netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

13 odpowiedzi6 865 wyświetleńzałożony przez hermena, 16.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Witajcie! Długo się zastanawiałam czy tutaj napisać, ale w końcu się zdecydowałam bo już nie wiem co mam robić. Na początku maja narzeczony, z którym byłam ponad 5 lat stwierdził, że już mnie nie kocha i to koniec. Świat mi się zawalił kompletnie. W opinii naszych znajomych byliśmy idealną parą i tylko się śmiali że w końcu moglibyśmy się hajtnąć. Wszystko w sumie zaczęło się odkąd poszedł na nowe studia, jedne skończył i stwierdził, że zacznie od nowa inne. Tam poznał nowych znajomych, młodszych od siebie, nowe miasto, inne życie. I stopniowo zaczął się zmieniać, z wrażliwego i czułego faceta w kogoś zupełnie innego. I nagle mi powiedział, że już mnie nie kocha i że nie ma sensu dalej tego ciągnąć. Płacz, nie przespane noce, ogólnie totalne załamanie. Najgorsze było to, że jeszcze z 3 tygodnie się widywaliśmy bo mieliśmy wspólne mieszkanie. Na początku czerwca zrezygnowaliśmy z niego i wróciliśmy do swoich rodziców. Jednak mówił mi że strasznie mnie przeprasza, że nie wie co mu się stało że nie czuję już tego co kiedyś i że nie chce zrywać ze mną kontaktu bo wciąż jestem dla niego bardzo ważna. Ja też nie chciałam zrywać kontaktu z nim, po prostu tego nie potrafię choć wiem że tak było by chyba lepiej. Od tego czasu minęło już ponad 3 miesiące a ja wciąż go kocham, nic się we mnie nie zmieniło, tęsknie za nim, brakuję mi jego. On dzwoni i piszę do mnie codziennie, nie ma dnia żebyśmy nie mieli ze sobą kontaktu mimo, że się rozstaliśmy. Widzieliśmy się jednak tylko raz, jakieś 2 tygodnie temu i powiedział mi że brakuje mu mnie i tęskni, ale boi się powrotu i uważa że to nie ma sensu. Nie wiem co mam robić, starałam się o nim zapomnieć ale bezskutecznie, wciąż się łudzę że do siebie wrócimy choć wiem że to jest raczej nie realne. Ale jak powiedziałam znajomej że cały czas mamy kontakt, to stwierdziła że to jest dziwne i że gdyby nic do mnie nie czuł to by zerwał ten kontakt, a tego nie robi. Wciąż się troszczy o mnie, choć tak na odległość, pyta jak sie czuje, czy wszystko ok itp. Czy takie zachowanie u faceta po rozstaniu jest normalne?

2

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

a jak Wasze kontakty sa bliskie ? hm. te sms i rozmowy ? tak nagle zerwał ?

3

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Chlopak chce utrzymywac z Tobakontakt. Mowi ze teskni. Wiec jednak mu zalezy. Moze potrzebuje czasu zeby sobie to uswiadomic?Ja na twoim miejscu powiedzialabym ze nie umiem tak dluzej po czym zerwala kontakt. Moze swiadomosc ze cie stracil podzialalaby jak kubel zimnej wodyna glowe.

Dla przykladumoj stwierdzil ze mnie nie kocha po czym calkowicie sie ode mnie odciacl. Nie chcial kontaktu zadnego,nie odpisywal, wkurzal sie. Moim zdaniem szanse sa ale koles potrzebuje czasu zeby zrozumiec co moze stracic.

Powodzenia:)

4

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Z reguły standardowy dzień wygląda tak, że on rano przed pracą wysyła mi smsa i życzy miłego dnia itp. a jak mu odpisuję to z reguły jeszcze dzwoni i chwilę rozmawiamy. Po pracy też z reguły dzwoni i na wieczór też i życzy mi dobrej nocy itp. Ogólnie przez te 5 lat nazbierało się nam masę wspólnych tematów, zainteresowań itp więc często wciąż o nich rozmawiamy, ale też tak jak napisałam pyta się o to jak się czuję, co robię itp. Ostatnio dla przykładu miałam iść sama w góry to mnie poprosił żebym nie szła sama (mam kłopoty z kolanem) bo to ryzykowne i jeżeli chce to on może pójść ze mną. Mam takie wrażenie, że z jednej strony chce cieszyć się tą wolnością i korzystać z życia (wnioskuję to po opiniach naszych wspólnych znajomych) a z drugiej strony jakaś jego część ciągnie do mnie, tylko nie wiem czy z przyzwyczajenia, z poczucia winy czy jednak jakiegoś uczucia. A odnośnie zerwania kontaktu próbowałam z 2 miesiące temu coś takiego, może nie całkowity ale mocno go ograniczyłam to mi napisał, że przykro mu że go olewam i mam go gdzieś, coś w tym stylu.

