Sekta oriflame - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Sekta oriflame

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 32 ]

1

Temat: Sekta oriflame

Witam Was. Zauważyłam u mojej przyjaciółki pewnego rodzaju uzależnienie, od pewnego czasu gada jakby należała do sekty. Jest tak nakręcona, że rozmowa na każdy inny temat wchodzi na tor tej sekty. Sekty oriflame. A u niej w domu ... gary z tygodnia albo i więcej nie umyte, zawalona cała kuchnia, to samo w pokojach i łazience. Bałagan totalny chociaż mogłabym to nazwać mocniej. Pytam ją czy nie ma czasu posprzątać? Czy ma jakieś problemy w domu z mężem, dzieckiem? A ona zwyczajnie jak gdyby nigdy nic mówi mi że "no nie miałam czasu bo cały czas spędzam w biurze bo jestem menadżerką". Miała na myśli oczywiście biuro oriflame co wynikło jasno z dalszej rozmowy. Mówię do niej o składkach zus, o emeryturze, o tym że jak zachoruje to będzie musiała płacić za lekarza... A ona do mnie "ty wiesz jakimi furami jeżdżą dyrektorzy? ja też będę taka bogata, nie będę musiała pracować, ludzie będą na mnie robić". Mi zwyczajnie ręce opadają. Dziecko biega samo po podwórku, brudne, może głodne, matka się nim nie interesuje bo pracuje. Tylko czy to jest praca? Jej mąż dość dobrze zarabia, a dziecko chodzi w przysłowiowych jednych portkach, bo ona większość tej kasy przeznacza na oriflame. Byłam kiedyś świadkiem ich kłótni, on do niej powiedział że wykręca go na spore pieniądze, a ona mu zaczęłą tłumaczyć że torebki (wszystkie chyba 50 sztuk każda inna z logo oriflame) kupiła po złotówce, albo dostała gratis. Wszędzie w domu na zakurzonych i zapajęczonych  półkach leżą różne artykuły oriflame od gąbek począwszy, przez kremy, perfumy, tusze, szczotki na lakierach skończywszy. Mówiła coś że nic ją tak nie nauczyło wiary we własne mozliwości i pewności siebie jak właśnie oriflame. Dla niej nie ma na świecie nic innego ważnego. Jak powiedzialam jej że wolę iść do rossmanna czy superpharm i tam kupić sobie perfumy ck czy kremy choćby soraya to zaczęła mi prawić kazanie że kupuję sztuczne kosmetyki a jedynie oriflame ma naturalne bla bla bla. Sorry, może jestem przewrażliwiona na tym punkcie, ale nie kupię już nigdy nic w oriflame czy innych tych sekciarskich sprzedażach bezpośrednich. Dla mnie oriflame to tani szajs, od tuszu do rzęs piekły mnie oczy (wywaliłam do śmieci), kiedy rano umyłam włosy szamponem z tej firmy miałam tłuste już tego samego dnia wieczorem. Ale nie o produktach chcę pisać.. Mojej koleżance do tego stopnia oriflame wyprało mózg, że mimo posiadania komputera stacjonarnego kupiła sobie laptopa w sieci plus tylko po to żeby mieć laptopa, bo tam gdzie ona mieszka zasięg plusa jest znikomy, i tak np google otwiera jej 10 minut.. Pytam ją po co ci ten laptop i ten modem skoro i tak nie działa, a co dopiero płacić za to przez 3 lata po 100zł? Nie lepiej było wziąć na raty laptopa i kupić modem play? (ja mam play i śmiga u niej rewelacyjnie). Odpowiedź - na raty nikt mi nie da bo nie mam umowy (ha no właśnie!) a potrzebuję laptopa bo jestem menadżerką. I mi już ręce opadają. Jej mąż na słowo oriflame reaguje nerwowo, ale ja mu się wcale nie dziwie. Nie mam pojęcia jak wyciągnąć ją z tej sekty...

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Sekta oriflame

Myślę, że wina nie leży po  stronie Oriflame tylko problem jest w Twojej przyjaciółce. Z moich informacji wynika, że jak jesteś na poziomie lidera w tej firmie to otwierasz własną działalność gospodarczą i zarabiasz pieniądze "na czysto" a nie w rabacie, jak to jest na poziomie konsultanta.

Nurtuje mnie pytanie czy Twoja przyjaciółka zachowywała się tak przed rozpoczęciem swojej kariery w Oriflame?

