wirtualna znajomosc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » wirtualna znajomosc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: wirtualna znajomosc

Hej, kilka miesiecy temu poznalam swietnego faceta na czacie, rozmawiamy ze soba codziennie to na czacie albo gadamy przez telefon nawet, wymienilismy sie zdjeciami itd. czuje ze znalazlam bratnia dusze ,rozumiemy sie ,smiejemy sie z tych samych rzeczy zawsze poprawia mi ie humor jak z nim rozmawiam, problem  w tym ,ze oboje mamy rodziny, w jego malzenstwie jest dobrze w moim nie ,meza juz od dawna nie kocham moje uczucie do niego sie wypalilo, i chce zmienic swoje zycie bo obecnie sie dusze, ale jak to zrobic nie moge temu drugiemy rozwalic malzenstwa, szkoda naszych dzieci. Waszym zdaniem powinnam odejsc od meza , a z tamtym utrzymywac kontakt czy dac sobie spokoj z jednym i z drugim, czy zosstac z mezem i sie meczyc?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: wirtualna znajomosc

Jest coś więcej niż 2 wyjścia. Np. iść z mężem na terapię małżeńską. Kolega z netu może być dla Ciebie wsparciem duchowym w trudnych chwilach.

3 Ostatnio edytowany przez manda26 (2012-07-24 16:23:16)

Odp: wirtualna znajomosc

Znalazłaś swoją bratnią duszę,ok a czy pytałaś czy on chce od Ciebie coś wiecej?Tzn rozmawialiście o ewentualnym związku?Bo jeśli on nie ma zamiaru zostawiać swojej rodziny dla Ciebie,to jedną z opcji,nad którymi się zastanawiasz,masz już z głowy.A raczej nie ma takiego zamiaru,bo piszesz,że w jego małżeństwie jest dobrze.
Catwoman, autorka pisze,że uczucie do męża się wypaliło,dusi się w tym związku.Uważasz,że jeśli nie ma już miłości,terapia może dać jakieś rezultaty?Czy można znowu zacząć kochać męża? Moim zdaniem nie.

4

Odp: wirtualna znajomosc

Co to znaczy wypaliło się? Małżeństwo to nie zabawa! Zawierając związek małżeński, każda z osób jest świadoma, że będzie on trwał przez najbliższe kilkadziesiąt lat! Miłość to nie wszystko i właśnie mam tu raczej nadzieję że terapeuta od małżeństw im to wyjaśni.

5

Odp: wirtualna znajomosc

Jeśli świta Ci w głowie,że fajnie byłoby z kimś takim się związać,zerwij kontakt.Rozstań się z mężem skoro go nie kochasz i szukaj wolnego faceta.Najprościej byłoby pokochać własnego męża,ale zdaję sobie sprawę,że jest to mało prawdopodobne.Terapie są mocno przereklamowane i mało skuteczne tam,gdzie uczuć nie ma.Nie rozbija się małżeństw nie tylko dla dobra dzieci,ale też dlatego,żeby nie krzywdzić współmałżonków.To tak dla przypomnienia.

6

Odp: wirtualna znajomosc

Najpierw należy się zastanowić czym dla ludzi jest DECYZJA jaką jest małżeństwo.

7

Odp: wirtualna znajomosc

Tak, dobre pytanie czym jest małżeństwo. Sama je sobie zadaje. Najuczciwsze rozwiązanie dla autorki postu to faktycznie zerwać kontakt ze znajomym. I szukać wolnego faceta i jak ktoś tu napisał najlepiej własnego męża. Swoją drogą to niewiarygodne jak łatwo ludzie przekreślają te kilka, kilkanaście lat wspólnego życia. Sama nie wiem czy to dla tego, że większość osób myśli żę miłosć to te motylki, czy euforia czy już nie wiem co..... A jak entuzjazm przygasa to już od razu znajomy z neta, mąż be terapia albo rozstanie. Katastrofa....

"Choć nikt nie może cofnąć się w czasie i zmienić początku na zupełnie inny, to każdy może zacząć dziś i stworzyć całkiem nowe zakończenie."

