witam WAS! bardzo proszę o jakieś rady, bo nie wiem co mam zrobić, co mam o tym myśleć.
oto moja krótka historia; poznaliśmy się na jednym z portali pół roku temu.a teraz on się już póltora m-ca nie odzywa do mnie.do rzeczy. byliśmy bardzo samotni, oboje bylismy już gotowi na kolejny zwiazek.on się we mnie mnie bardzo szybko zauroczył, mówił ze b. mu się podobam , zarówno z wyglądu jak i z charakteru, i z drobnych rzeczy na które zwracam uwagę.ja byłam ostrożniejsza....ale...po pierwszym spotkaniu byliśmy obydwoje bardzo zadowoleni , to był b. mile spędzony czas.później były całe wieczory i nocy na gg.on coraz bardziej się angażował ja zresztą też, spotykaliśmy sie często , spędzaliśmy razem dużo czasu.mówił że dobrze się czuje w mojej obecności, ja mu dawałam do zrozumienia ze mi zależy , zresztą często to mu mówiłam.powiedział nawet że ''chyba coś do nie czuje"".ja musiałam wyjechać na m-c, podczas mojej nieobecności kontakt nasz sie nie urywał, było dużo ciepłych słów, chęć kontynuacji naszej znajomości.ale na trzeci dzień po moim przyjeździe , on się b zmienił w stosunku do mnie, był chłodny, nie było rozmów , przytulania,nic.było mi przykro...więc postanowiłam że też będę taka oschła,...więc zaczełam go ignorować, wychodziłam na spacery sama , do sklepów sama, ładnie sie ubierałam , malowałam...widział to wszystko. pytał tylko gdzie idę bo on wychodzi i może go nie być jak wrócę.rozmawiać też nie chciał, szukałam okazji ale nie potrafiłam. a jak później spytałam co sie dzieje to mówił ;a co nie mogę mieć depresji?-nie wiem czy to była prawda czy żart.następnym razem stwierdził krótko jest ok, bo zaczełam mówić że mi na nim zależy, i żeby mi powiedział prawdę.po tym wszystkim wróciłam do siebie bo nie mieszkamy razem. był kontakt na gg jak zawsze , ale z mojej strony już rzadszy, bo bardzo mnie wkurzyło jego zachowanie i nie chciałam bez przerwy do niego wypisywać , ale i on nie pisywał często.w końcu znów musiałam wyjechać, pożegnałam się z nim. jeszcze napisałam 3 smsy gdy dotarłam następnego dnia na miejsce, ale odpisała na 1 ....i kontakt sie między nami urwał było to 22 maja. od tamtej pory tylko raz sie odezwałam do niego pytając jedynie co słychać .po zamienieniu 4 zdań sie zakończyło.
chciałabym do niego napisać i otwarcie spytać co sie takiego stał że nie pisze?dlaczego....czy już kogoś ma?,,,chciałabym z znim szczerze na ten temat porozmawiać . jak myślicie czy to jest dobry pomysł???czy powinnam, bo uważam że zachował sie wobec mnie nie fair, mam do niego uraz, bardzo mnie to zachowanie jego boli , chce sie dowiedzieć przyczyn i je poznać. nie chcę z koleji sie narzucać, jeżeli w wgóle można to tak nazwać.....no nawprwde nie wiem jak postąpić w tej sytuacji.dopiszę ze b. mi na ni9m ciągle zależy , jest jakieś uczucie, i chciałabym żeby sie rozwijało! jestem osoba bardzo konkretna i lubie jak sprawy które mnie dotycza są bardzo jasne. poradzcie coś!!!!proszę o jakieś sugestie!