5

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Na początku pomyślałam że znalazł sobie kogoś nowego na tych studiach ale gdyby tak był to nie chcciałby utrzymywać dalej kontaktu z Tobą, zapytaj go szczeze czemu właściwie z Tobą zerwał i czemu tak naprawde chce nadal utrzymywać kontakt, może on coś ukrywa przed Tobą i boi się powiedzieć Ci prawde, może np na coś zachorował, oczywiście oby tak nie było, tak czy inaczej chyba zapytałabym go wprost czemu jest tak jak jest i czego on właściwie od Ciebie oczekuje.

6

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Też o tym samym pomyślałam, wątpię, żeby kogoś miał bo wtedy nie utrzymywałby z Tobą tak bliskiego kontaktu..

7

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Zaraz po rozstaniu z tego co się dowiedziałam chwilę się z kimś spotykał ale to było ledwie parę dni. Pytałam się go o to to mi powiedział, że czuł się ograniczany w związku. Tylko że to trudno wytłumaczyć, bo było tak że my często się nie widywaliśmy, mieszkamy w oddzielnych miejscowościach, co prawda tylko 15 km różnicy, ale studia, praca itp i widywaliśmy się tak średnio, ale za to że tak powiem non stop byliśmy pod telefonem, smsy, telefony itp. I ostatnio mi powiedział odnośnie tego ograniczania, że stworzyliśmy strasznie patologiczny związek, bo on z reguły nie chciał nigdzie wychodzić ze znajomymi bo wolał być ze mną i ja w sumie też, ale jak gdzieś wychodziłam to miał o to lekkie pretensje. Więc on boi się że jakbyśmy do siebie wrócili to znów by tak było, jak on to nazwał wieczna kontrola. Tylko że ja wiele razy mu mówiłam, żeby gdzieś wyszedł itp. to mi mówił że nie chce, a odkąd zaczął nowe studia to się zmieniło i to nasze że tak to nazwę bycie w ciągłym kontakcie mu zaczęło przeszkadzać, ale nie widzę problemu żeby je zmniejszyć bo sama chciałam to wiele razy zrobić i do siebie non stop nie pisać, ale nie wiedziałam jak na to zareaguję. Powiedziałam mu to wprost, że tych samych błędów nie popełnimy już, ale on w kółko powtarza że się boi. I jeszcze że jakbyśmy do siebie wrócili to moja rodzina by mu tego nigdy nie wybaczyła że mnie zostawił. A odnośnie choroby to nie sądzę, bo o tym by mi raczej na pewno powiedział.

8

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Blagam cie nie popelniaj tego bledu co ja. Bedziesz cierpiec bardziej. Ja wlasnie dzis opisalam swoja historie. U mnie ta troska trwala 3 lata az wkoncu znalazl inna. Naprawde kochana nie daj sie w to wplata. Ja teraz cierpie bardziej niz jakby to zakonczylo sie na dobre te 3 lata temu. Bo wtedy nie bylo tej drugiej. Tez wszyscy mi mowili ze skoro nie chce tracic kontaktu to cos czuje. Tak czuje litosc: byliscie ze soba 5 lat zareczeni. My tez. I wiadomo ze nie mozna kogos z dnia na dzien przestac kochac ale skoro podjal decyzje o rozstaniu to naprawde nie utrzymuj tego kontaktu. Ciesze sie ze zdecydowalam sie wejsc na ta strone bo widze ze mozna komus faktycznie pomoc. Hermana blagam Cie nie utrzymuj z nim kontaktu. Masz teraz szanse. Ja swoja zaprzepascilam 3 lata temu i cierpie teraz podwojnie. Trzymaj sie kochana.

Pozdrawiam

9

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Hermena dzieki za szybka odpowiedz. Mi jest bardzo ciezko i mam wrazenie ze jest coraz gorzej. Ale prosze cie. Ja tez caly ten czas wmawialam sobie ze on cos dalej czuje. Ze moja historia jest inna sie dobrze zakonczy. I zaluje ze ktos wtedy mi nei zmyl glowy i nie otworzyl oczy bo moze juz dawno bym zapomniala. A tak teraz cierpie jeszcze bardziej. Bo to bardzo boli kiedy wyobrazasz sobie ze teraz ona zajela twoje miejsce. Prosze Cie nie popelniaj mojego bledu.

