarować miejsce w szafce.
U nas dodatkowym kosztem są zwierzęta, dwa duże psy i kot - karma, weterynarz i "dodatkowe atrakcje" kosztują sporo niestety....

40

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

A czy ubezpieczacie dom? My tak i jest to wydatek około 340 zł/ rok.

41

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Catwoman my chcemy wykupić dodatkowe ubezpieczenie ale nie skupiałam się jeszcze na temacie i nie wiem na co zwrócić uwagę przy wyborze, będę wdzięczna za podpowiedź.
A mam do Was pytanie co robicie z popiołem? bo my mamy z tym ogromny problem....

42

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Z popiołem nie mamy problemów, bo w przydomowym lesie jest ubytek ziemi, z powodu podmyć silnymi deszczami, więc wywozimy popiół właśnie tam, zapełniając ubytek.
Popiół drzewny czy z węgla  ludzie wykorzystują jako.... nawóz ogrodowy smile

Co do ubezpieczenia: Na pewno warto zwrócić uwagę na to, CO dane ubezpieczenie gwarantuje. Problemów może pojawić się mnóstwo, ale nie każda firma ubezpieczeniowa postrzega je tak samo. Np. pożar- to nie tylko spalone rzeczy, ale i.... sadza, która często narobi takich szkód, że wychodzi na to samo (rzeczy do wyrzucenia),
czy np. dana firma ubezp. mając w ofercie UBEZPIECZENIE OD POWODZI bierze pod uwagę totalne zalanie przynajmniej połowy domu, czy też np. duże, pęknięte akwarium lub cofnięcie się ścieków ? A jeśli mieszkasz blisko lasu, warto pomyśleć o ubezp. od upadku drzewa na dom, co często przynosi naprawdę duże straty...... Podobnie można ubezpieczyć tylko dom jako mury, a można też wartość np. meble.
Tak ze tych kryteriów jest całe mnóstwo smile

43

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

my mamy ubezpieczenie domu,nie wiem co prawda ile tam teściowa płaci ale na pewno nie więcej niż 300 zł,2 lata temu mieliśmy duże gradobicie,powyginało nam cały dach,co dopiero był zmieniony,dostaliśmy odszkodowania 10 tysięcy zł
dom jest ubezpieczony na pewno od powodzi,pożaru, ale od czego jeszcze to nie wiem

Joga popiół wysypujemy gdzieś po katach działki nie używanych albo na drogi leśne czy polne gdzie się doły porobiły,zresztą z takiego dość dużego kotła nazbiera się wiadro dopiero przez 2 tygodnie,mamy sterownik i dmuchawę wiec nie trzeba co chwilę latać do pieca,w siarczyste mrozy temperatura mną piecu nie przekracza 60 stopni,nie lubimy mieć sauny w domu smile
kosz na śmieci też w większości wypełniają u mnie pampersy,ale koło wiosny pewnie sie skończą smile

44

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

O! popiół można też bez problemu wysypywać na dróżki -oczywiście nie asfaltowe big_smile  Bardzo dobrze je "ubijają" smile

45 Ostatnio edytowany przez marena7 (2012-10-24 10:52:38)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
lena812 napisał/a:

marena7 co to za oczyszczalnia która wyniosła was tylko 1 tysiąc zł?
my założyliśmy taka 5 lat temu,ale koszt to 7 tysięcy,gdzie zaoszczędziliśmy ok.3 tysięcy na montażu,bo sami montowaliśmy wszystko,dofinansowanie jakie dostaliśmy na tą oczyszczalnię to było dokładnie 600 zł chyba nawet na rury nie starczyłoby smile tez mamy dom ok 200 m2,nie wiem dlaczego aż taki wysoki koszt wywozu masz,my płacimy raz w roku nie całe 50 zł za wywóz szamba
studnię tez mamy niestety kilka lat temu kot się w niej utopił i nie korzystamy smile
teściowa ma w swojej kuchni,kuchnie kaflową,więc latem nie musimy palić dodatkowo w centralnym na wodę ciepłą bo mamy właśnie z tej kuchni smile

Nasza oczyszczalnia kosztowała 10 tysięcy + montaż. Gmina zdobyła środki unijne na montaż oczyszczalni w tych gospodarstwach, które chcą. My i jeszcze paru sąsiadów chcieliśmy. Zapłaciliśmy tylko 10% kosztów, resztę, czyli 90% (!) sfinansowała gmina z dotacji unijnej. To była okazja w ramach jakiegoś programu ochrony przyrody i skorzystaliśmy z niej.
Za wywóz szamba płacimy tyle ile napisałam. Może dlatego, że zakład, który się tym zajmuje jest kawałek drogi od nas i lwia część tej kwoty to koszty dojazdu, nie wiem. Nie zastanawiałam sie nad tym. W mojej okolicy za wywóz ścieków tyle się płaci. Gdy miałam zwykle szambo, raz w miesiacu przyjeżdżała szambiarka i płaciłam stówkę za każdy wywóz, czyli 1200 zł rocznie. Teraz niewiele ponad stówę rocznie, więc jestem zadowolona.

