netkobietyWszystkie działy
Psychologia

miłość-co zrobic,aby naprawic związek

5 odpowiedzi4 750 wyświetleńzałożony przez sylwia271291, 30.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » miłość-co zrobic,aby naprawic związek

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: miłość-co zrobic,aby naprawic związek

Pisze do was ponieważ z całego serca chcę uratować to co zepsułam.A sama nie wiem jak mam to zrobić,jestem z facetem ponad 3 lata na początku było fajnie dosłownie jak w bajce  można było tylko pozazdrościć  ale w połowie naszego zwiąsku zaczeło sie coś między nami psuć.Ja mieszkałam 40 kilometrów od niego spotykaliśmy się prawie co dziennie ale po upływie czasu zadziej potem tylko na weekendy i tak w sumie zostawało bez zmian irytowało mnie to strasznie bo chciałam aby znowu było tak jak na początku ale nie było to możliwe dlatego wpajałam sobie ze już go nie interesuje że już mu nie zależy na mnie itp. Aż przyszła taka pora że zaczeły się kutnie potem już nie wytrzymywałam  tej presji zaczełam wariować odchodzić od zmysłów  myślałam o najgorszym  próbowałam cały czas o tym z nim rozmawiać ale on był obojętny nie chciał ze mną wogle o tym rozmawiać twierdził że wymyłlam że mam bajeczną wyobraznie do czasu to znosiłam aż psychicznie nie wyczymałam wiec stwierdziłam że wyjade tak wyjade za granice powiedziałam mu to on wkońcu przejrzał na oczy zaczoł mnie przepraszać przynosić kwiaty i wogle a ja byłam tak mocno zfrustrowana tym wszystkim że nawet nie docierło do mnie że on sie zmieni byłam tak nim zawiedziona i zezłoszczona że zostawiłam go i wyjechałam nie mówiąc mó że to z nami koniec po upływie 5 miesiecy wróciłam bo nie potrafiłam bez niego żyć miałam myśli samobójcze i wogle teraz jesteśmy dalej razem ale już wszystko się zmieniło najbardziej on jest obojętny na wszystko po rozmowie z jego mamą wiem ze bardzo przeżył mój wyjazd  i że bardzo mnie kochał a teraz po ostatniej rozmowie z nim powiedział że już starać się tak nie będzie jak się starał i że już nie będzie tak jak kiedyś choć twierdzi że mnie kocha i że chce zemną być to pisze z innymi kobietami i sie z nimi umawia a ja nie potrafię bez niego żyć proszę poradzcie mi coś co mam zrobić aby on się do mnie zbliżył Sylwia

2

Odp: miłość-co zrobic,aby naprawic związek

Zaciekaw go sobą, tak jakby poznawał Ciebie jeszcze raz na nowo.

3

Odp: miłość-co zrobic,aby naprawic związek

Sylwia271291,
czytając Twój post odczuwałam duże napięcie, niepokój, podenerwowanie nagłymi zwrotami akcji... ale nie w Waszym związku, a w Tobie! Wspominasz, że na każdym życiowym zakręcie podejmowałaś nagłe decyzje - prowokowałaś konfrontację z partnerem i rozstanie, wyjeżdżałaś z kraju. Do dziś zdarza Cię się, że emocje przerastają Cię, miewasz beznadziejne, nawet samobójcze, myśli.
Rozumiem, że Wasz związek jest burzliwy. Wiele w nim emocji i kłótni, rozstań i powrotów. Mam jednak wrażenie, że kluczem do uporządkowania tego chaosu jest zadbanie o siebie - o własne emocje, kłótnie z samą sobą, ucieczki i powroty OD SIEBIE.

W opisanej przez Ciebie historii partner zdaje się być postacią drugoplanową.

Domyślam się, że dzisiaj czujesz, że jedyne, co mogłoby Cię uszczęśliwić do "naprawienie", aby znów było między Wami "jak w bajce". Mam jednak wrażenie, że problem leży poza Waszym związkiem. Powrót do niego byłby chwilowym ukojeniem, ale nie rozwiązywałby długoterminowo głębszych trudności. Jakie to trudności? Być może zwątpienie w siebie? Lęk przed samotnością? Niepewność poszukiwania swojego miejsca w życiu?

Zaopiekuj się sobą. Polecam skorzystać przy tym ze wsparcia psychoterapii. Popracować na swój spokój i pewność siebie. Oswoić przerażające wizje, zażegnać myśli o bezsensie życia i śmierci. Kiedy osiągniesz większą świadomość, opanowanie, pozwolisz innymi (np. psychologowi) okazać Ci troskę i sama zatroszczysz się o siebie... prawdopodobnie z czasem znajdziesz też rozwiązanie dla problemów w Waszym związku.

4

Odp: miłość-co zrobic,aby naprawic związek

Zdiagnozowałaś rzecz bardzo dobrze - najpierw mu zależało, potem był Ciebie pewny i przestał się starać, zauważyłaś to i nie chciałaś takiego  życia, ale nie umiałaś niczego zmienić, bo ON LEKCEWAŻYŁ to co czułaś.