3

Odp: Sekta oriflame

Ona o liderze nic nie mówi, cały czas tylko dowartościowuje się słowami 'jestem menadżerką', 'jadę do biura' itp. Nie wiem jaką mają tam hierarchię. Dziewczyna skończyła studium psychologiczno-pedagogiczne, czyli metody prania mózgu powinny być jej choć trochę znane. Nie pracowała nigdy w tym zawodzie, zawsze miała jakieś takie zwykłe stanowiska typu sekretarka, kasjerka. Była normalną, zwyczjną dziewczyną jakich pełno mijasz codziennie na ulicy. A teraz.. nie wyjdzie wyrzucić śmieci bez makijażu bo 'twoja twarz to twoja wizytówka... najlepiej używać naturalnych kosmetyków takich jakie produkuje oriflame bla bla bla'. Właśnie kiedy byłam u niej, poprosiła żebym ja wyniosła jej śmieci bo ona nie ma makijażu, oczywiście wyniosłam, ale zaśmiałam się do niej że ciekawe co robi jak przyjdzie listonosz a ona jest w domu bez makijazu i wtedy rozmowa o listonoszu i śmieciach zamieniła się w rozmowę o oriflame. Każda rozmowa przechodzi na temat oriflame, mówiłam jej że ze smakowych wód mineralnych piję tylko żywiec zdrój bo po innych mam zgagę, a ona do mnie że oriflame coś tam produkuje na bazie wody mineralnej, ja do niej że kupiłam bluzkę w kolorze brzoskwiniowym a ona że w oriflame są perfumy w takim super opakowaniu o zapachu brzoskwiniowym...

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile

4

Odp: Sekta oriflame

Wychodzi na to, że sama musi boleśnie odczuć na sobie skutki bycia menadżerką. Strata przyjaciół, rozwód, depresja itd. Prawdopodobne jest też, że za wszystkie życiowe niepowodzenia będzie obwiniać innych a nie siebie. To tak jak z każdym nałogiem - niszczy. Zamiast rozmawiać o problemach z nią lepiej chyba coś przedsięwziąć z jej mężem (nie koniecznie romansować).

5 Ostatnio edytowany przez Olena1990 (2012-08-15 14:49:06)

Odp: Sekta oriflame

Praca w oriflame jest dość specyficzna ze względu na to, że oprócz zwykłego zarabiania pieniędzy powinna być także twoją pasją.
Ogólnie chodzi o to, żeby stawiać sobie cele i dążyć do ich realizacji. Z tego co piszesz to rzeczywiście twojej przyjaciółce "nieźle odbiło", ale nie doszukiwałabym się tu problemu wyłącznie po stronie tej firmy. Jak sama piszesz ona dowartościowuje się w tej firmie i chyba zbyt dosłownie bierze niektóre sprawy do siebie np. 'twoja twarz to twoja wizytówka' - oczywiście, ale chodzi tu o to by była zadbana, czyli żel do buzi, odpowiedni tonik i krem dobrany do rodzaju skóry oraz oczywiście delikatny makijaż. By zajmować się sprzedażą kosmetyków trzeba coś o nich wiedzieć, ale to oczywiście nie znaczy, że trzeba kupować ich tonę i wszystkich na raz używać, wystarczy chodzić na szkolenia, które są bezpłatnie organizowane przez firmę. Praca w oriflame naprawdę może dać dużo szczęścia człowiekowi, ale... masz racje twoja przyjaciółka przegina.

Proponuję porozmawiać z jej liderem/dyrektorem (kimś kto ją bezpośrednio zapisał do tej firmy), przedstawić mu problem i poprosić, żeby wpłynął na jej zachowanie. Jej problemem jest to, że ona bierze zbyt dosłownie to wszystko do siebie. Myślę, że jeżeli jej lider z nią pogada i trochę ją przystopuje to wszystko powinno wrócić do normy.


Ps Oriflame jak każda firma ma kosmetyki lepszej lub gorszej jakości. Próbowałaś serii Giordani Gold? Kosmetyki te są nieco droższe od pozostałych, ale jakością dorównują ( a niekiedy nawet przewyższają) kosmetyki takich firm jak Lancome czy Dior

6

Odp: Sekta oriflame
Olena1990 napisał/a:

Proponuję porozmawiać z jej liderem/dyrektorem (kimś kto ją bezpośrednio zapisał do tej firmy), przedstawić mu problem i poprosić, żeby wpłynął na jej zachowanie.

Już widzę jak się ten lider przejmuje losem podwładnego.

7

Odp: Sekta oriflame
Ojciecpiotr napisał/a:

Już widzę jak się ten lider przejmuje losem podwładnego.

Myślę, że powinien się przejąć. To nie jest firma gdzie jest wyścig szczurów, to jest firma oparta na pasji i wspólnym działaniu. Nie ma tam przełożonego i podwładnego, działasz w zespole. Rozmowa z liderem nie zaszkodzi, a może pomóc.

8

Odp: Sekta oriflame

Czy to nie jest tak, że To Ty masz problem? chodzi mi o to, że za bardzo mieszasz się w życie innych..? Twój post jest napisany z goryczą o tej firmie (uprzedzenia) + wyczuwam nutkę zazdrości bo koleżanka ma coś innego niż ty (laptop w plusie a nie play'u - jak jej radziłaś), jest managerem. Zrozum - każdy ma prawo żyć jak chce i kupować co chce.

Chcesz jej pomóc: ale nie poradziłaś jej aby poszła na terapię, nie uświadomiłaś co robi źle tylko weszłaś na Internetowe forum i obsmarowujesz ją jakby była wyrodną matką i najgorszą żoną i pracownicą..

