netkobietyWszystkie działy
Moja niesamowita historia

Blade myśli...

4 odpowiedzi3 196 wyświetleńzałożony przez Seba88Seba, 07.10.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Blade myśli...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Blade myśli...

Muszę się z kimś podzielić tym co czuje, co myślę, jest mi bardzo ciężko, siedzę sam piję kawę i nie wiem co dalej będzie czy jestem na tyle silny by podjąć odpowiednią decyzje....

Poznaliśmy się przez jakiś portal internetowy...
  Ona z innego miasta oddalona od mojego o 300 km, odwiedzałem ją w każdy weekend, po 3 miesiącach zamieszkaliśmy razem, wynajmowałem mieszkanie i mimo tego iż nie znałem jej dobrze to zaufałem i pokochałem, mieszkała sama gdy ja pracowałem w innym mieście, gdy wracałem do domu były różne niespodzianki było cudownie jak zawsze... Pewnego razu nie wylogowała konta na fb i zauważyłem że gdy mnie nie ma umawia się na spacery z różnymi facetami... Zapewniała mnie że nigdy się nie spotkała że pisała tylko z nudy... Kazałem jej się spakować i wracać do domu... Była wielka rozpacz że ona mnie kocha że nic nie zrobiła... Dałem jej szanse i byliśmy nadal razem... Później zaczęły się nocne telefony i smsy czy spotkamy się na masaż czy przyjechać po ciebie itd... Byłem załamany mimo to nadal jej wierzyłem...
Sylwester 2010 zrobiliśmy sobie wieczór we dwoje, upiła się i zaczęła opowiadać mi o swoich byłych, z kim spała a z kim nie, wkurzyłem się i wyszedłem do toalety, gdy wyszedłem ona zamknęła się w pokoju i usiadła na zewnętrznym parapecie... Serce mi zamarło, nie zastanawiając się wybiłem szybę w drzwiach i ją zabrałem z okna... Następnego dnia nic nie pamiętała...
Po 6 miesiącach okazało się że jest w ciąży i aż do urodzenia dziecka było wszystko w najlepszym porządku myślałem że wszystko się ułoży...

Teraz mamy córkę Julię skończy rok za tydzień... Jestem z niej dumny bardzo ją Kocham... E. moja narzeczona ma 21 lat od urodzenia Julii ciągle twierdzi że nie ma czasu na nic, w domu jest bałagan, obiad jest rzadko, kupa prania, rano gdy wychodzę do pracy rozglądam się po domu, wracam i widzę ten sam widok po powrocie... Wytłumaczenie jest jedno mam dziecko i nie mam na nic czasu... Wszystko można zrozumieć... ale nie leżące naczynia 3 dni w zlewozmywaku...
Przez ostatni rok kochamy się rzadko, bo ona jest zmęczona albo ja (pracuje na budowie - wychodzę o 6 wracam o 18), raz powiedziała mi że jej nie zadowalam i nie chce się ze mną kochać... eh.. Mam dosyć tego wszystko jest na mojej głowie a mam dopiero 24 lata... Wynajmujemy mieszkanie, muszę na nie zarobić, muszę zarobić na życie, na dziecko i na nas... A ona nic nie docenia...

Ciągle mnie okłamuje, od zeszłego tygodnia jest u rodziców z Julią, wczoraj powiedziała że z siostrami i rodzicami będzie imprezować w domu... Że o 1 poszła spać i że dobrze że nie dzwoniłem bo była pijana... Przez przypadek dowiedziałem się że była w klubie gdyż na profilu jej siostry była taka informacja, zobaczyłem w biling jej rozmów o 3 rano smsowała z jakimś obcym numerem, zapytałem jej czemu mi wprost nie powiedziała że idzie się bawić i co to za numer... powiedziała że kuzyn... zadzwoniłem okazało się że to numer jakiegoś Marcina jej kolegi... że byli wspólnie na baletach... znów kłamstwo w kłamstwie... Mam dosyć... Nie chcę tracić młodości na takie życie... Nie wiem czy będę mógł się pogodzić z "utratą" córeczki...

2

Odp: Blade myśli...

Witam.
Seba uciekaj od tej dziewczyny gdzie pieprz rośnie.

3

Odp: Blade myśli...

Współczuję. Jesteście młodzi ... poukładacie sobie jeszcze życie. Nie potrafię Ci doradzić, bo ratować związek można tylko we dwoje.

Przeczytaj jednak, może któryś z mężczyzn na forum Ci doradzi
http://www.netkobiety.pl/t38619.html

4

Odp: Blade myśli...

Może z nią porozmawiaj powiedz że tak nie może być, i albo się dogadacie i jakoś odbudujecie to co się sypie.. Albo pożegnacie.
Wydaje mi się że Twoja kobieta nie jest gotowa na takie "poukładane" życie w końcu ma 21 lat... to tak samo jak ja, również mam córeczkę i bardzo często mi się marzy wyrwać gdzieś, wrócić do czasów kiedy byłam sama i robiłam co mi się podoba.
Swoją drogą jeśli nie ma czasu na sprzątanie i dbanie o dom to musi mieć jakieś zajęcie. Nie uwierzę że siedzi cały dzień na dup* czy zajmuje się dzieckiem.
Nie zdziwiła bym się gdyby gdzieś na boku kręciła z kimś bo ewidentnie chce uciec od codzienności. Może nie koniecznie chce Cię zdradzić, ale tak czy inaczej do niczego dobrego to nie prowadzi.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Blade myśli...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026