Carl Bard

8

Odp: wirtualna znajomosc

katastrofa.

9

Odp: wirtualna znajomosc

Nie no kolejna masakra.
Kolejnej wypaliło się uczucie do męża- samo się wypaliło? Jak sie wypala to trzeba ratować, a nie szukać pocieszenia u innego.
Rodzina chyba już nic nie znaczy w tych czasach..  Jak czytam niektóre watki to tracę nadzieję w ludzi.
Skoro piszesz, że to problem że macie rodziny, to chyba planujesz coś więcej niż tylko przyjaźń?


Masz kilka wyjść:
1. Zostaw męża jeśli już tak jesteś pewna, że nic nie czujesz i daj mu szansę być z kimś innym szczęśliwym.
2. Staraj się ratować rodzinę i idźcie na jakąś terapię czy coś.
3. Zbajeruj kolesia z internetu, zacznijcie romans i rozpieprz mu rodzinę.

Jak myślisz, które wyjście jest najlepsze?

10 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-08-12 00:35:02)

Odp: wirtualna znajomosc

nie mogę już wytrzymać z moim M,ma paskudny charakter chodzi taki mruk z kamienna gębą ,ani się to nie uśmiechnie ani nic nie powie ,jak ja sie nie odezwie to potrafi tak milczec pół dnia nie do wytrzymania.Zle mi z nim ,nawet nie potrafi mnie podnieść naa duchu ,rozweselić niech wulgaryzm z mojego życia,po co mi to było...

11

Odp: wirtualna znajomosc

A czy nie zastanowiło cie to dlaczego jest nadęty całymi godzinami? Może to ty w jakiś bezwiedny sposób spowodowałaś że mąż się odsuwa od ciebie, tak jak wspominają wyżej, rozmowa ze specjalistą, małżeństwo a tym bardziej bycie rodzicem to świadoma decyzja i zgoda na dobre i złe o ile nie ma przemocy czy innej patologii.
Miłość się wypaliła hah za dużo czasu spędzamy przed TV w serialach i filmach jest pięknie żyli długo i szczęśliwie do śmierci, ale życie to nie film i nie serial. Tu trzeba walczyć o każdy dzień, łatwo powiedzieć już cię nie kocham bo się wypaliłam/em co to ma być świeczka >??

anaterka masz rację nie znaczy nic i nie ważne jest dziecko czy dzieci, staliśmy sie egoistami. Ludzi ze starego wychowania jest coraz mniej, młodzi wola spędzać czas przed TV lub kompem tam świat wygląda inaczej, ale gdy wchodzimy w dorosłe życie zaczynają sie schody.
Boli jak się czyta takie podejście do życia i rodziny, bo sam to przeżywam.
Autorko proponuję ci jak większość tu terapię u specjalisty tam dowiecie się jak to zwalczyć, lub rozstaniecie się ale przynajmniej w pokojowym nastawieniu.

MIŁOŚĆ TO NIE GESTY MIŁOŚĆ TO NIE SŁOWA MIŁOŚĆ TO KWIAT KTÓRY NALEŻY PIELĘGNOWAĆ
gg 1273483 Cztery słowa a tak bolą : JUŻ CIĘ NIE KOCHAM

12

Odp: wirtualna znajomosc

Niestety zyjemy w czasach w ktorych nie ma miejsca na rodzine.A malzenstwo jest traktowane jak zabawa,jest dobrze to ok jest zle to koniec.Juz to nie raz powtarzalem i powtorze po raz kolejny.
KIEDYS JAK COS SIE PSULO TO LUDZIE TO NAPRAWIALI A TERAZ JAK COS SIE PSUJE TO LUDZIE TO WYRZUCAJA.

Skoro dorosli ludzie maja takie myslenie to co bedzie za 20 lat?Nasze dzieci to juz wogole nie beda mialy pojecia co to jest rodzina i malzenstwo bo kto im to wytlumaczy?Rodzice ktorzy szukaja okazji i wymowek aby pojsc z innym do lozka?