Nasza studnia jest głębinowa, całkowicie zakryta, więc kot, ani żadne inne zwierzę nie wejdzie.

Niestety, gdy budowaliśmy dom, nie pomyśleliśmy o kuchni kaflowej i grzaniu wody przez nią. Bardzo tego żałujemy. Elektyczne bojlery włączają się wtedy gdy jest tańszy prąd, ale i tak to kosztuje, tym bardziej, że ceny energii elektrycznej ciagle idą w górę. Dlatego zainteresowani jesteśmy solarami, bo i instalację mamy pod to przygotowaną. Tylko podpiąć do solarów i tyle.

Co do śmieci, mamy trzy typowe kubły. Wywózka raz w miesiącu. Cena ok. 18 zł za kubeł. Nie mamy "problemu" z zapełnieniem ich, bo wprawdzie segregacja śmieci u nas jest, ale tylko latem. Nie rozumiem dlaczego. Od października do kwietnia nie wywożą plastików i innych surowców. Tak sobie myslę, że nie mieliby czego zbierać, bo ludzie palą w piecach plastikami.
Niektórzy też zużytymi pampersami. I starymi, lakierowanymi meblami. Zapach, a właściwie smród dymu z kominów to mówi.

Popiół z kominka wyrzucamy na rabaty. Palimy drewnem, więc to samo zdrowie dla roślin.

46

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

U mnie ubezpieczenie domu u mnie to koszt 1440 złotych rocznie. Jest to ubezpieczenie domu i mienia na posesji z opcją all risks, czyli od wszytskich ryzyk. Ale nie wyobrażam sobie, że można mieć nieubezpieczony dom....

47

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Mozna mieć nieubezpieczony dom, bo nie każdego na to stać. Po prostu. Zwłaszcza gdy mieszka się na terenach największego ryzyka, np. blisko zbiornika wodnego typu staw, jezioro, koszty ubezpieczenia są znacznie wyższe.

48

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

ludzie palacy starymi meblami,plastikami itp rzeczami nie zdają sobie chyba sprawy co robią,a u mnie na wsi dużo takich jest,wrzucają do pieca co popadnie,przecież to wszystko osadza się w kominie a potem zatrucia dwutlenkiem węgla i zatrucia środowiska,

49

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Zawsze to można zgłosić straży miejskiej, kara raz, drugi i odechce się palenia. Tzn. nie jestem absolutnie za kapusiowaniem na sąsiadów, ale gdy w grę wchodzi zdrowie i środowisko, to już inna sprawa.

50

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

e takim ludziom nie przetłumaczysz smile

51

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
lena812 napisał/a:

e takim ludziom nie przetłumaczysz smile

Tłumaczyć nie trzeba:) Myślę, że mandat bodajże w wysokości 500 zł ma wystarczającą moc sprawczą big_smile

52

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

zapłacą,za 2 miesiące zapomną,ale może wolą płacić mandat w wysokości 500 zł niż kupić sobie za ta kwotę opał,

53

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

....też kwestia mentalności....

54

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
Catwoman napisał/a:

Z popiołem nie mamy problemów, bo w przydomowym lesie jest ubytek ziemi, z powodu podmyć silnymi deszczami, więc wywozimy popiół właśnie tam, zapełniając ubytek.
Popiół drzewny czy z węgla  ludzie wykorzystują jako.... nawóz ogrodowy smile

Co do ubezpieczenia: Na pewno warto zwrócić uwagę na to, CO dane ubezpieczenie gwarantuje. Problemów może pojawić się mnóstwo, ale nie każda firma ubezpieczeniowa postrzega je tak samo. Np. pożar- to nie tylko spalone rzeczy, ale i.... sadza, która często narobi takich szkód, że wychodzi na to samo (rzeczy do wyrzucenia),
czy np. dana firma ubezp. mając w ofercie UBEZPIECZENIE OD POWODZI bierze pod uwagę totalne zalanie przynajmniej połowy domu, czy też np. duże, pęknięte akwarium lub cofnięcie się ścieków ? A jeśli mieszkasz blisko lasu, warto pomyśleć o ubezp. od upadku drzewa na dom, co często przynosi naprawdę duże straty...... Podobnie można ubezpieczyć tylko dom jako mury, a można też wartość np. meble.
Tak ze tych kryteriów jest całe mnóstwo smile

