netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Zraniona przez męża.

46 odpowiedzi9 946 wyświetleńzałożony przez tekla1989, 24.09.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zraniona przez męża.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 47 ]

1

Temat: Zraniona przez męża.

Jestem z mężem już 9 lat pomimo mojego wieku (mam niecałe 23 lata) jesteśmy 4 lata po ślubie i mamy dójkę dzieci. Problem mój polega na tym iż wyjechałam na wakacje(sama na tydzień) do siostry.Mój mąż był chyba na tyle zły że umówił się z dziewczyną( taką trochę lekkich obyczajów) z sąsiedniej wioski. A umówili się w lesie(wiem że to dziwne). jak przyjechałam od siostry to dowiedziałam się tego od ludzi (mieszkam na wsi to szybko plotki się noszą), mąż długo się bronił aż sam się do tego przyznał Lecz powiedział że nic między nimi nie doszło. Spotkałam ostatnio tą dziewczynę, i o dziwo powiedziała mi zupełnie coś innego ,rozmawiałam na ten temat z mężem on trzyma się swojej wersji. A ja nie wiem komu mam wierzyć????
Do męża straciłam zaufanie.Wybaczyłam jemu ale od tamtej pory zaczęło się między nami psuć. krzyki , kłótnie to codzienność. Już sama zupełnie nie wiem co mam robić??

2

Odp: Zraniona przez męża.

Jak są dwie wersje, to albo obydwie kłamią, albo jedno mówi prawdę, a drugie kłamie. Komu bardziej ufasz? Mężowi, czy tej dziewczynie lekkich obyczajów?

3

Odp: Zraniona przez męża.

Mężu wierzę.ale co innego mógłby robić facet z dziewczyna w lesie i to po kilku głębszych!?

4

Odp: Zraniona przez męża.
tekla1989 napisał/a:

Mężu wierzę.ale co innego mógłby robić facet z dziewczyna w lesie i to po kilku głębszych!?

No i to jest dobre pytanie ???
Nawet jesli byl by zly nie wiadomo jak to nie robi sie takich rzeczy troche to dziwne nie wiem na ile ufasz swojemu mezowi ale to spotkanie to dosc dziwne nie dosc ze dziewczynna lekkich obyczajow to las , a wogole po co tam poszedl zeby sie wygadac ??? nie ma kolegow ???

Zawsze mozna wybaczyc ale trudno zapomniec , i jezeli wybaczylas mu to albo przestaniesz mu robic awantury bo w koncu wybaczylas , albo zameczysz sie ciaglymi pytaniami , awanturami i malzenstwo bedzie udreka . Takie jest moje zdanie .

I to go nie usprawiedliwia ze nic nei bylo nawet nie powinien byl spotykac sie z taka Pania .

Zapytaj sie jak by sie poczul gdy bys to Ty tak zrobila ??? Pewnie nie byl by zadowolony

5

Odp: Zraniona przez męża.

Jeżeli w Waszym życiu były jakieś kłamstwa ze strony Twojego męża to bym na Twoim miejscu poważnie się zastanowiła czy i tym razem jest z Tobą w 100% szczery. Bo może tak być, ze tamta panna jest poprostu zazdrosna i specjalnie chce zepsuć relacje między Wami. Tak łatwo stracić zaufanie do drugiej osoby,

6

Odp: Zraniona przez męża.

Zazdrosna-- chyba nie bo ma już innego faceta(prawdopodobnie żonatego) a na dodatek kolegę męża.mmmm zapomniałam coś jeszcze powiedzieć o tej dziewczynie chodzi mi o to że zepsuła już dwa małżeństwa( też mieli dzieci) z jedna pokrzywdzoną rozmawiałam ona swojemu mężowi nie wybaczyła zdradę.ja myślę chyba że źle robię będąc z nim ale sie troche boje że zostane sama z dziećmi.

7

Odp: Zraniona przez męża.

No to już od Ciebie zależy, czy zostać i wybaczyć, czy odejść z dziećmi. Jeśli mąż wciąż będzie nadwyrężał Twoje zaufanie i będziecie się przez to kłócić, to lepiej będzie odejść.

