netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

facet nie dotrzymuję słowa...

9 odpowiedzi11 317 wyświetleńzałożony przez crazyy24, 08.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » facet nie dotrzymuję słowa...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-07-08 19:20:03)

Temat: facet nie dotrzymuję słowa...

Witam serdecznie

Problem polega na tym, że od pewnego czasu facet nie dotrzymuje słowa, a konkretniej chodzi o weekendy, głównie soboty. W większości przypadków wygląda to tak, że rano się umawia, a wieczorem dzwoni, że gdzieś tam jest z kumplami i żebym się nie gniewała, nie wspominając, że często obiecuje, że to już ostatni raz. I tak właśnie sobie leci w chu.. od ok. 2,5 miesięca. W tym 3 soboty spędził ze mną, resztę z nimi. Rozmowy i dawanie ultimatum nic sensownego nie wnoszą. Sytuacja doprowadziła do tego, że ok. miesiąc temu zerwałam z nim kontakt i oznajmiłam, że parę spraw muszę przemyśleć. Zgodził się. Po 2 tyg zainicjował spotkanie podczas którego zapewniał, że kocha i ponad wszystko chce być ze mna. Ponownie spotykaliśmy się jak dawniej, jednak popełniłam błąd, że nie ustaliłam nowych warunków, na których opierać się miał nasz związek. 2 tyg. było dobrze i później znów to samo. W poprzednią sobotę gdy znów mnie wystawił wkurzyłam się i powiedziałam, że jak tak dalej będzie to niestety ale razem nie bedziemy i praktycznie zero reakcji z jego strony. Wczoraj łaskawie się odezwał po 24 bo "podobno coś mu wypadło", a byliśmy umówieni na 21. Chyba chłopak jest mnie za pewny i sobie pogrywa, bo gdy jest między nami dobrze, często jestem na każde jego zawołanie. Absolutnie nie chce żeby zrezygnował ze znajomych, ale zdecydowanie lepiej bym się czuła gdyby 2 weekendy w miesiącu przeznaczał dla mnie, tym bardziej, że każdy związek jaki znam tak właśnie funkcjonuję. W tyg. dla odmiany to on bardziej nalega na spotkania, więc jest luz. Oczywiście tu nie chodzi o to , że bez niego jestem jak bez ręki, bo zawsze potrafię sobie zorganizować ciekawie weekend. Po prostu irytuję mnie fakt, że mnie lekceważy, a po drugie nie akceptuje takiego związku.


Może w nast. weekend dla odmiany ja nie będę miała dla niego czasu, a gdy znów zdarzy mu się mnie wystawić delikatnie się wycofam. Pozostanę dla niego miła, jednocześnie przez kilka dni będę zajęta swoimi sprawami, żeby swoje zachowanie skojarzył z moim odsunięciem się.

Wiem, że tego typu gierki to dziecinada, ale do chłopaka nie dociera w inny sposób, a sytuacja stała się męcząca. Choć może lepszym rozwiązaniem byłoby uświadomienie go, że totalnie nie akceptuje obecnej sytuacji i urwanie kontaktu, tym razem zdecydowanie na dłużej niż 2 tyg. Może wreszcie zrozumiałby swoje błędy, bo na prawdę dużo nie wymagam.

Pzdr  i z góry dzięki za pomoc  :-)

Nie używaj wulgaryzmów / Mod. Anemonne

2

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...

Woli kumpli od Ciebie...niestety taki typ...widocznie tak Cie nie kocha jak mowi...olej go i poszukaj sobie innego..bo po co tracić czas na kogoś kto go nie ma dla ciebie...

3

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...

Twoja wypowiedź daje do myślenia.

Hmm tego właśnie się obawiam, że nie będzie wyjścia z sytuacji, choć przez te całe długie 4 lata było ok. Ostatnio odnowił kontakty ze starymi znajomymi i tak to właśnie wygląda. Oprócz sobotnich wyjść wszystko jest super, widujemy się codziennie po pare h.

4

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...

Myslałam że to poczatek znajomości...ale jesli przez 4 lata bylo ok to nie przekreslaj tego zbyt szybko bo bedziesz tak samo żałować jak ja dzisiaj...alkohol, spotkania z kumplami u mnie glownie o to poszło...a dziś żałuje bo popelniłam najwiekszy blad w swoim życiu...Sprobuj z nim pogadac...na pewno wszystko sie uloży...;)

5

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...