Co do ogrodu to na razie też w planach:) psy skutecznie nas do tego zniechęcają, jakoś nie bardzo "widzę" bezkolizyjna koegzystencję:P A jesli chodzi o ubezpieczenie to chyba się do Ciebie uśmiechnę na priv, to mi podpowiesz i opowiesz co nieco smile

Spore oszczędności wody i prądu to do zmywarki od niedawna używam żelu, jestem zadowolona bo nie mam problemu z nierozpuszczona tabletką, naczynia są super czyste a na dodatek używam najkrótszego programu 35 min. i myję w najniższej temperaturze 45stC smile więc oszczędzam wodę i prąd przy okazji.

55

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

My też chcemy mieć zmywarkę, jak już zamieszkamy bez teściów smile
A co do ubezpieczenia- to moja teściowa to płaci, ja nawet nie wiem, co jest w cenie, tylko robimy zrzutę. Więc ona śledzi ten "rynek" i przynosi co roku jakieś nowości big_smile

56

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

ja tez planuje zakup zmywarki,polecacie jakąś?zastanawiam się nad bosch lub simens,oczywiście taką aby ciagła jak najmniej wody i pradu smile

57 Ostatnio edytowany przez Joga (2012-10-24 13:13:26)

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

My niestety nie bardzo mamy co robić z popiołem, las jest ale to rezerwat przyrody więc wolę nie próbować wywalać popiołu....jakoś sobie poradzimy dużo go nie produkujemy:)
Co do skarżenia sąsiadów to dobrze mieć pewność, że jak się zadzwoni i "naskarży" to pierwszą osobą, która się dowie o naszym telefonie nie będzie sąsiad ...ja mam taki przypadek za płotem i wiem jak szybko życzliwi  koledzy działają, więc chociaż smród jest duży a kolor i gęstość dymu mówią same za siebie nawet nie myślę, żeby dzwonić. Mnie się marzy, żeby ktoś kiedyś sprawdził te wszystkie szamba bez dna, psy bez szczepień biegające samopas itd.

Jeśli chodzi o zmywarkę to ja mam Boscha 45cm i już wiem, że trochę za mała, ważne są funkcje, żeby była cicha, miała małe zużycie wody i prądu - więc najwyższa klasa, krótki program, timer - wtedy ustawiasz mycie na przykład na noc, regulowane kosze - wysokość i koniecznie składane - wtedy masz więcej miejsca na duże naczynia i dno metalowe a nie plastikowe i ....jak coś sobie przypomnę to napiszę:)
Ubezpieczenie chcemy zmienić od przyszłego roku, nie wiem czy dokupimy nowe, czy zmienimy na inne ale już czas się zabrać za szukanie bo wybór trudny a konsekwencje złego mogą być duże.

58

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

uroki wsi Ci sasiedzi,jeden drugiego gdyby mógł to by sprzedał :)u nas tez wiecznie problem z psami ale to sie skończy jak nie daj Boże pogryzie któryś jakieś dziecko,na wsi gdzie się wychowałam nie ma czegoś takiego aby psy sie wałęsały,zaraz przyjeżdża Animals i je zabiera,ale to zalezy od gminy,szamba ludzie tez mają gdzie ścieki płyną w rów albo w las,najlepsze jest ze wszyscy o tym wiedza i nikt nie chce zrobić oczyszczalni choćby jakiejś zbiorowej ,bo wiadomo lepiej niech leci do rowu,przynajmniej płacić nie trzeba za wywóz nieczystości
ja raczej skłaniam się ku zmywarce 45 cm,po co mi 60 cm,żebym musiała 2 dni garnki do niej zbierać?to w sumie zależy od wielkości rodziny

59

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Uwierz mi nie będziesz musiała zbierać garów przez dwa dni, Twoje dzieciaki już o to zadbają:P Ja dużo gotuję, wspomniany obiad, ciasta, sałatki więc garów mam tyle, że dwie miałyby co robić:) Nauczyłam się pakować ją na maksa ale następna na pewno będzie 60cm.
Animalsem u nas na wsi nazwała mnie moja sąsiadka, bo mam inne od tutejszego podejście do zwierząt ale ja tylko o moje psiuty i kota dbam jak normalny człowiek smile

60

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
Joga napisał/a:

Animalsem u nas na wsi nazwała mnie moja sąsiadka, bo mam inne od tutejszego podejście do zwierząt ale ja tylko o moje psiuty i kota dbam jak normalny człowiek smile

i bardzo dobrze! własnie w ten sposób zmienia się mentalność innych ludzi, co do tego tematu..

