netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Kocham drani

40 odpowiedzi8 776 wyświetleńzałożony przez Wilczyca89, 14.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Kocham drani

Nie wiem, czy mój problem można nazwać problemem, ale bardzo często spotykam się z niezrozumieniem, dlatego postanowiłam zapytać inne kobiety (i panów również) o opinię. Otóż bardzo podobają mi się mężczyźni w typie drania, "niegrzecznego chłopca". Wysocy, silni i postawni, budzący grozę swoją posturą. Dobrze, jeśli są również groźni z twarzy. Do tego skóra, ciężkie buty. Imponuje mi, jak mężczyzna potrafi innemu mężczyźnie przywalić (od damskich bokserów od razu mnie odrzuca). Nie lubię ponadto uczuciowych mężczyzn, wolę uczucie okazywane praktycznie (np. poprzez naprawienie dla mnie czegoś) niż teoretycznie, w słowach (komplementy, czułe słówka). Nie muszę dostawać kwiatów i czekoladek. Nie przeszkadza mi, jeśli mężczyzna nie jest powszechnie lubiany.

Dodam, że nie zależy mi na tym, aby wchodzić w związku w rolę ofiary. Jestem silna i stanowcza, nigdy nie dałabym się uderzyć ani poniżyć. A mimo to ciągnie mnie do niebezpiecznych typów. Czy jest ze mną coś nie tak czy to po prostu dziwne upodobania?

2

Odp: Kocham drani

Nic nie jest z Tobą nie tak smile
Po prostu taki masz gust do mężczyzn, tacy Ci się podobają, tacy porafią wzbudzić w Tobie uczucia bądź emocje i nie ma w tym nic złego.  Jedne wolą Romeo co cytuje wiersze pod balkonem, inne tak jak Ty, wolą twardych facetów, którzy wiedzą czego chcą i jak to zdobyć ;> to całkiem normalne! Gdybyśmy wszystkie były takie same, brakłoby facetów..:P

3

Odp: Kocham drani

Ja bym powiedziała, że to normalne i bardziej powszechne, niż myślisz wink Czysta biologia.

4

Odp: Kocham drani
Wilczyca89 napisał/a:

Wysocy, silni i postawni, budzący grozę swoją posturą. Dobrze, jeśli są również groźni z twarzy.

To mi przypomina zdarzenie z przed kilku lat. Mieliśmy trening/sparing z półtorakami i dwuręcznymi - wyszedł super więc postanowiliśmy to dobrze ochlać. W trakcie libacji jeden z kumpli chciał się pochwalić jakimś nowym combo, które ponoć opanował. Cóż stałem za blisko i zarobiłem 'na odlew', cudem nie straciłem oka a po dziś dzień mam bliznę na pół pyska, która wygląda upiornie kiedy złapie mnie słońce a ona pozostaje blada jak trup mad

Wilczyca89 napisał/a:

Jestem silna i stanowcza, nigdy nie dałabym się uderzyć ani poniżyć.

Nigdy nie mów nigdy zwłaszcza w temacie facetów jacy Cię ponoć pociągają, nie obraź się ale na moje oko to Ty kogoś takiego jeszcze nie poznałaś i nie żałuj - Ja z takimi dorastałem od piaskownicy. Część zeżarły już robaki, część siedzi a inni się podorabiali, ożenili i skóry zamienili na garnitury - ale 'dusze' wciąż te same po deskę grobową.
Jedna rada nie patrz na posturę tylko w oczy.

