Sklep z ubraniami zwany:,,Second Hand,, ,,Lumpex,, ,,Lumpek,, niektórzy omijają go szerokim łukiem ja w prost przeciwnie. Mam swoje dwa ulubione i tylko czekam na dzień dostawy nowych fatałaszków. Wtedy zaczynam być w swoim żywiole poszukiwania i przebierania się oraz kupywania. Zaletą takich sklepów jest to że zawsze można znaleźć coś ciekawego i oryginalnego za małe pieniądze. Fajne jest też to że moje ulubione sklepy posiadają też często markowe ubrania za grosze gdzie nie było by mnie stać na nie w normalnych sklepach. Dzięki moim wypadom do ,,Lumpexu,, moja kolekcja ubraniowa powiększa się w bluzki, tunik, ciekawe i stylowe marynarki, spodnie torebki itp.a moja szafa posiada już coraz mniej miejsca. Mój mąż ostatnio stwierdził że zakupy w tych sklepach to moje małe uzależnienie. A wy co drogie koleżanki myślicie o takich sklepach kupujecie tam czasem...
Podobne tematy
Lubię wpaść od czasu do czasu i jakoś nie mam z tym problemu
zazwyczaj kupuję jakieś bluzeczki, tuniczki. No ale wiadomo musi być nie zniszczone i w miarę dobrej jakości. Ostatnio upolowałam śliczną sukienkę i każdy kogo spotkam jest nią zachwycony ![]()
Nie przepadam za takimi sklepami z prostego powodu: trzeba tam spędzić duuużo czasu żeby znaleźć coś wartego kupna a jesli już coś takiego się znajdzie no to wtedy trzeba sprawdzić czy to nie jest poplamione i nie znoszone.
Do tego w takich sklepach jest mnóstwo ludzi a ja nie lubię się przeciskać między wieszakami.No a już z pewnością nie przymierzę takiego ciucha.
Z tych to jakże dla mnie waznych powodów zakupy w podobnych miejscach są dla mnie nie do przyjęcia.
Nie ukrywam,że zazdroszczę tym znajomym,które potrafią wygrzebać świetne i nowe- z metką ciuszki.No ja niestety nie mam ani chęci ani talentu w kwestii zakupów w ciuchlandzie.
4 2012-09-09 17:44:56 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2012-09-09 17:46:01)
Tak, czasem kupuję. Ostatnio dorwałam tam czapkę z daszkiem, bo było trochę upałów. Różowa, a ja nie przepadam za tym kolorem, ale to delikatny róż i jest nawet ładna, choć moja poprzednia chyba była lepsza, ale zgubiłam. No najwyżej jeszcze jakąś kupię i będę miała lepszy wybór. Kupiłam za złotówkę, no więc, można rzec, że za darmo praktycznie, a ochrona przed słońcem jest, po co przepłacać
Pieniędzy zaoszczędziłam
Innym razem np kupiłam taką małą, ładną, srebrną torebkę. Służy mi już parę lat, najlepsza na takie wieczorne wyjście, np randka z facetem
Ulubiony lumpeks mam blisko siebie
No i jeszcze strój kąpielowy, wcześniejszy już za duży, to ten dorwałam. Metka Triumpha
Kupiłam chyba za 15 zł ![]()
ja mogę sobie nosić ubrania z ciuchów:) nie ma to dla mnie problemu, ale sama chodzę raczej rzadko bo mi tam po pierwsze śmierdzi, a po drugie nie mogę dać sobie rady wśród agresywnych kobiet przebierających w firankach lub zasłonach w wieku około menopauzy. Ogólnie nie lubię kupować ubrań czy to z drugiej ręki, czy to w najwypaśniejszej galerii w mieście. Ale moja przyjaciółka uwielbia ciucholandy:) więc mi kupuje więc jest szałowo:D
