Mam sporą rodzin i ostatnio często chodzę na wesela.
W ciągu ostatnich 5 lat zdarzały się minimum 3 w roku. Oczywiste za każdym razem staram się mieć inną sukienkę i do tej pory to się udawało. Zwracam uwagę jednak na kolory gdyż uważam że zbyt krzykliwe odwracają uwagę od Panny młodej. Sama nie byłam zadowolona gdy na moim ślubie mama i siostra ubrały czerwone sukienki. W zeszłym roku za to był to dominujący kolor kreacji gości weselnych.
Ja wybierałam raczej sukienki w kolorach: błękitny, popielaty róż, szary, czarny, kremowy (tylko gdy byłam pewna że Pani Młoda ma białą suknię). Nie są to więc kolory wyszczałowe. Staram się raczej zachwycać formą i dodatkami. Na następne wesele szyje już żółtą suknię ale rozmawiając a kuzynkami dwie powiedziały że maja białe sukienki co mnie nieco zbulwersowało.
A co wy myślicie na ten temat?
Podobne tematy
Na moim ślubie była dziewczyna, która przyszła w białej sukni, jeszcze pal licho kolor, tyle tylko, że ta sukienka wyglądała jak ślubna (mówie o kroju i dodatkach). Ale i tak najgorsze było te, że kilka osób obecnych na moim ślubie, po jakimś czasie pokazywały zdjęcia znajomym. A Ci znajomi nie mogli sie połapać która to Panna Młoda. Większego świństwa nie można wykręcić.
Teraz już chyba zanika taki podział z kolorami sukienek na weselach. owszem nigdy nie założyłabym białej długiej sukni i to w dodatku z trenem... Ostatnio na ślubie w sierpniu miałam białą sukienkę tubę w kolano i kolorowe dodatki. kolczyki fioletowo-różowe, kolorowe buty i fioletowy kwiat we włosach. nie czułam się źle, bo było bardzo gorąco i wiele kobiet miało takie jasne, pastelowe kolory.
wszystko zależy od kroju takiej sukienki w kolorze białym, jeśli nie wygląda jak ślubna to jest dobrze, może być też biała sukienka w jakieś kolorowe wzorki i też jest ok:)
Wiele zależy od kroju, jeśli jest to biała sukienka.
Ja osobiście nie jestem zwolennikiem chodzenia na wesela w czarnych sukienkach chyba, że są jakieś kolorowe dodatki ![]()