Witam,
Mam problem otóż jestem nieśmiała jeśli chodzi o kontakty damsko-męskie, nie mam w ogóle kolegów, mam 21 lat i chciałbym mieć w końcu chłopaka, a niestety dla mnie to jest strasznie trudne. Nieśmiałość mnie paraliżuje do tego stopnia,że boje się odezwać. Próbuje z tym walczyć jakoś ale mi nie wychodzi. Jeśli już jakiś chłopak się do mnie odezwie to odpowiem, ale nie umiem nawiązać dalszej rozmowy.
Ten mój problem zaczął mnie teraz denerwować jeszcze bardziej bo w pracy poznałam fajnego chłopaka i on mi się bardzo podoba, ale nawet nie umiem do niego zagadać. Nie wiem co robić, jak stać się bardziej śmiałą osobą i żeby chociaż nawiązać z nim przyjacielskie kontakty? Pomóżcie!!
1 2012-09-04 19:04:37 Ostatnio edytowany przez Verka21 (2012-09-04 19:05:21)
Podobne tematy
Verka, jeśli ten chłopak, który ci sie podoba jest kolega z pracy, to może po prostu spróbuj zagadnąć go na temat pracy. Zapytaj o coś, poproś o pomoc... Cokolwiek.... Nawiąż najpierw kontakt na poziomie "służbowym"
Potem może być łatwiej, a może on zajarzy, że nie wiesz jak nawiązać bliższą znajomość i sam pociągnie rozmowę dalej ![]()
Verka, jeśli ten chłopak, który ci sie podoba jest kolega z pracy, to może po prostu spróbuj zagadnąć go na temat pracy. Zapytaj o coś, poproś o pomoc... Cokolwiek.... Nawiąż najpierw kontakt na poziomie "służbowym"
Potem może być łatwiej, a może on zajarzy, że nie wiesz jak nawiązać bliższą znajomość i sam pociągnie rozmowę dalej
dziękuje za zainteresowanie się moim tematem i za pomoc, może być to dobry pomysł, spróbuje jutro dzięki ![]()
Weronika? to Ty?!
Przyjacielski kontakt nawiążesz będąc sympatyczną i w pewien sposób aktywną zamiast pasywną w stosunku do niego. Jak zaczniesz się zalecać to najprawdopodobniej on to zauważy, chyba ze jest upośledzony emocjonalnie - to w tym wypadku nie. Ciekawe zdaje sie to, że pociągają najbardziej te niezdobyte, jednak osoba która pokazała swoją otwartość na związek jest odbierana jako atrakcyjniejsza niż gdyby tego nie zrobiła, największa szansa jednak jest przy zalecaniu się jeśli nie znasz lepszych, bardziej profesjonalnych taktyk. Kontakty moga wtedy sie zazębiać az do czegoś dojdzie. Najważniejszą kwestia jest jednak wtedy oprocz własnych chęci celu to jak odbiera 'atakującego', słowem - jeśli jestes dla niego za słaba to nic z tego nie będzie, jeśli jestes ok to może byc. Oczywiście jest tutaj pełna płynność a nie logika tak/nie i tam gdzies pomiędzy decydują szczegóły. Więc staraj się i zacznij jakiś kontakt.
Weronika? to Ty?!
Przyjacielski kontakt nawiążesz będąc sympatyczną i w pewien sposób aktywną zamiast pasywną w stosunku do niego. Jak zaczniesz się zalecać to najprawdopodobniej on to zauważy, chyba ze jest upośledzony emocjonalnie - to w tym wypadku nie. Ciekawe zdaje sie to, że pociągają najbardziej te niezdobyte, jednak osoba która pokazała swoją otwartość na związek jest odbierana jako atrakcyjniejsza niż gdyby tego nie zrobiła, największa szansa jednak jest przy zalecaniu się jeśli nie znasz lepszych, bardziej profesjonalnych taktyk. Kontakty moga wtedy sie zazębiać az do czegoś dojdzie. Najważniejszą kwestia jest jednak wtedy oprocz własnych chęci celu to jak odbiera 'atakującego', słowem - jeśli jestes dla niego za słaba to nic z tego nie będzie, jeśli jestes ok to może byc. Oczywiście jest tutaj pełna płynność a nie logika tak/nie i tam gdzies pomiędzy decydują szczegóły. Więc staraj się i zacznij jakiś kontakt.
Dziękuje za radę, jestem osobą lubianą i dla wszystkich sympatyczną tak mi się wydaje, tylko ja raczej do dziewczyn które potrafią się zalecać do chłopaków to nie należę, chciałbym tylko od czasu do czasu chociaż z nim pogadać nawiązać nić sympatii, bo od tego się zaczyna znajomość, więc teraz postanowiłam sobie że co ma być to będzie i muszę się stać bardziej śmiała.
P.s A co do mojego nicku to mam inaczej na imię. Musiałeś mnie z kimś innym pomylić. ![]()
Właściwie, to Cie nie pomyliłem, bo to miał być żart, ale kit tam xD