Witam Drogie Panie:):)
Już pewnie był podobny wątek, mam nadzieję, że mnie nie skarcicie za założenie nowego:)
Cóż kochane...opiszę Wam moja historie i same ocieńcie czy totalnie zwariowałam...
Jestem mężatką od 2 lat ( mam 26 lat) i od jakiegoś czasu nam się nie układa!! Czuję, że miłość jaką Go darzyłam wcześniej gdzieś się ulotniła..niestety:( . Około 1,5 miesiąca temu poznałam wspaniałą Kobietę!!! cudowna osoba, spotykałyśmy się często..to było jak inne życie..będąc z Nią inaczej postrzegałąm świat, chciało mi sie śmiać itp....tchnełą życie we mnie!!! i co sie stało???zakochałyśmy się w sobie!!!! Ona tez w związku, z dzieckiem..tylko, że Jej też się nie układało..może ze względu na to, ze niedawno sobie uświadomiła, że jest les, i ja też!!!!! od dawno wiedziałam, że jest coś nie tak, i nie dopuszczałam nigdy myśli takiej, że mogę być lesbijką...może stad te problemy w małżeństwie..od zawsze jakoś inaczej postrzegałam kobiety itp...a małżeństwo--to chyba najgłupsze co mogłam zrobić,czyli z rozsądku?? wydaję się mi teraz z perspektywy czasu, że tak..nigdy nie czułam do nikogo tego co czuje do tej Kobiety teraz...Kocham Ja, Ona mnie.!! chcemy zacząć ze sobą żyć..tylko własnie..ja chce odejść od meża, który jest wyjątkowym mężczyzną, i zła jestem na siebie, że nie potrafię Go tak kochać jak na to zasługuje...szkoda mi Go bardzo, bo rujnuje mu życie i wiem, ze bedzie Mu bardzo cięzko, ale czy mam być Nim z rozsądku? może biorąc pod uwagę tą sytuacje byłoby najwygodniej,ale nie z drugiej strony wiem, ze zostając z Nim nie bede szczęśliwa!!! na domiar złego teraz szok dla wszystkich, rodzina nie wie , znajomi nie wiedza (większość) i wszystko do góry nogami!!!!!!! wszystko będzie trudniejsze, bo nie oszukujmy sie takie związki partnerskie są z dystansem postrzegane. I czy ja dobrze robię? I choć wiem co czuję, czego pragnę to i tak rozsądek podpowiada mi co innego!!!! czy nie będę żałować decyzji...( choć tego to nigdy nie wiadomo, dopóki się nie spróbuje)
I się porobiło, życie pochrzaniło.....i na co się zdecydować?? SERCE czy ROZUM!!!!
za wyrażenie swoje zdania będę wdzięczna Kobietki:)