Gdy bał się że Ciebie straci zaczął się starać, ale było już za późno, żeby kupić Cię kwiatkami.

Wyjechałaś. Źle Ci było  samej,  więc wróciłaś, a on teraz, gdy wie, ze Tobie zależy, znów Cię lekceważy, pisze z innymi, zapowiedział że starać się nie będzie, nie traktuje Cię poważnie.

To jest typ mężczyzny, który zauważa Kobietę, gdy może ją  stracić. Gdy ma poczucie bezpieczeństwa, nie szanuje.

Niestety nie znam sposobu, żeby kogoś takiego naprostować. Próbowałam przez  20 lat, ale to beznadziejna sprawa. Nie umiem udawać, że mi nie zależy, gdy zależy, więc  ex miał  poczucie bezpieczeństwa i nie starał  się,  przez co ja miałam PASKUDNĄ codzienność, bez miłości,  czułości. Czułam się niekochana, niekobieca i ogólnie do niczego. Złe traktowanie przez ukochanego jest okropnie niszczące. To jakby ktoś podszedł blisko tylko po to, żeby wbić nóż w plecy. Gdy już zbierałam się w sobie, żeby odejść budził się, przepraszał i przez jakiś  czas się starał.  Ale nigdy długo. Gdy już znów  zaufałam, chciałam budować coś od nowa, zaczynał się ten sam taniec - jego odsuwanie się, lekceważenie, moje poczucie osamotnienia, cierpienie, decyzja że odejdę. Nie umiałam mu zrobić huśtawki emocjonalnej, trzęsienia ziemi,  zanim nie zrobiłam go sobie - nie umiałam go postraszyć odejściem, gdy nie miałam zamiaru odejść. A on starał się tylko  z lęku przed stratą.

Twój chłopak szykuje sobie nowe gniazdko na wypadek rozstania z Tobą, nie angażuje się i nie inwestuje w związek bo nie jest Ciebie pewien. Ale gdy był pewien też się nie angażował!

Pokochaj siebie, on nie jest księciem z bajki. Był taki, żeby Cie zdobyć, a gdy dostał, przestał udawać. Teraz deklaruje, że już nie będzie się starać - NIE MASZ NA CO LICZYĆ. Będzie brał, wykorzystywał Cię, żeby zostawić jak mu się trafi "coś lepszego" - nowa  dziewczyna, która zechce z nim być. Skoro  pisze, a jeszcze żadna się nie trafiła, widocznie nie jest super atrakcyjny. Przyjrzyj się. Naprawdę chcesz sobie z nim zmarnować życie?

Istnieją mądrzy, dobrzy, wierni mężczyźni.

Pomyśl, że będąc z tym, nie możesz szukać swojego księcia.

Zatroszcz się o siebie - on się o Ciebie nie zatroszczy.

Bądź dla siebie dobra.

Jeśli nie umiesz sama,  zwróć się o  pomoc do fachowca (psychologa).

Przytulam Cię mocno.

5

Odp: miłość-co zrobic,aby naprawic związek

Wydaje mi sie,ze te odpowiedzi ktore tu dla Ciebie zostaly napisane są w stu procentach trafne, dlaczego? Ponieważ znam Twoj bol z autopsji i uczeszczam na psychoterapie, wiem już,że mam problem z lękiem przed samotnościa-panicznym, mam baaaaardzo niską samoocenę, oraz wewnętrzny pociąg do pomagania za wszelka cenę i zmieniania tych złych Panow,co nigdy sie nie udaje.  Też ciagle dąze do tego aby zwiazek byl bez przerwy na tym samym etapie czyli- BAJKA- gdy patrner mial wiecej pracy i nigdy nie moglam mu zarzucic zdrad, czy nawet najdrobniejszego klamstwa, ja bilam sie z myslami,ze na pewno juz mnie nie kocha,wypalil sie,zostawi z dnia na dzien itd itp-analiza od rana do wieczora i glupie zagrywki,lub bombardowanie smsami, chociaz on nie wiedzial o co chodzi.
Nie twierdze ze jest idealem bo daleko mu do tego, jest strasznym egocentrykiem i mysli tylko o sobie, ale niestety taki moj"dar" ze mam wbudowaany radar wyczulony na Panow z problemami i ja wpadam w taki zwiazek zakochana juz na 3 dzien po uszy, a gdy pierwsza chemia opada i widze jego wady jest jeszcze gorzej, zamiast uciekac ...nie!!! ja zostaje i co? mam misje-zmienie go! -debilizm, a najgorsze ze jeszcze nie potrafie sie tego pozbyc i stad mam cale zycie hustawki emocjonalne- nie potrafie zajac sie SOBĄ!  marze o tym zeby sie tego nauczyc, odnalezc i poprostu spokojnie zyc, bez ciaglego bolu brzucha i analizowania co dalej, przeciez sama sobie nie poradze-bezsens!
Rozpisalam sie a mialam Ci tylko doradzic, abys skorzystala z psychoterapii i nauczyla sie zyc dla siebie ,podobno to fajne uczucie...:-))
pzdrawiam i sciskam mocno!!!!

+

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » miłość-co zrobic,aby naprawic związek

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026