netkobietyWszystkie działy
Zdrowie kobiety

Drżenie samoistne

3 odpowiedzi7 074 wyświetleniazałożony przez nettkobietka, 30.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

Wypowiedzi na forum to doświadczenia i opinie użytkowniczek, a nie porada medyczna. W sprawach zdrowia skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Drżenie samoistne

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Drżenie samoistne

Hej nie spotkałam się z tym  tematem jeszcze na forum, więc postanowiłam Go zacząć. Pewnie niektóre z Was znają tą przypadłość, niektóre z Was pewnie o niej słyszały, albo same takową posiadają. Ja niestety jestem jedną z posiadaczek. Niestety- dlatego, że ona bardzo przeszkadza w codziennym życiu. Odkąd tylko pamiętam, trzęsły  mi się ręce do tego stopnia, że każdy to zauważał panie w szkołach na to reagowały, nawet na studiach jedna z pań stwierdziła że bardzo się trzęsę. Niektórzy wmawiali mi, że się stresuję, choć to nie było prawdą i bardzo mnie to irytowało. Do tej pory znajdzie się ktoś kto zapyta. Był czas że to ignorowałam , ale teraz znów postanowiłam się leczyć. We wcześniejszych latach jeszcze nie miałam tego zdiagnozowanego lekarze podejrzewali tarczyce, cukrzyce, miałam badane hormony, byłam pod stałą obserwacją endokrynologa jednak nawet on nie potrafił mi pomóc-stwierdził, że taki mój urok.... Przestałam się leczyć. Jednak od pewnego czasu, zaczęłam o tym myśleć, a wszystko było spowodowane tym , że życie codzienne zaczęło mi doskwierać... Wszystkie wielkie imprezy zaczęły powodować u mnie stres, wewnętrzną panikę, bałam się co pomyślą inni, po tym jak na jednym z wesel tańczyłam, z pewnym chłopakiem a on zwrócił na to uwagę, zrobiło mi się wstyd, każdy posiłek był dla mnie katorgą, najchętniej bym nie jadła, żeby tylko uniknąć spojrzeń innych. Do tej pory nie potrafię się napić z małego kieliszka, bo zawsze rozlewam... Choć alkohol ma się tak do tej choroby, że ją powstrzymuje. Jednak ja i tak nie jestem zwolenniczką tej metody. :P Od 2 lat mam chłopaka, który mnie zaakceptował taką jaka jestem i to on trochę sprawił, że właśnie dla niego chciałam się z tego wyleczyć, zaczęłam przeglądać internet, wpisałam swoje objawy wyskoczyło drżenie samoistne, jak czytałam serce mi zabiło, bo wszystko się zgadzało z moim przypadkiem. Postanowiłam iść do lekarza pierwszego kontaktu po skierowanie do neurologa. Od razu spotkałam się z krytyką , pani dr powiedziała, że nie sądzi, żeby mi ktokolwiek z tym pomógł... Jednak nie poddałam, się neurolog, po badaniu i wywiadzie ze mną potwierdził moje przypuszczenia, przepisał mi lek, który niestety jeszcze nie działa. Lekarz mówił, że dopiero 40mg zaczyna pomagać ja jestem dopiero przy 15mg. Cały czas wykluczamy inne choroby, czekam na rezonans magnetyczny głowy. Utrudnia mi to bliższy kontakt z ludźmi, są czynności, które wstydzę się wykonywać... Np nie potrafię utrzymać, w 2 rękach 2 kubków z herbatą.. z jednym daję radę ale i tak widać , że ręka mi drży. Z tego powodu nie garnę się do prac "ręcznych" raczej je ograniczam. Unikam zajęć kuchennych, bo albo coś idzie mi mozolnie , albo po prostu dobija mnie to, że z czymś sobie nie mogę poradzić. Może to wszystko brzmi strasznie, ale są momenty kiedy to drżenie jest unormowane i wtedy sobie daje z tymi czynnościami radę. Tylko to jest taka loteria... W mojej rodzinie wszyscy wiedzą o mojej przypadłości , więc nikt już na to nie zwraca uwagi. Jednak, każda moja wizyta u kogoś mniej bliskiego np. u rodziny mojego chłopaka jest dla mnie ogromnym wyczynem, to jest spotkanie na którym walczę o to żeby nie ukazać mojej przypadłości, a zachowywać się jak najbardziej normalnie, To powoduje, że nie mam zbytniej radości z tych spotkań. Czasem się dołuję zaczynam porównywać, z innymi i zastanawiam się jakby to było jakby nie trzęsły mi się ręce.. Myślę , że wtedy bym była jeszcze bardziej odważna. Nie ograniczona. I nie spięta umysłowo, że ktoś coś może pomyśleć. Kiedyś w trakcie robienia kursu na prawo jazdy instruktor powiedział, mi że musiałam mieć bardzo ciężkie dzieciństwo, skoro tak trzęsą mi się ręce, albo matka w czasie ciąży chodziła zestresowana i, że takie rzeczy kształtują się w nas w młodości. Zabolało mnie to,  zaczęłam o tym poważnie myśleć, wyciągać przeszłość , i miałam kiedyś taki wątek w życiu, że moi rodzice nie mogli się dogadać.. często się kłócili tata zaczął wtedy uciekać w alkohol. Jednak to był epizod teraz mam rodzinę, bez awantur, w której alkohol jest towarzyszem przy większej okazji. Ale może wtedy dla 5 letniej dziewczynki to zawiniło, pamiętam, że każdą kłótnie rodziców bardzo przeżywałam. I wtedy sobie obiecałam, że nigdy nie będę piła alkoholu. W każdym razie teraz mogę sobie gdybać i przypuszczać.. A co do prawo jazdy już ponad rąk się z nim męczę i nie mogę zdać, wiem że to jest spowodowane też tymi rękami. Przestaje czasem już wierzyć w siebie tym bardziej jak nie raz słyszę, jak tata mówi do mamy , że jak ja mam zdać jak trzęsę się jak galareta przed egzaminem. Mimo wszystko Cieszę się, że w końcu jakiś lekarz poważnie się za to wziął i w końcu mam jakąś iskierkę nadziei, że z tego wyjdę albo przynajmniej będę wiedziała co mi jest, bo jest to dla mnie bardzo frustrujące..

2

Odp: Drżenie samoistne

Próbowałaś Reiki?

3

Odp: Drżenie samoistne
Artemida napisał/a:

Próbowałaś Reiki?

Nie, zażywam proprapanol

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Drżenie samoistne

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026