5 Ostatnio edytowany przez adlernewman (2012-08-14 16:23:52)

Odp: Kocham drani

Nie dziwne. Kazdy ma swoj gust. Ja, na przyklad, zawsze wybieram niesamowicie inteligentnych, wyksztalconych facetow z ogromnymi problemami psychicznymi. Moj chlopak, chociaz zawodowo odnoszacy sukces, prywatnie nie moze sie skoncentrowac przez 10 minut, ma napady agresywnych mysli (zupelnie wyolbrzymionych w stosunku do problemu czy tematu klotni) i cierpi na chroniczna bezsennosc. Moj byly narzeczony mial schizofrenie. Narzeczony przed nim cierpial na anoreksje (zanim go poznalam) i na gleboka depresje. W porownaniu, jaranie sie twardymi goscmi, nie jest chyba niebezpieczne wink

6

Odp: Kocham drani
Wilczyca89 napisał/a:

Nie wiem, czy mój problem można nazwać problemem, ale bardzo często spotykam się z niezrozumieniem, dlatego postanowiłam zapytać inne kobiety (i panów również) o opinię. Otóż bardzo podobają mi się mężczyźni w typie drania, "niegrzecznego chłopca". Wysocy, silni i postawni, budzący grozę swoją posturą. Dobrze, jeśli są również groźni z twarzy. Do tego skóra, ciężkie buty. Imponuje mi, jak mężczyzna potrafi innemu mężczyźnie przywalić (od damskich bokserów od razu mnie odrzuca). Nie lubię ponadto uczuciowych mężczyzn, wolę uczucie okazywane praktycznie (np. poprzez naprawienie dla mnie czegoś) niż teoretycznie, w słowach (komplementy, czułe słówka). Nie muszę dostawać kwiatów i czekoladek. Nie przeszkadza mi, jeśli mężczyzna nie jest powszechnie lubiany.

Dodam, że nie zależy mi na tym, aby wchodzić w związku w rolę ofiary. Jestem silna i stanowcza, nigdy nie dałabym się uderzyć ani poniżyć. A mimo to ciągnie mnie do niebezpiecznych typów. Czy jest ze mną coś nie tak czy to po prostu dziwne upodobania?

Chyba większość kobiet lubi takich facetów. Dla mnie nie ma w tym nic dziwnego.
Często można przeczytać, że u mężczyzny najseksowniejszy jest mózg. Inteligencja, inteligencją, ale kobiety też mają oczy wink.
Jednak męski facet to nie ktoś, kto wolny czas spędza w bibliotece, czyta ksiązki w tych swoich binoklach, a ubrany jest w pulowerek wink.

7

Odp: Kocham drani

Inteligencja jest najseksowniejszym atrybutem. Cialo to miesnie, skora, biologiczne odruchy- fajne ale nie zadowalajace. Spalam z facetami ktorzy byli fizycznie piekni, jednak intelektualnie nudni. I co? I nico. Wcale mnie nie jarali. Jedyne co bylo moim zainteresowaniem byl ich penis (i posladki i ladne plecy i perfekcyjny nos, i tak dalej). Jak mowi moj ukochany, zycie sklada sie z logistyki i penisa, z przewaga logistyki.

8

Odp: Kocham drani

To mi przypomina zdarzenie z przed kilku lat. Mieliśmy trening/sparing z półtorakami i dwuręcznymi - wyszedł super więc postanowiliśmy to dobrze ochlać. W trakcie libacji jeden z kumpli chciał się pochwalić jakimś nowym combo, które ponoć opanował. Cóż stałem za blisko i zarobiłem 'na odlew', cudem nie straciłem oka a po dziś dzień mam bliznę na pół pyska, która wygląda upiornie kiedy złapie mnie słońce a ona pozostaje blada jak trup

Może zechcesz ją pokazać? wink

Nigdy nie mów nigdy zwłaszcza w temacie facetów jacy Cię ponoć pociągają, nie obraź się ale na moje oko to Ty kogoś takiego jeszcze nie poznałaś i nie żałuj - Ja z takimi dorastałem od piaskownicy. Część zeżarły już robaki, część siedzi a inni się podorabiali, ożenili i skóry zamienili na garnitury - ale 'dusze' wciąż te same po deskę grobową.
Jedna rada nie patrz na posturę tylko w oczy.

Znam jednego takiego mężczyznę. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest wyjątkowy, bo z jednej strony to wyjątkowy szajbus, zawsze chętny do bitki i do wypitki, z drugiej osoba, która nigdy mnie nie skrzywdziła (nawet słowem, o czynach nie wspominając) i w wolnych chwilach bardzo lubi czytać. Wierzę, że jest więcej takich mężczyzn.