ja tam jak mam okazję to latam po lumpkach,teraz szukam zazwyczaj ciuchów dla dzieci,dla siebie jak mam czas to szperam dłużej,nie lubie chodzić do takich gdzie wszystko jest nawalone na kupę i trzeba przerzucać,co na wieszaku to na wieszaku,wybieram takie gdzie odzież jest w całości wymieniana przy każdej dostawie
Ja uwielbiam, praktycznie zawsze znajdę coś fajnego
prawie wszystkie moje torebki i sukienki pochodzą z "ciuchów" ![]()
Ja od zawsze uwielbiam ciucholandy...zawsze można było coś upolować...jednak od pewnego czasu mam wrażenie, że właściciele co lepsze rzeczy wystawiają na allegro, bo w większości sklepów tego typu wiszą resztki na wieszakach, i nie cieszą już tak bardzo...kiedyś pojechałam do siostry do Irlandii i w jednym z miejscowych sklepów charytatywnych (taka nazwa tam działa) kupiłam przepiękną szfirową, z metką bluzkę na czasie znanej marki przecenionej z 80 na 10 euro...po takim zakupie latałam do tego sklepu codziennie...ale u nas widać kryzys i coraz mniej perełek do wyszukania
W lumpeksach naprawdę często można znaleźć super ciuchy, tylko trzeba mieć na tyle szczęścia, by trafić na odpowiedni moment + mieć dobre oko. Ja od czasu do czasu chodzę i dzięki temu mam teraz w szafie dodatkowo kilka fajnych rzeczy (większość moich dżinsów pochodzi z ciuchlandu) - wszystko dobrych marek, z dobrego materiału i za grosze. Ale zdarza się, że mogę godzinami grzebać w koszach, a i tak nic nie znajdę. Trzeba trafić na odpowiedni dzień i chwilę, żeby wygrzebać coś ładnego ze stosu szmat (niestety większość ciuchów stamtąd można tak nazwać).
Jest to fajna opcja dla mam: można za bezcen kupić dobre jakościowo ubranka dla dzieci. Ceny w zwykłych sklepach są czasami porażające:/
Trzeba trafić na odpowiedni dzień i chwilę, żeby wygrzebać coś ładnego ze stosu szmat.
Dokładnie najlepiej przyjść w dzień nowej dostawy wtedy można znaleźć naprawdę fajne ciuchy za grosze.
11 2012-09-10 11:57:22 Ostatnio edytowany przez samisam (2012-09-10 11:58:23)
Ja mam uraz do rzeczy "po kimś".Od dziecka donaszałam rzeczy po, różnego rodzaju kuzynkach i innych "pociotkach"więc teraz wolę kupić coś u "wietnamca" byle było nie noszone. Za to moja córa stale biega po "szmateksach" i zawsze coś znajdzie,tym bardziej że teraz coraz mniej "szmateksów" w których wszystko zwalone jest na jedna górę,ja jednak nie umię się przekonać ![]()
Ja mam trochę podobnie do samisam. Lekki uraz do ciuchów noszonych po kimś został mi do dzisiaj, bo też czasami dostawałam ciuchy po kuzynkach, ciociach czy córkach koleżanek mojej mamy. Jednak, nie ukrywam, mam trochę ubrań z ciucholanów. Zresztą kupionych przez moją mamę. Uwielbia ona łazić po różnego rodzajach sklepach(czy to po galeriach czy właśnie second handach) i wyszukuje cuda. I to dobre na mnie czy moją siostrę(a mocno różnimy się budową ciała). Ogólnie lubię sobie poszperać, jednak jak coś kupie musi mi się to mocno podobać i nie być znoszone.
