netkobietyWszystkie działy
Nieśmiałość, niska samoocena, kompleksy

Zmiana osobowości...

66 odpowiedzi20 836 wyświetleńzałożony przez sAmOtnA172, 24.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

1

Temat: Zmiana osobowości...

Jeśli nie wygadam się komuś zwariuje.Co się ze mną stało? Z fajnej,uśmiechniętej,szalonej,wesołej,śmiałej dziewczyny wykluła sie smutna,zakompleksiona,nudna,beznadziejna nieufna "panikara".
Wiem wiem koloryzuje!! Wyszłam za mąż nie za tego człowieka którego powinnam,zmienił się po pewnej bardzo tragicznej wiadomości.Nie jest facetem którego kochałam"zmienił się".Ale o nim wątek już jest.Chce napisać o sobie,chce choć raz pomyśleć o sobie a nie o innych.Nie lubię siebie przez to co się dzieje nie mam siły  na  nic motywacji,nikomu nie ufam,nawet ambicji nie mam.A dawniej chciałam zostać aktorką,wszyscy śmieją się ze umiem płakać na zawołanie.Wiem wiem marzenia.Najgorsze jest to że mam depresje bo siedzę w domu z dzieckiem,nie chce ale już nawet nie mam ochoty wyjść mieszkam na wsi moje drugie utrapienie.:( Chciałabym być jak dawniej mieć plany marzenia.Śmiała mogę powiedzieć że mój mąż podciął mi wszystkie skrzydła przez niego taka jestem.Nie odejdę ze względu na rodziców i chyba tylko dlatego!!!Mam wrażenie że zabijamy się nawzajem.A byliśmy tacy szczęśliwi:(

Czemu pisze może potrzebuje kopniaka,pocieszenia.
Boję się że może być żle jeśli ktoś mi nie pomoże.
Nie zrobie krzywdy sobie ani mojej córeczce bez obaw;)
ale tu chodzi o mnie czuje że moje wnętrze umiera,boję się że kiedyś i ja nie będę miała nadzieji,chce się zmienić chce byś ambitna wesołą ale jak to zrobić?

Mam nadzieję że nie założyłam wcześniej podobnego wątku;p

2

Odp: Zmiana osobowości...

Witam Ciebie - nie wiem, może przejechałaś się kiedyś na tym swoim optymizmie i śmiałości, że teraz popadłaś w drugą skrajność?
Zastanów się sama, czy w gruncie rzeczy sama nie chcesz być pesymistką , bo po prosty boisz się , że jeżeli znowu zaczniesz sie cieszyć to coś się spieprzy? i boisz się rozczarowania

3

Odp: Zmiana osobowości...

To przede wszystkim stres cie zjadł. Naucz sobie z nim radzić. Znajdź sobie zajęcie, które by cię zaabsorbowało tak, abyś nie myślała o problemach. Z czasem rozwiążesz swoje problemy jeden po drugim i odzyskasz radość życia.

4

Odp: Zmiana osobowości...

Właśnie mam problemy które powodują że jest tak jak jest.Pora je rozwiązać.
gracjana1992 masz rację po części ale tu chodzi o zaufanie dawniej każdemu ufałam teraz nie potrafie nikomu za bardzo się zawodłam na osobach ktore były dla mnie ważne.

5

Odp: Zmiana osobowości...

Następnym krokiem po powyższych będzie ponowne uśmiechnięcie się do samej siebie i do innych ludzi, otwarcie się na nich. Pewnie że czasem dostaje kopniaka w przeponę, ale po odzyskaniu oddechu już nic nie stoi na przeszkodzie by wstać i iść dalej. Trzeba się tylko zdobyć na wolę.

6

Odp: Zmiana osobowości...

Samotna pamietam Twoj wczesniejszy watek, tyle czasu minelo a Ty nadal siedzisz w martwym punkcie. Brakuje Ci motywacji? Kiedys mialas jej pelno, mowilas sobie ze zmienisz swoje zycie i zaczniesz sie rozwijac. Pomysl ze coreczka to widzi, i niedlugo zacznie chodzic smutna, bo mama jest smutna.
Nigdy nie jest za pozno na to by zmienic swoje dotychczasowe zycie. To my sami nim kierujemy i od nas zalezy jak sie dalej potoczy. Powiedz chodzi o motywacje, czy lek przed czyms?

7

Odp: Zmiana osobowości...

Co do faceta sama powinnaś zdecydować co jest dla Ciebie i Twojej córki najlepsze. Chcesz z nim zostać tylko dla tego, że tak należy? Błąd. Sądzisz, że wieś ogranicza możliwości rozwoju? Drugi błąd. Sam wkrótce uciekam z miasta na wieś. Więcej przestrzeni, natury, miejsca na rozwój własnych pasji. Zacznij robić cokolwiek a nóż to ci się spodoba. Nie dowiesz się tego dopóki nie spróbujesz, prawda?

