Witam !:)
Potrzebuje rady... Mam 20lat, 1.5roczną córeczke i męża... z którym chce się rozstac poniewaz wiem,ze wyjscie za niego to był bład
miałam 18 lat gdy sie pobieralismy, myslalam ze wszystko bedzie fajnie ale tak nie jest... Czuje sie kontrolowana, zneca sie nademna psychicznie, wgl nie pomaga przy dziecku ale ostatnio moj los sie troszke odmienil poniewaz poznalam pewnego faceta z ktorym czuje sie cudownie... znamy sie ponad pol roku i chce sie do niego wyprowadzic z coreczka ktora traktuje jak swoja ![]()
Problem tylko w tym, ze nie wiem jak to rozegrac z mezem, macie jakies pomysly ? Nie wiem czy bede umiala z nim pogadac tak normalnie bo sie go boje
Prosze o propozycje
Pozdrawiam