Czesc.
zarejestrowalam sie po to, aby troszke z Wami poklikac i poczytac. Zainteresowal mnie glownie problem rozwodów, bo przed takim wydarzeniem w życiu stoję.
Jestem ze śląska. Mam 32 lata, 6 letnią córkę i 10 letnie małżenstwo, ktore totalnie sie posypalo.
Pozdrawiam
Podobne tematy
Witam Cię ; )
Sama znalazłam się tutaj dopiero, kiedy pojawił się problem.
Trzymaj się! pozdrowienia ![]()
szukam kogos kto ma ochote poklikac obojetnie o czym
Chętnie z Tobą pogadam ![]()
jestescie jeszcze dziewczyny?
to o czym chcesz poklikac
To może opowiedz mi coś o sobie na początek : )
chyba jednak stracilas ochote.....
nie, nie, nie. po prostu nie wiem czy chcesz pogadać o czymś konkretny, o zainteresowaniach czy tak po prostu, co się dzieje ciekawego ![]()
no o sobie....mam25lat jestem mezatka od 2 lat,ale moje dzieciaczki maja juz 3 i 4 latka.jestem opiekunka w niemczech.co cie jeszcze interesuje?teraz ty cos napisz o sobie
przepraszam nie przeczytalam jednego postu i stad to nieporozumienie ze stracilas ochote.przepraszam.
Ja mam 18 lat, ale spokojnie mam kuzynkę w Twoim wieku, z którą jesteśmy ja najlepsze siostry i znakomicie się dogadujemy
O Niemcy, czeka mnie maturka z niemieckiego, być może nawet filologia germańska. Jestem tancerką ![]()
tez to przerabialam ale matura dawno za mna na szczescie zdana o germanistyce tez myslalam ale nie wyszlo jedno dziecko drugie brk kasy a teraz ochoty i kasy.a ty dzis sobota a ty samotnie przed kompem?
musze isc mojego podopiecznego polozyc do lozka nie uciekaj
Wiesz co ja od kilku miesięcy tak zamulam w domu, więcej możesz przeczytać o tym tutaj, może nawet mi coś doradzisz. http://www.netkobiety.pl/t41981.html
Moja babcia kiedyś pracowała w domu starszej Pani we Włoszech : )
Do dzisiaj mamy kontakt z tą rodziną, fajna jest.
juz jestem
okok ;d
jak przeczytasz to napisz coś ![]()
wiesz co nie wiem co ci napisac ale cie rozumiem.w twoim wieku nawet najmniejszy problem to wrecz katastrofa.a ty co do niego czujesz?nie chcesz powrotu?
chyba właśnie o to chodzi, że chcę. ale będzie co ma być. jeśli mamy być razem to będziemy, teraz czy kiedyś, jeśli nie to nie
Ja już się cieszę na studia, prawdopodobnie pojadę do Częstochowy.
Z jakiej części Polski jesteś? :>
dziewczyny do tego wszystkiego podchodza inaczej,musisz zapytac sama siebie co bedzie lepsze dla ciebie.dlaczego nie dasz wam szansy porozmawiac wytlumaczyc pamietaj ze dopiero po stracie ukochanej osoby uswiadamiamy sobie jak bardzo ja kochamy.a on moze zrozumial nie wydaje mi sie zeby ci byl obojetny skoro tak to przezylas a dziewczyny tak szybko nie zapominaja
nie jest mi obojętny, oczywiście. może zrozumiał, mam taką nadzieję. : )
ale na co czekac?skoro on tego chce i ty tez po co marnowac czas i sie zadreczac korzystaj z zycia i bierz je pelnymi garsciami.jestes mloda jeszcze nie jeden problem bedziesz miec.a ja jestem ze swietokrzyskiego a t`?
Tylko, że ja nie wiem czy on tego chce. Ja jestem ze Śląskiego. Zagłębie Dąbrowskie. : )
daj mu szanse chociaz porozmawiac ja tak w twoim wieku unioslam sie honorem i rozbilam zwiazek ,cudowny,bezpowrotnie a jak sie potem okazalo nie slzsznie ale bylo juz za pozno na co kolwiek.a on do tej pory jest taki nieskazitelny dla mnie bez zadnych wad....ale ja nie zaluje bo mam dobrego meza wspaniale dzieci,no moze czasem zastanawiam sie jakby to bylo.......
Pewnie, jak tylko będzie chciał, to szansę na rozmowę ma zawsze. ![]()
Długo już mieszkasz za granicą?
rozmowa do niczego cie nie zobowiazuje a mozsz cos zyskac,nie wyjdzie to nie bedziesz sobie zazucac ze nie probowalas oczywiscie jesli twoim zdaniem on jest tego wart
Myślę, że jest tego wart, bo to tylko taka chwilowa "sodówka".
ja tu nie mieszkam tylko przyjezdzam na 2 miesiace i jade spowrotem chcialabym miec takie problemy jak ty ale kto ich nie mial?tesknie za moimi dziecmi i pawlem to wszystko jest do bani...
Podziwiam Cię, że tak wytrzymujesz, naprawdę! ![]()
no i sama sobie odpowiedzialas faceci tak czasem maja zeby pokazac nas co to nie oni a w gruncie rzeczy to mieczacy i zaluja w wiekszosci przypadkow nie umia sie do tego przyznac.....
kobietko,tj.zycie.sytuacja mnie do tego zmusila i wyjechalam ale nie jest latwo psychicznie
racja, ta męska duma ![]()
Wiadomo, robisz to dla swojej rodziny, żeby była szczęśliwa. ![]()
no cos kosztem czegos ale mam zamiar jeszcze raz przyjechac i potem zostac na dluzej w domu.ale zobaczymy jak to wyjdzie w praniu
Moja babcia była we Włoszech cztery razy po cztery miesiące : ) nawet raz udało mi się do niej pojechać.
i jak wspomina pewnie dobrze wspominalas wczesnie przez moment
Bardzo miła rodzina to była, do dzisiaj mamy z nimi kontakt : ) Raz nawet oni byli u nas.
W jakiej części Niemiec jesteś? Ja byłam na samym obcasie Włoch.
ja jestem we frankfurcie nad menem ponoc tu duzo polakow ale ja nie znam zadnego.z ta rodzina co bylam wczesniej mam kontakt bardzo sie polubilysmy z ich corka choc jest starsza25lat
A teraz masz fajną rodzinę? ![]()
usnelas?
no dziadek super niekonfliktowy wszystko mu pasuje jego syn ma tylko proglemy zawsze ale dziadek mowi zeby sie nie przejmoac bo to taki czlowiek juz ,ale na szczescie przychodzi bardzo rzadko.
nie,nie
jestem cały czas.
kurde tak bym chciala byc w domu lezec obok mojego pawla patrzec na moje dzieciaczki a tu jeszcze tyle czasu ale coz zrobic
Dasz radę : )
dobra ide spac bo jutro trzeba wstac wczesnie bedziesz jutro?pozdrawiam i milych snow
no nie ma innej mozliwosci za bardzo dobranoc
Przepraszam, że się nie pożegnałam, ale usnęłam : (
Pewnie, nie ma innej możliwości, szybciutko Ci to zleci : )