Jednak męski facet to nie ktoś, kto wolny czas spędza w bibliotece, czyta ksiązki w tych swoich binoklach, a ubrany jest w pulowerek

Najlepiej, żeby był mięśniakiem spędzającym wolny czas w bibliotece wink.

9

Odp: Kocham drani
Wilczyca89 napisał/a:

Może zechcesz ją pokazać? wink

no probs, pod koniec miesiąca jedziemy na urlop więc po powrocie będzie mega uwidoczniona


Wilczyca89 napisał/a:

Znam jednego takiego mężczyznę. Zdaję sobie sprawę z tego, że jest wyjątkowy, bo z jednej strony to wyjątkowy szajbus, zawsze chętny do bitki i do wypitki, z drugiej osoba, która nigdy mnie nie skrzywdziła (nawet słowem, o czynach nie wspominając) i w wolnych chwilach bardzo lubi czytać. Wierzę, że jest więcej takich mężczyzn.

ale to jest opis 'romantycznego rycerza' a ja mówię o kimś kto sprzedałby cię za butelkę wódki i wziął sobie inną - nie pomyl obrońcy z oprawcą

Wilczyca89 napisał/a:

Najlepiej, żeby był mięśniakiem spędzającym wolny czas w bibliotece wink

a to akurat dziś nie powinno dziwić, co prawda jako pracujący 35 latek nie mam czasu na chodzenie do biblioteki ale księgarnie odwiedzam regularnie i widzę kto kupuje.

10 Ostatnio edytowany przez Wilczyca89 (2012-08-15 21:53:50)

Odp: Kocham drani

ale to jest opis 'romantycznego rycerza' a ja mówię o kimś kto sprzedałby cię za butelkę wódki i wziął sobie inną - nie pomyl obrońcy z oprawcą

Z takim nigdy bym się nie związała. Jeśli mężczyzna jest wobec mnie nie w porządku, to zabieram zabawki i odchodzę. I nie ma żadnych "przepraszam" i "ja się poprawię". Miałam taką sytuację ze swoim ostatnim facetem i choć bardzo za nim tęskniłam, byłam twarda - nie wróciłam, choć starał się przez pół roku.

a to akurat dziś nie powinno dziwić, co prawda jako pracujący 35 latek nie mam czasu na chodzenie do biblioteki ale księgarnie odwiedzam regularnie i widzę kto kupuje.

Może miałbyś ochotę porozmawiać o książkach? smile

11

Odp: Kocham drani
Wilczyca89 napisał/a:

Może miałbyś ochotę porozmawiać o książkach? smile

Jasne pod warunkiem, że nie są romasidła, rozwój duchowy ani też poradniki o tym jak stać lepszym i tym podobne duperele.

12

Odp: Kocham drani

Ja wiem, że offtop i w ogóle, ale blizna na twarzy = mrrrrrrrrr smile <ucieka okryć się rumieńcem wstydu>

13

Odp: Kocham drani

ja miałam identycznie, zawsze mnie kręcili tacy faceci tacy bad boy'e, ale wiele razy mnie skrzywdzili dlatego spróbowałam pokochać kogoś odwrotnego do nich, może silnego, który mnie obroni, ale ktory też powie czułe słowo, który zrobi miłą atmosferę, będzie romantyczny itd. wręcz się zmusiłam, zazdroscilam innym koleżankom, że się układa w związku, a ja wiecznie ganiam za takimi draniami, w końcu się postawiłam i zaczęłam się spotykać z chłopakiem, który był po prostu dla mnie dobry.....iiii..jesteśmy razem.

