Witam was wszystkich. Wczoraj postanowiłam się wybrać do nowej pracy, ale nic z tego nie wyszło.
Idąc ok. 1,5 godz. (obce miasto) będąc 5 metrów przed malutkim domkiem z napisem Las Vegas night club i widząc parę kosztownych samochodów zrobiło mi się po prostu słabo. Nie znam takiego środowiska. Chciałam jak najszybciej stamtąd uciec, co było dziwne, bo przecież tak bardzo chciałam przedtem tam się dostać. Już teraz wiem gdzie to jest, ale nie wiem czy tam jeszcze pójde. Boje się. To nie jest tak, że jak chcesz iść z obcym facetem za pieniądze to jedynym najważniejszym powodem są pieniądze, bo je można zarobić gdzie indziej. U mnie jest kilka ważnych powodów. Pierwszym jest to, że boje się, że do końca życia zostane dziewica. To taki paradoks. Po prostu nikt mnie nie chce. Bardzo zazdroszcze tym dziewczętom, które już są po. Nie jestem bardzo stara, młoda, ale dorosła. Jak słyszę jak lalunia się żąli, że ona ze swoim to już 2 tyg. bez seksu, a ja całe życie to sięczuje jak takie drewienko: brzydka, trędowata, obrzydliwa, śmierdząca, garbata. Bardzo wątpie w to, że to sie zmieni, a raczej na pewno będzie tak dalej, aż wkońcu to nie wiem ogórka chyba sobie wsadze z desperacji. Nie wiem za bardzo co ze sobą zrobić, ani pierwsza ani druga wersja nie są za miłe, a ja nie chce czuć sie upokorzona (choć i tak sie czuje w tej sytuacji)
na tle seksualnym, nie wiem czy wytrzymam psychicznie. Co ja mam zrobić ze sobą? Dodam, że najgorzej z moim samopoczuciem jest w walentynki, bo całe życie sama. Gdybym miała taka osobę, że mogłabym jej o tym wszystkim powiedzieć albo żeby mnie tam zaprowadziła, ale nie mam. To jest taka moja tajemnica przed rodziną i znajomymi. Bardzo bym nie chciała żeby ktokolwiek się o tym dowiedział, bo tego bym nie przeżyła.
Podobne tematy
Sorry, aczkolwiek ja jakbym miała sprzedawać się za kase, choć to nie jest też dla Ciebie prioritetem bo chcesz zostać zwykłą dziwką , dlaczego ?
Bo jesteś dziewicą i nikt Cię nie chce ?
Jeszcze kiedyś spotkasz kogoś godnego uwagi, tym bardziej iż z twojego postu wynika że jesteś młoda ale niby dojrzała...
Nie chce Cie urazić sprzedaj swoją dup* za kase, a potem załuj do konca życia że to zrobiłaś, bo mając 40 lat zostaniesz sama jak palec...
Przepraszam za brutalność, ale nie rozumiem takich "kobiet"
p.s 21 wiek zamiast zastanawiać się nad takimi możliwościami zarejestruj się np na sympatii lub zgłoś sie do biura matrymonialnego.
A dodatkowo do dobrego psychologa ![]()
A ja rozumiem, albo jestem bliska zrozumienia.
Jeśli dobrze odebrałam autorkę wątku, to jej zwyczajnie brakuje ciepła i bliskości z drugą osobą - po prostu bycia kochaną. To jest chyba najbardziej pierwotna potrzeba drzemiąca w człowieku. Mieć kogoś, iść do kina, na kolację, wypić wspólnie herbatkę; być adorowaną, pożądaną - i oczywiście kochać się.
Pomysł z agencją jest dramatycznym aktem desperacji. Na tym forum to ja robię za "fanatyczkę moralności", nie mniej podejrzewam, że większość z nas odradzi Ci wstąpienia na drogę, która pojawiła się w Twojej perspektywie.
Piszesz, że nikt Cię nie chce - dlaczego? Masz nadwagę? Idź do dietetyka, odwiedź siłownię. Masz pryszcze? Idź do kosmetyczki. Odwiedzaj fryzjera regularnie. Zafunduj sobie manicure. Wyłaniaj się z domu tylko w make-upie. Przede wszystkim jednak czuj się ze sobą dobrze. jeśli wychodzisz z założenia, że jesteś beznadziejna, to jak mają o Tobie myśleć inni...?