Zanim coś zrobisz Zanim kogoś odrzucisz, zranisz Przystań na chwilę Przerwij bieg i zastanów się nad tym czy warto Szalej, baw się - to przywilej młodości Ale nie kosztem innych Czyste uczucia są zbyt cenne, żeby je odrzucać
Myśl dziesięć razy Myśl, zanim zabrniesz za daleko Zanim dojdziesz tam skąd trudno się cofnąć
Zawsze zostawiaj za sobą otwarte drzwi...

13 Ostatnio edytowany przez Olinka (2012-08-12 00:36:33)

Odp: wirtualna znajomosc

specjalista wulgaryzm pomoze ,skoro juz nie ma milosci i szacunku do siebie to po co to ciągnać dalej ,zycie jest za krotkie by sie meczyc i byc nieszczesliwym, trzeba zyc a nie dusic sie ,albo czuc jak niewolnik. Kiedyś to moze bylo inaczej,ale  skoro kobity wolaly sie meczyc z chlopem idiota  to ich wybór, ja tak nie potrafie i tu nie chodzi o to ,ze szukam wymowki bo chce sie przespac z innym  nie ,poprostu się męcze i wypalam w srodku, a co do mojej znajomosci wirtualne to trwa ,ale jestesmy przyjaciolmi i tak juz zostanie.

14

Odp: wirtualna znajomosc

Ty po prostu nie chcesz ratowac swojego malzenstwa i nie wypieraj sie ze to nieprawda.Wolisz pojsc na latwizne.
Czy pomyslalas o rodzinie tego faceta ktorego poznalas?Co bedzie jesli jego zona sie dowie?Jesli nie zalezy Ci na swoim malzenstwie to przynajmniej nie rozwalaj rodziny komus innemu.

Zanim coś zrobisz Zanim kogoś odrzucisz, zranisz Przystań na chwilę Przerwij bieg i zastanów się nad tym czy warto Szalej, baw się - to przywilej młodości Ale nie kosztem innych Czyste uczucia są zbyt cenne, żeby je odrzucać
Myśl dziesięć razy Myśl, zanim zabrniesz za daleko Zanim dojdziesz tam skąd trudno się cofnąć
Zawsze zostawiaj za sobą otwarte drzwi...

15

Odp: wirtualna znajomosc

nie rozwalam nikomu rodziny ,my tylko rozmawiamy to nic zlego.Co do ratowania mojego malzenstwa to juz nie ma co ratować.,szkoda mi tylko dziecka.

16

Odp: wirtualna znajomosc

Pare dni temu będąc na portalu randkowym napisałam wiadomosc do kolegi mojego kumpla Markusa bo z Markusem ostatnio nie moglam sie dogadac a wiem ze Martin z Markusem  sie znają od dawna. Dziewczyna Martina Tatjana i Markus sa przyjaciółmi ale nie w tym rzecz... Piszac na portalu do Martina bylam zgorszona ze on tam ma konto ponieważ jest w związku. Oczywiście o zgrozo Tatiana tez tam jest na tym portalu. Pisałam od razu powiem bardzo kulturalnie...bez podtekstów i skojarzeń erotycznych do Martina. On powiedzial ze bardzo wiele o mnie slyszal od Markusa. Markus wszystko co slyszal od Tatiany jemu zdal relacje. Poprosiłam o telefon Martina. Podal bez problemu. Pogadaliśmy. Powyjasnialam pare spraw a temat Markusa. Przez telefon Martin stal sie bardzo smialy... Flirtowal. Wyjawil mi ze Tatiana jest otwarta i on w ich związku i ze on ma wolność i może miec kochanki. Po paru godzinach napisal do mnie na portalu ze mnie pragnie i czy chce być jego kochanka..
Powiedziałam ze pomimo ze mi sie podoba i jest w moim guście to ja nie mogę bo on jest zajęty. On nalegal znow a ja ze nie i juz. Gryzla mnie ta sytuacja na tyle ze Markusowi powiedziałam ze on mi proponował sex. Markus byk w szoku gdyż sa tak według niego dobra para. Powiedzie o mnie Tatianie. Tatiana nie odezwala sie do mnie ani słowem w stylu ze jest zazdrosna.Minelo pare dni Martin znow napisal mi te swoje wulgaryzmy.Pytal czy podobają mi sie kobiety.. A ja znow ze nie  będę kochanka i koniec. Na dodatek pisząc do mnie przyznal ze jego dziewczyna Tatiana uczestniczyla w tych wiadomościach erotycznych ze mną. Zdziwilam sie bo nie wiem o co chodzi. Dzis pisal do mnie znow. Powiedziałam nie. Co mam o tym myśleć? O co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś gra? Czy ta para łącznie z Markusem z ktorym ostatnio niezbyt dobry mam kontakt w cos grają? PROSZE O WASZE KOMENTARZE. POZDRAWIAM. P S. CIEZKO MI Z TYM..