14

Odp: Kocham drani

Glock słusznie zauważył- to co opisujesz Wilczyco to moim zdaniem "romantyczny rycerz", a nie drań. Drań na pewno nie zawahałby się skrzywdzić dziewczyny, jeśli tylko coś na tym zyska. Podejrzewam, że sporej ilości dziewcząt marzy się taki "samotny wilk", który będzie szorstki i bezwzględny dla całego świata, z wyjątkiem ukochanej kobiety, dla której będzie czuły i troskliwy... za dużo filmów oglądamy. smile

A mięśnie, postawność, blizny, zarost, niski głos... no nie da się ukryć, mnie też kolana miękną, kiedy ktoś taki pojawia się na horyzoncie. Raz zobaczyłam gościa w typie Gerarda Butlera- musiało to źle wyglądać, kiedy tak bezwstydnie się w niego wgapiałam... Szkoda tylko, że teraz to rzadki widok! Jak przemierzam stolicę, to tylko rurki, tunele w uszach, iPhone i 15 kilo niedowagi. Hipsterland normalnie.

15

Odp: Kocham drani

Ja tam lubie hipsterland... Wysocy faceci z waskimi biodrami i kreconymi wlosami. Pycha!

Ale w sumie liczy sie bardziej charakter.

16

Odp: Kocham drani

Glock słusznie zauważył- to co opisujesz Wilczyco to moim zdaniem "romantyczny rycerz", a nie drań. Drań na pewno nie zawahałby się skrzywdzić dziewczyny, jeśli tylko coś na tym zyska. Podejrzewam, że sporej ilości dziewcząt marzy się taki "samotny wilk", który będzie szorstki i bezwzględny dla całego świata, z wyjątkiem ukochanej kobiety, dla której będzie czuły i troskliwy... za dużo filmów oglądamy

Może i tak, ale już kilku mężczyzn w tym typie poznałam (w tym jednego naprawdę dobrze), więc... zdarzają się, tylko właśnie - szkoda, że tak rzadko! Choć to nie jest tak, że facet ma być draniem dla całego świata, a dla mnie kochanym misiaczkiem, wręcz przeciwnie. Nie przepadam za mężczyznami okazującymi czułość, troskliwość i wrażliwość - oczywiście zależy mi na tym, aby facet był odpowiedzialny i dbał o mnie w jakimś stopniu, ale nie przepadam za czułościami, miłymi słówkami, komplementami (no chyba, że tymi dotyczącymi wykonanej przeze mnie pracy). Nie jestem typem, który lubi mówić o uczuciach i sama nie jestem też uczuciowa - nie lubię nawet za bardzo się przytulać. Nie dla mnie wiersze, prezenciki, romantyczne kolacje i spacery w świetle księżyca. W ogóle to do mnie nie przemawia.

Podobnie jak hipsterzy. Nie przeszkadza mi, że nastolatkowie chodzą w rurkach i hipsterskich ciuchach, bo to jest taki wiek, że się poszukuje siebie i swojej tożsamości, i wszystkiego próbuje, ale jak widzę dorosłego faceta w tym typie, to automatycznie mnie odrzuca.

17

Odp: Kocham drani
BabaOsiadła napisał/a:

Ja wiem, że offtop i w ogóle, ale blizna na twarzy = mrrrrrrrrr smile <ucieka okryć się rumieńcem wstydu>

A blizna na przedramieniu i nodze też może być mrrrrrrr? smile

Kurde, a ja właśnie noszę spodnie, które mają zwężone nogawki big_smile. Może ja też jestem hipster coś tam.

18

Odp: Kocham drani
Good Man napisał/a:

A blizna na przedramieniu i nodze też może być mrrrrrrr? smile

Też mrrrrrrr, i to bardzo smile

19

Odp: Kocham drani

E tam, blizny mnie nie jaraja. Wcale mnie tacy super maczo faceci nie pociagaja. No ale oczywiscie kazdy ma wlasny gust.

A co Wy myslicie o takich bardziej chlopiecych gosciach?

20 Ostatnio edytowany przez busiu (2012-08-17 10:48:13)

Odp: Kocham drani

Chłopięcych? To znaczy jakich? Bo ja słowem "chłopięcy" mogłabym określić takich gości jak Justin Bieber, Michael Cera, gości z One Direction. Dla mnie mają zdecydowanie zbyt dziecięce buźki, ale setki młodych dziewcząt szaleją na ich punkcie.

