Witam,
jestem w trakcie sprawy rozwodowej.Sad wydal postanowienie co do widzen ojca z dzieckiem w sposob przeze mnie zaproponowany.Maz jednak nie przestrzega godzin widzenia z dzieckiem(ani tych wczesniejszych naszych umownych,ani tych po wydaniu postanowienia zabezpieczajacego wydanego na moja prosbe).Odprowadza dziekco po czasie,nie tlumaczac sie z niczego,gdzie ja jestem w nerwach czy dziekco odprowadzi-ostatnio mnie spotkal i zagrozil ze dziecko porwie.
Mam zatem pytanie,jak mozna ta sprawe uregulowac jesli nie ma jescze wyznaczonej nastepnej rozprawy o rozwod,a maz robi co chce?
Druga sprawa-prosze o rzetelna informacje co do dzialan policji gdyby dziecka maz mi nie oddal-mam dwa postanowienia:jedno zabezpieczajace ze miejscem zamieszkania jest kazdorazowe miejsce mojego pobyty oraz ze widzenia sa tylko w danych dniach i godzinach.
Czy zglaszajac sprawe na policje ze dziekco nie zostalo oddane policja ma OBOWIAZEK odebrac dziecko majac moje postanowienia w reku?
Czy tez ma tylko obowiazek ustalic gdzie dziekco sie znajduje i czy ma sie dobrze i nic wiecej z tym nie zrobi???Mam sprzeczne informacje i szukam podstawy jakiejs prawnej co do dzialan policji w takich sprawach?