8

Odp: Zmiana osobowości...

Szczerze??
1.Lęk przed odpowiedzialnością
2.Brak wiary w siebie
3.Choroba z którą nie potrafię się pogodzić i która na nowo się nasila:(
4.Brak wiary że  może być lepiej
5.Chyba przerosło mnie macierzyństwo (brak pomocy ze strony męża)
6.UŻALENIE SIĘ NAD SOBĄ
7.BRAK PRAWDZIWEGO PRZYJACIELA
8.Brak zrozumienia ze strony innych
9.Wszyscy uważają,że ja stwarzam problemy i jestem tą złą a mój mąż jest idealny.

Chciałabym być silna...

9

Odp: Zmiana osobowości...

Od następnego tyg będę chodzic na areobik:) co prawda nie chce schudnąć ale może sie rozerwie:) Zależy mi na ujędrnieniu pupy więc może coś pomoże:)sama nie wiem.Ale ciesze się że małymi kroczkami ale chce coś zmienić:)

10

Odp: Zmiana osobowości...

Wiem, ze nie masz za dobrych stosunkow ze swoimi rodzicami, a samemu gdzies znalesc miejsce do mieszkania jest okropnie ciezko jak sie nie ma wystarczajaco srodkow na utrzymanie.
Aerobik dobry pomysl! Rozerwiesz sie od codziennosci, zrobisz cos dla siebie.
Pamietam tez ze chcialas pojsc na studia? Jak tam Twoje plany?

11

Odp: Zmiana osobowości...

Studia??? hmm... mam poprawke z angielskiego.
Jeśli zdałabym poprawkę myślalam o studiach
o pedagogice specjalnej  (oligofrenopedagogika i terapia pedagogiczna) lub pedagogika opiekuńcza i praca z rodziną.
ale jest duzy problem boje się zaczynać kolejnej szkoły mam jakąś blokade jeśli chodzi o umowy podpisywanie głupie ale przez pewną strone w internecie zaczełam się tego bać i od tej pory zaczeły się moje problemy z lękiem:(

12

Odp: Zmiana osobowości...

zaczynając od sloganów - musisz znaleźć psychologowie nazywają to ładnie chyba samopocieszeniem, coś co doda Ci choć odrobinę radości na co dzień i wcale nie musi to być nic wielkiego na początek może to być jakiś dobry film, który będziesz oglądać gdy Twoja pociecha nie będzie Cie potrzebować lub jakaś ksiązka smile zacznij od małych rzeczy sprawiania sobie realnych radości to będzie pierwszy krok - a dalej to pewnie już sama zdecydujesz co dla Ciebie najlepsze, ważne żebyś ponownie odzyskała wiarę w to że w życiu zdarzają się też dobre i "porywające" rzeczy smile

13

Odp: Zmiana osobowości...

Kochane! Można się użalać nad sobą na tysiące różne sposobów, kombinować w głowie różne koncepcje na temat JAK MI JEST ŹLE i MUSZĘ COŚ Z TYM ZROBIĆ, ale póki to będzie tylko na poziomie słów i koncepcji - nic się nie zmieni. Przechodziłam przez podobne stany, dzieliłam się z koleżankami swoimi przeżyciami, myślałam, że jeżeli się wygadam, a one mnie pocieszą - jakoś to będzie, się ułoży. BUJDA! Nic się nie układało, dalej robiłam się co raz bardziej zgorzkniała i marudna. Wtedy odkryłam dla siebie jogę, a potem medytację. To dzięki wytrwałym ćwiczeniom udało mi się wyciszyć umysł, a potem uporać się ze swoimi stanami. Warto po prostu przestać użalać się i zacząć coś robić. Najlepiej zacząć od pracy z ciałem - bo to najprościej, a potem przejść do pracy z umysłem. Każdy to potrafi. Trudne to jest, ale opłacalne smile Powodzenia!

14

Odp: Zmiana osobowości...

Samotna zdasz poprawke, a studia na pewno Ci sie przydadza :-) Wyksztalcenie jest wazne w zyciu, chodzac na studia poznasz nowych ludzi, oderwiesz sie od zeczywistosci, zmienisz nastawienie :-) Zawsze ktos cos smiesznego palnie, i z czasem Twoj nastroj sie zmieni :-) badz miedzy ludzmi!
Wyzbadz sie leku dotyczacego podpisywaniu umow. To jest tylko umowa o szkole, nic wielkiego. Trzymam kciuki, nic straconego!!! smile

15

Odp: Zmiana osobowości...