Natomiast bardzo odrzucają mnie chudzi, żylaści faceci bez grama mięśni. Coś w tym stylu:
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Zdecydowanie nie mój typ, już chyba bardziej pociągają mnie kobiety.

Natomiast w 100% pociągają mnie takie typy:
Gerard Butler
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Jeremy Renner
Obrazek dodany przez użytkowniczkę
Jeffrey Dean Morgan
Obrazek dodany przez użytkowniczkę

21

Odp: Kocham drani

Zdecydowanie, numer jeden! Co za przepiekny chlopak... Gerard Butler i ten drugi, przystojni ale w sumie dla mnie nieciekawi. Za bardzo rozbudowani. Ale, jak mowilam, to prywatny gust.

22

Odp: Kocham drani

Ten pierwszy to by się do baletu nadawał big_smile.

Gdybym był kobietą albo gejem, to zdecydowanie Gerard Butler

23

Odp: Kocham drani
Dagger napisał/a:

Ten pierwszy to by się do baletu nadawał big_smile.

Gdybym był kobietą albo gejem, to zdecydowanie Gerard Butler

Prznajmniez nozkami moze wywijac smile

Gejem nie jestem, tylko kobieta, ale mnie taki koles dech zapiera- szczuply, wysoki, delikatnie zbudowany jednak przeciez mezczyzna z miesniami i spodni zawartoscia. Moglabym sie godzinami wpatrywac... Aniol, nie chlopak.

24

Odp: Kocham drani

No właśnie problem jest taki, że ja mam więcej mięśni niż ten facet na pierwszym zdjęciu! Chciałabym, żeby to facet mnie nosił na rękach, a nie na odwrót. big_smile

Ale jak widać, każdy facet znajdzie swój "target".

Dagger, zobacz, zgadzamy się ze sobą, i to w takim temacie! Święto! big_smile

25 Ostatnio edytowany przez piroman1981 (2012-08-17 13:30:07)

Odp: Kocham drani

Oj tam po prostu masz ciągoty do takiego typu a to jeszcze nie musi świadczyć o czymś złym - gorzej jak kotoś uznaje poniżanie własnej osoby jako dopuszczalną technikę wpływu - wtedy łatwo może stać się ofiarą gorszego gatunku tego typu gostków, bo cała sztuka polega na tym żeby nie trafić wśród nich kata tylko wojownika życiowego.
A to już zależy w sporej mierze od tego z jakiej rodziny ktoś taki się wywodzi, wiem bo dorastałem z takimi i bardzo różnie z nimi bywało - niekrórzy zeszli na złą drogę, inni już nawet zeszli z tego świata, inni zaczęli kombinować. Mam paru takich sprawdzonych ale i porządnych kumpli do dzisiaj - niektórzy potrafią np. robić przekręty na potęgę wykorzystując luki prawne i pięmknie na tym zarabiać, paru siedziało za kratami za uszkodzenia ciała albo zniszczenie mienia (ktoś coś im podpylił albo ich oszukał i postanowili sami to odzyskać dajac gostkowi też nauczkę) ale generalnie dla swoich są naprawdę w porządku - o ile się jest takim w stosunku do nich. Jeden spotyka się od 5 miesięcy z dziewuchą co i rusz ją gdzieś wyciąga i do tej pory jak zapraszał ją gdzieś to ani razu nie pozwolił jej za siebie zapłacić, wogóle to naprawdę dobrze ją traktuje. Czasem ją za jakąś głupotę opieprzy ale babka jak z nią się rozmawia jest nim zachwycona.

