netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Boje sie ze ja strace troche przeginam

2 odpowiedzi5 727 wyświetleńzałożony przez Duchu, 13.08.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Boje sie ze ja strace troche przeginam

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

1

Temat: Boje sie ze ja strace troche przeginam

No wiec tak mam 20 lat ona 19 nie jestesmy dlugo ze soba dopiero 5 miesiecy. Nie traktujcie mnie z gory jak kazdego faceta bo jestem inny strasznie wrazliwy i strasznie ja kocham. To nie taki zwiazek jak poprzednie wiem ze to ta z ktora chce byc na zawsze tylko boje sie ze ja strace przez swoja glupote. Bardzo mi na niej zalezy ale nie umiem wytrzymac minuty zeby jej nie pocalowac nie moge przestac mowic ze ja kocham czuje sie przy niej szczesliwy ale mam wrazenie ze za bardzo jestem nachalny ;// staram sie to kontrolowac ale ciezko mi jest sie opanowac to jest tak silne ze moje cialo samo robi co chce.. walcze i walcze z tym strasznie sie klocimy nie mozemy wytrzymac bez siebie 2-3 dni a jak nie widzimy sie tydzien to totalny armagiedon czasem mam pretensje o nic np ze ciagle imprezuje czy pije z kolezankami czy kolgami nie chcem tego mowic ale jestem glupi i zawsze to powiem bo mi cos przeszkadza staram sie ostatnio nie gadac tyle o tym czego sie obawiam bo robie jej mentlik w glowie a chce zeby byla tylko szczesliwa. Przez moja prace i jej nie mamy za wiele czasu dla siebie ostatnio i dlatego jestem czasem okropny heh tez jest okropna czasem dla mnie ale uwielbiam nawet jak sie wscieka czy robi mi na zlosc  naprawde sie staram i widze jak sie ona stara tylko boje sie ze sam wszystko zawale przez jakies glupie poczucie zazdrosci slowo rzucone w afekcie czy nawet glupia klotnie ktora jak kazda klotnia jest o nic.
Dodam ze zawsze lubie miec ostatnie zdanie i nie lubi tego strasznie no ale to postaralem sie zmienic i nie mam juz ostatniego nawet ba nie mam juz prawie wcale swojego zdania.
Pomozcie staram sie i nie chce tego popsuc. hmm/ Pomozcie bo nie jem nie spie i mysle ciagle o niej i zadreczam sie watpliwosciami. ;((

Ps. Przepraszam za ortografie nie chcialo mi sie wciskac alt'a

2 Ostatnio edytowany przez kosmiczny nick (2012-08-13 06:26:17)

Odp: Boje sie ze ja strace troche przeginam
Duchu napisał/a:

...Przepraszam za ortografie nie chcialo mi sie wciskac alt'a

Czasami, by nam coś "wyszło" trzeba trochę dać z siebie, podjąć jakiś wysiłek. Tak jest za związkiem, tak jest z pisaniem z użyciem "alt'a". Nie można iść na łatwiznę, bo w ten sposób kogoś zniechęcisz. Pisanie jak "z kałacha" - jedną serią, bez podziału na zdania, bez przecinków - to, wybacz, pójście na łatwiznę.
Mam nadzieję, że w życiu tak nie robisz.
Jesteś młody, bardzo. Dziewczyna też. Przechodzisz fazę "motylków", szaleństwa - stąd te Twoje ciągłe "kocham", stąd takie myśli... A dziewczyna? Jeśli nie zamęcza Cię tym samym, to albo jest trochę zdystansowana, albo jej nie zależy, albo tą fazę ma za sobą. Cóż, życie i tak zweryfikuje to wszystko...
Z tego, co zrozumiałem, to zamęczasz ją ciągłym zainteresowaniem. Ona woli "imprezować i pić z koleżankami i kolegami", co kiepsko wróży na przyszłość. Szczerze...
Dla Ciebie to już "wielka miłość do końca życia" a dla niej chyba tylko "chodzenie". Jest różnica.
Jeśli nie chcesz, by to się szybko skończyło to weź się za siebie, zaciśnij zęby i zajmij się czymś. Bo gruchając jej ciągle do ucha zamęczysz ją i w końcu zniechęcisz, zanudzisz. Daj sobie trochę luzu. Nie lataj tak wokoło niej, miej też własne sprawy i życie. Może gdy ta panienka to zauważy - zacznie inaczej podchodzić do Waszej znajomości i mocniej się w to zaangażuje? Bo jeśli będziesz działał tak jak dotychczas - kwestią miesiąca, dwóch jest koniec takiej znajomości...
I miej też własne zdanie, jesteś chyba facetem. Podkładając się na każdym kroku robisz z siebie tylko papucia, faceta "bez jaj", którego dziewczyna nie będzie szanować i się z nim liczyć - a tego dowody już sam zauważyłeś...

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Boje sie ze ja strace troche przeginam

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026