netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

14 odpowiedzi26 263 wyświetleniazałożony przez Lorinna, 06.07.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Kiedyś sądziłam, że mąż jest po prostu złośliwy, a jego docinki i uszczypliwości nie trzeba traktować poważnie. Jednak on nie przestaje dokuczać mi, gdy mówię mu wprost, że takie zachowanie mnie dotyka i nie akceptuję tego. Mąż lubi mnie lekceważyć. Kiedy mówię do niego, patrzy celowo w inną stronę, nie odpowiada na pytania, mija mnie jakbym była powietrzem. To częściowo ma być kara dla mnie za "oziębłość" Nie uważam się jednak za oziębłą kobietę. Kiedy on po dniu ignorancji i lekceważenia mnie nalega na sex, to nie potrafię i nie chcę na to przystać. Jednak jest tak natrętny, że niekiedy się poddawałam. Męczy mnie, nie daje spać, rozwali się celowo na całym łóżku, żebym nie mogła się zmieścić, zabiera kołdrę. Przy tym wyzywa mnie od oziębłej suki. Prosiłam, żeby postarał się być milszy, a on, że będzie miły dopiero jak będzie sex. Ignoruje, gdy proszę o ściszenie filmu, bo dzieci śpią. Lubi jak jest głośny dźwięk. Jest niestety coraz gorzej. Gra dziećmi. Dosłownie. Buntuje ich przeciwko mnie. Od pewnego czasu mieszkamy u moich rodziców. Mąż gardzi nimi, ale otwarcie im tego nie powie. Mieszkaliśmy już sami i bywało lepiej. Sytuacja się skomplikowała, dużo problemów rodzinnych, także jest skłócony ze swoimi rodzicami. Mój mąż jest coraz bardziej pewny siebie, tym bardziej im mocniej mój ojciec się awanturuje. Mój tata jest byłym alkoholikiem. Przeszedł leczenie i od wielu lat nie pije. Jednak źle się zachowuje, krzyczy, wspomina dawne sprawy, ciągle na kogoś jest wkurzony, często o drobiazg. Wydaje mi się czasami, że jestem w sytuacji bez wyjścia. Dzieci są małe i kochają mnie i męża. Potrzebują nas obu, ale czasem muszą wybierać czy idą gdzieś ze mną czy z nim. Często jechałam wbrew sobie, abyśmy byli we czwórkę. Ale nie zawsze mam ochotę z nim jechać np. nad wodę, kiedy przed chwilą mi naubliżał, bo np. nie miałam przy sobie komórki, a byłam długo z dziećmi na placu zabaw. On rzadko zabierze gdzieś dzieci, jak już to w złości, ze słowami "pożałujesz tego" Oznajmia nagle "Szykuj dzieci, jedziemy nad wodę" Wcześniej jechała, rzuciłam wszystko, bo zagroził, że odbierze mi dzieci. Byliśmy u znajomych i było w porządku. Dziś jednak nie mogłam tak nagle jechać na kilka dni, bo on oznajmił synkowi, że ma urlop. Do mnie nic o urlopie nie wspominał. Na odchodnym rzucił "czekaj jak sąd przyzna ci dzieci" Wcześniej nazwał mnie suką i trzasnął jakąś szmatą w twarz. Nie rozumiem czemu tak się do mnie zaczął odnosić. Jestem uważana za delikatną osobę, staram, się, aby było jak najlepiej, chronię dzieci. Przebywam z nimi, gdy sytuacja w domu jest napięta. Ostatecznie wyszło tak, że synek pojechał z mężem. Córka też chciała jechać, ale jest jeszcze malutka i nie chciałam rozstawać się z nią na nieokreślony czas. Bo on nie powie dokładnie na jak długo. Też przecież chodzę z dziećmi nad wodę i wynagrodzę to córce. Czekał jeszcze przed domem. Miał nadzieję, że po tym wszystkim jeszcze wybiegnę spakowana. Zamierzałam wynająć coś wkrótce i przeprowadzić się z mężem i dziećmi, a później bym zobacyła, czy będę mogła z nim żyć. Myślałam o rozwodzie. On jednak nie chce zostawić mi dzieci. Czy ma do tego prawo? Możecie napisać co o tym myślicie? Ja nie piję i nie jestem w żadnym nałogu. Niestety na razie nie mogę iść do pracy, co też jest źródłem moich kompleksów. Córka nie dostała się do przedszkola, a na prywatne mnie nie stać. Mąż nie chce mi pomóc w tej kwestii. Mam jednak jedno przedszkole na oku i być może jesienią zwolni się miejsce. Wtedy mogę pracować, choćby na pół etatu, bo być może będę miała pracę tymczasową na razie. Rodzice, szczególnie mama są schorowani, po zawałach, mama jeszcze ma złamana nogę i nie wychodzi z domu. Dzieci mogą z nimi zostać najwyżej dwie godzinki. Muszę sama zbudować poczucie własnej wartości. Mam kilka życzliwych osób wokół siebie, tylko prawie nikt nie wie, jak naprawdę jest w moim małżeństwie. Na dzień dzisiejszy, kiedy jestem zależna od niego, boję się odejść. On jest dobrym ojcem, może nie super dobrym, ale dba o dzieci. Czasem jednak też powie jakieś krzywdzące zdanie, pewnie nie do końca jest świadomy. Najsmutniejsze jest to, że bez niego czuję się lepiej i swobodniej, nawet bezpieczniej. Musiałam się wygadać i dziękuję wam za to. Napiszcie, czy w razie rozwodu, on ma szansę wygrać. Dodam, że jest przebiegły, zauważyłam, że nagrywał mnie, kiedy akurat się złościłam. Gdy próbował wziąść mnie siłą, podrapałam go do krwi, a on zrobił sobie zdjęcie podrapanego przedramienia. Na drugi dzień pokazał dzieciom co mamusia mu zrobiła. Teraz martwię się o synka, który jest z tatą, wiem, że go nie skrzywdzi, ale dzieci czują i rozumieją, że coś jest nie tak. Córka śpi jak aniołek.