To że ona, Twoim zdaniem, zaniedbuje dom, rodzinę, dziecko - może wynikać z problemów osobistych a nie firmowych. W pracę zazwyczaj uciekamy od kłopotów codziennych, gdy sobie nie radzimy z sytuacją..

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

9 Ostatnio edytowany przez modzia (2012-08-15 16:39:00)

Odp: Sekta oriflame

Olena - właśnie za pośrednictwem przyjaciółki zakupiłam giordani tusz do rzęs, niestety wylądował w śmietniku bo oczy miałam całe zaczerwienione i piekły niemiłosiernie, jak już mówiłam nie kupuję taniego szajsu, perfumy też mam sprawdzone moje ulubione CH 212 sexy. Nie znam wszystkich produktów oriflame, kazda firma robi rzeczy lepsze i gorsze, tańsze i droższe żeby trafić do szerszej grupy klientów.

alfaalfa - akurat bycia menadżerem w oriflame nie muszę jej zazdrościć big_smile bo uważam że nie ma czego. Pracy to raczej mi zazdroszczą niż ja komuś, ale nie o mnie mowa. Jeśli chodzi o laptopa, to ja w play mam tylko modem, oni nawet nie mają laptopów tylko netbooki, bo ta moja przyjaciółka chciała wziąć w play bo tam gdzie mieszka akurat play dobrze działa (poprosiła mnie kiedyś żebym przywiozła modem i sprawdziła na komputerze stacjonarnym, nieraz też byłam u niej z laptopem), jednak zdecydowała się na plusa tylko z tego względu żeby mieć laptopa, jesteś w stanie to zrozumieć? Ja jej niczego nie radziłam, nie mam też uprzedzeń do sieci plus, bo u nich też mam komórkę. Jakbyś nie zauważyła nie podaję nazwisk, adresów i nie obsmarowuję kogoś jak to nazwałaś, to raczej Ty na mnie napadłaś. Jeśli przeczytasz ze zrozumieniem mój post to będziesz wiedziała, że próbowałam z nią rozmawiać. Z jej mężem też, tyle że on odkąd ona wpadła do tej sekty zaczął dłużej pracować żeby nie patrzeć na to co się dzieje w domu, też z nią próbował rozmawiać i nic z tego nie wynika. Kupuje pełno tych kosmetyków, torebek, parasolek, długopisów nawet z logo tej firmy. Niby na sprzedaż ale w rzeczywistości złogi ma w domu, bo ile tego można sprzedać... Wyobrażasz sobie sytuację kiedy idziemy do sklepu Decathlon ja robię jakieś tam zakupy, a ona nie dość że przelicza że ta koszulka to jest 1 krem jakiś tam i do tego jeszcze błyszczyk z jakiejś tam serii oriflame, to jeszcze mówi 'może bym ją sobie kupiła gdyby miała delikatnie jasniejszy odcień, taki sam jak kolory firmowe oriflame'. To jest normalne? Uważasz że gdzie powinnam to zgłosić? Do CBŚ czy ministerstwa spraw wewnętrznych? Forum jest od tego żeby poprosić o radę. Jeśli nie wiesz jak pomóc po prostu omijaj ten wątek.

Ojciecpiotr - próbowałam gadać z jej mężem, ale ma tego dość. Mówi że nie wie jak ma do niej trafić, że nic nie działa na nią, ani wzmianka o rozwodzie, ani o tym że zabierze jej dziecko.. Dosłownie nic, bo liczy się tylko oriflame.

Pytam jak jej pomóc, nie mówię że wina leży wyłącznie po stronie oriflame, ale wiem jak wyglądają firmowe szkolenia w innych firmach. Gadka o tym jak wiele o ciebie zalezy, jak wiele możesz, jaka jesteś ważna jako jednostka itd. Problem tkwi w jej psychice, że łyka te wszystkie bajery. W ten sposób ona ma w głowie taki a nie inny obraz firmy. I te jej bajki o tym jakie to wielkie pieniądze zarabia bo jest menadżerką... a jak idziemy na ciastko i kawę to mówi - pożycz mi 20 złotych bo mam tylko na bilet.

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile

10

Odp: Sekta oriflame

Objawy Twojej koleżanki są podobne do objawów osoby uzależnionej.. proponuję konsultację na infolinii uzależnień behawioralnych: 801 889 880 w godz. 17-22. , oraz jeśli się na nią zgodzi - namów ją na terapię.

Z uzależnieniem mamy do czynienia, kiedy nieplanowane zakupy stają się nieuniknioną koniecznością, jedynym sposobem radzenia sobie z problemami i jednocześnie nie można przestać tego robić.