Dzięki:)
Zaczełam areobik,co prawda raz w tyg na razie (brak funduszy) ale w domu mam takie same czwiczenia i je robie:)Wczoraj o 23 mała zasneła póżno ale ciesze się że mimo że byłam spiąca nie opuściłam ćwiczeń:)
Wczoraj byłam w kinie 3 raz w życiu na 3 D jednak to nie dla mnie oczy bolały, a kręciło mi się w głowie jakbym wyszła z "dobrze zakrapianej imprezy" ;-)
Teraz tylko jeden problem czy zdam tą poprawkę hmm....zobaczymy:D
Mam teraz motywację żeby iść na studia więc może się uda...

jednego jestem pewna za dużo się użalam a za mało robie by to zmienić teraz może być tylko lepiej.;-)

16

Odp: Zmiana osobowości...

Kolejny powód by myśleć że nic nie umiem załatwić...a może to nie powód??
Pojechałam do dentysty <zgóbiłam karteczke z data i godzina> a że byłam pewna że 9 <dzień moich urodzin> i że gdzieś rano to pojechałam okazało się że przyjmuje od 14 mój błąd? może a raczej napewno...Trudno nie smutam się nie przejmuje przecież tyle żeczy się dzieje na świecie gorszych. :-)
Nawet mój nie krzyczał WOW;-)

17

Odp: Zmiana osobowości...

fakt...trzeba coś zrobić z tym życiem... ja mam podobny problem

18

Odp: Zmiana osobowości...

Każdy ma jakiś problem ze sobą - najważniejsze to znaleźć jakąś motywację. Ewentualnie dobrze mieć kogoś, kto nam pomoże. Kogoś, kto czasem wysłucha, a czasem nami wstrząśnie.

19

Odp: Zmiana osobowości...

wydaj mi sie że tu może pomóc tylko "wstrząśnięcie"

20

Odp: Zmiana osobowości...

Samotna ciesze sie ogromnie ze nabralas motywacji, wazne tylko zeby na motywacji sie nie skonczylo, a zaczelo. Wierze ze Ci sie uda, bo jestes zdolna dziewczyna i wszystko przed Toba. Realizuj sie, dla wlasnej siebie :-)

21

Odp: Zmiana osobowości...

Jest ciężko ale wiara też jest że się uda. smile

22

Odp: Zmiana osobowości...

Tak trzymac! na pewno Ci sie uda! Nie poddawaj sie !

23

Odp: Zmiana osobowości...

Załatwiłam coś co było zmorą :-)Teraz się już tak nie denerwuje i nie przejmuje:) wszystko jest lepsze:):)i oby tak dalej;)

24

Odp: Zmiana osobowości...

Dni lecą, a kolejne problemy przybywają..czy się denerwuje ? Nie! poprastu idę dalej i próbuje je rozwiązać:)

25

Odp: Zmiana osobowości...

I bardzo dobrze. Z takim nastawieniem i zachowaniem poradzisz sobie ze wszystkim!!:)

26

Odp: Zmiana osobowości...

Dzisiaj pisałam poprawę z angielskiego ! Na pocieszenie powiem że nie zdałam chyba!Nie płaczę nie smucę się bardzo,bo narazie nie ma powodu nie ma wyników nie wiemy jak wyszło.Nie trace nadzieji na lepsze jutro....

27 Ostatnio edytowany przez sAmOtnA172 (2012-08-25 11:58:43)

Odp: Zmiana osobowości...

Mijają kolejne dni smile U mnie coraz lepiej.Ustny angielski zdałam jeszcze lepiej niż za pierwszym razem i najlepiej ze wszystkich może to mało miłe że ciesze się że lepiej od innych no ale zawsze to jakiś dowód że coś lepiej potrafie :-)
Troszeczkę wczoraj miałam doła bo pewna osoba na tym forum wyraziła się o mnie źle.Ale to nic wielkiego i ciągnę dalej.Jestem zdania że jeśli ktoś nie wiem coś na pewnien temat to nie powinien pouczać...co o tym myslicie??Mój kolejny minus który wczoraj zobaczyłam jeśli ktoś mnie atakuje ja robie to samo;/

Pozdrawiam i całuję smile;*

28

Odp: Zmiana osobowości...

Samotna gratulacje za zdanie angielskiego!!!!!!!! Super sobie radzisz :-) powiedz mi jakie masz plany od wrzesnia idziesz do szkoly? czy jak ?
Hmm moim zdaniem jesli czytam jakis problem i nie wiem co napisac to po prostu nie pisze. Kochana nie martw sie tym, ze ktos cos o Tobie zle powiedzial. Ja na Twoim miejscu bym sie tym nie przejela, bo ludzie sa rozni i pisac/mowic beda zawsze niekoniecznie mile rzeczy. Najlepiej sie wzmocnic i nie reagowac na tego typu rzeczy albo po prostu odbaknac cos i tyle ;-)
Jak Ci minal weekend??