Tak, ja kupuję od czasu do czasu, zwykle w sobotę jak mam okazję... Minusem ciuchlandów jest to że aby coś naprawdę fajnego znaleźć trzeba się sporo przekopać przez to co tam leży i wisi. Ale jak ma się szczęście to można trafić na prawdziwe perełki za baardzo przystępną cenę ![]()
A ja też się przekonałam do lumpeksów. Kiedyś to moja mama wyławiała tam a to jakiś kocyk dla psa, a to narzutę, zasłony, ciuszki, zabawki (piszczące brała dla psów), paski... Mnie to nudziło. No i do tego jak miałam te 15 lat to był obciach. Teraz, jak już mieszkam sama często zaglądam do lumpeksów. Koło domu mam co najmniej 3
W jednym jest ponoć odzież sprowadzana z Anglii i tam jest dość drogo. Bluzki po 10-20 zł. Ale jest też mały lumpeksik, gdzie sprzedają ubrania na wagę. Kupiłam dwie bluzki z długim rękawem i zapłaciłam 7,80! Z takimi ciuchami to jest tak, że nawet jak mi się rozleci po 5 praniach to nie będzie żal
Jutro jest tam nowa dostawa więc idę na łowy ![]()
Lumpeksy to moje uzależnienie. Co jak co, ale bez nich nie mogłabym żyć.
Odziedziczyłam tę miłość po mojej mamie, która od małego zabierała mnie ze sobą ,,na łowy"
Już jako 6-latka potrafiłam znaleźć dla siebie fajną sukienkę czy bluzeczkę
Obecnie 3/4 mojej szafy stanowią ubrania z lumpeksu. Nowe kupuję ale najczęściej są to zakupy typu nowa kurtka na zimę, bo o taką na mnie w lumpeksie ciężko. Uwielbiam spódnice i sukienki i to właśnie na nie poluję w pierwszej kolejności. A ile pięknych i niezniszczonych torebek udało mi się znaleźć w lumpeksie
P
Tak, lumpeksy zdecydowanie kocham nad życie ![]()
Ciuchy to dobra i tania rzecz jak dla mnie nie mam z tym żadnego problemu jeżeli mogę normalnie jak człowiek poszperać bo często trafi się jakaś ''kobietka'' która potrafi podnieść co nieco ciśnienie a tak pozatym wporządeczku.Uwielbiam szperać w dziale dla dzieci sama mam córeczkę i lubię jak fajnie i modnie wygląda a jak jeszcze trafię coś świetnego a zdarza się często za dobrą cenę i w idealnym stanie to ma to jakieś plusy.Pozdrawiam zakupocholiczki ciuchów
:):P
Zdarzyło mi się kilka razy kupić
Niektóre rzeczy mam nawet do dziś. Na dzień dzisiejszy wyrwałam zwykły sklepik z b. tanimi ciuszkami, więc już gdzie indziej nie zaglądam.
Jedno czego bym nie kupiła w takim sklepie, to są takie rzeczy jak np, majtki czy buty. ![]()
18 2012-09-22 15:08:23 Ostatnio edytowany przez ZAZA (2012-09-22 15:08:50)
kupuje i jestem uzalezniona.
Kiedys sie brzydzilam i nie umialam nic znalezc
teraz bardzo chętnie przeszukuje nawet te góry ciuchow na jednej stercie - a nawet chętniej niz te na wieszakach, bo te w koszach są tansze. W lumpach mam jedną zasade - kupuje max za 5 zł ![]()
Bo uwazam ze uzywane to musi byc na prawde b.tanie.
Więc zwykle kupuje rzeczy za 1 zl, za 2 zl, max za 5 jak już mnie coś oszołomi. Droższych raczej wogole nie ogladam. Lump to dla mnie taki rodzaj spedzania czasu i odstresowania,a wręcz hobby. Juz wiele tam nakupowalam, za 1 zll rzeczy z Top Shop, Zary, Orsay, Madonna, Primark.