10

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Podobno człowiek uczy się na błędach, ale najlepiej uczyć się na błędach innych!
Moja historia też nie różni się wiele od opisywanych tutaj wzdłuż i wszerz. Właściwym wątkiem do jej opisania byłby o kobietach kochających za bardzo wink Skrótowo: w pewnym momencie on stwierdza, że to chyba bez sensu (ulubiony zwrot facetów), że jestem dla niego za dobra (kolejny) i że nie wie co ma ze sobą zrobić i że lepiej będzie to zakończyć.
Im bardziej ja nalegałam (no bo jak to tak: no ja tak go kooocham!), tym bardziej go to drażniło. Przestaliśmy się widywać. Ja szukałam kontaktu - to było jak jakieś cholerne uzależnienie. On unikał. Ja - 3 miesiące wyjęte z życia - płacz, totalna załamka, tragedia. Zaczęłam powoli dochodzić do siebie, ale nagle to on zaczął do mnie wypisywać. Ale żadne tam romantyczne "bo ja cię jednak kocham", tylko jaki to on biedny i nieszczęśliwy. Nie wiem, po jakiego grzyba odpowiadałam na te zaczepki, bo tylko niepotrzebnie przeciągnęły sprawę i zaczęły mnie wykańczać emocjonalnie. Piep...na matka teresa.
W końcu przestał się odzywać na jakiś miesiąc. Znów płacz i zgrzytanie zębami. Co się okazało - wrócił do swojej byłej (na której z resztą wieszał psy). I tyle. W sumie pół roku z życia zombie. Pocieszył się, podładował akumulatorki i wio! A ja byłam na każde zawołanie, żeby pogłaskać po główce. Głupia, głupia...
Dlatego słuchaj kobitek, słuchaj teraz rozumu (a jeśli zaślepiony, to nie swojego, tylko naszego!), a nie serca. Daj mu czas na określenie się. Nie? To nie! Wtedy zerwij kontakt, jedno chirurgiczne cięcie - szybciej staniesz na nogi. Ja niepotrzebnie grzebałam, analizowałam, litowałam się. Tylko mnie to rozłożyło psychicznie. A on w końcu odwrócił się na pięcie i nawet "cześć" nie powiedział wink
Dbaj o siebie, jeśli on nie dba o Ciebie.

11

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Chyba muszę to trochę zaktualizować, bo trrochę się wydarzyło.  Minęły ponad 4 miesiące  od rozstania i pojawiła się szansa, na to żebyśmy do siebie wrócili. Powiedział mi że chyba za szybko się poddał,że wiele myślał i stwierdził, że prawdopodobnie z żadną inną kobietę nie będzie taki szczęśliwy jak był ze mną, że mu mnie brakuje i że może coś się jeszcze odrodzi. Ale nie chce się śpieszyć bo na wszystko potrzeba czasu. Ja go rozumiem, ale zastanawiam się czy jest szansa, żeby na nowo się we mnie zakochał. Spotykamy się od czasu do czasu, staram się zachowywać normalnie, ale cały czas mam w głowie to, że prawdopodobnie od tego jak się będę zachowywać zależy czy coś odrodzi się w nim to co do mnie kiedyś czuł i to nie jest łatwe. Nie jest łatwo zachowywać się normalnie przy facecie, którego się kocha, jednocześnie wiedząc że on do mnie póki co raczej nie czuję tego co ja do niego. I nie wiem jak mam się zachowywać, normalnie, na luzie, wspominać dawne dobre czasy czy robić coś innego.

12

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Hermeno,popełniasz błąd.Pisały Ci o tym dziewczyny..Ale widać,każdy z nas musi dostać po d..e,żeby zrozumieć.Szkoda Ciebie,Twojego czasu i życia dla tak niedojrzałego faceta[?],a właściwie chłopca.Jemu jest tak wygodnie,bez zobowiązań,bez związku,i tak ma Ciebie,kiedy chce.Na skinienie ręką,na kiwnięcie palcem.Różne są nasze wrażliwości i pojęcie godności i ambicji,ale wszystko ma swoje granice.Czekasz na każdy telefon,na każde skinienie łaskawcy..Ogarnij się,może masz za niskie pojęcie własnej wartości..Na Twoim miejscu zajęłabym się swoim życiem,przestałabym się z min spotykać i poczekałabym,co zrobi..Jeśli Cię kocha[a wynika z tego,co piszesz,że nie],jeśli ma być Twój,zrobi wszystko,by być z Tobą.Jeśli zaakceptuje Twoje zachowanie -puść go wolno.Nie wart niczego.

13

Odp: Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Jesteś zbyt łatwo dostępna. Na kiwnięcie palcem.
On po 5 latach ochłódł, znudził się. Wciągnęło go życie na nowych studiach. Ale teraz stoi na rozdrożu, bo kusi go stabilizacja z Tobą, ale też wolność. I tak będzie sobie stał, bo ty nie uciekasz. Zajmij się swoim życiem, nie odbieraj wszystkich telefonów, nie odpisuj na wszystkie wiadomości, nie zgadzaj się na wszystkie  propozycje spotkań. A jesli już, to patrz na zegarek i nie bądź taka rozumiejąca i empatyczna. On musi poczuć, że wymykasz mu się z rąk. Mężczyzna to myśliwy. Będzie gonił za umykajacą zwierzyną, ale traci zainteresowanie upolowanym lisim futrem.
No więc nie bądź nim. Pokaż mu, że nie ma do Ciebie praw. Że masz swoje życie, do którego nie ma dostępu.
Zobaczysz co się stanie. Jeśli nic się z jego strony nie zmieni, to znak, że nie warto wiązać z nim planów.
Jeśli obudzisz w nim instynkt łowiecki, to warto się też zastanowić nad sobą, co jest w Twoim zachowaniu takiego, że mężczyzna, który kocha, nudzi się po jakims czasie. No bo w końcu małżeństwo to związek na kilkadziesiąt lat. I jeśli kobieta jest otwartą księgą, ktora nie kryje żadnych tajemnic, to mężczyzna się nudzi. On potrzebuje wyzwań.
Takie jest moje doswiadczenie.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zerwane zaręczyny po ponad 5 latach związku

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026