Hej!
Mam mały problem. Były pracodawca zalega z moją wypłatą. W sumie firma jest mi winna trochę pieniędzy, a nie ukrywam, że bardzo by mi się teraz one przydały. W sumie nie pracuję tam już 3 miesiące, a pieniędzy ani widu ani słychu. Co powinnam w takiej sytuacji zrobić? Jak ubiegać się o zaległe wynagrodzenie? Może powinnam jakieś pismo oficjalne do nich wysłać? Nie stać mnie na poradę prawnika, może znacie jakieś dobre strony na których są jakieś artykuły dotyczące mojego problemu? Ewentualnie jakieś wzory pism? Byłabym zobowiązana za pomoc.