Czasem sie tez skusze na staniki jak nie zniszczone i tak mam stanik za 1 zł od Kate Price ![]()
Zaza masz rację ja często z kosza też wygrzebie cos za 1 zł,ostatnio kupiłam dzinsy wranglery za 5 zł nic nie zniszczone,a poszłam do innego lumpka gdzie zwykłe nie firmowe kosztowały 30 zł,no ja akurat nie należę do tych co za używaną szmatkę dadza tyle kasy,nawet obserwując jak ludzie kupują uzywane rzeczy na allegro,to przeraża mni głupota jaką robią,mianowicie za używaną np bluze dają więcej niż ta sama nowa w sklepie kosztuje,niewiem z lenistwa może?
Pewnie ze chodze
Co prawda tu gdzie mieszkam, w niemieckim miasteczku , nie ma niestety tylu SH ile w miescie, z ktorego pochodze w PL. (Choc jest ono o wiele mniejsze od tego w ktorym obecnie mieszkam)
Czasem za smieszne pieniadze mozna kupic naprawde super ciuchy. Ja ostatnio stalam sie szczesliwa posiadaczka jeansowej kurteczki w stanie IDEALNYM za jedyne 7 euro. W zwyklym sklepie zaplacilabym duzo, duzo wiecej.
Ciszki dla swojego synka kupuję głównie w second handach. Do tego jednak potrzeba duszy szperacza i najlepiej wiedzieć kiedy mają dostawy, bo wtedy można wygrzebać niezłe markowe, słodziakowe ciuszki.
Niedawno jednak odkryłam w mojej okolicy (Warszawa - bazarek na Kabatach) nowy ciucholand z rzeczami tylko dla dzieci. Wszystko jest niby wycenione, ale w rozsądnych cenach, no i nie trzeba grzebać w jakiś koszach czy na na wieszakach, gdzie jest taki ścisk, że ręce odpadają po kilku minutach. Nie ma tam podartych szmat, wszystko jest w dobrym stanie, markowe i posegregowane rodzajami. Teraz mają sporo kurtek i kombinezonów. Nabyłam taki jeden - prześliczny, jak nowy za 35 zł. Kupiłam też kilka pajacyków z przyjemnej porządnej bawełny po 5 zł. Sklep nazywa się "OObranka dla dzieciaków" i zlokalizowany jest obok sklepu z artykułami dla zwierząt oraz naprzeciw chemii z Niemiec. Polecam.
Polecam lumpeksy, sama od kilku lat się tam ubieram, nie raz udało mi się znaleźć ciuch, który za miesiąc dopiero wędrował do nowej kolekcji w zwyczajnych sklepach
Za małe pieniądze można być modnym i na czasie ![]()
Ja od czasu do czasu jak najbardziej korzystam, choćby po to, żeby znaleźć jakieś nowe inspirajce, w sieciówkach ciężko znaleźć coś ciekwego i oryginalnego.
24 2013-10-28 13:11:52 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-10-28 16:33:54)
Jako właściciel lumpeksu mogę powiedzieć tylko tyle, że do lumpeksu chodzą różni ludzi i warto w takie miejsca chodzić.
U mnie w spam nawet jest specjalnie poukładana odzież na te z metkami i bez - oczywiście w tej samej cenie ;-)
Lumpeks dla mnie jest jak ocean. Wielki i pełen niespodzianek. ![]()
Ostatnio kupowałam sobie 2 śliczne sweterki, a coraz częściej zwracam uwagę na ubranka dziecięce dla mojej Luśki.
Np. kupiłam oryginalną katankę C&A za 5 zł. W ogóle niezniszczona. Ciemny jeans z różowymi guzikami i szyciem. Piękna!
Albo sukienkę ogrodniczkę jeansową z H&M jak nówkę za 10 zł. ![]()
Jak mam czas i ochotę to tak.Tylko najlepiej świeżo po dostawie bo wtedy jest w czym wybierać.Nie lubię tylko tych ciucholandów gdzie nie ma ubrań na wieszakach i trzeba przebierać w koszach.A wiadomo że wtedy tych starszych pań(bez obrazy)pełno wokół ciebie i ścisk niesamowity.Takie omijam z daleka. Chociaż coraz częściej spotyka się że ubrania są na wieszakach:)Słyszałam od koleżanek że nie raz były świadkami jak babki się kłóciły o jakiś ciuch albo nawet do rękoczynów dochodziło:).Wy też się z takimi sytuacjami spotkałyście?
