netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

11 odpowiedzi5 687 wyświetleńzałożony przez Lemurka, 10.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1

Temat: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Witam!
   Czytam dziś od rana posty na tym forum i stwierdziłam, że sama muszę Wam opowiedzieć moją historię - gorąco liczę na pomoc w rozwiązaniu mojej rozterki.
Mam 21 lat i jestem z moim K. od 4 lat. To jest moja i jego pierwsza tak poważna i tak silna miłość. K. jest ode mnie młodszy o parę miesięcy, ale jest mężczyzną świadomym i wiedzącym co chce w zyciu osiągnąć. Od roku został członkiem OSP a tym samym Strażakiem smile To była Nasza wspólna, świadoma decyzja, to ja pomogłam mu ją podjąć i  teraz jestem dumna, gdy widzę ile radości mu to daje. Nasza miłośc jest trudna, obydwoje jesteśmy z rozbitych rodzin, pełnych krzyków, kłamstw i zdrad. obiecaliśmy sobie, że nigdy nie stworzymy takiej rodziny, by Nasze dzieci nie cierpiały tak jak my. Mam przez to obniżoną samoocenę, więc często zdarzały Nam się sprzeczki np. o moją zazdrość i o to że nie jestem dla K. najważniejsza. Tyle tytułem wstępu ...
   K. wyjechał na obóz sportowy ze znajomymi z uczelni. Nie było go tydzień ale codziennie do siebie wieczorem dzwoniliśmy aby opowiedzieć sobie o spędzonym dniu. Po powrocie z obozu stał się oschły. Inny. Nie przytulał, nie mówił że Kocha, nawet już na mnie nie patrzył tak jak on to zawsze robił. Po kilku dniach nie wytrzymałam napięcia i zapytałam o co chodzi. Zaproponowałam rozmowę. I porozmawialiśmy. dowiedziałam się, że na wyjeździe przemyślał nasz zawiązek i chce przerwy yikes Więc się spakowałam i wyjechałam do domu. Przez cały czas do mnie dzwonił i mówił że mnie Kocha, tak jak stary dawny K. Spotkaliśmy się po tygodniu i było super. Wyjasnił mi że się pogubił i bardzo mnie przeprasza, poprosił o wsparcie i pomoc. Zapewniał że Kocha i tęskni. Znowu mój ukochany wrócił ... Dopiero wczoraj porozmawiałam z nim na temat moich uczuć. o tym że nie ma dla mnie czasu, bo każdy wolny czas spędza w straży, że kiedyś widywaliśmy się od piątku cały weekend aż do poniedziałku a teraz zaledwie starcza mu parę godzin raz w tygodniu. Powiedziałam mu że boli mnie to co mi zrobił, ale chcę to naprawić i bardzo go Kocham. Wkurzył się. Że nim manipuluję, że ma mnie dość, że mam "taką przypadłośc że lubię go przytłaczać". Tylko że on sam do mnie dzwonił i zapraszał mnie do siebie. A jak wyjeżdżałam, błagał żebym została chociaż jeden dzień dłużej. Nie wiem co się stało. Powiedział jeszcze że chce się czuć wolny, że go ograniczam i ze zbyt wczesnie zaczeliśmy ten związek na powaznie, bo on nie chce w życiu żałować decyzji, tak jak jego rodzice. Powiedział też że mnie Kocha ale już nie jestem dla niego najwazniejsza. Zmienił tapete w telefonie. Mnie zapisał sobie w kontaktach Adrianna a nie jak zawsze Aaaaaaduś :*. Coś się zmieniło. I boli to cholernie, tym bardziej że potrafi być czuły, delikatny i namiętny. Zawsze się czułam przy nim bezpieczna. KOCHAM GO! Tylko nie wiem co będzie dalej. Dlaczego tylko ja mam się starać? Dlaczego ja mam inicjować spotkania? Dlaczego tak nagle straciłam go? Mówi że nie zakochał się i mnie nie zdradził, że cały czas mnie Kocha i tęskni. teraz się do siebie nie odzywamy, chociaz martwię się bo wiem, ze jako strażak ma podwyższone ryzyko, to do niego nie piszę, marzę żeby było między nami tak jak kiedyś, ale on zapewnia że juz tak nigdy nie będzie ... Może on naprawdę potrzebuje mojej pomocy bo się zagubił? Może mnie sprawdza? Nie wiem już sama ... Wiem że mój K. już nie jest moim ukochanym takim jakiego go pokochałam. Teraz sprawia mi tylko ból i cierpienie. Mimo wszystko ja chcę spróbować być razem. Co mam robić?

2

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Rozumiem, że ostatnio były problemy ze stabilnością z jego strony. A jak było wcześniej w ciągu tych 4 lat?