Milosc Ci wszystko wybaczy.

17

Odp: wirtualna znajomosc
asza86 napisał/a:

Pare dni temu będąc na portalu randkowym napisałam wiadomosc do kolegi mojego kumpla Markusa bo z Markusem ostatnio nie moglam sie dogadac a wiem ze Martin z Markusem  sie znają od dawna. Dziewczyna Martina Tatjana i Markus sa przyjaciółmi ale nie w tym rzecz... Piszac na portalu do Martina bylam zgorszona ze on tam ma konto ponieważ jest w związku. Oczywiście o zgrozo Tatiana tez tam jest na tym portalu. Pisałam od razu powiem bardzo kulturalnie...bez podtekstów i skojarzeń erotycznych do Martina. On powiedzial ze bardzo wiele o mnie slyszal od Markusa. Markus wszystko co slyszal od Tatiany jemu zdal relacje. Poprosiłam o telefon Martina. Podal bez problemu. Pogadaliśmy. Powyjasnialam pare spraw a temat Markusa. Przez telefon Martin stal sie bardzo smialy... Flirtowal. Wyjawil mi ze Tatiana jest otwarta i on w ich związku i ze on ma wolność i może miec kochanki. Po paru godzinach napisal do mnie na portalu ze mnie pragnie i czy chce być jego kochanka..
Powiedziałam ze pomimo ze mi sie podoba i jest w moim guście to ja nie mogę bo on jest zajęty. On nalegal znow a ja ze nie i juz. Gryzla mnie ta sytuacja na tyle ze Markusowi powiedziałam ze on mi proponował sex. Markus byk w szoku gdyż sa tak według niego dobra para. Powiedzie o mnie Tatianie. Tatiana nie odezwala sie do mnie ani słowem w stylu ze jest zazdrosna.Minelo pare dni Martin znow napisal mi te swoje wulgaryzmy.Pytal czy podobają mi sie kobiety.. A ja znow ze nie  będę kochanka i koniec. Na dodatek pisząc do mnie przyznal ze jego dziewczyna Tatiana uczestniczyla w tych wiadomościach erotycznych ze mną. Zdziwilam sie bo nie wiem o co chodzi. Dzis pisal do mnie znow. Powiedziałam nie. Co mam o tym myśleć? O co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś gra? Czy ta para łącznie z Markusem z ktorym ostatnio niezbyt dobry mam kontakt w cos grają? PROSZE O WASZE KOMENTARZE. POZDRAWIAM. P S. CIEZKO MI Z TYM..

Weź wyp.... ten internet.... będziesz szczęśliwsza. ENTER nie zastąpi wam normalnych kontaktów.

