Witam
Od kilku dni częściej chodze do łazienki na siku, ale od wczoraj to dosłownie co chwile, dziś zaczęłam też przy sikaniu czuć ból połączony z pieczeniem nie wiem co to jest, ciągle mam takie uczucie jakbym zaraz musiała iść znowu sikum, jakby pełnego pęcherza nawet tóż po toalecie.
Nie wiem co się dzieje , pomóżcie, wizyte u ginekologa mam dopiero za minimum miesiąc ;/
1 2012-09-19 23:26:17 Ostatnio edytowany przez wanilja (2012-09-19 23:27:57)
Podobne tematy
masz zapalenie pęcherza. Być może siadałaś na sedesik w miejscu publicznym, dlatego mogłaś złapać infekcję. Kup sobie furaginę dostępną bez recepty w aptece, kosztuje grosze. ![]()
3 2012-09-20 00:43:36 Ostatnio edytowany przez wanilja (2012-09-20 00:44:50)
masz zapalenie pęcherza. Być może siadałaś na sedesik w miejscu publicznym, dlatego mogłaś złapać infekcję. Kup sobie furaginę dostępną bez recepty w aptece, kosztuje grosze.
Nigdy mi sie nie zdażyło siadanie na desce w publicznej toalecie, nie używam nawet takich papierów, zawsze mam swoje chusteczki.
Mocz jest koloru jak zawsze ale w trakcie wycierania się zauwazylam że papier zabarwił się na rozowo ;/ obawiam się że to źle prawda ?
Niedawno zaczelam wspolzycie, nie wiem czy to moze miec jakies powiązanie ale od kad wspolzyje chodze wiecej do lazienki, a w trakcie stosunku mam ogromną potrzebe wysiusiania się i to nawet 2 minuty po poprzednim, zmiana pozycji nic nie daje.
Masz zapalenie pęcherza jak nic. Nie zwlekaj do przeniesie Ci się na jajniki.
Idź do lekarza po antybiotyk. Możesz zacząć od czegoś bez recepty, ale nie polecam na tym pozostać.
Ja się tak raz leczyłam i wylądowałam z zapaleniem przydatków u ginekologa, który powiedział mi, że to właśnie przez te leki bez recepty, bo one zagłuszają objawy, a nie leczą zapalenia.
A ogólnie też nigdy nie miałam zapaleń pęcherza do czasu jak jakieś 3-4 lata temu pojechałam na narty, na wyciąg krzesełkowy i tyłek przemroziłam. I od tamtej pory co jakiś czas nawraca.
Mi tez wyglada na zapalenie pecherza. Lec do lekarza czym predzej, bo jesli to zapalenie pecherza, to bol bedzie sie tylko nasilal, no i zapalenie moze Ci objac tez uklad rozrodczy, to to niewesole zupelnie bedzie. Lekarz rodzinny tez moze orzec co to jest i dac Ci wszystkie recepty, wiec nie czekaj miesiac na ginekologa.
6 2012-09-20 10:17:29 Ostatnio edytowany przez oishi (2012-09-20 10:19:27)
Dokładnie - wygląda na zapalenie pęcherza, też to przerabiałam.
Albo jest jeszcze opcja, że masz kamień w nerce, który właśnie przeciska się przez moczowód i stąd zabarwienie moczu krwią.
Ginekolog Ci nie pomoże, idź do urologa (pewnie internista też może Ci przepisać odpowiednie leki).
Ja brałam nospe i furagin na takie dolegliwości.
Masz zapalenie pęcherza jak nic. Nie zwlekaj do przeniesie Ci się na jajniki.
Naprawde zapalenie pecherza moze przenieść sie na jajniki?? Pytam powaznie bo chyba miałam własnie tak... długo męczyłam sie z pecherzem a tu nagle zapalenie przydatków...
A co do pęcherza to zgadzam sie że nie ma co lekceważyć... ja tak zrobiłam i niestety męczę się do dziś i to już długo. Brałam różne leki ale pomagały doraźnie (np. furagin) ale ostatnio byłam u ginekologa i polecił mi Nolicin. Podobno jest super! Niestety jeszcze nie kupiłam i nie moge potwierdzić. I nie wiem czy jest na recepte niestety....
Witam
Od kilku dni częściej chodze do łazienki na siku, ale od wczoraj to dosłownie co chwile, dziś zaczęłam też przy sikaniu czuć ból połączony z pieczeniem nie wiem co to jest, ciągle mam takie uczucie jakbym zaraz musiała iść znowu sikum, jakby pełnego pęcherza nawet tóż po toalecie.