61

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

oj mogła bym napisać jaką to mentalność maja ludzie u mnie na wsi,ale to chyba temat na inny watek smile

62

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Póki co na 2-osobową (+ 1 zwierzaczek) "rodzinę" mamy 1700zł na rękę. Mieszkanie wraz z mediami kosztuje nas ok. 600zł, więcej zimą (ogrzewanie elektryczne) - niestety na razie wynajmujemy, ale przymierzamy się do pójścia całkiem na swoje. Na życie zostaje nam około 1000zł, z czego na jedzenie zazwyczaj idzie 600-700zł, jakieś 100-150zł na paliwo (TŻ dojeżdża do pracy no i jeździmy też do rodziców). Staramy się jeść w jeden dzień zwykły obiad (ziemniaki+mięso+surówka, bądź jakiś "Pomysł na..." itd.), a w drugi dzień jakąś zupę (często gotuję ją na dwa dni)/naleśniki/gofry/pierogi/placki ziemniaczane, czyli jednym słowem coś co niewiele kosztuje, no i tak na zmianę, czasem dwa dni z rzędu jemy coś niższego kosztu. Raz w tygodniu, bądź raz na dwa tygodnie upiekę jakieś ciasto/ciasteczka. Dość często (powiedzmy 1-2 razy w tygodniu) kupujemy słodycze, ale nie dużo naraz, raz czekoladę, raz pierniki, raz chipsy itp.
Staramy się w każdym miesiącu odłożyć cokolwiek. Po kilku miesiącach, odkąd narzeczony skończył studia i zaczął pracę (ja nie pracuję, bo zakładam firmę - nie mogłam być zatrudniona, żeby dostać dofinansowanie), udało nam się kupić świetne łóżko, szafę i generalnie kupić meble do sypialni i gabinetu, że tak to ujmę plus samochód za 6tys. Nie wiem jak my to zrobiliśmy. big_smile Obecnie największe planowane wydatki to zakup opon zimowych do samochodu i ubezpieczenie samochodu. wink Generalnie jesteśmy dość oszczędni, chociaż nie wszystko kupujemy najtańsze, np. kupujemy dobry chleb z piekarni, mleko 3,2%, jakieś zdrowe jogurty, dobry ser i mięso ze sprawdzonego mięsnego + trociny, woda i jedzenie dla chomiczka najlepsze jakie się da. Oszczędzamy natomiast na takich rzeczach jak ryż, masło (kupujemy jakieś zwykłe, np. Delmę, a nie prawdziwe masło) - przynajmniej teraz nie stać nas na wszystko dobrej jakości. Nie kupujemy napojów gazowanych, drogich słodyczy i całkiem bezwartościowego jedzenia. No, może raz na kilka miesięcy pójdziemy na shake'a z Mc. tongue
Jeśli chodzi o ubrania to nie ubieramy się drogo, choć od czasu do czasu (raz na 2-3 miesiące) coś sobie kupimy (markowego), np. ładną czapkę, sweterek, koszulę, torebkę, spodnie - zazwyczaj to co po prostu ktoś z nas potrzebuje, ale u mnie cena spodni zdecydowanie nie przekracza (orientacyjnie) 80zł, bluzki 40zł, swetra 60zł, torebki 40zł. Jak firma się rozkręci to może się coś zmieni na lepsze, bo też oszczędzanie na prawie wszystkim zaczyna mnie strasznie denerwować... Nie kupię czekolady za 3zł, bo mi szkoda, bo nie mogę sobie na to pozwolić, więc kupię Biedronkową za 2zł, obłęd. Na kosmetykach też oszczędzam. Nie kupuję drogich kosmetyków (z wyjątkiem podkładu, ale jego też kupuję na Allegro), bardzo rzadko kupię jakiś lakier, jeszcze rzadziej błyszczyk, a już najrzadziej jakiś cień (raz zainwestowałam w paletkę z gotówki urodzinowej i póki co nie kupuję żadnego), raz na kilka miesięcy tusz do rzęs i to też w okolicach 15zł. Nie kąpiemy się codziennie jak nie trzeba, staramy się nie włączać grzejnika jak temperatura w mieszkaniu jest w miarę znośna itp.
Kiedy mieszkałam z rodzicami oczywiście jadłam lepiej, miałam więcej na ubrania, mimo, że rodzice wcale nie zarabiają dużo. Oczywiście teraz czasem rzucą jakąś stówką albo nawet dwiema jak akurat mają, zazwyczaj właśnie dają mi na jakąś rozrywkę, ubranie, jednym słowem coś "mojego". Mimo tego, że teraz jest ciut ciężej to i tak nie narzekam, wszystkiego trzeba się samemu nauczyć.