29

Odp: Zmiana osobowości...

Weekend minął mi  pracowicie robiłam kompot na zime i dzemy:)
Masz rację nie powiennam się tym przejmować..
Do szkoły nie idę bo choroba się nawróciła i nie mogę na ten kierunek,nie wiadomo co sie może stać , to tylko zawroty głowy ale jednak.Zobaczę czy zdałam pisemny angielski jeśli nie to poprawie za rok a jeśli się udało to może zacznę studia w tym roku albo odczekam rok aż mała pójdzie do przeczkola.Jestem młoda mam nie jest zapóźno na naukę. smile
Zroku na rok człowiek staje się bardziej dojrzalszy i dostrzega czego chce od życia- to jeszcze nie mój czas :-)

30

Odp: Zmiana osobowości...

Jasne, skoro czujesz ze to jeszcze nie ten czas to warto poczekac. Mam nadzieje ze choroba ustapi z calego serca Ci zycze. Widze po Twoich wpisach ze jestes bardziej pozytywna osoba smile

31

Odp: Zmiana osobowości...

Tak:) Załatwiłam jedną sprawe przez którą moje zachowanie i myślenie nie było pozytywne;) Zreszta wspominałam:) Kolejna żeczą którą myszę zrobić to bardziej organizować czas bo wiem po sobie że go marnuje wink

32 Ostatnio edytowany przez 11kasik1990 (2012-08-27 22:41:09)

Odp: Zmiana osobowości...

Witaj samotna172 ! wow az milo sie czyta to wszystko co piszesz widac ze idziesz do przodu ! smile ja tez w koncu wzielam sie za swoje zycie , zalozylam nawet watek "do wszystkich ktorzy chca cos zmienic w swoim zyciu" i czuje ze caly czas powolutku dokonuje coraz to nowych zmian smile i zaczelam tez zauwazac ze stalam sie bardziej otwarta osoba . i to wszystko przez 2 miesiace! czuje progres w swojej osobie . najbardziej podzialaly na mnie moje pasje oraz czytanie ksiazek na temat tego wszystkiego co mi doskwieralo . wiele mi uswiadomily i ide caly czas do przodu i ze wskazowkami z tych ksiazek jest latwiej . ciesze sie bo jak porownam to jak wygladalo moje zycie jeszcze dwa miesiace temu to to byla katastrofa , a teraz odzylam smile  trzymam kciuki za Ciebie smile! jesli chodzi o organizowanie czasu jest wiele ksiazek ktore pokazuja jak mozna to zrobic dobrze- polecam Henry Cloud - to nie moja wina " - tam jest wiele wskazowek smile

33

Odp: Zmiana osobowości...

Dzięki wielkie ;-) Sama nie wiem skąd mam tyle energi,może to kwestia tego że staje się coraz pewniejsza siebie gdzyż idę do przodu.Chętnie przeczytam tą książkę.
Co mnie w sobie jeszcze denerwuje?
Sprzatam 3-5 razy salon na dzień(mała nie ma pokoju i tam sa jej zabawki)-sprzatania przez nią długo chyba jeszcze nie opanuje.
Kuchnia- o kurczę też tak około 3-4 razy na dzień.
No i jak nie mam idealnego porzadku to nic nie mamochoty robić np. czytać bawić się uczyć.
Jak to czytam teraz to nie jedna zwas pomyśli "dziwne" niestety tak jest.eh
To pół dnia ponad zajmuje całe sprzatanie.

Koniec narzekania:-) ide pić kawkę i śniadanie dla siebie i mojej pociechy:)
Wczoraj powiedziała tacie : Tata ja cem blata :-)

Szczerze mówiąc sama nie wiem czy chce, przykro mi gdy moja niunia siedzi sama i sie bawi lub prosi nas o chwile zabawy,ja jak nie gotuje to sprzatam ucze się i nie wiele zostaje do zabawy a jak jest to spacer i 1-2 godz w domu.
Oboje jesteśmy zdania że jak sie trafi to fajnie bedzie tylko 3.5 roku różnicy.Boimy się tylko o to że żyjemy z jednej wypłaty.


Dziś sprzatam pokój moje szafki- o zgrozo ;-)Przyznam się bez bicia w tym mam słabość totalne bałaganiara ze mnie jeśli chodzi o  szfki ;-)

Pomiętajcie to od nas zależy kim i jakie jesteśmy walczmy o siebie bo nikt za nas tego nie zrobi:);*Jeszcze jedno uwielbiam to forum jest świetne:)


Na zakończenie całuje i pozdrawiam..