8

Odp: Zraniona przez męża.

Jak zostaniesz z mężem dla dobra dzieci, to nie będziesz jedyną osobą, której życie tak wygląda. Wiele kobiet tak robi, a mężowie, traktują dom jak hotel, zonę jak sprzątaczkę i kucharkę, a używają sobie zycia gdzie się da i jak chcą.

9

Odp: Zraniona przez męża.

a mnie zastanawia dlaczego to kobieta która została zdradzona, boi sie, że nie poradzi sobie  SAMA Z DZIEĆMI. A gdzie jest przymus, że ona ma zostać z dziećmi? Jakby facet mnie tak potraktował, to odeszłabym, a gdybym nie miała możliwości utrzymania i dzieci to zostawiłabym je ojcu, ale odwiedzała je codziennie. Kiedy kobiety przestaną robić z siebie męczennice? I podkreślam nie jestem feministką.

10

Odp: Zraniona przez męża.
ewa 30 napisał/a:
tekla1989 napisał/a:

Mężu wierzę.ale co innego mógłby robić facet z dziewczyna w lesie i to po kilku głębszych!?

No i to jest dobre pytanie ???
Nawet jesli byl by zly nie wiadomo jak to nie robi sie takich rzeczy troche to dziwne nie wiem na ile ufasz swojemu mezowi ale to spotkanie to dosc dziwne nie dosc ze dziewczynna lekkich obyczajow to las , a wogole po co tam poszedl zeby sie wygadac ??? nie ma kolegow ???

Zawsze mozna wybaczyc ale trudno zapomniec , i jezeli wybaczylas mu to albo przestaniesz mu robic awantury bo w koncu wybaczylas , albo zameczysz sie ciaglymi pytaniami , awanturami i malzenstwo bedzie udreka . Takie jest moje zdanie .

I to go nie usprawiedliwia ze nic nei bylo nawet nie powinien byl spotykac sie z taka Pania .

Zapytaj sie jak by sie poczul gdy bys to Ty tak zrobila ??? Pewnie nie byl by zadowolony

Wlasnie..zrobil ci najgorze swinstwo w zyciu ja bym tego nie wybaczyla kolegow nie ma nic go nie usprawiedliwia widocznie sie nie wyszumial i ma za malo na glowie

11

Odp: Zraniona przez męża.

a najlepsze jest w tym wszystkim że mąż nie ma tej dziewczynie za złe za to co ona mówi. raz mnie nawet prosił o to bym sie zaprzyjaźniła z nią. (oczywiście katygorycznie odmówiłam) .

12

Odp: Zraniona przez męża.

dla niego byłby to ciekawy układ

ja wierzyłabym raczej tej dziewczynie bo po on tam z nią pojechał? kawę mógł wypić w domu u was czy u niej

13

Odp: Zraniona przez męża.

Jestem zwolenniczką tzw. konfrontacji. Jeżeli jedna osoba mówi jedno a druga co innego, doprowadzam do spotkania tych osób ze mną (oczywiście jeżeli w jakis sposób sprawa dotyczy mnie). Kilka nieprzyjemnych sytuacji w ten sposób rozwiązałam. Czasami to było zwykłe nieporozumienie, nieznajomość faktów, czy wiara w plotki, po rozmowie wszystko się wyjaśniało, problem znikał.

Jeżeli osoba zainteresowana z uporem maniaka odmawiała udziału w konfrontacji, to według mnie ma coś do ukrycia i mówię jej o tym, albo przemyśli sprawę i do konfrontacji dojdzie albo się obrazi i wtedy sprawa jest jasna.

Na Twoim miejscu zażądałabym od męża spotkania we trójkę: Ty, on i ta dziewczyna. Jak odmówi to kłamie, że nic między nimi nie było. Ewentualnie odmówi spotkania chociaż nic między nimi nie było, ale wtedy jest jasne, że nie ma do Ciebie za grosz szacunku jeżeli pozwala na to, żeby jakaś panienka wygadywała głupoty na jego temat.