Nie mam nic do tej formy nabywania ciuszków, jednak sama nie praktykuję z prostego powodu,nigdy nic nie moge znaleźć! Moja przyjaciółka zawsze wyszpera cos szałowego, ja nie mam tego daru. Ogólnie nie jestem fanką zakupów, jednak dużo łatwiej mi coś "upolować" w galerii handlowej, w znacznej promocji. Mam swoje sprawdzone marki jak reserved, Orsay czy H&M i ich się trzymam.
ja znalazłam ostatnio nowy sweterek Tom Tailor za 7 zł ![]()
najlepiej po takich lumpkach ,gdzie sprzedają starsze babeczki,a towar nie jest wyceniony,one są nie świadome tego jakiej marki jest bluzka czy spodnie,mozna wtedy tanio kupić ![]()
Ja dopiero niedawno odkryłam magię "ciuchlandów" i teraz pozostaję im wierna
Można bardzo tanio stworzyć wspaniały strój i nie trzeba się obawiać, że spotkamy kogoś kto będzie ubrany tak samo. Znalazłam w Krakowie ciuchland w swojej dzielnicy, w którym wiele ciuchów tak na prawdę jest niezniszczonych, towar jest wspaniały i uwielbiam zatopić się w poszukiwaniach ![]()
Ja dopiero niedawno odkryłam magię "ciuchlandów" i teraz pozostaję im wierna
Można bardzo tanio stworzyć wspaniały strój i nie trzeba się obawiać, że spotkamy kogoś kto będzie ubrany tak samo. Znalazłam w Krakowie ciuchland w swojej dzielnicy, w którym wiele ciuchów tak na prawdę jest niezniszczonych, towar jest wspaniały i uwielbiam zatopić się w poszukiwaniach
Dokładnie. W sieciówkach wszędzie prawie to samo, zazwyczaj coś co wygląda jak trendy mody z gazety, a np średnio nadaje się do noszenia albo wszędzie się powtarza, a w lumpeksie można upolować coś takiego, co nikt np nie będzie miał albo mało kto
Trzeba tylko dobrze szukać i nie zrażać się, gdy na początku nic ciekawego się nie znajdzie. A jak jeden lumpek mało sympatyczny, że tak ujmę, to pójść do innego, bo a nuż coś się znajdzie ciekawego ![]()
31 2013-12-15 21:30:44 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2013-12-15 23:07:13)
Ja kupuję używane ubrania, ale bardziej przez internet. Jednak nie za bardzo lubię klimatu "ciucholandów", a w internecie kupuje się o wiele wygodnie i jest też większy wybór, np. taka perełka: link usunięty Chyba taki płaszczyk sobie sprawię :-)
Ja uwielbiam takie sklepy! Rzeczy są tam niepowtarzalne, tanie, a ja akurat mam talent do wyławiania tych tzw. "perełek" ![]()
33 2014-03-06 12:55:37 Ostatnio edytowany przez polyalyna (2014-03-06 12:56:53)
Czasem zaglądam. Kilkakrotnie zdazyło mi sie coś fajnego wyszperać. Ostanio świetną bluzkę do biegania. Akurat z tej bluzki zadowolano jestem bardzo, kosztowała mnie 1 zł, ma fajne kolory (szary i czerwony), małe odblaskowe logo (raczej nocą nie biegam, ale kto wie).
Owszem zdarza się, ale nie często. Czasem zaglądnę z ciekawość, jednak preferuje duże galerie na zakupy ubraniowe!