2

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Porozmawiaj z nim czy chciałby by jego córka miała takiego męża jak Ty masz. Nie ulegaj i bądź konsekwentna.

3

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Twój maz nie ma szacunku do nikogo, trudno bedzie cokolwiek mu wytlumaczyc i zmienic.

4 Ostatnio edytowany przez iruda (2012-07-07 11:07:06)

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Poszukaj najpierw darmowej porady prawnej (w ośrodku interwencji kryzysowej, w centrum pomocy rodzinie), dowiedz sie, co możesz, a co moze Twój mąż.
Walcz o siebie i swoje dzieci.
Przygotuj sie na zgloszenie przemocy psychicznej i fizycznej, poukładaj sobie w głowie, jezeli możesz, to zbieraj dowody, mozesz robic nagrania tego, jak Ci ubliża i straszy.
On sie nie zmieni, ale Ty mozesz.

5

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Brak słów. On się nie zmieni. Bądź dzielna i walcz o swoje.

6

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

-pewniak
-cham
-cwaniak
- nie szanuje Twoich rodziców
- rośnie jak ktoś cierpi
- myśli, że mu wszystko wolno
- ZASTRASZA CIĘ

Uciekaj, kombinuj coś Maleńka, nie męcz się..

7

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

To zły człowiek... który nie potrafi byc ani mężem, ani ojcem.
Celowo znęca sie nad Tobą zarówno fizycznie jak i psychicznie. Wyzwiska, ubliżanie, granie na emocjach i wiele wiele innych złych rzeczy świadczą tylko o tym że to nie człowiek do życia. Obawiam się że żadne rozmowy nie przyniosą w tym przypadku oczekiwanego rezultatu bo ten człowiek nie jest w stanie sie zmienić! Jemu sie wydaje ze to w jaki sposób żyje w jaki sposób Cie traktuje to normalne zachowanie i to jest najgorsze...
Obyś Ty poprzez życie codzienne z tym człowiekiem nie stwierdziła że faktycznie tak powinno być i przywykła do tego....
Broń sie kobieto nie pozwól na to co on robi!
Lepiej jest żyć w pojedynkę wspólnie z dziećmi aniżeli z tym człowiekiem.

8

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Mialam kiedyś koleżankę która miała takie życie jak Ty i w koncu z gromadką dzieci mąż ich opuścił z dnia na dzień, widocznie przestała bawić go żona jako ofiara i znalazł młodą i świeżą do wyżywania się na niej. Autorko , to co piszesz ze maz jest dobrym ojcem to nieprawda, dobry ojciec nie postępuje tak jak piszesz, dlaczego wyszłaś za niego za maż, czyżby nie było gorszych w okolicy? Nie wierzę ze on zaraz poślubie zmienił się w chama, jego zachowanie musiało byc zawsze takie, a Ty godziłaś się na to. A teraz czym dłużej będziesz z nim żyła , tym bedzie ciężej i gorzej, on po prostu ma taki charakter, on po prostu tak ma i wyniósł takie zachowanie z domu. Nie możesz byc jego ofiarą i dzieci bo i one cierpią, swoją siłę i energię przełóż na walke o siebie i dzieci. Mieszkasz u swoich rodziców , więc spakuj męża i wystaw przed drzwi, założysz sprawę o rozwód i alimenty i oczyścisz Wasze zycie z tej patalogii. Nie ma podstaw żeby mąż miał zabrac Ci dzieci, on Ciebie zastrasza bo jak widac boi się zostac sam, masz rodziców, porozmawiaj z nimi jak z nami, to nic że rodzice są chorzy ale Ciebie i Twoje dzieci kochają więc napewno zechcą Ci pomóc, ale niczego przed nimi nie ukrywaj. Powodzenia, masz przed soba niełatwą drogę , ale konieczną do przebycia.