18

Odp: wirtualna znajomosc
asza86 napisał/a:

Pare dni temu będąc na portalu randkowym napisałam wiadomosc do kolegi mojego kumpla Markusa bo z Markusem ostatnio nie moglam sie dogadac a wiem ze Martin z Markusem  sie znają od dawna. Dziewczyna Martina Tatjana i Markus sa przyjaciółmi ale nie w tym rzecz... Piszac na portalu do Martina bylam zgorszona ze on tam ma konto ponieważ jest w związku. Oczywiście o zgrozo Tatiana tez tam jest na tym portalu. Pisałam od razu powiem bardzo kulturalnie...bez podtekstów i skojarzeń erotycznych do Martina. On powiedzial ze bardzo wiele o mnie slyszal od Markusa. Markus wszystko co slyszal od Tatiany jemu zdal relacje. Poprosiłam o telefon Martina. Podal bez problemu. Pogadaliśmy. Powyjasnialam pare spraw a temat Markusa. Przez telefon Martin stal sie bardzo smialy... Flirtowal. Wyjawil mi ze Tatiana jest otwarta i on w ich związku i ze on ma wolność i może miec kochanki. Po paru godzinach napisal do mnie na portalu ze mnie pragnie i czy chce być jego kochanka..
Powiedziałam ze pomimo ze mi sie podoba i jest w moim guście to ja nie mogę bo on jest zajęty. On nalegal znow a ja ze nie i juz. Gryzla mnie ta sytuacja na tyle ze Markusowi powiedziałam ze on mi proponował sex. Markus byk w szoku gdyż sa tak według niego dobra para. Powiedzie o mnie Tatianie. Tatiana nie odezwala sie do mnie ani słowem w stylu ze jest zazdrosna.Minelo pare dni Martin znow napisal mi te swoje wulgaryzmy.Pytal czy podobają mi sie kobiety.. A ja znow ze nie  będę kochanka i koniec. Na dodatek pisząc do mnie przyznal ze jego dziewczyna Tatiana uczestniczyla w tych wiadomościach erotycznych ze mną. Zdziwilam sie bo nie wiem o co chodzi. Dzis pisal do mnie znow. Powiedziałam nie. Co mam o tym myśleć? O co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś gra? Czy ta para łącznie z Markusem z ktorym ostatnio niezbyt dobry mam kontakt w cos grają? PROSZE O WASZE KOMENTARZE. POZDRAWIAM. P S. CIEZKO MI Z TYM..

Sorki, ale dla mnie to jakaś patologia.

Rumpel ma całkowitą racje, "posłuchaj" Go!

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

19

Odp: wirtualna znajomosc
Krejzolka82 napisał/a:
asza86 napisał/a:

Pare dni temu będąc na portalu randkowym napisałam wiadomosc do kolegi mojego kumpla Markusa bo z Markusem ostatnio nie moglam sie dogadac a wiem ze Martin z Markusem  sie znają od dawna. Dziewczyna Martina Tatjana i Markus sa przyjaciółmi ale nie w tym rzecz... Piszac na portalu do Martina bylam zgorszona ze on tam ma konto ponieważ jest w związku. Oczywiście o zgrozo Tatiana tez tam jest na tym portalu. Pisałam od razu powiem bardzo kulturalnie...bez podtekstów i skojarzeń erotycznych do Martina. On powiedzial ze bardzo wiele o mnie slyszal od Markusa. Markus wszystko co slyszal od Tatiany jemu zdal relacje. Poprosiłam o telefon Martina. Podal bez problemu. Pogadaliśmy. Powyjasnialam pare spraw a temat Markusa. Przez telefon Martin stal sie bardzo smialy... Flirtowal. Wyjawil mi ze Tatiana jest otwarta i on w ich związku i ze on ma wolność i może miec kochanki. Po paru godzinach napisal do mnie na portalu ze mnie pragnie i czy chce być jego kochanka..
Powiedziałam ze pomimo ze mi sie podoba i jest w moim guście to ja nie mogę bo on jest zajęty. On nalegal znow a ja ze nie i juz. Gryzla mnie ta sytuacja na tyle ze Markusowi powiedziałam ze on mi proponował sex. Markus byk w szoku gdyż sa tak według niego dobra para. Powiedzie o mnie Tatianie. Tatiana nie odezwala sie do mnie ani słowem w stylu ze jest zazdrosna.Minelo pare dni Martin znow napisal mi te swoje wulgaryzmy.Pytal czy podobają mi sie kobiety.. A ja znow ze nie  będę kochanka i koniec. Na dodatek pisząc do mnie przyznal ze jego dziewczyna Tatiana uczestniczyla w tych wiadomościach erotycznych ze mną. Zdziwilam sie bo nie wiem o co chodzi. Dzis pisal do mnie znow. Powiedziałam nie. Co mam o tym myśleć? O co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś gra? Czy ta para łącznie z Markusem z ktorym ostatnio niezbyt dobry mam kontakt w cos grają? PROSZE O WASZE KOMENTARZE. POZDRAWIAM. P S. CIEZKO MI Z TYM..