Nie wiem co się dzieje , pomóżcie, wizyte u ginekologa mam dopiero za minimum miesiąc ;/
Witaj,
Twoje objawy wskazują na zapalenie pęcherza lub cewki moczowej, radzę iść do lekarza POZ, gdyż ten stan sam nie minie, radzę także przed pójściem do lekarza by się tak nie męczyć z tym wszystkim kupić w aptece lek bez recepty-Urofuraginum, który stosuje się przy tego typu chorobach, powinno złagodzić objawy, pij dużo płynów, najlepiej wodę z cytryną by zakwasić środowisko w układzie moczowym. jeśli chodzi o jajniki, to jeżeli Twoja infekcja pęcherza lub cewki była spowodowana bakteriami z pochwy to jest ryzyko zapalenia jajników.
9 2012-09-20 13:56:06 Ostatnio edytowany przez LeeBee (2012-09-20 14:00:38)
LeeBee napisał/a:Masz zapalenie pęcherza jak nic. Nie zwlekaj do przeniesie Ci się na jajniki.
Naprawde zapalenie pecherza moze przenieść sie na jajniki?? Pytam powaznie bo chyba miałam własnie tak... długo męczyłam sie z pecherzem a tu nagle zapalenie przydatków...
Tak na prawdę. Stan zapalny sam nie przejdzie i będzie się poszerzał.
Edit:
Mogę jeszcze dodać, że nie raz można nie kojarzyć jednego z drugim. U mnie wyglądało to tak, że miałam zapalenie pęcherza, które leczyłam sama. I niby mi przeszło. Za jakiś czas może tak do miesiąca poszłam do ginekologa z objawami zapalenia przydatków. Podczas badania mówiłam gdzie mnie boli i lekarz stwierdził, że poza przydatkami to boli mnie właśnie pęcherz.
Było to niewyleczone zapalenie pęcherza co w konsekwencji wywołało zapalenie przydatków.
Najlepiej jak najszybciej do lekarza, nawet ogólnego- nie musi być ginekolog. Z takimi infekcjami druk moczowych trzeba uważać, ja w ten sposób zachorowałam na nerki. Zaniedbywałam to swoje bolesne sikanie i infekcja przeszła na nerki- lipa i ból niemiłosierny. Działaj jak najszybciej
jak przed lekarzem, to lepiej po prostu pić duże ilości wody z cytryną, ewentualnie brać żurawinę w kapsułkach, jakieś prouro itp. i często oddawać mocz, żeby bakterie się nie mnożyły. bo jak weźmie się furaginum to potem lekarz jeśli zleci badanie moczu to będzie wynik niewiarygodny, więc lepiej z tym poczekać. ja juz sama nie wiem, ale czasem mam wrażenie, że lepiej to wyleczyć od początku silniejszym lekiem (np. tym wspomnianym nolicinem czy cipronexem) niż bujać się z furaginum
ale leczenie i wybór leków należy już należy do lekarza.
aha, bardzo pomaga jako profilaktyka oddawanie moczu po stosunku.
ja juz sama nie wiem, ale czasem mam wrażenie, że lepiej to wyleczyć od początku silniejszym lekiem (np. tym wspomnianym nolicinem czy cipronexem) niż bujać się z furaginum
ja tak wlasnie sie bujałam z furaginum i dla mnie to bylo leczenie doraźnie - wrocilo mi potem;/ od wczoraj mam nolicin i na razie jest dobrze ale za krotko zeby ocenic. W kazdym razie po nolicinie ma juz nie wrocic!:)
I tez jestem tego zdania zeby od razu leczyc czyms silniejszym.
dziś piątek więc do lekarza wepchne się dopiero w poniedziałek, staram się teraz cieplej ubierać a w aptece Pani proponowała mi dwa rodzaje tabletek ziołowe lub chemiczne , na razie wzięłam ziołowe Urosept, nie chce się tak sama faszerowac chemią tymbardziej że mam jeszcze kilka dni brania Diany 35 a to już chemia.
Zastanawia mnie jednak od czego to zapalenie się wzięło, bo objawy się zgadzają ale nie mam pojęcia skąd się pojawiło, nigdy nie miałam takich problemów, ostatnie dni nie były tak chłodne żeby mogło mnie przewiać więc sama nie wiem.
dziś piątek więc do lekarza wepchne się dopiero w poniedziałek, staram się teraz cieplej ubierać a w aptece Pani proponowała mi dwa rodzaje tabletek ziołowe lub chemiczne , na razie wzięłam ziołowe Urosept, nie chce się tak sama faszerowac chemią tymbardziej że mam jeszcze kilka dni brania Diany 35 a to już chemia.
Zastanawia mnie jednak od czego to zapalenie się wzięło, bo objawy się zgadzają ale nie mam pojęcia skąd się pojawiło, nigdy nie miałam takich problemów, ostatnie dni nie były tak chłodne żeby mogło mnie przewiać więc sama nie wiem.