9

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc
Klaudyna59 napisał/a:

Mialam kiedyś koleżankę która miała takie życie jak Ty i w koncu z gromadką dzieci mąż ich opuścił z dnia na dzień, widocznie przestała bawić go żona jako ofiara i znalazł młodą i świeżą do wyżywania się na niej. Autorko , to co piszesz ze maz jest dobrym ojcem to nieprawda, dobry ojciec nie postępuje tak jak piszesz, dlaczego wyszłaś za niego za maż, czyżby nie było gorszych w okolicy? Nie wierzę ze on zaraz poślubie zmienił się w chama, jego zachowanie musiało byc zawsze takie, a Ty godziłaś się na to. A teraz czym dłużej będziesz z nim żyła , tym bedzie ciężej i gorzej, on po prostu ma taki charakter, on po prostu tak ma i wyniósł takie zachowanie z domu. Nie możesz byc jego ofiarą i dzieci bo i one cierpią, swoją siłę i energię przełóż na walke o siebie i dzieci. Mieszkasz u swoich rodziców , więc spakuj męża i wystaw przed drzwi, założysz sprawę o rozwód i alimenty i oczyścisz Wasze zycie z tej patalogii. Nie ma podstaw żeby mąż miał zabrac Ci dzieci, on Ciebie zastrasza bo jak widac boi się zostac sam, masz rodziców, porozmawiaj z nimi jak z nami, to nic że rodzice są chorzy ale Ciebie i Twoje dzieci kochają więc napewno zechcą Ci pomóc, ale niczego przed nimi nie ukrywaj. Powodzenia, masz przed soba niełatwą drogę , ale konieczną do przebycia.

Uwierz kochana, że ludzie potrafią się zmienić niczym kameleon po ślubie, dopiero wtedy pokazują prawdziwą twarz. Nie zawsze, ale zdarza się. Nie można generalizować, normalna kobieta nie wyszłaby za chama, widocznie musiało być coś w Nim co Ją przyciągnęło i co dało na tyle argumentów żeby za Niego wyjść. Łatwo się gada .

10

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Mam znajomą która była w podobnej sytuacji. Piszę podobnej ponieważ też tak samo traktowała matkę dziecka z tym, że nie byli małżeństwem, nadużywała alkoholu. Odzywał się do niej jak do jakieś szmaty i nie ważne czy był trzeźwy czy nie. Koleżanka nie raz wzywała policję kończyło się na upomnieniach bądź karze finansowej...

W końcu powiedziała dość, kazała mu się wynosić - przepraszał, mówił, że się zmieni itp. Była sprawa w sądzie o opiekę nad dzieckiem, ojciec chciał je odebrać matce. Jednak nie było szans aby przyznali mu opiekę... Musiała sobie jakoś radzić, było jej bardzo ciężko bo wcześniej nie pracowała gdyż to on zarabiał pieniądze... Była zadowolona z tego, że od niego odeszła, cieszyła się jak dziecko i czuła się inaczej... Niestety był problem z utrzymaniem się, bieżącymi opłatami itp. była bliska załamaniu. Ojciec dziecka nalegał, żeby do niego wróciła, że zaczął się leczyć itp... Wróciła do niego.

Wszyscy byliśmy w szoku, że znów wchodzi w to samo bagno na swoje własne życzenie. Są na razie razem, mieszkają razem - koleżanka mówi, że zgodziła się na to ze względu na dziecko. Śpią razem, uprawiają sex ale... ich relacje się zmieniły. On się do niej nie odzywa tak jak wcześniej, nie wyzywa nie kontroluje, nie pije. Ona robi to czego nie mogła robić wcześniej gdy z nim była : umawia się ze znajomą, nie musi przychodzić punktualnie o  wyznaczonej przez niego godzinie, nie reaguje na telefony gdy dzwoni i pyta kiedy wrócisz, ubiera się jak chce... Podsumowując robi to czego nie mogła wcześniej...

Ja osobiście nie wierzę w jego przemianę, bo ludzie nie zmieniają się ot tak sobie. To co było wcześniej siedzi w nim nadal tylko jak na razie się z tym hamuje bo boi się, że znów go wyrzuci z domu i znów będzie sprawa w sądzie o opiekę (wcześniejsza sprawa jest "zawieszona")...

Nie chcę krakać bo życzę jej jak najlepiej ale czarno to widzę... Jest to tylko kwestia czasu gdy on się zacznie zachowywać tak jak wcześniej...



A tobie kochana radzę odejść od męża. Wyjdzie Ci to na dobre. Inaczej się załamiesz przez tego typa...