Poszukaj w Internecie hasłem: uzaleznieniabehawioralne.pl

bo ważna jest dla mnie
równowaga
uczynków i słów

11

Odp: Sekta oriflame

A mnie tu zaskoczylo stwierdzenie Twojej przyjaciolki - trzeba używać naturalnych kosmetykow, takich jak ma Oriflame...
Oj, z naturalnoscia Oriflame,to ma tyle co Megan Fox ! Jak dla mnie jedna z najgorszych firm w tej branzy... No coz, Twojej przyjaciolce stanowisko menadzerki uderzylo do glowy jak woda sodowa.... Czasami tam bywa... Zapewne

Zamknij oczy,ale nie umieraj... Masz prawo do płaczu...       
A teraz wstań i walcz o następny dzień...

12

Odp: Sekta oriflame
modzia napisał/a:

Pytam ją po co ci ten laptop i ten modem skoro i tak nie działa, a co dopiero płacić za to przez 3 lata po 100zł? Nie lepiej było wziąć na raty laptopa i kupić modem play? (ja mam play i śmiga u niej rewelacyjnie). Odpowiedź - na raty nikt mi nie da bo nie mam umowy (ha no właśnie!) a potrzebuję laptopa bo jestem menadżerką.

To ona ma w końcu tego laptopa na raty czy za gotówkę, bo wkradła się tu pewna niespójność wink.

Wracając jednak do tematu - dlaczego tak bardzo przejmujesz się tym czym ona się zajmuje, jaki ma do tego stosunek i co dzieje się u niej w domu?
Niech ona żyje sobie tym swoim życiem i będzie, jaka jest, jeśli jej z tym dobrze, a jeśli jest męcząca i uciążliwa - proponuję po prostu unikać.

Niestety sprzedaż bezpośrednia ma to do siebie, że przedstawiciele, nawet w sytuacjach osobistych, nie potrafią się od niej uwolnić i nabrać do pracy właściwego dystansu, za to potrafią zamęczyć nią całe otoczenie. Zwykle więc wykorzystują każdy pretekst, aby prowadzoną rozmowę skierować na ten jeden tor, oczywiście upatrując w tym potencjalnej szansy na zawarcie kolejnej transakcji. Nieważne czy są to produkty Oriflame czy FM, ubezpieczenia na życie czy fundusze emerytalne - schemat się powtarza i naprawdę można dostać do tematu obrzydzenia, a do osoby urazu.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

13 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-08-16 13:04:27)

Odp: Sekta oriflame
Olinka napisał/a:

To ona ma w końcu tego laptopa na raty czy za gotówkę, bo wkradła się tu pewna niespójność wink.

Laptopa ma na abonament. Jako wieloletni klient plusa, nie musiała przedstawiać zaświadczeń o zarobkach, tylko tak samo jak przedłuża umowę abonametową na komórkę, podpisała nową umowę na internet. Zaraz ktoś powie że w plusie można przez tydzień wypróbować internet, owszem można, ale moja przyjaciółka nie wypróbowała, bo brała z laptopem, w tym wypadku nie ma takiej opcji, jedynie dla tych którzy mają sprzęt a chcą zakupić tylko sam modem. Wspomniałam jej nawet że mogła wypróbować, i oddać modem, a potem podpisać umowę na internet z laptopem. Skwitowała mi krótko - ale po co? Skoro i tak bym wzięła bo chciałam laptopa.
Nie wiem na czym dla Ciebie polega przyjaźń, ja się zwyczajnie o nią martwię, pokręciło jej się w głowie, nie da sobie pomóc w żaden sposób. Jeśli nie mogę pomóc bezpośrednio, to próbuję pośrednio. Dowiedzieć się czy ludzie spotkali się z takim problemem, jak pomogli, czy pomogli, czy dopiero wtedy kiedy juz było po rozwodzie, dziecko z ojcem a ona sama z długami. A większość z Was uważa że się wulgaryzm w czyjeś życie. Jeśli wali się życie przyjaciela no to sorry? Stoicie z założonymi rękami i patrzycie? Ja bym jej wzięła laptopa na raty, jej mama by jej wzięła (znam ją, świetna babka). Nawet dzwoniła do mnie w sprawie problemów córki, bo też się martwi, czyli też się wulgaryzm w czyjeś życie? Widzi co się dzieje po prostu.
Zapewniam Cię Olinko również, że rozmowami ze mną nie chce zawrzeć kolejnej transakcji, bo dobrze wie że nie kupuję tej firmy kosmetyków, pisałam że tusz mnie uczulił, gdzie nigdy żaden inny tusz tak na mnie nie działał, nawet te (pewnie niekoniecznie naturalne) twardniejące jak skała typu MaxFaktor nie sprawiały że łzawiłam i miałam czerwony oczy. A jeśli kończy mi się pasta do zębów to idę do sklepu i kupuję, a nie zamiawiam i czekam ileś tam czasu (chociaż pewnie ona ma zapas w domu jakby ktoś chciał kupić). Nie może też mnie wpisać jako konsultatnta, bo na początku swojej przygody z tą firmą wpisała mnie jako tzw. martwą duszę, czyli nie robię żadnych zamówień ale ona ma w swojej strukturze 1 konsultanta więcej.

paulla777 napisał/a:

Oj, z naturalnoscia Oriflame,to ma tyle co Megan Fox !