3

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Wczesniej nigdy nie było z tym problemu. Planowalismy wspólną przyszłość i wiedział że chce byc tylko ze mną. Miał koleżanki, kolegów ale ja nie byłam o to zazdrosna, bo przeciez ma prawo się spotykac z kim chce, tak samo jak z resztą ja. Tylko teraz ... jakby nie był pewien czy chce ... A mimo wszystko mówi że Kocha i chce zeby nam się ułozyło ...

4

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Proszę zaradźcie coś sad

5

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Jejku, jak facet chce przerwy, to znaczy, że ma inny obiekt na oku i mu się znudziłaś.
Uwierz.
Aż poproszę mojego faceta, żeby wypowiedział się tutaj, bo normalnie niektóe zakochane kobiety, to jakby...ślepe są lub ślepe udają.

6

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Nie jestem ślepa, przecież widze co się dzieje i nie chce tego tolerować. Tylko jeżeli ma kogoś innego, to dlaczego mi tego nie powie, tylko sie bawi mną i mówi że mnie Kocha i chce byc ze mną?

7

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Ty akurat masz jeszcze szanse. Faceci są akurat inni. On może jeszcze chciec. Ale nic na siłe. Bo go tylko mozesz wystraszyc narzucaniem sie. Daj wam troche czasu. Nie chce Cie oceniać ale mogłaś go troche ograniczać. Daj mu troszke wiecej luzu. nie chodzi tu o kolezanki tylko o jego czas dla innych.. Jeśli kocha to bedzie chciał wrócić do Ciebie. Narazie chyba nie zrobił nic złego z tego co piszesz? Moisz że nadal Ci mówi że Cie kocha to tak moze i jest ;-) Daj wam chwilke czasu. A jak co to nie łam się. Życie jest piekne. Nie ten to inny ;-) pozdrawiami uśmiechnij się!! ::;)

8

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

No mogłam go ograniczać przyznaję. Dla mnie to może i nic złego, ale ta zmiana i brak zainteresowania moją osoba uderzyły mnie jak grom z jasnego nieba. Po prostu mnie tym zaszokował. Dzięki za rady ... Postaram się dać mu odpocząć od siebie, troszkę więcej luzu i się zobaczy smile

9

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Wiesz, masz jakieś takie dziwne ciśnienie na niego. Wrzuc na luz, pusc go wolno, jak wróci znaczy, że jest Twój.

10

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Czas, czas i jeszcze raz czas. Jak za tęskni to wróci na pewno. A ty mu pokaż , że nie jesteś od niego uzależniona. Nie naciskaj na niego niech sobie wszystko przemyśli.

11

Odp: Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Powaznie porozmawialiśmy. Dowiedziałam się, że jestem sztywna i nudna. On chce się wyszaleć i nie chce niczego w życiu żałować. Chce opowiadać swoim dzieciom i wnukom jakie miał szalone życie za młodu. Nie chce żałować tego, że czesoś nie zrobił. Chce być szalony i robić co mu przyjdzie do głowy. Powiedział, ze teraz jesteśmy jeszcze wolni, a po ślubie, to on chce się ustatkować i założyć rodzinę - z tym że nie chce załować ze miał nudne lata młodzieńcze. Nie chce myśleć, że jestem na niego zła lub, że coś mi się nie podoba - chce żebym robiła z nim szalone rzeczy i się nie odwracała do tyłu. A ja już nie wiem co mam robić ... Nigdy taka nie byłam - on zresztą też nie. Nie wydaje mi się też żebym była nudna. Jestem dość spontaniczna, z tym że nie bawią mnie alkoholowe libacje i tańce do rana. Mogę się parę razy zabawić - ale nie co tydzień. Nidgy nie urwał mi się film, nigdy nie uprawiałam seksu z nieznajomym, ale to chyba nie czyki mnie nudnej? Dodam, że K nie chodzi o seks z innymi kobietami. Mówi że jest ze mną szczęśliwy, tylko chce więcej luzu. Jakmam to rozumieć? Nie mogę za nim nadążyć, tym bardziej ze wczesniej nigdy nie lubił ostrych imprez - wolał posiedzieć ze mną w domu, obejrzeć jakiś film czy pójśc do kina. Teraz stał się bardziej chamski i oschły - woli się spotkać z kumplami niż ze mną porozmawiać. Dodam jeszcze, ze jak jestem przy nim jest naprawdę doskonałay - jak kiedyś. Tylko przy kumplach zachowuje się jak kompletny idiota. Stał się tak naprawdę odwrotnością mężczyzny, którego pokochałam. Jakieś rady?

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Chłopak strażak - o tym ile się zmieniło między Nami ...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026