34

Odp: Zmiana osobowości...

Ale mam dobry humor;-)
Zostałam poproszona żeby upiec ciasta na poprawiny :-)
Uwielbiam piec a tu taka niespodzianka:)Jestem komuś potrzebna no i potrafie coś robić"ktoś to docenił":-)
Hura:):) Własnie szukam fajne placki muszą być pyszne:)

35

Odp: Zmiana osobowości...

Samotna czuc od Ciebie pelno pozytywnej energi! i od razu lepiej sie czyta jak ktos jest w dobrym humorze, i mu sie uklada :-) To jest mile jak inni nas doceniaja, takze idz tam piec te ciasta big_smile szkoda, bo bys dla mnie jedno upiekla, szczerze Ci powiem jestem po szkole kucharskiej ale ostatnio murzynek mi nie wyszedl wcale tongue a to nie wiedzialam, ze sie staracie o kolejnego dzidziusia? :-) jak nie masz czasu by sie z mama pobawic, to daj jej fabry/ mazaki czy kredki niech narysuje obrazek, chwile to potrwa a Ty bedziesz miala czas by zrobic obiad. Albo.. mala moglaby pomoc w gotowaniu :-) zobaczysz jak by sie ucieszyla, dwa w jednym :-)
Do kolezanki wyzej: super ze Tobie sie tez uklada, tak trzymac smile

36 Ostatnio edytowany przez sAmOtnA172 (2012-08-30 15:08:50)

Odp: Zmiana osobowości...

Jestem:) Nawet nie czytam już tak smutnym tematów bo nie chce się dołować:-)
Byłam dziś u lekarza mała ma straszne robaki i musimy wszyscy się leczyć a potem sprzatac dom smile fajnie to powód żeby coś zmienić ;D;D Jak nie zmienie czegoś w domu łapie doła:-)jest spuchnieta i ma wysypke na twarzy eh;/ Ale to opisałam w innym temacie...możwe dostane jekieś rady;)
jest dobrze naprawdę:-)  Mimo iż ostatnio mój mąż nazwał mnie "burakiem" zabolało ale nie pozwole żeby on mi zepsuł nastrój.
Nie przejmuje się już takimi rzeczami:-)
Idę coś zrobić ruszyć wkońcu ten tyłek i zacząć działeć:)Pozytywne jest toże wczoraj robiłam generalny porzadek a dziś pani doktor mówi że muszę jeszcze raz w czasie brania tab. czyli robota na darmo:)

ps. My się wogóle nie zabezpieczamy od roku czasu:) Stosunek przerywany praktykujemy.Jeśli zajdę w ciąże to fajnie a jeśli nie to też ok:)Taką zasade mamy:)

37

Odp: Zmiana osobowości...

Samotna zmieniasz duzo w swoim zyciu,a kto wie moze za jakis czas na swiat przyjdzie maluszek tongue

Pisz jak masz ochote, zawsze chetnie popisze sobie z Toba wink

38

Odp: Zmiana osobowości...

jasne :)Wczoraj sprzątałam salon oczywiście meble sa w innym miejscu i wogóle chyba wszystko tam.Mąż wszedł do pokoju i pyta sama to zrobiłaś?? Ja że tak od małego sama duże meble przesówałam na nawet jak byłam w ciąży(nieodpowiedzialne) eh:)
Jak chce to znajdę siły:)Mimo iż mam chory kręgosłup(czasem boli bardzo)
cały dzięń sprzątałam ale jakbyś saffari weszła do pokoju to błysk hehe:) dziś zostało mi umyć porcelane :)Ipokój skączony...dziś wezmę się za łazienkę i kuchnię może zdąrze smile
Nie spałam w nocy pełnia jest i za skarby świata nie mogłam usnąć:) Mojemu ostatnio śniło się że urodziłam bliźniaczki i że je karmię a on podaje do karmienia:)hehe
Chciałabym jednak zrobić studia;-) Pujść do pracy i wieć potem pieniążki na dzieci niż znów żyć z miesiąca na miesiac..

39

Odp: Zmiana osobowości...

Pomyślałam sobie, że może Ci da do myślenia coś takiego:

"Trzy sposoby na życie pełne zadowolenia
Pierwszym z nich jest życie pełne przyjemności, w którym doświadczasz tyle pozytywnych emocji, ile tylko się da i potrafisz je wzmacniać. Niestety ta droga nie jest pozbawiona wad - skłonność do doświadczania pozytywnych emocji jest dziedziczna (tylko !)dla 15%- 20% ludzi.

Drugim sposobem jest życie pełne zaangażowania, pełne pracy, obowiązków, gdzie czas się nie liczy, jest to taki stan szczęścia, kiedy to wykonując jakąś czynność zatracamy się w niej bez reszty i właśnie to ona stanowi sens naszej teraźniejszości, gdzie w tym właśnie momencie czas nie ma żadnego znaczenia.