Ja tam się nie znam na ich wyrobach, tylko tyle co mi koleżanka mówi... Ale chociaż Ty widzisz problem.. zauważyłaś słusznie że woda sodowa jej uderzyła do głowy.

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile

14

Odp: Sekta oriflame
modzia napisał/a:

Ale chociaż Ty widzisz problem.. zauważyłaś słusznie że woda sodowa jej uderzyła do głowy.

Stanowczo protestuję. Ja również przyznałam rację, że twoja przyjaciółka ma problem, a nawet podrzuciłam pomysł jak można by ten problem rozwiązać. Jednak ty z całej mojej wypowiedzi wzięłaś sobie do serca drobną wzmiankę o tuszu do rzęs.

15

Odp: Sekta oriflame

Modziu, wyjaśnijmy sobie jedno - ja Cię nie atakowałam, zadałam kilka pytań, aby dogłębniej poznać sytuację. Tylko zadając pytania mamy możliwość uzyskania informacji, które wydają się istotne, a które być może zostały pominięte.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią zawsze pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz."

16

Odp: Sekta oriflame

Olena1990 - owszem, Ty też przyznałaś że coś się dzieje niedobrego. Zwracam honor smile pominęłam opcję o porozmawianiu z jej przełożonym.. bo wydaje mi się (być może to te uprzedzenia o których pisała alfaalfa), że będzie tak samo nakręcona na oriflame jak i moja przyjaciółka. W końcu ktoś jej te bujdy łoży do głowy, o wielkich pieniądzach, stanowisku menadżera, później lepszego stanowiska, o spełnieniu itd. Po drugie nie wiem jakbym miała do takiego kogoś trafić, jak go znaleźć. Ona wierzy w to, że żadna inna praca nie jest jej potrzebna, że wyżyje ze współpracy z oriflame. Próbowałam ją namówić na pracę na pół etatu, bo uważałam idąc jej tokiem myslenia, że wtedy będzie miała wystarczająco dużo czasu na oriflame, a zyska chociaż jakieś lata pracy, ubezpieczenie i kiedyś jak zechce podjąć pracę na pełny etat nie będzie miała dziury w cv. Niestety, ona nie chce słyszeć o żadnej innej pracy.

Olinka napisał/a:

dlaczego tak bardzo przejmujesz się tym czym ona się zajmuje, jaki ma do tego stosunek i co dzieje się u niej w domu? Niech ona żyje sobie tym swoim życiem i będzie, jaka jest, jeśli jej z tym dobrze, a jeśli jest męcząca i uciążliwa - proponuję po prostu unikać.

Nie chcę żeby zniszczyła sobie życie przez jakieś pseudo zatrudnienie. Ot co.

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile
Odp: Sekta oriflame

Firma firmą, a jeśli zachowanie Pani znajomej wygląda tak, jak Pani opisuje, to może to być początek procesu chorobowego. I nie ma tu znaczenia, w jakiej firmie i jak pracuje znajoma.

Nie wydaje mi się, żeby chodziło o uzależnienie. Wygląda mi to raczej na coś znacznie bardziej poważnego (co nie oznacza, że uzależnienie nie jest sprawą poważną). Ale oczywiście zbyt mało jest danych, by cokolwiek diagnozować.

Myślę przede wszystkim, że firma Oriflame raczej nie jest sektą (piszę to bezinteresownie, bo nie wiem nic na temat tej firmy i nic mnie z nią nie łączy) - jeśli Pani znajoma zaczyna chorować, to objawy będą podobne niezależnie od aktywności czy miejsca zatrudnienia. Firma nie ma tu nic do rzeczy.

18

Odp: Sekta oriflame
Wojciech Imielski napisał/a:

Firma firmą, a jeśli zachowanie Pani znajomej wygląda tak, jak Pani opisuje, to może to być początek procesu chorobowego. I nie ma tu znaczenia, w jakiej firmie i jak pracuje znajoma.

Ja widzę gołym okiem, że dzieje się z nią coś niedobrego. Ma włączoną 'olewkę' na wszystko oprócz oriflame. Problem być może tkwi gdzieś indziej, ja zrzuciłam winę na psychomanipulację na szkoleniach firmowych. To jest mój scenariusz, ale nie znam się kompletnie na psychologii i zachowaniach.

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile
Odp: Sekta oriflame

No właśnie. Mnie się po prostu wydaje, że być może znajoma ujawnia np. początki procesu psychotycznego.
Same szkolenia firmowe i zatrudnienie moim zdaniem nie uzasadniają opisywanych przez Panią objawów.
Ale, jak wspomniałem, taki opis to za mało, znajomą powinien ktoś objąć odpowiednią diagnostyką, jeśli sytuacja faktycznie tego wymaga.
A czy rozmawiała Pani z osobami z jej otoczenia? Jeśli coś przeoczyłem, to przepraszam.

