Hej, byłam z chłopakiem na odległość ponad 2 lata, niestety nasz związek wiele razy się sypał, z róznych powodów, był dla mnie nie czuł, olewał mnie, wyzywał, był chorobliwie zazdrosny... dzisiaj doszło do tego że od 2 tygodni bez powodu przestał się do mnie odzywać ( napisaał że już nas nie ma..) ... więc spotkałam się z jego kuzynem, sam zaproponowaał taakie spotkanie, więc poszłam chciałam z nim tylko pogadać, a że idzie ze mną naa 100dniówkę to mowię okej, może chce coś ustalić. a on, nagle mnie pocaąłował przytulił i w ogóle trwało to 3h, na koniec jak zaczeliśmy tak teoretycznie mówić o "Nas" to okazało sie że on nadaal kocha swoją byłą, namawia mnie naa seks itp. ale ja usilnie nie chce i sie migam, lecz w miedzy czasie poznałam faceta niestety nie jest z mojego miaasta, anaawet województwa, nie znam go zbyt dobrze... i teraz kiedy sie dowiedział o tym drugim, to się na mnie obraził. Mój były straszy mnie samobójstwem , jego kuzyn mnie olewa bo jest z kumplami a ten trzeci to w ogóle inny świat. Co mam robić? potrzebuje jakiejkolwiek rady, rozmowy czegokolwiek.. Kobiety, powiedzicie mi co byście zrobiły na moim miejscu..
Podobne tematy
Czego Ty wlasciwie chcesz dziewczyno? Ile masz lat?
Właśnie nie wiem, jesli byłabyś w związku gdzie facet ma fochy, jednego dnia mówi ci że cię kocha a innego sie nie odzywa albo tyra bez powodu to też byś nie wiedziała.
23.
Szczerze? Nie bylabym z zadnym z nich.
Ofochany, nadasany, niewiedzacy czego chce facet, mowa o typie nr1, poszedlby do odstawki juz dawno. Nie moze byc tak, ze jednego dnia jestesmy razem a drugiego jak mam focha to spadaj. Zwiazek to praca! Nad wspolnym dobrem ale tez i kazdym z ludzi z osobna.
Kuzyn... Jak to mozliwe ze dalas sie tak poprostu "omotac"? po 3h mowicie juz jakby o "WAS"? Podziwiam tempo...
O trzecim osobniku nie wiem nic, wiec nie wiem tez, jak sie do waszych relacji ustosunkowac.
Dziewczyno, odetchnij, ochlon, daj sobie siana ze wszystkimi! Mam wrazenie, ze na sile probujesz sie uczepic ktoregos z nich.
Hm, w ogole, to jest kuzyn tego pierwszego.... -.- nieźle się dałam omotać, po prosty wykorzystał idealnie chwilę. a teraz kiedy go pytam, co zrobimy, to on oczywiście nie wie, smutne minki wali,\ , dosłownie jak z dziećmi .,
W ogóle, jeśli chodzi o kuzyna...to mam dziwne wrażenie, że zależy mu tylko na sferze erotycznej, niby kocha tamtą, ale pierwsze co zrobił to pakował moją dłoń do swoich majtek i cieszę się baaaardzo że powiedziała nie. to dzisiaj cały dzień mi tyłek o to truł .
Gdybajac... gdyby kazdy z nich, zadeklarowac chec bycia z Toba, co bys zrobila?
Wydaje mi się.. ogólnie moja natura jest strasznie wredna, więc nie wybrałabym żadnego, za to co każdy z nich mi zrobił.
Z moim byłym nie wyobrażam sobie być po tym jak całowałaam się z jego kuzynem, z nim znowu też nie, bo jak by to wygląadało? z ręki do ręki ? ;/ a ten trzeci n to wszytsko się załamał i wyzywał mnie od puszczalskiej.
W takim razie, masz rozwiazanie swojego prolemu. Badz wolna, ciesz sie zyciem
odpocznij od facetow.
Ale. z drugiej strony, brakuje TEJ osoby,. która przytuli, pocieszy, której mogę ufać. Oczywiście miałam 8 letnią przyjaciółkę którą zostawiłam dla mojego byłego, bo mu się nie podobała...;/
Wiadomo, dobrze jest miec kogos bliskiego. Nie znaczy to jednak ze trzeba sie rzucac na wszystko co sie rusza
Masz chyba jakichs znajomych? Rodzenstwo? Chyba nie jestes odludkiem ktory nigdzie nie bywa, nie poznaje nowych osob?
No chyba, ze sie myle...
przez mojego ex, taka sie stałam. "Z duszy towarzystwa, na żonę araba"
Właśnie nie wiem, jesli byłabyś w związku gdzie facet ma fochy, jednego dnia mówi ci że cię kocha a innego sie nie odzywa albo tyra bez powodu to też byś nie wiedziała.
23.