Nie dziwię się Twojemu partnerowi, że wybiera towarzystwo kolegów. W tym momencie ich towarzystwo jest dla niego bardziej atrakcyjne niż Twoje, tym bardziej, że i tak spotykacie się codziennie.

Gdybym była w takiej sytuacji zaplanowałabym sobie weekendy bez niego.

A jak ma się kwestia dotrzymywania słowa w innych dziedzinach życia?
I czy poznałaś jego znajomych, z którymi spędza soboty?

6

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...

Właściwie przez pierwszy rok związku mi nie zależało i go subtelnie olewałam.

Nie wiem sama... z jednej strony naciskając daje mu do zrozumienia, że mi cholernie zależy, a gdy odpuszczę i tak jak sugerujesz, zaplanuję weekendy bez niego i rzadziej będę miała czas to może coś zrozumie. Czuję, że facet mnie na prawdę kocha i może tylko chwilowo ma większą potrzebę spotykania się ze znajomymi, tym bardziej, że ma dopiero 23 lata i spotykamy się zdecydowanie za często.

Trochę mi z tym źle, bo większość moich znajomych ma normalne związki, w których facet nie szlajają się w soboty po nocach.

W innych dziedzinach życia właściwie jest wszystko w porządku.
A znajomych poznałam i niestety czasem przesadzają z alkoholem, co jemu też się zdarza.

Proponowałam, żebyśmy 2 weekendy, a właściwie sobotnie wieczory w miesiącu spędzali razem, a jeśli by chciał wyjśc ze znajomymi to nie ma problemu, tylko żeby wcześniej uprzedził, jednak widać to dla niego zbyt trudne. W pt. pisał jeszcze, że wpadnie o 21 a w sb. cisza po czym sama musiałam wszystko z niego wyciągać, gdzie jest itp.

7

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...

A mi się wydaje, że jesteś trochę zbyt zaborcza i koniecznie chcesz, żeby związek funkcjonował na zasadach narzuconych przez Ciebie... Ja rozumiem, że to wkurzające kiedy się umawiacie, a on olewa, albo odwołuje w ostatniej chwili, bo tak po fakcie, to już ciężko jakoś ciekawie sobie czas zorganizować czasem. Ale skoro nie przeszkadza Ci sam fakt, że on ma jakichś innych znajomych oprócz Ciebie, to może wystarczy poprosić, żeby dawał Ci wcześniej znać, że ma zamiar z nimi wyskoczyć, żebyś też jeszcze miała możliwość jakiegoś zaplanowania wieczoru?

8

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...

NO halo.... To łaskawie mógłby tez zadzwonić o tej np 20ej i powiedzieć, że jednak nie spotkają się o 21ej, a nie jakieś totalne olewanie.
Po jakiego czorta Ty się jeszcze z nim umawiasz i jęczysz mu do ucha?
Takie lekceważenie wywołałoby we mnie "furię", machnęłabym na niego ręką /prośby juz nie skutkują/i zainteresowała nim wtedy kiedy w końcu dotrze do niego, że się ze mną nie liczy.
No ileż można znosić takie traktowanie?
Ty na to pozwalasz ciągle...

9

Odp: facet nie dotrzymuję słowa...
crazyy24 napisał/a:

Czuję, że facet mnie na prawdę kocha i może tylko chwilowo ma większą potrzebę spotykania się ze znajomymi, tym bardziej, że ma dopiero 23 lata i spotykamy się zdecydowanie za często.

Wydaje mi się, że sobie sama wyjaśniłaś swoje wątpliwości. Chill out i będzie dobrze big_smile


crazyy24 napisał/a:

Trochę mi z tym źle, bo większość moich znajomych ma normalne związki , w których facet nie szlajają się w soboty po nocach.

Normalne, czyli jakie?
Dla mnie normalne, to znaczy, że dwie osoby się spotykają i sobie ufają, częstotliwość spotkań w moim odczuciu, nie wpływa na "normalność" związku.

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » facet nie dotrzymuję słowa...

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026