Jeśli ktoś chętnie kupuje w lumpeksach zapraszam do nowo-otwartego sklepu internetowego z odzieżą używaną STYLOVE:)
styloveotwarte24
Znajdziecie nas również na Facebook'u
Możliwość negocjacji cen:)
Ja też bardzo lubię ![]()
37 2014-07-18 15:32:27 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-07-18 15:33:58)
Kaczqua napisał/a:Ja dopiero niedawno odkryłam magię "ciuchlandów" i teraz pozostaję im wierna
Można bardzo tanio stworzyć wspaniały strój i nie trzeba się obawiać, że spotkamy kogoś kto będzie ubrany tak samo. Znalazłam w Krakowie ciuchland w swojej dzielnicy, w którym wiele ciuchów tak na prawdę jest niezniszczonych, towar jest wspaniały i uwielbiam zatopić się w poszukiwaniach
Dokładnie. W sieciówkach wszędzie prawie to samo, zazwyczaj coś co wygląda jak trendy mody z gazety, a np średnio nadaje się do noszenia albo wszędzie się powtarza, a w lumpeksie można upolować coś takiego, co nikt np nie będzie miał albo mało kto
Trzeba tylko dobrze szukać i nie zrażać się, gdy na początku nic ciekawego się nie znajdzie. A jak jeden lumpek mało sympatyczny, że tak ujmę, to pójść do innego, bo a nuż coś się znajdzie ciekawego
Ja jestem osobą bardzo praktyczną więc używaną odzież bardzo lubię, z tym że na angielskie realia wygląda to zupełnie inaczej - tutaj ludzie są przyzwyczajeni do oddawania niepotrzebnyxh ubran do charity shops i niewiele jest w nich rzeczy unikatowych
Ogromna liczba to ubrania z popularnych sieciówek sprzed kilku sezonów - masa z tych ubrań to Zara, Next, H&M, Monsoon itp.
Ale że jak wspomniałam jestem osobą praktyczną, to oprócz tej zalety że ubrania są tanie mają jeszcze jedną - ubrania te są najczęsciej już prane i nie mam obawy że po wyjęciu z pralki po raz kolejny będę niemile zaskoczona ![]()
Czasami wejdę, jednak nigdy nic nie kupiłam. Po prostu nie umiem szukać wśród takiej ilości ubrań. Nie powiem, czasami mi się coś spodoba, ale nie ma mojego rozmiaru. Chyba lumpeksy nie są dla mnie.
Nie lubię lumpeksow z tymi stołami, na których jest sterta ubrań i trzeba w nich grzebać, grzebać i grzebać...
Ale zauważyłam, że coraz więcej lumpeksów zaczyna wieszać wszystko na wieszakach, kategoriami, a nawet kolorystycznie, co bardzo ułatwia mi sprawę i bardzo mi się podoba ![]()
Lubię te sklepy, bo niekiedy za 4 zł dorwę dwa, świetne w idealnym stanie tshirty, za które w sklepie musiałabym dać przynajmniej 20zł ( za jeden! ).
W dużej części lubicie zakupy w SH, a czy są takie, które kupują tylko w internetowych sklepach? Macie jakieś ulubione do zakupu eleganckiej odzieży?
Pozdrawiam
ja kupuję czasami, mam taki jeden dobry lumpek i za 5 zł można trafić na naprawdę genialne i prawie jak nowe rzeczy ![]()
Zdarza mi się zajrzeć do sh.