Sorki, ale dla mnie to jakaś patologia.

Rumpel ma całkowitą racje, "posłuchaj" Go!

Może cos wiecej na ten temat ? Patologia w sensie ze ?

Milosc Ci wszystko wybaczy.

20

Odp: wirtualna znajomosc
Krejzolka82 napisał/a:
asza86 napisał/a:

Pare dni temu będąc na portalu randkowym napisałam wiadomosc do kolegi mojego kumpla Markusa bo z Markusem ostatnio nie moglam sie dogadac a wiem ze Martin z Markusem  sie znają od dawna. Dziewczyna Martina Tatjana i Markus sa przyjaciółmi ale nie w tym rzecz... Piszac na portalu do Martina bylam zgorszona ze on tam ma konto ponieważ jest w związku. Oczywiście o zgrozo Tatiana tez tam jest na tym portalu. Pisałam od razu powiem bardzo kulturalnie...bez podtekstów i skojarzeń erotycznych do Martina. On powiedzial ze bardzo wiele o mnie slyszal od Markusa. Markus wszystko co slyszal od Tatiany jemu zdal relacje. Poprosiłam o telefon Martina. Podal bez problemu. Pogadaliśmy. Powyjasnialam pare spraw a temat Markusa. Przez telefon Martin stal sie bardzo smialy... Flirtowal. Wyjawil mi ze Tatiana jest otwarta i on w ich związku i ze on ma wolność i może miec kochanki. Po paru godzinach napisal do mnie na portalu ze mnie pragnie i czy chce być jego kochanka..
Powiedziałam ze pomimo ze mi sie podoba i jest w moim guście to ja nie mogę bo on jest zajęty. On nalegal znow a ja ze nie i juz. Gryzla mnie ta sytuacja na tyle ze Markusowi powiedziałam ze on mi proponował sex. Markus byk w szoku gdyż sa tak według niego dobra para. Powiedzie o mnie Tatianie. Tatiana nie odezwala sie do mnie ani słowem w stylu ze jest zazdrosna.Minelo pare dni Martin znow napisal mi te swoje wulgaryzmy.Pytal czy podobają mi sie kobiety.. A ja znow ze nie  będę kochanka i koniec. Na dodatek pisząc do mnie przyznal ze jego dziewczyna Tatiana uczestniczyla w tych wiadomościach erotycznych ze mną. Zdziwilam sie bo nie wiem o co chodzi. Dzis pisal do mnie znow. Powiedziałam nie. Co mam o tym myśleć? O co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś gra? Czy ta para łącznie z Markusem z ktorym ostatnio niezbyt dobry mam kontakt w cos grają? PROSZE O WASZE KOMENTARZE. POZDRAWIAM. P S. CIEZKO MI Z TYM..

Sorki, ale dla mnie to jakaś patologia.

Rumpel ma całkowitą racje, "posłuchaj" Go!

Od razu patologia... może lubią umilać sobie zabawy w łóżku dodatkową osobą (najczęściej są to właśnie kobiety). Znam takie pary osobiście, jeśli im takie związki pasują, to niech sobie robią, co chcą - krzywdy tym nikomu nie robią. Na Twoim miejscu bym zwyczajnie napisała, że Tobie to nie pasuje i nie jest ważne, czy sobie robią jaja czy nie, nie życzysz sobie takich propozycji i koniec. A poza tym za Rumplem - weź się nie przejmuj tak internetem wink

Zabiję się z miłości do ciebie. Gdybym kochała siebie, zabiłabym ciebie.