Gdyby jakiś dupek mówił, że przespał sie ze mną (co nie byłoby prawdą), zabrałabym mojego męża na spotkanie, pojechałbym sobie po dupku tak, że nie wiedziałby jak się nazywa, kazałabym mu wszystko odszczekać, przeprosić ładnie i wcale nie miałbym nic przeciwko gdyby mój dał mu jeszcze w mordę.

Jeżeli Twój mąż zachowuje się inaczej to albo jest dupa do kwadratu albo ją przeleciał.

14

Odp: Zraniona przez męża.

droga Anik38
Ja oczywiście doprowadziłam do takiego spotkania. i nic ciekawego  sie nie dowiedziałam. Jedynie tego ze ona patrząc prosto mi w oczy powiedziała że on wypisywał po tym spotkaniu do niej esemesy ze w niej sie zakochał i ze ze mną jest nieszczęśliwy.A on tylko stał oparty o samochód i sie uśmiechał głupkowato. i to pogorszyło sytuacje bo wtedy juz za dużo wiedziałam i miałam strasznego doła wypłakałam morze łez..   sad:(:(:(:(:(:( ......  Mąż dalej trzymał swoje zdanie że miedzy nic nie było a ona swoje.

15

Odp: Zraniona przez męża.

Dupa nie chłop, spuść go w kanał.

16

Odp: Zraniona przez męża.

ostatnio powiedział mi że żałuje naszego związku. co o tym mam mysłeć powiedział to w nerwach ale wiem ze powiedzial prawde.

17

Odp: Zraniona przez męża.

Na czym opiera się wasze małżeństwo?
Nie wiedzę tu szacunku, miłości... czyżby tylko mus bo "co ludzie powiedzą" jak się rozejdziemy?

18

Odp: Zraniona przez męża.

SZACUNEK- rzecz niepojeta u mojego męża.Mąż mnie chyba szantażuje gdyż  powiedział że jak sie z nim rozstanę to zabierze mi dzieci i nie będe miała prawa do nich. ma warunki do utrzymania gospodarstwo rolne a ja tylko zadłużony dom w którym mieszkamy.

19

Odp: Zraniona przez męża.

hmm.. czyli to On Was utrzymuje, czy tak?.........
a jak Ty widzisz przyszłość swoją i dzieci w tej sytuacji?

20

Odp: Zraniona przez męża.

mozna tak powiedziec ze nas utrzymuje ale wieksza część przekazuje swoim rodzicom. ale z gospodarki pieniadze sa raz na rok. i to niewiele. jedynie co mamy tylko dla siebie to rodzinne okolo 150zl. to tez niewiele.mąż pracuje tez dorywczo ale tylko jakies 2 dni w tyg. PRZYSZŁOSC - widze w szarych kolorach. Brak kasy i  niewierność męża . jestem załamana .czasami mysle ze lepiej by bylo gdyby mnie juz nie było ale musze zyc dla dzieci bo one sa najważniejsze. sad:(:(

21

Odp: Zraniona przez męża.

W jakim wieku macie dzieci? Czy dziadkowie pomagają Ci w opiece nad nimi?
Pytam, bo może czas abyś sama poszukała pracy, wzięła się za siebie. Oderwałabyś się trochę od domu i pieluch - a pieniądze podreperowałyby nie tylko Wasz budżet ale też twoją wiarę we własne siły, może nawet Twój mąż spojrzał by na Ciebie inaczej..
W każdym razie powinnaś o tym pomyśleć, bo licząc jedynie na jego łaskę - nie dajecie sobie rady.
Jak staniesz na "własnych nogach" - wszystko Ci się poukłada.

22

Odp: Zraniona przez męża.

dzieci maja chłopczyk 5 lat i dziewczynka 3 miesiące. rodzice nam nie pomagają w opiece.