A co do chorowania to tutaj gorzej, bo choruję na astmę, do której to inhalator zabija portfel (akurat rodziców, bo leki to właśnie oni mi na razie kupują).

63

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
Catwoman napisał/a:

Mozna mieć nieubezpieczony dom, bo nie każdego na to stać. Po prostu. Zwłaszcza gdy mieszka się na terenach największego ryzyka, np. blisko zbiornika wodnego typu staw, jezioro, koszty ubezpieczenia są znacznie wyższe.

Niesamowite.. wiesz, w życiu bym nie wpadła na to, że na obszarach podwyższonego ryzyka opłaty są wyższe. Dziękuję, że mnie oświeciłaś...
Drążąc jednak temat głębiej.. im większe ryzyko tym bardziej warto ubezpieczyć choćby samą nieruchomość. Ktoś wyżej pisał kwoty rzędu 300zł rocznie. To aż tak wiele? Wystarczy miesięcznie odkładać po 25 zł do świnki skarbonki, jeśli ktoś nie posiada takiej świnki to należy doliczyć 10 zł na jej zakup. Pewnie, że lepiej liczyć na to że 'mnie to nie spotka', ale ludzie zaczynają myśleć jak już jest czasami za późno.

lena812 ja mam zmywarkę Whirlpool 8558 PC IX - jestem z niej bardzo zadowolona, oszczędza zarówno energię jak i wodę. Wczesniej mieliśmy Elektrolux, ale nie miała tylu fajnych funkcji co obecna. Można włączyć zmywanie strefowe (czyli wrzucić do zmywarki rzeczy brudne i brudniejsze jednocześnie, lub zmywanie tylko jednego kosza), ma zastosowaną technologię 6th sense ('wyczuwa' zabrudzenie i wie ile użyć detergentu, ile wody i w jakiej temperaturze myć oraz długość cyklu) i power clean (czyli czyszczenie mega zabrudzonych naczyń np. przyjarana patelnia). Świetne jest to, że możesz użyć power clean na część naczyń, a reszta zmywa się zwykłym cyklem. To właśnie pozwala zaoszczędzić wodę i energię (czyli pieniądze) ale też i czas! Ma 8 programów pracy plus 2 dodatkowe, w tym wyparzarkę, chociaż jeszcze ani razu nie włączałam wyparzania...
I co dla mnie najważniejsze, zależało mi żeby był panel zewnętrzny, już nie chciałam tak jak w Elektroluxie miałam, że wszystkie funkcje dostępne były dopiero po otwarciu zmywarki.

64

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?
modzia napisał/a:
Catwoman napisał/a:

Mozna mieć nieubezpieczony dom, bo nie każdego na to stać. Po prostu. Zwłaszcza gdy mieszka się na terenach największego ryzyka, np. blisko zbiornika wodnego typu staw, jezioro, koszty ubezpieczenia są znacznie wyższe.

Niesamowite.. wiesz, w życiu bym nie wpadła na to, że na obszarach podwyższonego ryzyka opłaty są wyższe. Dziękuję, że mnie oświeciłaś...
Drążąc jednak temat głębiej.. im większe ryzyko tym bardziej warto ubezpieczyć choćby samą nieruchomość. Ktoś wyżej pisał kwoty rzędu 300zł rocznie. To aż tak wiele?

oświeciłam Cię, ale jednak nie dotarło...

65

Odp: Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Miodowyblond nieźle sobie radzisz:)
A tak na marginesie ja finansowo nie mam najgorzej spłacamy kredyt na dom i to zabiera nam znaczną sumę co miesiąc - chociaż z drugiej strony jest ona porównywalna z czynszami za mieszkanie jakie muszą płacić inni ale wkurza mnie fakt, że człowiek najnormalniej w świecie pracujący nie może sobie pozwolić na słodkości, wyjście na bułkę z McDonalda czy inne atrakcje. Pensja minimalna powinna zostać podniesiona!

Posty [ 1 do 65 z 211 ]

Strony 1 2 3 4 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Jakie macie koszty utrzymania i pomysł jak je zmniejszyć?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026