20

Odp: Sekta oriflame

Tak, rozmawiałam, z jej mężem, który już nie ma siły na 'walkę' z nią, zostaje coraz dłużej w pracy żeby mieli więcej na życie, ale każde więcej ona przenacza na więcej produktów tej firmy. I być może też dlatego, że nie chce słuchać jej gadania tylko o oriflame. Jej mama też do mnie dzwoniła w tej sprawie, opowiadała mi że próbowała z nią rozmawiać, wytłumaczyć jej jakoś, wyznaczyć priorytety, ale na nic jej starania.

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile
Odp: Sekta oriflame

No to może faktycznie nie ma się co mieszać w tę sytuację. Skoro rodzina nie podejmuje zdecydowanych kroków... ?

22

Odp: Sekta oriflame

ibylam krotko w Oriflame kilkanascie lat temu, jednak to nie dla mnie-sprzedawac cos do czego nie mam przekonania.Pamietam szkolenia, gdzie "dyrektor" mowil: chcecie jak kazdy wstawac o 6 i pracowac po 8 godzin ...jak inni?, jednoczesnie wpajajac jak szybko mozna zostac dyrektorem, jaki to nienormowany czas pracy, jak bedziesz dobrze sprzedaaac to i bale w hotelu Sheraton ( nie wiem czy poprawnie napisalam)i inne bzdety o blyskawicznej karierze i duzych pieniadzach.

23

Odp: Sekta oriflame
Wojciech Imielski napisał/a:

No to może faktycznie nie ma się co mieszać w tę sytuację. Skoro rodzina nie podejmuje zdecydowanych kroków... ?

Z mężem nie ma dobrych relacji odkąd wpadła w ten wir pseudo pracy. On próbował na początku jej wytłumaczyć, że są w życiu ważniejsze rzeczy niż oriflame ale ona jednym uchem wpuściła a drugim wypuściła, z czasem kiedy on chciał ten temat poruszyć, temat zajecia się domem, zadbania o dziecko narastała nerwowa atmosfera, bo już nie chciała wysłuchać co on do niej mówi, tylko reagowała złością i recytowała mu te swoje bajeczki o karierze, naturalnych kosmatykach i spełnieniu. Jego nie ma w domu od 7 do 19, taką ma pracę. Siłą rzeczy nie ma jak, a raczej nie ma kiedy otworzyć jej oczu. Mama z nią rozmawiała i też, jak pisałam, bez skutku. Nikt nie potrafi na nią wpłynąć. Czy powinnam zatem stać z boku i patrzeć jak to co ma w głowie zamienia się w sieczkę? Wiem, że to nie moje życie, niech sobie przeżyje je jak chce, mogę jej oczywiście unikać jak już ktoś na forum radził, ale czy to będzie fair wobec przyjaciółki?

agness131 napisał/a:

Pamietam szkolenia, gdzie "dyrektor" mowil: chcecie jak kazdy wstawac o 6 i pracowac po 8 godzin ...jak inni?, jednoczesnie wpajajac jak szybko mozna zostac dyrektorem, jaki to nienormowany czas pracy, jak bedziesz dobrze sprzedaaac to i bale w hotelu Sheraton ( nie wiem czy poprawnie napisalam)i inne bzdety o blyskawicznej karierze i duzych pieniadzach.

Moja przyjaciółka też o tym ciągle mówi.. i najgorsze że ślepo w to wierzy.

.....w życiu mam różnie, raz na wozie, raz pod wozem, ale próbuje żyć najlepiej jak umiem ...w końcu nie muszę być idealna smile ....wystarczy, że jestem wyjątkowa smile
Odp: Sekta oriflame

Różne osoby są w różnym stopniu odporne (lub nieodporne) na manipulację. To, że w tych firmach, działających na zasadzie łańcuszka św. Antoniego pierze się ludziom mózgi, opowiadając brednie, to jedna sprawa. Drugą sprawą jest to, kto i na ile te brednie kupuje.

Ale jeszcze raz podkreślam - nie sądzę, żeby w tym przypadku problemem była firma czy też sposób szkolenia pracowników. Bo jestem pewien, że nawet bardzo zaangażowani, odnoszący sukcesy pracownicy tych firm nie zachowują się w ten sposób.

Myślę, że po prostu stan psychiczny Pani znajomej jest niepokojący, a że w takim stanie trafiła akurat tam, gdzie trafiła - to właśnie dlatego gada o tym, a nie o czym innym. Dla przykładu - gdyby trafiła do kościoła, to może dzisiaj całymi dniami leżałaby krzyżem przed świętym obrazkiem.

Obawiam się, że sama niewiele Pani zdziała. Smutne, ale prawdziwe - jeśli rodzina nie podejmuje żadnych stanowczych kroków, to tym bardziej Pani nic nie poradzi. Chyba nic na siłę się nie da.