23

Odp: Zraniona przez męża.
Nirvanka87 napisał/a:

a mnie zastanawia dlaczego to kobieta która została zdradzona, boi sie, że nie poradzi sobie  SAMA Z DZIEĆMI. A gdzie jest przymus, że ona ma zostać z dziećmi? Jakby facet mnie tak potraktował, to odeszłabym, a gdybym nie miała możliwości utrzymania i dzieci to zostawiłabym je ojcu, ale odwiedzała je codziennie. Kiedy kobiety przestaną robić z siebie męczennice? I podkreślam nie jestem feministką.

Ty chyba nie masz dzieci co Nirvanka? w przeciwnym razie bys tak nie mowila. Kazda matka ktora kocha swoje dzieci, a autorka widac ze je kocha ponad zycie i tak powinno byc nie zostawilaby swoich dzieci facetowi ktory sie jakos widac specjalnie nie interesuje. Poza tym jej najmlodsze dziecko ma 3 miesiace!! takiego malucha zostawic takiemu czlowiekowi? on nawet nie potrafil by sie nim zajac. Ja bym wolala z glodu umierac. Poza autorka ma rodzine i na pewno moglaby ich poprosic o pomoc. Babcia maluchow na pewno by sie nimi zajela a autorka moze poszukac pracy.

24

Odp: Zraniona przez męża.

mmm co do pracy. w naszej miejscowości jej niema (jestem tylko po gimnazjum). szukałam ale bezskutecznie.

25

Odp: Zraniona przez męża.

Sądy rzadko kiedy przyznaja dzieci ojcu- moze to okrutne ale tak własnie jest. Jeśli nie ma w tej miejscowości pracy to bierz dzieci do siostry i tam szukaj. Poza tym jesli on Cie zdradza to mozesz wnioskowac o rozwod z jego winy i wtedy zabierzesz mu troche z tego jego bogactwa...

26

Odp: Zraniona przez męża.

Jeśli jesteś pewna zdrady, a z twoich wypowiedzi sądzę, że tak, to na twoim miejscu zastawiłabym go.  Poza tym jakby był nie winny to by zaprzeczał temu co mówiła ta dziewucha. Nie możesz żyć w takim małżeństwie, powinnaś zadbać o siebie, jechać do siostry, znależć pracę, albo iść na bezrobocie i zrobić np. jakiś kurs lub szkołę i z tego co wiem podczas takiego kursu jakaś kasa Ci się należy. Musisz zacząć myśleć o sobie. Wiem,że jest ciężko,ale jak sama o siebie nie zadbasz to nikt tego za Ciebie nie zrobi! Wiem co mówię, bo sama miałam 17 lat gdy urodziłam dziecko, dzięki silnej woli skończyłam Liceum, poszłam na studia, a teraz jestem mgr. U Ciebie nie jest nic stracone, idź do szkoły, męża zostaw, weź rozwód z jego winy, poproś bliskich o pomoc. A tak na marginesie to jaki miałby powód by Ci dzieci odebrać? Znam wiele badań, które mówią, że naprawdę rzadkością jest by sąd przyznał prawo do opieki nad dziećmi ojcu. Musiłabyś się zrzec dzieci lub być np. alkoholiczką. Nie bój się jeśli będziesz chciała zajmować się dziećmi, to nic ci w tym nie przeszkodzi. Acha jeszcze jedno istnieją różne formy pomocy rodzinom, matkom,np. centra pomocy rodzinie, czy gops-y, udaj się tam-nie bój się prosić o pomoc. Z jakiego województwa jestes?? Daj znać co u Ciebie:) Pozdrawiam

27

Odp: Zraniona przez męża.

Jestem z lubelskiego. Wyjazd do siostry odpada, gdyż będzie miała małe dziecko i na pewno nie będę mile widziana. Może jestem głupia, ale mimo to co mi zrobił, nadal go kocham i bardzo ciężko mi się będzie z nim rozstać, ale z drugiej strony jestem strasznie zła na niego.
Wiem, że moje życie z nim nie będzie szczęśliwe. (kiedyś było innczej) Rozwódki zapewne będą wiedzieć o czym mówię.

