Hej Netkobietki i... Net-faceci
Otóż mam pewien problem. Wydaje mi się, że mój chłopak już sie nie interesuje mną w sensie seksualnym. Już mówię po krótce o co chodzi....
Jesteśmy młodzi, ja 20 lat on 3 lata starszy. Jesteśmy se sobą od 4,5roku. Już mieszkamy ze sobą. Od ponad roku jest niechetny do robienia mi dobrze. Nie robi minetki, nie całuje piesi, nie dotyka mnie nie masuje... Chyba go nie pociągam. No ale to nie wszystko! Kiedyś było inaczej, to raczej on był inicjatorem. Teraz właściwie tylko ja robie mu dobrze ustami lub przejmuję inicjatywe (wskakuje na niego) a on jak ta kłoda.
Dlaczego??? Wiem, wiem powiecie żebym z nim porozmawiała, zrobię to oczywiście tylko chcę sie troche na to przygotować!
Ale najgorszego jeszcze nie powiedziałam. OSTATNIO PRZYŁAPAŁAM GO NA MASTURBACJI! Ale to tak kompletnie "na sucho" czyli bez żadnych filmików itp.
Mam takie wrażenie że mu już nie chodzi o te uniesienie miłosne między dwojgiem ludźmi tylko o zaspokojenie swoich potrzeb, bo jeżeli juz chce mu sie seksu to nie dobiera sie do mnie tylko sugeruje żebym mu zrobiła loda.... A on do mnie nic!
Jesteśmy ze sobą już przecież długo a miałam z nim tak mało orgazmów że da sie policzyć na palcach. On przeważnie dochodzi tylko wtedy, gdy ja jestem na górze, i to ostatnio bardzo szybko. Martwie sie ze już mu sie nie podobam. Zaczynam mieć poważnie kompleksy. Wy kobietki powinnyście wiedzieć jak to jest....
Bardzo proszę o jakieś opinie bo zwariuję, ciągle o tym myśl. Może jakieś sugestie? Tylko CENIE SOBIE SZCZERE, jeżeli trzeba to nawet przyre ODPOWIEDZI.
Pozdrowienia ;*
Język polski jest wystarczająco bogaty, żeby każdą sytuację opisać słowami pasującymi do poziomu tego forum. Mod. Vinnga