Czasami wyrwe taką okazje że kupie coś za 10 zł a sprzedaje za 100 ![]()
Chodzę! ![]()
Ale tylko wtedy, kiedy WIEM, czego mam szukać. Nigdy nie wchodzę bez chociaż jednego określonego celu. A po drodze zawsze wpadnie kilka extra perełek ![]()
Sklep z ubraniami zwany:,,Second Hand,, ,,Lumpex,, ,,Lumpek,, niektórzy omijają go szerokim łukiem ja w prost przeciwnie. Mam swoje dwa ulubione i tylko czekam na dzień dostawy nowych fatałaszków. Wtedy zaczynam być w swoim żywiole poszukiwania i przebierania się oraz kupywania. Zaletą takich sklepów jest to że zawsze można znaleźć coś ciekawego i oryginalnego za małe pieniądze. Fajne jest też to że moje ulubione sklepy posiadają też często markowe ubrania za grosze gdzie nie było by mnie stać na nie w normalnych sklepach. Dzięki moim wypadom do ,,Lumpexu,, moja kolekcja ubraniowa powiększa się w bluzki, tunik, ciekawe i stylowe marynarki, spodnie torebki itp.a moja szafa posiada już coraz mniej miejsca. Mój mąż ostatnio stwierdził że zakupy w tych sklepach to moje małe uzależnienie. A wy co drogie koleżanki myślicie o takich sklepach kupujecie tam czasem...
Tak ja kupuje.
Ja się nie mogę przekonać do Second Handów... Wolę dołożyć trochę kaski i kupić nowy ciuszek.
Lubię, ale sama nie kupuję, żeby dorwać coś ładnego trzeba iść w dzień dostawy, problem w tym, że połowa miasta robi wtedy nalot na lumpy, a ja dostaje świra jak mam siedzieć w takim tłumie i oglądać ubrania ;p Nie lubię długo siedzieć w sklepie, a w sklepie w którym jest taki tłum, że ledwo się można ruszyć tym bardziej. Ale same ubrania lubię, można znaleźć ładne, markowe rzeczy za grosze
. Najbardziej to lubię jak moja teściowa robi sobie taki maraton i jak znajdzie coś ładnego to zawsze mnie wyciąga z domu tym sposobem mam kilka ślicznych sukienek, na prawdę bardzo ładnych i wyglądają jak nowe.
Ostatnio zaczeliśmy też kupować mojemu spodnie w lumpach, bo on cóż dla niego spodnie super markowe i za 400 zł i tak są na 2- 3 miesiące bo zaraz je poprzeciera na pupie i na udach, nie wiem jak on to robi, bo mój tata też ma swoją mase i nie rozwala tak spodni. Więc postanowiliśmy poszukać spodni po lumpach bo skoro i tak starczą na 2- 3 miesiące to po co wydawać kupę kasy ;p. Udało nam się kupić ładne czarne spodnie, praktycznie jak nowe dzisiaj idziemy też bo kobietka w lumpie obiecała że odłoży takie które potencjalnie mogą być dobre. W piątek zapłaciliśmy 4, 90 bo to końcówki, dziś to będzie 9,90 ale to i tak nie 100, albo i więcej, a efekt ten sam ![]()
Jestem od kilku już miesięcy klientką w Szafa Lilly i sobie chwalę ich projekty. Dużo niestandardowych ale modnych i stylowych rozwiązań, ciekawe kolory, ubrania dla pań w różnym wieku. Czapkę zimową mam stąd, torebkę też niedawno u nich dobierałam i muszę przyznać, że faktycznie jest solidna. Ja to zawsze mam problemy z pękającymi szlufkami, paskami, a tutaj wszystko się trzyma bezproblemowo jak na razie.
Ja czasem zaglądam do takich sklepów, ale wiadomo, że raz coś się trafi, a raz nie. Na pewno na konkretne zakupy nie ma się co wybierać.
Do zakupow w takich sklepach trzeba miec "reke". Moja ciotka zawsze wykopie jakies perelki, ja nigdy nie potrafie znalezc takich cudow.