Także różnie w tym temacie bywa wink Można poznać porządnych gostków tego typu, ale trzeba robić to przede wszystkim z głową (o co niektórym kobietom ciężko wink )

26

Odp: Kocham drani

No, oczywiscie, glowa myslec smile

Niewazne, co sie komu podoba, trzeba miec pewien dystans. Mi kolana moga wymiekac na widok 18-toletniego chlopaka z burza wlosow i cialem tancerza z baletu, ale bylabym ostatnia osoba, zeby sie z nim w zwiazek pakowac. Piekne to moze byc, ale to przeciez chlopie a nie dorosly mezczyzna. Takze, zeby sprawe wyjasnic, swoje (wewnetrzne/ zewnetrzne, w zaleznosci od bycia w zwiazku czy singlem) ciagoty mozna odroznic od powaznych decyzji. Jak bylam sama, to pewnie, ze jak okazje mialam, to chlopie takowe dlugo spodni na tylku nie mialo w moim towarzystwie, ale jak sie zdecydowalam na powazny zwiazek, to zakochalam sie w facecie pod 50, ktory chociaz szczuply i wysoki, zadnym Adonisem nie jest.

Takze dla pocieszenia Wilczycy, lubic slodycze mozna ale na dluga mete czlowiek sie nimi nie naje (i zeby mu powypadaja wink )

27

Odp: Kocham drani
piroman1981 napisał/a:

Także różnie w tym temacie bywa wink Można poznać porządnych gostków tego typu, ale trzeba robić to przede wszystkim z głową (o co niektórym kobietom ciężko wink )

Może po prostu nie umiesz się z nimi obchodzić;)

28

Odp: Kocham drani
busiu napisał/a:

Dagger, zobacz, zgadzamy się ze sobą, i to w takim temacie! Święto! big_smile

Mamy ten sam gust jeśli chodzi o facetów...... Sprawa podejrzana tongue.

29

Odp: Kocham drani

Uwazaj, bo moze "ciemna strona" Cie przekabaci i za niedlugo bedziesz tylko marzyl o mocnym facecie na ktorego klacie sie mozesz oprzec... wink

30 Ostatnio edytowany przez Wilczyca89 (2012-08-17 17:09:29)

Odp: Kocham drani

Dobra, to teraz ja się pochwalę swoim "ideałem". To wprawdzie tylko rysunek, ale oddałabym wiele za spotkanie mężczyzny o podobnym spojrzeniu tongue.

Link tutaj (obrazek był za duży): http://kota-stoker.deviantart.com/gallery/24676588#/d2ljpg2

31

Odp: Kocham drani

Za duzo miesni na moj gust, ale jak powiedzialam, kazdy ma inne upodobania smile

32

Odp: Kocham drani
busiu napisał/a:

No właśnie problem jest taki, że ja mam więcej mięśni niż ten facet na pierwszym zdjęciu!

busiu a wiesz że istnieje też coś takiego jak ektomorfizm? Ektomorficy choćby bardzo chcieli to ciężko im przytyć lub nabrać mięśni ( lub idzie im to bardzo ociężale mimo pracowania nad sobą w tej kwestii ). Oczywiście to nie tłumaczy tych wszystkich szczupłych facetów ale część na pewno jest taka a taka nie dlatego że jest hipsterem czy coś w tym guście tylko po prostu dlatego że nabranie ciała jest dla nich tak samo trudne jak dla niektórych pozbycie się zbędnych kilogramów. Nie każdy chudzielec jest taki 'bo tak' i nie każdemu z nich to się podoba.

33

Odp: Kocham drani

Ciemnooki, ja to rozumiem. Wiesz, kiedyś sama podchodziłam do życia na zasadzie: "To nie jego wina, że tak wygląda, więc dam mu szansę". Ale z czasem zrozumiałam, że po pierwsze - rzeczą niemożliwą jest bycie z kimś, kto zwyczajnie mnie nie pociąga, bo jeśli nie ma "chemii", to nie będzie siłą rzeczy również seksu. Po drugie - mężczyźni zazwyczaj wymagają, aby kobieta była zadbana, szczupła, piękna, atrakcyjna. Doszłam więc do wniosku, że wobec tego mam prawo wymagać tego samego. Skoro ja mam dla swojego mężczyzny dbać o linię, on ma obowiązek również dbać o swoją sylwetkę. Ja mam mieć śliczny, wklęsły brzuszek? Okej, to ja sobie życzę kaloryferek. Facet nie musi być koniecznie super umięśniony (jak ten, którego pokazałam na rysunku), ale niech nie będzie ostatnim flakiem.