25

Odp: Sekta oriflame

Akurat zajmuje sie wspołpraca z Oriflame od dobrego cwierćwiecza.  I wiem, ze Oriflame napewno sekta nie jest. Oczywiście istnieja rożne poziomy zaawansowania i zaangazowania w ten biznes i te pracę... Od okzajonalnych zakupów przez powolne budowanie struktur po pełne zawodostwo. Oczywistym jest, że bardziej angazujący sie otrzymuja wieksze profity. I jest to od zakupów o 20 % taniej niz w katalogu i dostep do dodatkowych bonusów i wprzedazy, przez niuewielkie bonusy, które pokrywaja własne zakupy z coraz wieksza nadwyżka, która jest i teoretycznie i praktycznie nieograniczona. Faktycznie tak jest, że przy pewnym stopniu zaawansowania Oriflame nadaje wewnętrzne tytuły jak kazdej firmie stowarzyszeniu, wojsku, urzedzie czy gdziekolwiek indziej. Takim podstawowym juz zawodowstwa jest poziom Dyrektora Klubu Oriflame, potem sa coraz wyżsi dyrektorzy az do Prezydentów z juz MILIONOWYMI dochodami. Jest tez program samochodowy wzwiązany z równie czołową i rózwnież szwedzka  VOLVO. Ja się angazuja poszczególni Członkowie Klubu Oriflame? Bardzo różnie w zalezności poziom dochodów, kariery i satysfakcji zyciowej chca zwiazac z Oriflame. Natomiast nikt nikogo nie zmusza do wiekszej aktywności, nikt nawet nie zacheca do porzucenia swojego dotychczasowego srodowiska, zajeć pasji czy tym bardziej zaniedbywania rodziny. Przeciwnie szkoląc nowych adeptów menadzęrów dyrektorów propagujemy harmonijne życie w  społeczeństwie, w rodzinie... Tymczasem w tym poście widze przede wszystkim niezrozumienie jak działa Oriflame, jak działa sprzedaz bezpośrednia czy szczególny model jakim jest Multi Level Marketing. W wyraźnie przebija złość i chęć wywołania sensacji gdzie jej nie ma.  Te złóść wyraźnie wodać i wobec Oriflame: okreslenia pejoratywne jak sekta, pseudopraca czy jakośc produktów. Tym czasem z ponad 1000 produktów znakomita wiekszość nawet nie jest projektowana dla np PT Autorki, bo własnie po to mamy tak wielka game produktów aby można byłó je dobrac dla każdej osoby i każdej cery w kazdym wieku. Jet oczywistym, że kobieta balzakowska musi uzyc innych produktów niż nastolatka, bo ma inne i fizjologie i potrzeby kosmetyczne. Aby  Nasza Klientka byłą zadowola włąsnie po to ma mniej lub bardziej wyszkoloną Konsultantkę oraz poradniki kosmetyczne. Dlatego bardzo prawdopodbne jest, że PT Autorka używała nieodpowiednich dla siebie kosmetyków. Ale to wcale nie znaczny, że wszystkie nie są najwyższej jakości. Drugim obiektem złości jest ta znajoma PT Autorki, która jak sądze po jej wspomnianym tytule Menadżera stawia pierwsze kroki, co prawda w kierunku zawodowstwa. I nie jest tak, że na nia beda pracowali ludzie, przeciwnie takie podejście nie wróżyłoby sukcesu. Bo w MLM, i również w Oriflame na swój sukces każdy musi zaprocowac sam. Przez PT Autorke watku przemawia zazdrość, bo przeciez przyznała sie nam, że jest Członkiem Klubu i zupełnie biernym, martwa duszą jako sama okresliła. I oczywiście nie ma z tego nic w przeciwieństwie do tej dzielnej i przedsiebiorczej Menazerki. Nie jest tez prawdą, że ktokolwiek w Oirflame ma jakąkolwiek korzyść z takich martwych dusz. Przeciwnie i dla Oriflame i dla wszystkich Klubie te martwe dusze sa obciązeniem, wiec pozwala im sie odchodzić. Kolejnym elementem, który dobitnie wykjazuje złość wobec Naszej Koleżanki jest zarzucanie jej.... kupno laptopa. Bo we wspołczesnych rodzinach bardzo częste jest że każdy ma włąsny komputer, a niektórzy ludzie nawet kilka, które wykorzystuja do róznych celów. Jak np oprócz laptopa używam tabletu i uważam to za normalne. A to że dba o siebie i swój wizerunek to raczej powód do pochwały niż nagany.... I to wszystko osoba, która w sygnaturce podreśla iz jest wyjatkowa. Z ta wyjatkowością i ja sie zgadzam, bo PT Autorka jest faktycznie WYJATKOWA. Wyjatkowa jak KAZDY jest WYJATKOWY. W tej liczbie i niżej podpisany każdy z PT Czytelników tego posta. Ale aby PT AUTORKA miałą okazje rozwijać swoja WYJATKOWOSC doradzałbym  aby zajełą sie własnym zyciem, włąsna aktywnością zawodowa, własnym zyciem rodzinnym, włąsnymi pasjami i aspiracjami, zamiast atakować innych  ludzi i pouczac i zjawiska społeczne i gospodarcze których najwyraźniej sama nie rozumie. Proponuje PT Autorce wiecej refleksji, pokory wobec włąsnego postepowania, więcej checi zrozumienia otaczającego świata zamiast walkiz wiatrakami:))) A będzie wszystkim lepiej i otoczeniu i samej PT Autorce!