23 lata i chodzisz na studniówki? Jak facet Cię szantażuje że popełni samobójstwo to powiedz mu żeby się powiesił i wyślij do OBI po gruby sznur. Na pewno tego nie zrobi.
heh byly dokladnie jak wyjedzie z tekstem ze chce sie wieszac podaj mu sznurek do reki i po do dziela!!!! wiesz mialam kiedys podobnego typa..trzy lata chorego zwiazku!!! do dzis sama sie zastanawiam jak moglam to wytrzymac a decyzje o rozstaniu uwazam za najlepsza decyzje swojego zycia..pol roku trwalo zanim sie uwolnilam a kolejne pare miesiecy sceny lamentu placzyu proby samobujcze( podcinal sie...:( najwazniejsze to nie dac sie omotac szantazem emocjomnalnym..nie daj mu sie masz prawo do wlasnego zycia i szczecia...co do kuzyna..nie dosc ze zalezy mu tylko na jednym i podejzewam ze po osiagnieciu celu olal by cie kompletnie myslisz ze taki zw ma sens? ja bym nie mogla byc ani z kuzynem ani z kumplem bylego..przeciez wiazac sie w taki zwiazek przeszlosc bd caly czas ciagla sie za tb..wiec najlepiej oderwac sie calkowicie od przeszlosci i zaczac wszystko od nowa od poczatku..zaostawiajac cala przeszlosc za soba:) nowa milosc nowe zycie:)
oj kobietko witaj...
Ja jak któraś z poprzedniczek powiem ci : zostaw to wszystko. odetnij się bo każda z tych sytuacji jest chora...śmierdzi nastoletnią naiwnością. Szukasz pomocy to posłuchaj nas zajmij się czymś zmień nr tel nie dawaj tym,którzy mogliby dac któremukolwiek z nich kontakt do Ciebie, zmień portale albo i usuń poblokuj. Zacznij nowy rozdział czysta kartke weź i zapisz na nowo
oj kobietko witaj...
Ja jak któraś z poprzedniczek powiem ci : zostaw to wszystko. odetnij się bo każda z tych sytuacji jest chora...śmierdzi nastoletnią naiwnością. Szukasz pomocy to posłuchaj nas zajmij się czymś zmień nr tel nie dawaj tym,którzy mogliby dac któremukolwiek z nich kontakt do Ciebie, zmień portale albo i usuń poblokuj. Zacznij nowy rozdział czysta kartke weź i zapisz na nowo
Dziekuje za poparcie ![]()
Napisz, jaka decyzje podjelas.
Skończyło się tak, że mój były się goole do mnie odzywa. kuzyn wraca do swojej byłej , która zerwała ze swoim chłopakiem dlaa niego, a ja wykorzystana, zaczynam mieć już tego wszystkiego dosyć.
Ciągle w głowie lata mi myśl,że była to jakaś prowokacja.
HEJ fajnie mieć ukochanego koło siebie ale w życiu to różnie bywa sama się przekonałam miałam męża który podobno mnie kochał i wogóle było cudnie ale potem zaczął zdradzać ćpać a nawet uderzył i po pewnym czasie miałam dużo znajomych kolegów nawet z jego kolegą się spotykałam ale pewnego dnia powiedziałam dość odcięłam się od tego wszystkiego skupiłam się na sobie zadbałam o siebie dużo spacerów i poznałam fajnego faceta i do dziś jesteśmy razem mamy 2 dzieci i teraz wiem jak wygląda prawdziwy związek bardzo mnie wspiera i pomaga w obowiazkach domowych jak i wspiera w chorobie.Czasem na prawdziwą miłość trzeba poczekać ale nie szukać na siłę ona sama znajdzie nas,a od tych kolesi odetnij się nie są Ciebie warci moja rada
HEJ fajnie mieć ukochanego koło siebie ale w życiu to różnie bywa sama się przekonałam miałam męża który podobno mnie kochał i wogóle było cudnie ale potem zaczął zdradzać ćpać a nawet uderzył i po pewnym czasie miałam dużo znajomych kolegów nawet z jego kolegą się spotykałam ale pewnego dnia powiedziałam dość odcięłam się od tego wszystkiego skupiłam się na sobie zadbałam o siebie dużo spacerów i poznałam fajnego faceta i do dziś jesteśmy razem mamy 2 dzieci i teraz wiem jak wygląda prawdziwy związek bardzo mnie wspiera i pomaga w obowiazkach domowych jak i wspiera w chorobie.Czasem na prawdziwą miłość trzeba poczekać ale nie szukać na siłę ona sama znajdzie nas,a od tych kolesi odetnij się nie są Ciebie warci moja rada
Dziękuje, teraaz to już wiem.;) Powodzenia;)
Hm no nie wiem ?zacznij od nowa wszystko
olewa *1 drugi *tylko seks 3 zazdrosny *daj sobie spokoj *