Owszem masz racje Vamp, aczkolwiek czy nie lepszy jest seks z ukochaną osobą niz z przelotnymi klientami ?
Co do fryzjera , dbania o siebie itp .
Nie poddawaj się a znajdziesz pracę, na pewno masz jakieś wykształcenie, co jest ważne, choćbyś zatrudniła się w "spożywczaku" czy markecie na kasie, kurs da się zrobić i to nie za wygurowaną cenę, a zyskasz jakiś grosz na swoje potrzeby, i z czasem będziesz moga pozwolić sobie na zakupy, fryzjera, kosmetyczke itp.
Tylko trzeba chcieć i robić coś w tym kierunku...
Jeżeli autorka chce stracić dziewictwo w ten sposób to ok, jej sprawa, jej decyzja. Ale po co robić to z totalnie przypadkowym facetem? Już lepiej daj ogłoszenie typu "sprzedam dziewictwo" i zgłosi się zapewne tabun facetów. Będziesz miała w czym wybierać, a kto wie, może to się przerodzi w coś więcej?;)
jak z ogórkiem to pamiętaj, że tylko w prezerwatywie ![]()
jak z kims obcym - sprzedaj dziewictwo - można dostać nawet 10 tysięcy - będzie na te kosmetyczki i fryzjery...
Myślę że swoim dziewictwem powinnaś się raczej szczycić. Ja pomimo iż swoje straciłam wcześnie, żałuję że nie zaczekałam do ślubu... Jaka ta noc musi być cudowna, kiedy kochasz się pierwszy raz z człowiekiem, z którym spędzisz całe życie, a szczególnie jak się na to tyle czeka. Co do znalezienia partnera to proponuję po prostu nie szukać na siłę i możliwie jak najwięcej czasu spędzać po za domem. Wyjścia do kina ze znajomymi, kawiarni, spacery po parku, wyjścia do baru... nigdy nie wiesz, kiedy miłość stanie Ci na drodze
Może i nie za wiele pomogłam, ale myślę że możliwie trafnie.
Moim zdaniem szczęściu trzeba trochę pomóc. Ja wysyłałam niby-pomyłkowe smsy do nieznanych numerów i tak poznałam mojego chłopaka. Też czasami miałam myśli, że nikt mnie nie chce, ale to wynikało z tego, że w gimnazjum grupa dziewczyn życie mi nieźle zatruła, przez co poczucie własnej wartości podupadło, a przecież każdy jest inny. I jeżeli ktoś próbuje Ci wmówić cały czas, że jesteś beznadziejna, to po jakimś czasie zaczynasz też tak myśleć. Mi zajęło kilka lat, żeby powiedzieć sobie, że jestem piękna, wartościowa i jedyna w swoim rodzaju. Nie wiem z czego wynika Twoja niska samoocena, ale wiem, że jeżeli codziennie rano spojrzysz do lustra i będziesz mówić sobie- "Jestem zaje...ta." i w to uwierzysz, to w niedługim czasie inni tez tak zaczną Cię postrzegać. I myśli o agencji to chyba desperacka próba, przez którą chcesz pokazać, że istniejesz na tym świecie. To nie jest wyjście. Zacznij od zmiany nastawienia.
A miłość? Jak tylko staniesz na własne nogi, to i miłość w krótkim czasie znajdziesz.
A ja całkowicie popieram Country.Girl- odpuść sobie agencję. Jeśli już jesteś tak zdesperowana, żeby się tego dziewictwa pozbyć, to je sprzedaj za konkretną kasę facetowi, którego sama wybierzesz. Ja bym proponowała poszukać chętnych na zagranicznych stronach- dużo więcej zapłacą niż Polacy. Kiedyś czytałam o przypadku z USA- jedna laska wystawiła swoje dziewictwo na aukcję i poszło chyba za coś ok 40tys dolców. Gdybym swoje jeszcze miała, to bym się poważnie zastanowiła nad takim interesem ![]()
Wstydź się prosta kobieto.