Witajcie!
Mam 32 lata i od 10 lat jestem w zwiazku, ktory nazywam szczesliwym:-)))
Moj partner byl moim pierwszym mezczyzna, pozatym potrzebowalismy czasu by dotrzec zwiazek.
Rok temu zamieszkalismy razem.
Jakies 3 miesiace temu poprzez znajomych szukalismy nowego domu dla naszej kotki, i tak oto poznalismy" D".
Jest to trener karate i samoobrony, i ma dobrze po 50, jednak wysportowany i atletyczny:-)
Moje pierwsze wrazenie nie bylo za dobre, cos tam mi w nim przeszkadzalo...
Nasza kotka znalazla u D nowy dom (on ja uwielbia), a ja z partnerem zaczelam chodzic na kursy samoobrony:-)
Czasem moj partner zartowal sobie, ze D rozbiera mnie wzrokiem itd. ale ja nigdy nie umialam zauwazac takich znakow (nigdy nie flirtowalam z nikim).
Zaczelam obserwowac te "spojrzenia", i coprawda czeste sa, ale ja tam nic zdroznego nie widze.-)
Ostatnio D zaprosil nas po treningu do siebie, i otwarcie mowil o swoich zwiazkach i pracy itd.
Okazalo sie ze lubi mlodsze kobiety...(tzn od 35 lat, on ma ponad 50)
Jego otatni zwiazek sie rozpadl, bo jego ex zakochala sie w....70 latku(!!!)
On niestety troszke jeszcze to przezywa......a ja poznalam go z innej strony..bardzo go polubilam...i zaprosilam, by poszedl z nami na dyskoteke:-P (moze by na ten jeden wieczor zapomnial o ex).
Spotkalismy sie ze znajomymi u nas w domu, jak jemu otworzylam drzwi, to zauwazylam "to" spojrzenie, i zaraz komplementy..;-D
Potem cmok w prawy i lewy policzek...no jakos tak za blisko jego usta byly....
Niestety on po godzinie wyszedl z dyskoteki, (myslal ze beda wolne, ale tam bylo tylko elektro i drum'n`' base-on nie chodzi na dyskoteki),,,przy pozeganiu zbyt dlugo zatrzymal mnie w objeciach...,bylo to jakies dziwne.......on czesto "glaska"/muska dlonia moj policzek, podczas treningu czasem klepie w tylek(inne kobiety tez-zartobliwie)....
HHuuuuhh ale sie rozpisalam-powiedzcie czy myle sie, ze ja mu sie podobam???Jakos czesto o nim mysle-moze tylko jako przyjaciel????
A moze tylko mi pochlebia to zainteresowanie, i zbyt wiele interpretuje?