21

Odp: wirtualna znajomosc
asza86 napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
asza86 napisał/a:

Pare dni temu będąc na portalu randkowym napisałam wiadomosc do kolegi mojego kumpla Markusa bo z Markusem ostatnio nie moglam sie dogadac a wiem ze Martin z Markusem  sie znają od dawna. Dziewczyna Martina Tatjana i Markus sa przyjaciółmi ale nie w tym rzecz... Piszac na portalu do Martina bylam zgorszona ze on tam ma konto ponieważ jest w związku. Oczywiście o zgrozo Tatiana tez tam jest na tym portalu. Pisałam od razu powiem bardzo kulturalnie...bez podtekstów i skojarzeń erotycznych do Martina. On powiedzial ze bardzo wiele o mnie slyszal od Markusa. Markus wszystko co slyszal od Tatiany jemu zdal relacje. Poprosiłam o telefon Martina. Podal bez problemu. Pogadaliśmy. Powyjasnialam pare spraw a temat Markusa. Przez telefon Martin stal sie bardzo smialy... Flirtowal. Wyjawil mi ze Tatiana jest otwarta i on w ich związku i ze on ma wolność i może miec kochanki. Po paru godzinach napisal do mnie na portalu ze mnie pragnie i czy chce być jego kochanka..
Powiedziałam ze pomimo ze mi sie podoba i jest w moim guście to ja nie mogę bo on jest zajęty. On nalegal znow a ja ze nie i juz. Gryzla mnie ta sytuacja na tyle ze Markusowi powiedziałam ze on mi proponował sex. Markus byk w szoku gdyż sa tak według niego dobra para. Powiedzie o mnie Tatianie. Tatiana nie odezwala sie do mnie ani słowem w stylu ze jest zazdrosna.Minelo pare dni Martin znow napisal mi te swoje wulgaryzmy.Pytal czy podobają mi sie kobiety.. A ja znow ze nie  będę kochanka i koniec. Na dodatek pisząc do mnie przyznal ze jego dziewczyna Tatiana uczestniczyla w tych wiadomościach erotycznych ze mną. Zdziwilam sie bo nie wiem o co chodzi. Dzis pisal do mnie znow. Powiedziałam nie. Co mam o tym myśleć? O co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś gra? Czy ta para łącznie z Markusem z ktorym ostatnio niezbyt dobry mam kontakt w cos grają? PROSZE O WASZE KOMENTARZE. POZDRAWIAM. P S. CIEZKO MI Z TYM..

Sorki, ale dla mnie to jakaś patologia.

Rumpel ma całkowitą racje, "posłuchaj" Go!

Może cos wiecej na ten temat ? Patologia w sensie ze ?

A nie sądzisz, że ta wymiana Waszych wiadomości na  portalu jest co najmniej dziwna?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

22

Odp: wirtualna znajomosc
Byla_Narzeczona napisał/a:
Krejzolka82 napisał/a:
asza86 napisał/a:

Pare dni temu będąc na portalu randkowym napisałam wiadomosc do kolegi mojego kumpla Markusa bo z Markusem ostatnio nie moglam sie dogadac a wiem ze Martin z Markusem  sie znają od dawna. Dziewczyna Martina Tatjana i Markus sa przyjaciółmi ale nie w tym rzecz... Piszac na portalu do Martina bylam zgorszona ze on tam ma konto ponieważ jest w związku. Oczywiście o zgrozo Tatiana tez tam jest na tym portalu. Pisałam od razu powiem bardzo kulturalnie...bez podtekstów i skojarzeń erotycznych do Martina. On powiedzial ze bardzo wiele o mnie slyszal od Markusa. Markus wszystko co slyszal od Tatiany jemu zdal relacje. Poprosiłam o telefon Martina. Podal bez problemu. Pogadaliśmy. Powyjasnialam pare spraw a temat Markusa. Przez telefon Martin stal sie bardzo smialy... Flirtowal. Wyjawil mi ze Tatiana jest otwarta i on w ich związku i ze on ma wolność i może miec kochanki. Po paru godzinach napisal do mnie na portalu ze mnie pragnie i czy chce być jego kochanka..
Powiedziałam ze pomimo ze mi sie podoba i jest w moim guście to ja nie mogę bo on jest zajęty. On nalegal znow a ja ze nie i juz. Gryzla mnie ta sytuacja na tyle ze Markusowi powiedziałam ze on mi proponował sex. Markus byk w szoku gdyż sa tak według niego dobra para. Powiedzie o mnie Tatianie. Tatiana nie odezwala sie do mnie ani słowem w stylu ze jest zazdrosna.Minelo pare dni Martin znow napisal mi te swoje wulgaryzmy.Pytal czy podobają mi sie kobiety.. A ja znow ze nie  będę kochanka i koniec. Na dodatek pisząc do mnie przyznal ze jego dziewczyna Tatiana uczestniczyla w tych wiadomościach erotycznych ze mną. Zdziwilam sie bo nie wiem o co chodzi. Dzis pisal do mnie znow. Powiedziałam nie. Co mam o tym myśleć? O co w tym wszystkim chodzi? Czy to jakaś gra? Czy ta para łącznie z Markusem z ktorym ostatnio niezbyt dobry mam kontakt w cos grają? PROSZE O WASZE KOMENTARZE. POZDRAWIAM. P S. CIEZKO MI Z TYM..

Sorki, ale dla mnie to jakaś patologia.

Rumpel ma całkowitą racje, "posłuchaj" Go!

Od razu patologia... może lubią umilać sobie zabawy w łóżku dodatkową osobą (najczęściej są to właśnie kobiety). Znam takie pary osobiście, jeśli im takie związki pasują, to niech sobie robią, co chcą - krzywdy tym nikomu nie robią. Na Twoim miejscu bym zwyczajnie napisała, że Tobie to nie pasuje i nie jest ważne, czy sobie robią jaja czy nie, nie życzysz sobie takich propozycji i koniec. A poza tym za Rumplem - weź się nie przejmuj tak internetem wink

Napisałam, że to dla mnie jakaś patologia, ale dla innych wcale nie musi być.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

23

Odp: wirtualna znajomosc

Facetowi chodzi o seks bo po co mu inne kontakty jesli jest w malzentwie. Ogolnie to kazdy moze powiedziec ze mu sie "nieuklada" ale to niczego konkretnego nie wnosi. Kwestia podstawowa jest w zasadach, czy wchodzimy z butami do innego malzentwa. Albo czy zyjac w bylejakosci poglebiamy te bylejakosc. Bo chca wyjsc z jakiejs nie do konca satysfakcjonujacej relacji to trzeba znalezc wyjscie kontruktywne. Szukanie kochanka takim nie jest i moze zranic wiele osob.

Veritas in omnem partem sui eadem est

24

Odp: wirtualna znajomosc

Otóż ja nie szukam kochanka..
A co do tej pary to oni są konkubinatem ale mniejsza z tym i jak on stwierdził bardzo kocha swoja partnerkę. Wiec skąd pragnienie tej drugiej do lozka ?? Ja nie pojmuje takiego rozumowania ze kochac jedna a chciec druga...

Milosc Ci wszystko wybaczy.

25

Odp: wirtualna znajomosc
asza86 napisał/a:

Otóż ja nie szukam kochanka..
A co do tej pary to oni są konkubinatem ale mniejsza z tym i jak on stwierdził bardzo kocha swoja partnerkę. Wiec skąd pragnienie tej drugiej do lozka ?? Ja nie pojmuje takiego rozumowania ze kochac jedna a chciec druga...

Widocznie ma Facet taki fetysz i tyle.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » wirtualna znajomosc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018