netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

7 odpowiedzi2 148 wyświetleńzałożony przez motylek109, 29.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

1

Temat: nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

witam pomózcie mam problem 5 miesiecy temu byłam za granica i poznałam tam fajnego chłopaka takiego do tańca i do rózanca po powrocie do polski bardzo chcielismy byc razem lecz nasz zwiazek jest w czesciowej tajemnicy i tu pojawia sie problem mojej i jego rodziny; moj facet jest w trakcie rozwodu i ma dzieci. ja jestem osoba wolna 2 lata temu zmarli mi rodzice z krórymi byłam bardzo zwiazana i przez ten czas nie szukałam i nie chciałam nikogo miec, az pojawił sie on! problem tkwi w tym ze jak sie spotykamy to ja musze swojej rodzinie kłamac ze jade do kolezanki a dodam ze mieszkam z rodzeństwem , moj brat nie akceptuje mojego chłopaka mowi ze sie martwi o mnie , ze ludzie by sie smieli, ze mnie nie pilnował itd. poznałam rodziców mojego faceta  i oni sa zadowoleni ze ich syn znalazl kogos takiego jak ja dodam ze małzenstwo mojego chłopaka to była katastrofa on i jego rodzina byli traktowani przez jego zone jak smieci, prosze pomozcie co mam robic jak wytłumaczyc bratu ze to miłość , ja jestem zrzyta z rodzina dlatego mój problem.

2

Odp: nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

Teraz najważniejszą dla ciebie osobą jest ten facet, a nie rodzina. Jeśli jest tak jak piszesz, to po prostu grzecznie, miło ignoruj rady brata, czy kogoś innego. Biorą się one pewnie z troski, że facet bierze ciebie na nieszczęśliwe małżeństwo-rozwód-a póki co kochanka do pocieszenia. Więc je po prostu ignoruj.

3

Odp: nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

Wiesz co, miej w poważaniu co kto mówi. Poważnie.  To nie Twój brat będzie z nim, a Ty. Miłość to wartość o którą się walczy. A rodzina powinna wspierać, nie blokować.

4

Odp: nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

Witaj,
Jeśli faktycznie jesteś pewna tego związku, to grzecznie powiedz bratu jak sytuacja wygląda.
Rodzina martwi się zawsze, myślę, że to raczej nie powód do marudzenia.

Pozdrawiam,
A.

5

Odp: nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

dziekuje za miłe słowa, myslałam ze jestem osamotniona i nikt mnie nie zrozumie dobrze ze na tym forum sa osoby które potrafia pocieszyc człowieka, bo ja naprawde jestem zrozpaczona-moze to dziwnie brzmi dorosła osoba a przejmuje sie bratem czy rodzina, ale ja do tej pory miałam tylko ich, słowa mojego brata -ze ludzie beda sie z niego smiac ze ja do domu przyprowadzam kogos z taka przeszłoscia -(prawie była zona ,dzieci, itd) te słowa naprawde mnie bola , obchodzi mnie jego opinia ale kocham mojego faceta i on mnie, zawsze myslałam ze miłość jest najwazniejsza. Moje serce krwawi, a z bratem nie da sie o tym rozmawiac, ostatnio traktuje mnie on i jego zona jak powietrze.:(

6 Ostatnio edytowany przez Artemida (2012-07-30 14:47:53)

Odp: nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

Nie lekceważ rad brata. Swojego ukochanego znasz 5 miesięcy. Nie wiesz jaka jest prawda. Ja mam mężczyznę po przejściach - jego żona była chora psychicznie, a on święty. Uwierzyłabyś w coś takiego - tak! Właśnie uwierzyłaś. Z tą różnicą, że mój był kilka lat po rozwodzie, a rozwód też trwał lata.
Pomyśl co mają mówić jego rodzice? Że on był wredny a ona się wypaliła, bo ją wykorzystał? Rodzice tak nie powiedzą. Co on albo jego przyjaciele mają mówić? Tworzysz obraz ideału, wydaje Ci się że on jest idealny, ale NIE WIESZ TEGO. Przyglądaj mu się. Życzę Wam szczęścia. Naprawdę. Z całego serca.

ALE PRZYGLĄDAJ MU SIĘ!!!

Tak często jesteśmy zaślepione... Mój były mąż znalazł Kobietę i ożenił się z nią. Mogę jej tylko współczuć... Czy nie widziała co robi? Najwyraźniej nie widziała...

7

Odp: nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

to prawda znam go 5 miesiecy, jdnak nie mysle ze jestem zaslepiona ja widze jego wady i zalety, rozumiem tez ze małzeństwo nigdy nie rozpada sie z winy jednej ze stron ale obu i wiem tez ze duzo winy w tym było jego, ja to wszystko wiem , wydaje mi sie ze trzeżwo na to wszystko patrze. próbuje zrozumiec tez brata ale kocham i jestem kochana ja juz nie wiem jak mam walczyc o ta miłość, czy ktos mógłby mi powoedziec jakich argumentów , słow użyc zeby brat chciał ze mna rozmawiac

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » nie akaceptuja mojej miłości zycia - co robic

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026