Pozdrawiam.

11

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Dziękuję za cenne rady. On teraz zachowuje się tak, jakbym to ja zrobiła mu krzywdę. Schował mi z zemsty komórkę i ściszył. Znalazłam ją w jego plecaku. Próbuje na mnie zwalić winę i wmówić, że jestem złą matką.
  Jest też coś jeszcze co mnie martwi. Mój ojciec. Ciągle znajduje sobie nową ofiarę do obgadywania. Nie przebiera w słowach. Nie chce przyznać, że był alkoholikiem, chce zaskarżyć do sądu lekarzy, że tak mu napisali w papierach. Pali bardzo dużo papierosów, a nie może palić ani przy mamie, ani przy dzieciach. Często są awantury o te papierosy i związane z tym wydatki. Tata pił kiedyś strasznie, nawet denaturat i perfumy. Nie chcę aby moje dzieci wyrastały w tym domu co ja. Muszę wybierać. Tata twierdzi, że mnie lubi i nie znosi mojego męża. Jednak wolę, aby się nie wtrącał. Kiedy byliśmy sami, mąż też często mnie ranił, ale teraz jest tragicznie. Zasięgnę porady prawnej. Chodzę do psychologa i staram się mocno uwierzyć w siebie, tak, aby ano mąż ani ojciec nie sprowadzali mnie w dół. Tata ma poczucie własnej mądrości, a z innych robi idiotów. Jeśli będzie agresywny, to zadzwonimy po pogotowie. Męża matka jest kobietą bardzo dominującą, mąż jej jest nieco pod pantoflem. Mam z nimi słaby kontakt, ale lepszy niż mój mąż. Może jego charakter ma jakiś związek z tym jakie układy były w jego rodzinie.... Jednak wiem, że on nie chodziłby na żadną terapię. Kiedyś uczęszczał na oazę ( wspólnota religijna) i był lepszy, ale dało się zauważyć, że czasem zmienia się nie do poznania, bywał uszczypliwy, ale kochałam go.

12

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Trudno wyrwać się z takiego patologicznego związku, jeżeli wzorzec z domu jest taki, jak Twój. Wydaje mi się, że możesz mieć niestety problem z poczuciem, że to ty na swoich barkach powinnaś dźwigać wszelkie problemy całej rodziny - bo inni sobie z nimi nie poradzą, bo chcesz ich odciążyć. Znam to niestety z autopsji. Na szczęście korzystasz z terapii psychologa, więc on już się wszystkim zajmie.

Co do Twojego męża - to bardzo zły człowiek i uciekaj od niego jak najprędzej! Kto normalny WYMAGA seksu po takim traktowaniu?! Zresztą - wymagać seksu kiedykolwiek???????? Rany, Twój beznadziejny mąż jest chory psychicznie, ale ty nie musisz być wciągana w to jego bagienko. Masz dzieci, które widzą ordynarne zachowanie swego ojca, którego podziwiają. Chcesz zniszczyć im życie? Błagam, nie skazuj je na bycie takim kretynem jak ich zidiociały tatuś...

Trzymaj się Dziewczyno! Musisz być silna, ale właśnie to Ci się opłaci - zostaw go w cholerę, a Twoje życie od razu będzie miliard razy lepsze. CO dobrego może przynieść bycie z takim patafianem?????

(ten człowiek nie zasługuje nawet na moje zrozumienie ani delikatność w słowach...)

13

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

A czy Twój mąż daje Ci pieniądze na dom, dzieci?

Kochana też musisz zacząć grać, żeby coś ugrać.

Jeśli nie daje Ci pieniędzy, to idź do Sądu po alimenty lub o nakaz wypłaty wynagrodzenia na ręce współmałżonka:

W art. 28 par. 1  KRO prawodawca   wskazuje: ?Jeżeli jeden  z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, aby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka?.

Nie chce się zgodzić na przedszkole? też do Sądu, by Sąd rozstrzygnął problematyczną kwestię albo niech sam siedzi w domu.

Musisz zrobić wszystko żeby zdobyć źródło utrzymania.

Dzieci raczej Ci nie odbierze. Mówię raczej, bo niektórzy psychopaci są bardzo przebiegli i ustalają sobie plan a Ty jako osoba bierna zostaniesz postawiona w takiej pozycji, że się nie wybronisz.

I w nosie. Szukaj pracy.Znajdziesz to dasz dziecko do prywatnego przedszkola. trudno, Zeżre to Twoją wypłatę, ale wtedy wniesiesz o alimenty.

Podstawa to uniezależnić się.

14

Odp: Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Co za perfidny typ :-/ Strasznie Ci współczuję. Musisz z nim dużo rozmawiać, a jak to nie pomoże- pokaż mu jak on się zachowuje- rób to samo w stosunku do niego.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Mąż lubi mi sprawiać przykrośc

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026