28

Odp: Zraniona przez męża.

a jeszcze mam takie pytanko do której szkoły mogę sie jeszcze zapisać jestem po gimnazjum z niewielką średnią. zazwyczaj wszystkie wpisy do szkół były gdzieś tak około 20 sierpnia.czy po prostu zacząć naukę od następnego roku???? (chociaż bym chciała teraz).

29

Odp: Zraniona przez męża.

ja np. chodziłam do zaocznego liceum dla dorosłych - super sprawa. Musisz poszukać w swojej miejscowości takich szkół, myślę, że najlepiej by było jakbyś teraz zaczęła, musisz porozmawiać z dyrektorem. U mnie w klasie były przypadki, gdzie ludzie przychodzili już w trakcie naszej nauki i normalnie z nami kończyli. Także nie jest tak,że wrzesień minął i już nie można, tylko po prostu musi Cię dać do danej klasy i tyle. Poza tym musisz się zastanowić co chcesz robić w przyszłości i iść w tym kierunku:) A co do męża to wiem, że będzie Ci ciężko podjąć jakąkolwiek decyzje,ale musisz stać na twardym gruncie! Musisz mu pokazać, że bez niego dasz radę i nie pozwalaj się tak traktować. A rodzice twoi mieszkają nie daleko was?

30

Odp: Zraniona przez męża.

na tym samym podwórku ale nie pomagają mi w opiece nad dziećmi. moja mama newet boi sie wziąść dziecko na ręce nie pytajcie sie dlaczego bo sama nie wiem . wychowała czworo dzieci.

31

Odp: Zraniona przez męża.

Tekla 1989 byłaś pytać o szkoły? Co się dowiedziałaś? A jak z mężem? Pozdrawiam

32

Odp: Zraniona przez męża.

do szkoły nie chodziłam się pytać. ale z mężem jest ok . zmienił się gdy zobaczył te forum i na mój profil(a wszedł tu przypadkowo) i co piszą forumowiczki. przestraszył się ze go zostawię. stara się być dobry dla mnie.więcej spędza czasu z dziećmi i tym wyręcza mnie . więcej czasu mam tylko dla siebie.mam nadzieje ze będzie tak zawsze jak teraz. a ze szkoły nie zrezygnuje.może od nowego roku zacznę bo moje dziecko ma niepełne dopiero 4 miesiące.  bardzo wam dziękuję. pozdrawiam.

33

Odp: Zraniona przez męża.

Byle tylko jego zmiana nie była na chwilę. Nie rezygnuj ze szkoły! Trzymaj się, pisz nieraz co tam u Ciebie. Pozdrawiam:)

34

Odp: Zraniona przez męża.

oby nie tylko na chwilę. U mnie teraz wszystko ok. oczywiście są jeszcze małe problemy. ale to takie z którymi borykamy się na co dzień. nie warto o nich nawet opowiadać. lolcia25- NAPEWNO nie zrezygnuje ze szkoły. jestem jeszcze młoda i wiem że mogę coś w życiu osiągnąć.pozdrawiam

35

Odp: Zraniona przez męża.

witam !!
Nie mam do kogo się zwrócić z moim problemem a myślę że czyjaś opinia na tym forum może być przydatna i Mi pomóc.
Jestem z mężem już 9 lat a od 5lat po ślubie. mamy dwójkę cudownych dzieci. Kiedyś było cudownie mąż zabierał mnie na spacery we dwoje, chodziliśmy do kina,restauracji.
A teraz.... tylko sprzątanie gotowanie pranie itp. . Czy życie musi takie być szare i do d...? wogule nie rozumie mnie, moich potrzeb. Ze czasami też chciałabym się trochę rozerwać, mam dopiero 23 lata. rozmowa nic nie pomaga próbowałam nawet dzisiaj pytałam się czy wyjdziemy gdzieś na walentynki to machnął ręką i powiedział aj tam. przez to nie mam przyjaciółki nawet koleżanki. Jestem zamknięta w czterech ścianach i jedyną osobą która mnie odwiedza to niepełnosprawna 13 letnia sąsiadka. Może pomyślicie sobie ze jestem jakąłś zwyrodniała matką że chcę podrzucić dzieci dla babci na ten dzień czy dwa...ale nie jestem Ja kocham swoje dzieci nad życie. Czy życie w małżeństwie tak wygląda? Czy tak musi być? A może też ktoś ma tak jak Ja?