50 2017-04-29 14:29:18 Ostatnio edytowany przez cslady (2017-04-30 01:28:14)
Ja baaardzo rzadko. jakoś nic nie potrafię nigdy znaleźć. Najbardziej to mi się w sumie podobają zakupy przez internet, jak mam sprawdzoną firmę, to wiem od razu czego się spodziewać i czego szukać. H&M, Zara, z butów to czasem na e-obuwie, ale ostrożnie, bo się kiedyś zawiodłam. Ostatnio natrafiłam na fajny sklep z piżamami, [spam]. Dobre produkty, chyba się z nim zaprzyjaźnię na dłużej ![]()
ja czasem zaglądam do takich sklepów ale to jest loteria, raz się trafi coś super, a kiedy indziej przymierzam mnóstwo rzeczy i nic nie pasuję.
Ja też lubię i nie mam z tym problemu. Jeden problem to taki, żeby znaleźć dobry lump, gdzie rzeczy są na wagę wtedy opłaca się kupować - bo za używane rzeczy (jesli nie są to kurtki czy jeansy) nie dam więcej niż 10zł za sztukę. ![]()
ja zazdroszczę jak koleżanki pokazują co im się udało dostać w second handzie bo ja jakoś nigdy nie miałam do tego specjalnie szczęścia. Kilka razy byłam w takich sklepach, ale perełek nie znalazłam.
Ja tez nie mam szczęścia do takich zakupów, ale mam parę swoich ulubionych outletów
Ja uwielbiam zakupy w "lumpkach". Naprawde idzie sie niezle oblowic, niezle perelki wyhaczyc i swietne jakosciowo!
Pewnie, że tak
Prawie zawsze można znaleźć coś ciekawego w rozsądnej cenie. Niestety, ale nawet w "zwykłych sieciówkach" często mam wrażenie, że dużo się przepłaca tylko za metkę. Nie mówię, że w ogóle nie kupuję nowych ubrań, ale często w pierwszej kolejności kieruję się do lumpeksu.
Oczywiście, że się przepłaca i to sporo. A nawet w SH czasem takie rzeczy znanych marek są drogo wyceniane, kiedy tymczasem w jakimś koszu można znaleźć bardzo dobrą odzież sportową za grosze, bo panie ekspedientki nie kojarzą takich firm.
Też czasem kupuję w lumpeksach, udało mi się tam wyszperać już nie jedną świetna parę jeansów! Nowe rzeczy tez kupuję, ale bardzo często okazują się gorsze jakościowo od tych używanych.
Ja kupuje ale tylko w internetowym. Pracuje od 8-16 więc po pracy na spokojnie sobie oglądam w necie. Ostatnio odkrywał całkiem nowy lumpeks sklepbonito.pl. Mają bardzo dobrą jakościowo bieliznę. Za taką samą w normalnym sklepie zapłaciłabym majątek. Nie stać mnie no to więc wybieram lumpeksy online. Zakupiłam więc biustonosz (triumph) oraz koszulkę nocną marki la senza. W stanie idealnym za przystępna cenę. Jestem mega zadowolona i polecam wszystkim dziewczynom. Pozdrawiam
Kiedyś miałam więcej czasu, to kupowałam. Teraz dużo pracuję, poza tym mój luby nie lubi, jak kupuję używane ubrania.
Ja lumpeksy uwielbiam,tym bardziej ze nie gonie za moda tylko chodze w tym co mi sie podoba. Praktycznie wszystko procz obuwia i bielizny kupuje w szmatlandach. W koncu ciuchy nowe po kilku praniach wygladaja tak samo,a te w lumpeksach sa najczesciej lepsze jakosciowo,duzo jest markowych ciuchow z Anglii czy Niemiec.
Nie kupuje. Zapach mnie odrzuca nie żebym była wybredna ![]()
Ja kupuję dużo ciuchów przez internet, bo to po prostu najwygodniejsza dla mnie forma zakupów, bez wychodzenia z domu, ale do lumpa też czasami zajrzę i znalazłam już tak kilka perełek, także uważam, że warto spróbować.
A są jakieś lumpy online? Czy raczej o to trudno?
Raczej ciężko o lumpexy online, jednak może Ci przyjść niezgodny towar. Ja wolę się przejść i czasami znajdę coś naprawdę ciekawego.