Zaś trzecim sposobem jest życie wypełnione sensem. Jest to związane ze świadomością posiadanych zdolności oraz ich wykorzystywanie do wychodzenia poza własne ograniczenia i służenia czemuś więcej niż sobie samemu".

Acha, jeszcze jedno - jeżeli NIE uszczęśliwia Cię siedzenie na wsi z dzieckiem i chciałabyś coś innego jeszcze w życiu robić, to może jednak zabezpieczaj się? Bo siedzenie z 2 dzieci akurat NIC nie zmieni w sposobie twego życia. "...Ale to twój tron", twoje życie w twoich rękach. Powodzenia

40

Odp: Zmiana osobowości...

Jedno czy dwoje bez różnicy jeśli chodzi o "siedzenie w domu"tak czy tak muszę siedzieć więc to by nic nie zmieniło.Tab.anty... słabo znoszę a prezerwatywy jeszcze gożej wszystko mnie piecze i swędzi.

41

Odp: Zmiana osobowości...
sAmOtnA172 napisał/a:

Jedno czy dwoje bez różnicy jeśli chodzi o "siedzenie w domu"tak czy tak muszę siedzieć więc to by nic nie zmieniło...

A co ja napisałam?

Anhedonia napisał/a:

....siedzenie z 2 dzieci akurat NIC nie zmieni w sposobie twego życia.

WIĘC nic TAK na prawdę nie chcesz zmienić. Ot takie sobie gadanie dla samego gadania. (Puste deklaracje bez pokrycia?) Nie dziw się, że otoczenie odbiera Cię tak jak odbiera.
Chciałabym COŚ zmienić, bo nie jestem szczęśliwa, ale NIECH SIĘ SAMO ZROBI...
Tak się nie da.

Anhedonia napisał/a:

"...Ale to twój tron", twoje życie w twoich rękach.

Nie umiesz być szczęśliwa z tym co masz. Zmiany też nie wchodzą w rachubę. Czego zatem chcesz?
I wierz mi, jest różnica czy targasz 1 dziecko na sesję egzaminacyjną czy 2, uczysz się z 2 maluchów czy z 1 (taki przykład życiowy z codzienności, skojarzyło mi się z moimi koleżankami ze studiów smile dopiero co byłam tego świadkiem)
Powodzenia w przemyśleniach. I zadowolenia z życia na co dzień.

42

Odp: Zmiana osobowości...

Możliwe że masz rację. :-) Ale co człowieka nie zabije to wzmocni tak?Mam mieszane uczucia co do tego kiedy pora na drugie dziecko czy teraz puki córeczka jest mała czy jak wyrośnie....
dlatego tez nie wiem co było by lepsze dla nas i dziecka....

43

Odp: Zmiana osobowości...

Samotna uwazam ze stabilizacja finansowa, wyksztalcenie i dobra praca te trzy czynniki mysle sa bardzo wazne kiedy ludzie chca miec dziecko. Oczywiscie mozna sie uczyc w trakcie ciazy, wtedy kiedy sie ma dzieci i ludzie daja sobie rade. Mysle tylko, ze latwiej jest radzic sobie z jednym dzieckiem nizeli dwojka, bo jest wiecej obowiazkow tym bardziej jesli maluszek jest maly smile
Napisalam to bo wspomnialas, ze chcialabys pojsc do pracy i zrobic studia najpierw, i mysle ze to byloby bardzo rozsadne, poniewaz zapewnienie dziecku jedzenia/ciuchow/zabawek/ksiazek jest jednym z najwazniejszych rzeczy- co ja Ci mowie, Ty to wszystko wiesz smile wiadomo ze jak sie ma prace, pieniazki, wyksztalcenie to czlowiekowi w zyciu latwiej. Pamietaj, zeby nie rezygnowac z wlasnych marzen, a wiem ze jednym z Twoich pragnien bylo pojscie na studia smile Ja mysle, ze zmienilas cos w zyciu, a mianowicie pozytywne myslenie, i tak trzymaj bo szkoda czasu na smutki smile Pozdrawiam

44

Odp: Zmiana osobowości...

Macie rację :-) Zresztą z mężem mam taki problem że ma małą ochotę na seks !:-(
Dlatego też zajście w ciąże graniczy z cudem.Stwierdził że może jest coś nie tak z jego zdrowiem skoro nie ma ochoty filmów nie ogląda już kochanki nie ma ale powiedział że czasem się masturbuje ale rzadko.