26 Ostatnio edytowany przez starr (2018-02-26 21:30:48)

Odp: Sekta oriflame
maciekoriflame napisał/a:

/.../ Jest tez program samochodowy wzwiązany z równie czołową i rózwnież szwedzka  VOLVO. /.../

Volvo nie jest szwedzkie, tylko chińskie. Żaden to teraz prestiż przez sam ten fakt...
Poza tym należy Ci się zaszczytny tytuł ZŁOTEJ ŁOPATY, za wykopanie wątku sprzed sześciu lat...

"Ludzi można z grubsza podzielić na dwie kategorie: miłośników kotów i osoby poszkodowane przez los." 
Oscar Wilde
gg: 12848803

27 Ostatnio edytowany przez cwany_gapa (2018-02-26 21:49:00)

Odp: Sekta oriflame

Złota łopata za 2018 rok jest Twoja, chłopie!

A w ogóle, to jeśli Oriflame ma takich przyjaciół jak Ty, to wrogowie nie są jej potrzebni :-)

28

Odp: Sekta oriflame

dobra dobra. Oriflame Cię przysłało, bo nie mogli zdzierżyć antyreklamy?

mam koleżankę, która zajmuje się sprzedazą produktów welness z oriflame.
Takich bzdur, jakie ona wciska je promując, to już dawno nie słyszałam. Nie polecam.

Swoją drogą Oriflame jest dobre na taki pierwszy kontakt z kosmetykami. Potem zdecydowanie odradzam, są lepsze firmy.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

29

Odp: Sekta oriflame

To Google wykopało:))) Owa Menadżerka dawno już zapewne jest dyrektorem i zarabia mnóstwo kasy. Co do oferty kosmetycznej to jest w Polsce kilkaset frim aby kazda mogł se wybrac ulubioną. Pozdrawiam Wszystkich!

30

Odp: Sekta oriflame

Pracuje w Oriflame już od roku. Jestem bardzo zadowolona z mojej pracy ponieważ bez problemu mogę pracować będąc w domu. Nie mam szefa i pracuje ile chce i kiedy chce. Wypłat mam 17 w roku także coś pieknego! Mam życie o jakim marzyłam dlatego wszystkim polecam tą pracę! Szkoda, że jest tyle negatywnych komentarzy ale pewnie jest to spowodowane tym, że niektórzy myślą, że za nic nie robienie z nieba pieniądze spadną a wystarczy się zaangażować i wasze życie za rok może wyglądać o wiele lepiej. Uważam, że jest to idealna praca dla mam ponieważ mogą być w domu razem z dzieckiem i jednocześnie pracować a bonus jest taki, że biznes jest dziedziczny dlaczego polecam wszystkim! smile

31 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2019-02-18 14:07:40)

Odp: Sekta oriflame

Zwracam sie do "psychologa" Wojciecha Imielskiego.

jesli jestes faktycznie psychologiem (???)  to grubo  naduzywasz kompetencji, stawiajac tu z rozmachem  diagnoze o chorobie psychicznej po przeczytaniu paru zdan na temat osoby.
Psycholog tak  nie stawia diagnoz, tyle na temat. A juz na pewno nie na forach.
Potraktuj to jako powazne ostrzezenie.
Diagnozę psychologiczną może postawić  psycholog, absolwent pięcioletnich studiów magisterskich. Najczęściej jest on też specjalistą psychologii klinicznej, co oznacza, że oprócz studiów odbył 4 letnią specjalizację i zdał egzamin państwowy. Nie wiem,  czy posiadasz konieczne uprawnienia,ale nie  przestrzegasz Standardów Diagnozy Psychologicznej opublikowanych przez PTP.

Fragment katalogu etyczno-zawodowego:


"Mimo różnych porządków moralnych i światopoglądowych istnieje zespół podstawowych wartości humanistycznych, które znalazły wyraz w Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka ONZ. W swoich czynnościach zawodowych psycholog zawsze powinien respektować te podstawowe wartości, zwłaszcza godność osoby ludzkiej, podmiotowość i autonomię człowieka i jego prawo nieskrępowanego rozwoju. Psycholog uznaje prawo każdego człowieka do kierowania się własnym systemem wartości, dokonywania własnych wyborów, jak również prawo do intymności. Jednocześnie psycholog świadomy jest skutków, jakie przynosi lub przynieść może w przyszłości jego oddziaływanie - ostatecznie powinny to być skutki pomyślne dla odbiorcy lub odbiorców czynności zawodowych psychologa. W każdym przypadku na psychologu ciąży odpowiedzialność za następstwa kontaktu, jaki (...) nawiązuje z drugim człowiekiem. Granice ingerencji psychologa wyznaczone są jego kompetencjami profesjonalnymi."

32

Odp: Sekta oriflame

W oriflame pracowalam rok i wynioslam sie stamtąd w podskokach. System pracy jest chory, typowe toksyczne korpo.

Posty [ 32 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Sekta oriflame

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018