netkobietyWszystkie działy
Wychowanie, zdrowie i edukacja dziecka

jak dotrzec do nastolatka?

7 odpowiedzi4 953 wyświetleniazałożony przez mezo, 16.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » jak dotrzec do nastolatka?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: jak dotrzec do nastolatka?

Witam,mój 14 letni syn zawsze był wrazliwym,grzecznym chłopcem,ale odkąd poszedł do gimnazjum to sie zmienił jeszcze bardziej,tzn unika kontaktu z rówiesnikami,pytałam go czy moze sie z niego nasmiewaja czy inny jest powod,a on twierdzi ze nie potrzebuje kolegow ani kolezanek.Niema zadnych zainteresowan,jedynie co to by siedział na komputerze,lecz nie mogłam patrzec jak spedza wiecej czasu w wirtualnym swiecie niz w rzeczywistym i komputer został schowany.Ciągle jest jakis przymulony,jak próbuje z nim rozmawiac to konczy sie to awanturą.Chciałabym go zrozumiec,bo dla mnie bardzo dziwne jest jak dziecko w tym wieku woli spedzac czas w domu przed tv lub komputerm niz spotykac sie z kolegami,tymbardziej ze sa wakacje.Próbuje go wyciągnac czy na spacer,czy na rower,na zakupy,to nic mu sie nie chce,no mi rece opadaja.....czy może ktos ma podobny problem?

2

Odp: jak dotrzec do nastolatka?
mezo napisał/a:

Witam,mój 14 letni syn zawsze był wrazliwym,grzecznym chłopcem,ale odkąd poszedł do gimnazjum to sie zmienił jeszcze bardziej,tzn unika kontaktu z rówiesnikami,pytałam go czy moze sie z niego nasmiewaja czy inny jest powod,a on twierdzi ze nie potrzebuje kolegow ani kolezanek.Niema zadnych zainteresowan,jedynie co to by siedział na komputerze,lecz nie mogłam patrzec jak spedza wiecej czasu w wirtualnym swiecie niz w rzeczywistym i komputer został schowany.Ciągle jest jakis przymulony,jak próbuje z nim rozmawiac to konczy sie to awanturą.Chciałabym go zrozumiec,bo dla mnie bardzo dziwne jest jak dziecko w tym wieku woli spedzac czas w domu przed tv lub komputerm niz spotykac sie z kolegami,tymbardziej ze sa wakacje.Próbuje go wyciągnac czy na spacer,czy na rower,na zakupy,to nic mu sie nie chce,no mi rece opadaja.....czy może ktos ma podobny problem?

Na początek radzę po prostu być z nim. On nie otworzy się przed Tobą jeśli będziesz go wypytywać i ciągle coś proponować. W tym wieku trudno jest dotrzeć do człowieka bo on sam może nie wiedzieć czego chce. Taki okres najlepiej przeczekać. Ważne by miał poczucie bezpieczeństwa i świadomość, że rodzic jest przy nim. Nie oczekuj, że zaraz Ci wszystko powie. Zaakceptuj jego zachowanie chyba, że zauważysz coś niepokojącego typu złe towarzystwo, alkohol itp. Proponując wyjście do kina czy do KFC (na przykład) nie mów "chodź pójdziemy" tylko "idę do kina, jak chcesz możesz iść ze mną". Różnica nie wielka ale daje to jemu poczucie że to on wybiera czy chce gdzieś iść czy nie (decydowanie o sobie).

3

Odp: jak dotrzec do nastolatka?

To znaczy ze mam mu dac wybór we wszystkim? boję sie ze jak tak zrobię to on mi sie wymknie spod kontroli,i zamknie sie w sobie na całego,chciałabym aby był szczesliwy,oczywiscie wychodzimy do kina,czy do restauracji,proponujemy rozne wyjazdy lecz mam wrazenie ze on nie docenia naszych staran,wszystko neguje.Nie brakuje mu niczego,to co chce to ma,w sensie materialnym no i uczuciowym też,zawsze staram sie okazywac swoim dzieciom tyle serca ,czego sama nie doznałam w dziecinstwie.
Mam nadzieje ze to taki ''głupi''wiek i mu minie,bo jak patrze na jego zachowania to płakac mi sie chce,ze człowiek robi wszystko dla tych dzieci a one mają to gdzies.