36

Odp: Zraniona przez męża.

przez to nie mam przyjaciółki nawet koleżanki.

Nie widzę związku..?
Przecież koleżanki poznajesz SAMA, bez udziału męża. Więc co ma mąż do tego?

Macie jakiś podział obowiązków domowych? Mąż jakoś pomaga w opiece nad dziećmi czy tym sprzątaniu, praniu i gotowaniu? Jak nie to pora, żeby zaczął. A Ty powinnaś znaleźć więcej czasu dla siebie, bo szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci i odwrotnie. Znaleźć koleżanki, znaleźć hobby.

37

Odp: Zraniona przez męża.

Aby poznać koleżankę lub nawet przyjaciółkę trzeba gdzieś wyjść raz na jakiś czas a ja nie mogę nie mam auta, mieszkam na wsi daleko od miasta i mąż nie pomaga przy dzieciach abym miała chwile dla siebie. próbowałam nawet szukać przyjaźni przez internet ale kontakt się urwał.

38

Odp: Zraniona przez męża.

mąż nie pomaga przy dzieciach abym miała chwile dla siebie

No to musi zacząć. To też jego dzieci.

39

Odp: Zraniona przez męża.

troszkę odbiegliśmy od tematu ....
przyjaźń odstwmy na bok (kiedyś może sie zjawi). a mnie inny problem boli czy to fair ze mąż mnie nigdzie nie zabiera? czy naprawdę życie w małżeństwie tak wygląda ....pranie, sprzątanie , gotowanie itp ???

40

Odp: Zraniona przez męża.

przyjrzyj sie dlaczego tamta kobieta miała by okłamać Cie ?? mówiąc co innego niż Twoj mąż

41

Odp: Zraniona przez męża.

Tekla, nie odbiegliśmy.
Skoro palcem nie kiwnie, żeby Ci pomóc, to czemu się dziwisz, że Cię nigdzie nie zabiera? big_smile

Skoro dałaś się sprowadzić do roli kury domowej, to czego się spodziewasz..? smile

42

Odp: Zraniona przez męża.

w takim razie co mam zrobić aby sie zmienił?

43

Odp: Zraniona przez męża.

Nie możesz liczyć na męża, więc licz na samą siebie. Tak jakby on zginął w wypadku -- trzeba iść do pracy, usamodzielnić się, jakoś zorganizować opiekę nad dziećmi. Zupełnie jak samotna matka...

44

Odp: Zraniona przez męża.

niestety nie mam osoby która by zajeła sie moimi dziećmi podczas mojej nieobecności a na opiekunke mnie nie stać.

45

Odp: Zraniona przez męża.

chyba nie ma tu osoby która potrafiłaby mnie zrozumieć???  sad

46 Ostatnio edytowany przez iruda (2013-01-13 19:20:34)

Odp: Zraniona przez męża.
tekla1989 napisał/a:

w takim razie co mam zrobić aby sie zmienił?

Nic nie zrobisz. Nie moasz mocy zmieniania innego człowieka.
To Ty musisz sie zmienić.
Jak pójdziesz do pracy - zarobisz na opiekunkę lub poślesz dzieci do przedszkola.
Jak pójdziesz na terapię - zrozumiesz, ze zawsze masz wybór i mozliwosc decydowania. I dowiesz sie, dlaczego zamiwast coś samej zrobic - oczekujesz, że to inni coś zmienią, a szczególne oczekiwania masz wobec forum i wirtualnych bytów na nim; i jeszcze teraz - foch, że nikt Cie nie rozumie i nie pomaga.

Posty [ 47 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Zraniona przez męża.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026