Zostaw ten Urosept, przy takim stanie to on Ci gówno da, a będziesz się męczyć. Kup Furaginum, lekarz i tak by Ci je przepisał. Bierz po 2 tabletki 3x dziennie przez 3 dni, albo do momentu aż przestanie piec i boleć, a potem 2x dziennie. Kup sobie koniecznie witaminę C, którą łykaj i żórawinę w pastylkach, albo w syropie. W pn zapisz się do lekarza i zdaj relacje z terapii, poproś o skierowanie na badanie moczu, żeby wykluczyć jakieś uodpornione bakterie.
wanilja napisał/a:dziś piątek więc do lekarza wepchne się dopiero w poniedziałek, staram się teraz cieplej ubierać a w aptece Pani proponowała mi dwa rodzaje tabletek ziołowe lub chemiczne , na razie wzięłam ziołowe Urosept, nie chce się tak sama faszerowac chemią tymbardziej że mam jeszcze kilka dni brania Diany 35 a to już chemia.
Zastanawia mnie jednak od czego to zapalenie się wzięło, bo objawy się zgadzają ale nie mam pojęcia skąd się pojawiło, nigdy nie miałam takich problemów, ostatnie dni nie były tak chłodne żeby mogło mnie przewiać więc sama nie wiem.Zostaw ten Urosept, przy takim stanie to on Ci gówno da, a będziesz się męczyć. Kup Furaginum, lekarz i tak by Ci je przepisał. Bierz po 2 tabletki 3x dziennie przez 3 dni, albo do momentu aż przestanie piec i boleć, a potem 2x dziennie. Kup sobie koniecznie witaminę C, którą łykaj i żórawinę w pastylkach, albo w syropie. W pn zapisz się do lekarza i zdaj relacje z terapii, poproś o skierowanie na badanie moczu, żeby wykluczyć jakieś uodpornione bakterie.
mojej znajomej nie przepisali furaginum tylko antybiotyk i do dziś nie ma problemów. ja po raz pierwszy jak miałam to oczywiście furaginum i potem miałam zapalenie jeszcze kilkakrotnie, więc nie wiem czy to taka dobra rada. choć pewnie pomoże.
z żurawiny polecam prouro a z witaminy c jeśli do furginum to lepiej w tabletkach musujących bo się szybciej i lepiej wchłania i wzmacnia działanie leku. urosept też jest ok wspomagająco tylko jego trzeba dużo brać: co najmniej 6 tabletek dziennie.
i jak skonczysz kurację furaginum to przed badaniem moczu odczekaj chociaż z 5-7 dni, żeby wynik był wiarygodny
zapalenie pęcherza lubi nawracać - niestety
Najlepiej od razu iść z tym do lekarza, przepisze odpowiednie leki - nawet antybiotyki i potem można stosować zapobieganie (typu prouro, picie wody z sokiem cytrynowym, jedzenie żurawiny itd.). Najważniejsze to odpowiednio szybko zadziałać i wyleczyć infekcję! A co do zapalenia pęcherza po stosunku, to jest to też dość częsta "przypadłość". Warto wtedy pamiętać o oddaniu moczu zaraz po stosunku.
Miałam zapalenie pęcherza w 2012 roku co najmniej a kilka razy.
Moje rady:
-tabletki z żurawiny-z apteki
-nagrzewanie miejsca gorącym termoforem, lub poduszką elektryczna(dobrze mieć zawsze w domu)-działa zaraz po 30 min-czujesz się lepiej!ulga
- picie dużej ilości wody z cytryną trzeba zakwasić mocz
-I BARDZO WAŻNE-sposób w jaki się podcierasz powinien przebiegać od przodu do tyłu nie odwrotnie!!!- u mnie prawdopodobnie to było przyczyną -badania wszystkie jakie przeprowadziłam były w porządku- badanie posiewowe moczu i badanie wydzieliny z pochwy.
Lekarz zwalał na moje partnera ze może on mnie zaraził ale też ma wszystkie badania w porządku.
Powodzenia!
Idz koniecznie do lekarza i biez to co on ci przepisze, to ewidentnie zapalenie pecherza.
Nie kupuj nic w aptece, wez to co on ci przepisze.
she24 porady sa super!
Pewnie masz oslabiony organizm, troche stresu i to wystarczy, aby "dopadl" nas jakis infekt bakteryjny:-)
Pozdrawiam
Gosia
Koniecznie do lekarza. Ja tam "zaleczałam" się sama i skończyło się na 10-dniowej kuracji antybiotykowej. Jedz dużo żurawiny ![]()