witam serdecznie, mam problem, a raczej zapytanie...
mój partner, ukochany mężczyzna jest zbyt dobry. zbyt miły dla innych bab, nie że flirtuje z innymi tylko jak z inną niby rozmawia.. to jest taki łatwy.. łatwo mu wmówić wiele rzeczy. zbyt łatwowierny jest. nie ciągnie go do innych bab bo to widzę i czuję nawet, a jestem kobietą,a swoje lata mam więc aż tak głupia nie jestem. nie miał wcześniej kontaktu z innymi, ani z faectami, ani z kobietami.. a ja nie wiem czy mu wystarczam. niby rozumiem, że każdy chce mieć kontakty z innymi, niby nie chcę go ograniczać.. bo ma 3 kumpli, ale boję sie, a z drugiej strony chcę mieć go na wyłączność.. jeszcze z innej strony patrząc na to.. ja nie mam kontaktu z innymi facetami i dobrze żyję.. niby mówi, że nie rozmawia z innymi, nie chce tego dla mnie, dla nas bym się nie bała bo jestem najważniejsza. nie wierzyłam mu.. zaczęłam często sprawdzać telefon, kontakty... komputer też monitorowałam, nie tylko przeglądarke czy innego takiego typu rzeczy, ale kupiłam program do monitoringu i jest czysty. nie wierzyłam a jednak nie okłamuje, kocha mnie i widać, że mu zależy. tylko nie wiem czy samo mu to wszystko przejdzie.. widzę, że chce czasem sobie pogadać z kimś innym niż ja, ale tak bardzo się o niego boję.. że zakocha się w innej, że będzie inne szanował jak mnie, a może nawet kochał. a może zacznie się innej babie zwierzać? od roku tak jest i nie wiem czy mnie za to nie zostawi.. kocha mnie, ja jego, ale czy zbytnio nie ograniczam go? chcę dla niego dobrze i nie wiem co zrobić... rozmowy nie działają gdyż zawsze odpowie.. Kiciuś, dla ciebie nie koresponduję z innymi kobietami. czy; Natalii.. nie ciągnie mnie do innych ludzi. tak mówi.. nie dyskutuje z innymi, to prawda pewna, ale czy nie ciągnie.. ciągnie.. czy z czasem mu to przejdzie? tak samo od siebie czy nie? czy dobrze robię? a może macie logiczne oraz rozsądne propozycje pomocy psychologicznych?
pozdrawiam, natalia
ps: chodzi mi o kontakty międzyludzkie .. dla mnie zerwał kontakt ze swoimi przyjaciółkami które znał nawet kilka lat..jest cudowny, wyjątkowy.. i nie wiem co robić bo nie chcę go stracić