Zaczełam czytać książke "księżyc w nowiu" nie oglądałam filmu ale mogę stwierdzić że książa ma wiele więcej zalet,czuje się  uczucia bohatera i wogóle jakoś lepiej wink

Właśnie sprzatam i mykam bo się rozleniwię:)

45

Odp: Zmiana osobowości...

Dni lecą:-)A nikt nie piszę troszkę smutno.
Ostatnio zaczełam czytac "księżyc w nowiu" oglądałam film jakiś czas temu ale nie ma porównania książka jest świetna.;-)
przeczytalam sto stron było pózno więc dałam sobie spokój tym bardziej że mam jęczmien  na oku:( i powiekę mam spuchnietą bardzo:( Piję kawkę i rozmyślam co robić...
Dziś zaczynam pieć torta dla siostry ma panienski w weekend ..
Jak widać narazie pne do przodu choć pogoda nie sprzyja;)

46

Odp: Zmiana osobowości...

Hej sorrki ze nie pisalam, ale czasami nie mam duzo czasu tongue jak Twoje oko?? to Twoja siostra niedlugo slub bierze? to fajnie smile a chlopakowi moze przyjdzie ochota na seks wkoncu smile:)

47

Odp: Zmiana osobowości...

Witam smile
Oko wraca do zdrowia...ale na panienskim za dużo chyba chodziłam w szpilkach bo naderwałam miesien czterogłowy czy jak to się nazywa.W liceum miałam już naderwany lerzałam miesiąć w łóżku,teraz jest to samo co wtedy tylko przed zerwaniem boje się bo mam w tym tyg.dużo pracy no i dziecko jak naderwe znowu to na ślubie własnej siostry nie bede bo bol jest niesamowity..;/
Ostatnio mam słabsze dni ale to pewnie przez to że jak  nie oko to kobiece dni i teraz ta noga.

48

Odp: Zmiana osobowości...

Wszystko idzie ok.
Od października zaczynam studia,wybrałam jednak "administrację":)
Moja pociecha idzie do przeczkola;-)
Możę znajdę jakąś pracę;)

49

Odp: Zmiana osobowości...

No nareszcie dobre wieści - koniec zastoju!
Serdeczne gratulacje i powodzenia smile

50

Odp: Zmiana osobowości...

Gratulacje!!!!! Zobaczysz, ze zycie bedzie wygladalo inaczej :-) zycze Ci duzo powodzenia! smile:):):)

51

Odp: Zmiana osobowości...

Hej. Jest tu ktoś z kim można pogadać?

52

Odp: Zmiana osobowości...

Dzięki dziewczyny;-) Sama skakam z radości będę studentką :-) Narazie wszystko się układa bardzo się cieszę:)

53

Odp: Zmiana osobowości...

Paulinka tak jestesmy tutaj, pisz :-)
Samotna i bardzo dobrze, wyksztalcenie w dzisiejszych czasach jest bardzo wazne, daje mozliwosc lepszej pracy i satysfakcje :-)

54

Odp: Zmiana osobowości...

Za tydzień zaczynam zajęcia;)Mała od pon. idzie do przeczkola;)
Teraz tylko znaleść pracę...

55

Odp: Zmiana osobowości...

Witam.  smile

sAmOtnA172 napisał/a:

Za tydzień zaczynam zajęcia;)Mała od pon. idzie do przeczkola;)
Teraz tylko znaleść pracę...

Jak widać, szczęście też chodzi parami.
Tylko mam taką radę, żebyś CV pisała ze słowniczkiem ortograficznym.
Wszak szczęściu trzeba pomóc...

Powodzenia.

56

Odp: Zmiana osobowości...

No i czemu się czepiasz;p Nie mam czasu aby rozdrabniać się aż tak smile Polonistką nie jestem żeby świecić znajomością ortografii;-)

Dziękuję i pozdrawiam:)

57 Ostatnio edytowany przez żyworódka (2012-09-29 22:07:30)

Odp: Zmiana osobowości...
sAmOtnA172 napisał/a:
żyworódka napisał/a:

Witam.  smile

sAmOtnA172 napisał/a:

Za tydzień zaczynam zajęcia;)Mała od pon. idzie do przeczkola;)
Teraz tylko znaleść pracę...

Jak widać, szczęście też chodzi parami.
Tylko mam taką radę, żebyś CV pisała ze słowniczkiem ortograficznym.
Wszak szczęściu trzeba pomóc...

Powodzenia.

No i czemu się czepiasz;p Nie mam czasu aby rozdrabniać się aż tak smile Polonistką nie jestem żeby świecić znajomością ortografii;-)

Dziękuję i pozdrawiam:)

Moja rada była podyktowana życzliwością.
Ale ponieważ niegrzecznie mi odpowiedziałaś, to wypiszę Ci wyrazy z Twoich postów z tego wątku, abyś podszkoliła pisownię,
zanim pójdziesz na pierwsze zajęcia.