4 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2012-08-17 10:11:38)

Odp: jak dotrzec do nastolatka?

Każdy człowiek powinien sam podejmować decyzje (wybory) w zależności od wieku. Pięcioletniemu dziecku powinno się dawać możliwość wyboru ubrania a piętnastolatkowi jak chce spędzać wolny czas. Wszystko musi być jednak za wiedzą i akceptacją rodziców. Pamiętaj, że pojmowanie szczęścia przez Ciebie może być zupełnie inne niż przez niego. Może on właśnie potrzebuje samotności by być szczęśliwym na zasadzie "dajcie mi wszyscy święty spokój". Jeżeli nie doznałaś miłości od rodziców w dzieciństwie to podświadomie możesz teraz narzucać jemu uczucie czego może młody człowiek nie chce. A jednym z największych błędów wychowawczych jest wpędzanie w poczucie winy typu "my tobie dajemy wszystko, a ty jesteś taki niewdzięczny". Piszesz, że niczego mu nie brakuje. Może brakuje mu tego braku wszystkiego? Może on chce do wszystkiego dochodzić sam a nie mieć podetknięte pod nos na samo wspomnienie.

"człowiek robi wszystko dla tych dzieci a one mają to gdzies." - NIGDY TEGO NIE POWTARZAJ jeśli chcesz być mądrym rodzicem.

Poczytaj sobie literaturę (jest jej dużo) na temat relacji rodziców z nastolatkami. Pomoże Ci to w rozwiązaniu problemów ....... ze sobą.

5

Odp: jak dotrzec do nastolatka?

Dzięki,dało to mi do myślenia......może faktycznie za bardzo sie narzucam,ale czasem myśle ze jak nic nie będe robić,to on sie bardziej pozamyka w sobie,i przez to bedzie miał większy problem z kontaktem z rówiesnikami w szkole.Spróbuje dać na luz:)

6

Odp: jak dotrzec do nastolatka?

Daj mi trochę spokoju, nie osaczaj pytaniami, bo jak zaczniesz drobiazgowo dopytwać, "co się stało, czy chcesz mi coś powidzieć" to będzie się zamykał w sobie. To już nie jest ten wiek w którym dzieci lecą do rodziców z najmniejszym drobiazgiem. Tu fajnie napisał Ojciecpiotr - bądź z nim, niech on poczuje, że ma w Tobie oparcie, ale jednocześnie dajesz mu oddech, wolność, pozwalasz stanowić o sobie samym. Napisełeś, że to się zmieniło odkąd poszedł do gimnazjum - to już jest wiek, w którym dzieci potrzebują swojej autonomii. Ostatnio trafiłam na bardzo mądry tekst, akurat napisany w sweriwsie dla facetów, ale polecam każdemy rodzicowi, może znajdziesz inspirację na facetpo40.pl. Zmiany społeczne postępuję teraz tak szybko, że chyba jak nigdy dotąd rodzice i dzieci potrafią być z kompletnie innych świtaów. Kiedy my byliśmy dziećmi był kompletnie inny model spędzania wolnego czasu, budowania relacji - przede wszystkim nie skracano dystansu, dzieci siedziały głównie na podwórku i bawiły się klockami - trochę upraszaczam, ale obecnie większość dzieci ma komórki, dostęp komputerów - często lepiej posługuje się elektroniką niż rodzice. Podłoże problemów wychowaczych pewnie są podobne, ale diamterlanie zmieniło się otoczenie. Trzymam kciuki - daj mi trochę czasu, bądź czujny ale przytłaczaj syna swoją troską.

7

Odp: jak dotrzec do nastolatka?

Ojciecpiotr dobrze mówi.
Niech chłopak wie, że może z Tobą porozmawiać jeśli ma problem, ale nie naciskaj.
Wiesz w jakie gry grał na komputerze?
Bo jeśli były to gry z typu biegania z karabinem, to może warto zapytać, czy nie chciałby przenieść tego do świata rzeczywistego (np. paintball)?

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WYCHOWANIE, ZDROWIE I EDUKACJA DZIECKA » jak dotrzec do nastolatka?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026