hej opowiem wam moja historie mam nadzieje ze ktos mi pomoze a wiec tak :
jestem z swojim mezem 4 lata rok po slubie mam corke a ja zaczelam wyp[isywac jakis czas temu z kolesiami na gg i na czacie potem przenioslo sie to na telefon prosilam ich zeby nie pisali jak on jest w domu bo wiedzialam ze beda klotnie. no i sie zaczelo on zawsze mnie kontrolowal wiec uowalam wszystko w koncu sie zdenerwowalam i powiedzialam niech sprawdza ale na moje nie szczescie perzyszedl esms ze taki typ za mna teskni itp. nie zdradilam go cielesnie i uwazalam ze moge sobie popisa z kims bo czulam sie smotna on oid pewnego czasu sie zmienil nie okazywal mi uczuc ciagle pracowal albo spal a wszystko zostalo mi na glowie nie wiedzialam ze dojdzie az te pisanie do takiego stopnia. znalazl te sms i zaczely sie klotnioe wypominanie itp. nie wiem co mam zrobic zeby odzyskac jego zaufanie nie wiedzialam ze az tak go zrnilam nie potrafgie patrzec jak placze jak mysli o tym to ma lzy w oczach patrzy na mnie z wyrzutem powiedzial mi ze nie byl tak zawiedziny na kims innym jak na mnie ze nie bylo mu tak zle jak jego ukochany dziadek zmarl co ja mam zrobic zeby odzyskac to zaufanie jak mu udowodnic ze kocham tylko jego ze zalezy mi na nim pomozcie prosze bo naie zniose dluzej patrzenia na jego zly
Podobne tematy
no chyba przedewszystkim zerwac kontakt z tamtymi chlopakami i powiedziec mu co cie sklonilo do takiego kroku.wyjasnic czego ci brakuje w zwiazku a na reszte musisz poczekac
zrobilam to zerwalam z nimi kontakt calkowity pousowalam portale gg itp. jutro zmienim numer zeby udowodnic mu ze mi na nim zalezy ale on i tak mi nie wierzy chce zebym poszla na leczenie bo uwaza ze moze ja nie potrafie kochac jednego mezczyzne tylko kilku a tak nie jest kocham go nad zycie wszystko bym dala zeby to sie nie stalao
Rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Ilekroć przyjdzie Ci na myśl, żę jesteś samotna powiedz mu o tym. Mów jak bardzo go potrzebujesz. Dobrym krokiem było zerwanie z nimi kontaktu i usunięcie portali. Sygnał, że to nie znaczy dla ciebie tak dużo jak mu sie wydaje. Ale do odbudowania zaufania to ciągle mało.
5 2012-08-28 09:28:40 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2012-08-28 09:29:03)
Rozmowa i czas. Zachwiałaś mocno jego zaufaniem, daj mu czas aby je odbudował. Powiedz, że go rozumiesz (ja go rozumiem, gdyby mój mąż pisał z jakimiś laskami, gdyby mu jakaś napisała, że tęskni... moje zaufanie szlag by trafił i musiałby się nieźle napracować, żeby je odzyskać).
Zaczęłaś bardzo dobrze, zerwałaś kontakty. Widzę, że ci zależy na mężu wiec myślę, że sobie poradzisz.
W gruncie rzeczy to była głupota, ale bardzo przykra dla niego.
Nie dopuść do żadnej dwuznacznej sytuacji ( typu dzwoni telefon wiec wychodzisz porozmawiać a potem mówisz, że to była pomyłka) bo zacznie się nakręcać.