żeczy - pisze się rzeczy
nadzieji - pisze się nadziei
przesówałam - pisze się przesuwałam
skączony - pisze się skończony
zdąrze - pisze się zdążę
pujść -pisze się pójść
gożej - pisze się gorzej
lerzałam - pisze się leżałam

Ja rozumiem, że można czasami zrobić błąd, ale Ty 'świecisz' wtórnym analfabetyzmem.

Edit:
I nie pisz znowu, że się czepiam, bo sama prosiłaś:

sAmOtnA172 napisał/a:

(...)Czemu pisze może potrzebuje kopniaka, (...)

58 Ostatnio edytowany przez sAmOtnA172 (2012-09-30 10:59:58)

Odp: Zmiana osobowości...

Po pierwsze-Moja znajomość na temat ortografii zdecydowanie mi wystarcza i nie odczuwam jakiegoś kompleksu dotyczących moich błędów,popełniam je jak każdy w momencie szybkiego pisania,raz mniej raz więcej.
Po drugie-Wcale nie uważam, żebym odpisała na twój post "niegrzecznie" jednakże ty zrobiłaś to zdecydowanie bardziej w sposób małostkowy.
Po trzecie-Nie mam ochoty prowadzić z Tobą dalszej konwersacji, ponieważ obniża ona tolerancje dla osób trzecich oraz poziom forum.

Tyle w tym temacie.A jeżeli masz potrzebę uczenia innych ortografii,załóż sobie temat"Osoba z dłuższym stażem znajomości pisowni ,pomoże wam poznać zasady ortografii"

Dziękuję i pozdrawiam:-)
Życzę miłego dnia:-)

59

Odp: Zmiana osobowości...

Proponuję, by wszelkie uszczypliwości, zwracanie sobie wzajemnie uwagi, pouczanie, przenieść na grunt czysto prywatny. Swe spory możecie prowadzić za pomocą mail'i, nie robiąc na forum off top'u.

Proszę o powrót do tematu wątku.

W przypadku zauważenia jakichś odstępstw od regulaminu forum, proszę o raporty.




Moderatorka Wielokropek

60

Odp: Zmiana osobowości...

Powodzenia samotna! smile napisz nam jak po pierwszych zajeciach ! smile

61

Odp: Zmiana osobowości...

Wszystko napiszę na bieżąco....;-)
Dziś czytałam sobie materiał z historii, która mnie czeka;-)
Cały dzień ząb mnie boli ... A tak poza tym to wszystko ok;p
Jutro mała idzie do przedszkola.Na więcej godzin niż ostatnio:-)
Miłego wieczorku życzę wszystkim:)

62

Odp: Zmiana osobowości...

Jak mala sobie radzi w przedszkolu? nie teskni za mama? A studia chyba juz zaczelas, co? wink

63

Odp: Zmiana osobowości...

Tak  smile Dziś byłam na rozmowie ale chyba nie poszła pomyślnie bo miał być odzew a nie było.
Moja niunia jest bardzo dzielna nie płacze,zaczyna coraz więcej mówić...Tęskniła za mamą na początku ale wie że mama po nią przyjdzie dlatego też jest wielki uśmiech jak po nią przyjeżdżam tongue  A tak poza tym stwierdziłam, że tracę czas i jestem mało inteligentna:(
Czas to zmienić,ja chyba po prostu siebie nie lubię. Ale popracuję nad tym;)

64

Odp: Zmiana osobowości...

Powodzenia smile na pewno Ci sie uda ! smile

65 Ostatnio edytowany przez sAmOtnA172 (2012-11-15 09:58:19)

Odp: Zmiana osobowości...

Długo nie pisałam,zapewne dlatego że mam ciężki okres w życiu.Z mężem się kłócę,przez to cierpi mała bo mimo że bardzo ją kocham ona odczuwa że mama jest na skraju wytrzymałości,przez to tą złość wyżywam na nią a potem przepraszam i płaczę.
Chyba mam depresję i ona się pogłębia,a na pewno nerwice,zapiszę się do lekarza może przepisze mi jakieś laki bądź da skierowanie do psychologa.Już sama po sobie widzą że nie jest dobrze.Nie myślę o samobójstwie ale jest kiepsko ze mną.

Potrzebuje pomocy.Z mężem nie mam o czym rozmawiać zresztą już nawet nie umiemy,jak go proszę to słyszą a o czym chcesz rozmawiać.Nie wspominając że obraża mnie i wyzywa.A wczoraj powiedział że jak jeszcze raz powiem kur... to mnie uderzy.A mi już nerwy puszczają bo potrzebuje rozmowy i ciepła.

Posty [ 1 do 65 z 67 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026