34

Odp: Kocham drani

Ale ja to wszystko rozumiem. smile Chodziło mi po prostu o sam fakt zasygnalizowania czegoś takiego jak ektomorfizm bo jednak nie każdy o tym wie. smile Jak mówiłem - to nie tłumaczy takich ludzi ale bądźmy świadomi że czasami to nie jest tylko zwykłe 'a bo mi się nie chce'. I tyle.

35

Odp: Kocham drani
Wilczyca89 napisał/a:

Dodam, że nie zależy mi na tym, aby wchodzić w związku w rolę ofiary. Jestem silna i stanowcza, nigdy nie dałabym się uderzyć ani poniżyć. A mimo to ciągnie mnie do niebezpiecznych typów. Czy jest ze mną coś nie tak czy to po prostu dziwne upodobania?

Przeczytaj mit o założeniu Rzymu, głównie ostatnią część.

36

Odp: Kocham drani

Pan Lewski, przeczytałam. I co dalej?

37 Ostatnio edytowany przez Pan Lewski (2012-08-17 23:44:32)

Odp: Kocham drani

Przeczytałaś o tym jak zrobili ucztę, porwali kobiety, a następnie ich ojcowie i bracia przyszli je odbić?

Romulus sprowadził do swego miasta złodziei i przestępców będących pierwszymi osadnikami.  W nowym mieście nie było jednak jeszcze żadnych kobiet.urządził wielkie uroczystości i zaprosił na nie mężczyzn z pobliskich miast. każdy Rzymianin porwał kobietę przy, której stał. poszkodowane miasta z Titusem, królem Sabinów na czele ruszyły zbrojnie na Rzym. Tymczasem kobiety przywiązały się już do nowych mężów. Prośbami i płaczem namówiły braci, ojców, mężów do zaprzestania wojny.

Myślę że ta historia nie wzięła się z nikąd ,a ci wyposzczeni mordercy z Rzymu przecież po porwaniu nie śpiewali ballad i nie mówili jakie to mają dobre serca... Przez tysiące lat ludzie napadali wzajemnie swoje osady, mordowali mieszkańców i porywali kobiety. Trzeba było się do tego jakoś przyzwyczaić... Masz atawistyczne upodobania.

38

Odp: Kocham drani

Tak, przeczytałam i nadal, wybacz, nie widzę większego związku między jednym i drugim. Atawistyczne upodobania? Z tego, co przeczytałam w tym temacie, są one raczej dosyć typowe, wiele kobiet ma podobny gust. Różnica może polegać co najwyżej w tym, że ja nie oczekuję romantyzmu, dużej wrażliwości ani czułości. O wiele bardziej zależy mi na zwyczajnym "nadawaniu na tych samych falach" i wzajemnym zrozumieniu. Wolę rozmawiać z mężczyzną na interesujące nas wspólnie tematy, niż się do niego przytulać.

39

Odp: Kocham drani

Też tak mam! Uwielbiam szerokie barki i poczucie, że w razie czego zostanę obroniona. Myślę, że to wzięło sie z pierwotnego instynktu wychowania potomstwa big_smile

40

Odp: Kocham drani

Wilczyca89 myślę, że głównie kręci Cię ich charakter. Bo nie każdy kto budzi swoją postawą, wyglądem, spojrzeniem respekt jest musi być od razu draniem wink Ja np. wyglądam raczej męsko,  (hehe dziewczyny nieraz pytały się czy nie jestem gliniarzem wink ) postawa, ogolony prawie na łyso, to mimo to mam dobre serducho i jestem wprost przeciwny agresji, itp. a na dodatek tacy kolesie jeszcze jak kogoś skrzywdzą słabszego od nich to właśnie mi działają na nerwy bo nie znoszę cwaniaków sad (i już mnie krew zalewa na samą myśl o takich typach, wrrr.. bo w sercu chcę bronić "słabych" i takich jak Ty uważasz za męskich zaraz bym chciał napier...lać po gębie za ich czyny bo niech się uczą być dobrymi a nie "złymi"!) Dobra, kończę bo się uniosłem.. hmm

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026