netkobietyWszystkie działy
Studia, sesja i życie studenckie

WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

6 odpowiedzi11 948 wyświetleńzałożony przez Rayla, 30.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez Rayla (2012-06-30 01:07:56)

Temat: WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

Witam was. Mam prośbę: czy mógłby wypowiedzieć się ktoś, kto studiuje na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu Śląskiego?

Mam zamiar zarejestrować się tam na kilka kierunków (wybranych z poniższych):
- filologia ang. język biznesu
- filologia ang. tłumaczeniowa z jęz. niemieckim
- filologia ang. tłumaczeniowa z jęz. chińskim
- filologia ang. tłumaczeniowa z jęz. japońskim
- języki stosowane: język francuski i język angielski program: tłumaczeniowy

Które polecacie? Które dadzą największe możliwości pracy po studiach? Jaki jest poziom nauczania?

Dodam, że moją przepustką są wyniki:
ang. ustny - 97%
ang. pisemny podstawowy - 98%
ang. pisemny rozszerzony - 78%
Czy mam duże szanse dostać się na któryś z tych kierunków?

"thanks from the mountains" wink

2

Odp: WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

Studenci są w cenie bo młodzieży coraz mniej ,a uniwersytet dostaje forsę głównie od studenta, i to niewiele. Więc teraz każdy ma duże szanse.

Które dadzą największe możliwości pracy po studiach? Myślę że geologia, geofizyka, inżynieria materiałowa itp.


Jaki jest poziom nauczania?

Na studiach nie ma ,a przynajmniej nie powinno być czegoś takiego jak poziom nauczania. Ty nie masz nawet uczyć się, ty masz studiować. Poziom leci wszędzie na wszystkim na łeb na szyję ale na bank znajdziesz tam wybitnych specjalistów i ludzi z pasją, którzy pomogą ci jeżeli będziesz rzeczywiście chciała studiować.

3 Ostatnio edytowany przez kowaledlo (2012-07-06 02:29:22)

Odp: WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!
Rayla napisał/a:

Które polecacie? Które dadzą największe możliwości pracy po studiach? Jaki jest poziom nauczania?

Mam w dalszej rodzinie tłumaczkę po filologii poznańskiej (UAM), ale więcej info mam od kuzynki w rodzinie mojej narzeczonej, która kończy dwie filologie (romańską i angielską, obie dziennie), co prawda na UJ, ale wciąż filologie. Zatem trochę się orientuję.

No więc ona dość mocno wyraża swoje niezadowolenie, nie tylko z niskiego poziomu studiów, ale i z tragicznych perspektyw pracy po tych kierunkach. Bardzo tragicznych. Kiedy zaczynała te kilka lat temu, to aż tak źle nie było, a teraz jest jak jest i nic nie zmierza ku lepszemu - wręcz przeciwnie. Nawet w tym roku pisała maturę z matematyki, chemii i biologii, z myślą o rynkowo lepszych studiach.

To nie są lata 90-te i dwa języki, nawet biegle opanowane nie dają dobrych możliwości na rynku pracy. Języki to tylko dodatek. Zwłaszcza teraz, kiedy szkoły zwalniają tysiące już pracujących nauczycieli, upadają prywatne szkoły językowe, miasta wysyłają obecnych pedagogów na kursy zawodowe (germanistę na fryzjera...), biura tłumaczeń są na każdym kroku i zarobki w nich są gorsze niż studentek udzielających korepetycje (przy dodatkowo malejącym popycie na usługi translatorskie).

Niby są jeszcze "korporacje", call centery, ousourcing itd. itp, ale to jest bardzo niestabilna i niepewna ścieżka kariery. Dziś jest praca i zarobki całkiem OK, a jutro w ogóle tej pracy nie będzie. Trudnym wyzwaniem może okazać się, tak w średnim wieku, nagle zostać zmuszonym do przekwalifikowywania się i szukania dla siebie nowego miejsca na rynku pracy.

Wciąż jest moda na filologie, bo maturzyści nie biorą na poważne sygnałów rynku pracy i ostrzeżeń studentów ostatnich lat lub świeżo upieczonych absolwentów. No i w ogóle nauka języków to fajna sprawa, sama przyjemność, więc to przyciąga kandydatów. Tylko że coraz trudniej z tego zamiłowania zrobić źródło zarobku, utrzymania.

Starzy wyjadacze (nauczyciele, tłumacze) dobrze zakorzenieni w swojej branży
jeszcze w miarę przędą, ale i im się ukróciło. Dla młodych tych miejsc pracy jest tyle co kot napłakał i pula stanowisk kurczy się systematycznie. Wiem, że gdzie indziej też nie jest kolorowo, ale to różnica między "jest źle", a "jest bardzo źle". Studia takie jak filologia i pedagogika to dziś i jutro świadomy wybór bezrobocia i to te "jest bardzo źle".

Jeśli ktoś myśli, że dorzuci do swojej edukacji jakiś "egzotyczny" język też się  srogo rozczarowuje. Duński, fiński, czy chiński jeśli komuś jest potrzebny do przetłumaczenia, to zapłaci więcej i skorzysta z tłumaczeń native speakera. Przy czym rodzimych użytkowników tych języków w polskich biurach tłumaczeń jest zaskakująco bardzo wielu (w sumie mały popyt, to i więcej nie potrzeba). Logiczne więc, że dla absolwentów skandynawistyki, sinologii i innych mniej popularnych kierunków, pracy po prostu nie ma.

Warto czasami zrobić sobie "gap year", zdać maturę z innego przedmiotu lub poprawić wynik i wybrać trudniejsze, ale pewniejsze studia - (w miarę) niezależne od trendów rynku pracy. Studia dla studiów nie mają najmniejszego sensu i już lepiej od razu iść na tego fryzjera i zarabiać na siebie, a nie przedłużać sobie liceum...

Moja narzeczona dwa lata temu zdawała maturę i nie dostała się z pierwszych list (lipiec, sierpień), więc też myślała o filologii jako o "zapchajdziurze" - głównie żeby sobie postudiować dla funu, ale żeby jednocześnie mieć czas na naukę do poprawy w maju za rok. Kiedy szanse na dostanie się na wymarzony kierunek spadły do niemal zera, po namyśle zrezygnowała z anglistyki i zdecydowała się na "gap year" (i tak rok wcześniej rozpoczęła edukację), ale ostatecznie dostała się z wrześniowej listy rezerwowej:)

4

Odp: WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

Niestety zgodzę się w sumie z kowaledlo... Sama jestem po 2 latach filologii norweskiej plus rok na Erasmusie. W sumie już po pierwszym roku doszłam do wniosku, że filologia to za mało. Jednak nie żałuję, bo dzięki tym studiom świetnie opanowałam język i mieszkam na stałe w Norwegii. Jeśli jednak masz w planach bycie tłumaczem: będzie ciężko. Za stronę tłumaczenia płacą naprawdę grosze, a spędza się przy tym naprawdę sporo czasu. Wiem, bo sama tłumaczyłam przez jakiś czas, głównie raporty lekarskie, i naprawdę jest to trudna sprawa. Bo nie dość że język trzeba znać, to jeszcze często trzeba znajomego lekarza o radę pytać, bo się przecież samemu medycyny nie kończyło. Niestety trzeba jeszcze rozumieć co się tłumaczy. Uważam, że najlepiej jest wybrać jakiś konkretniejszy kierunek, który nas przygotuje do pewnego zawodu, a języki są atutem.

5

Odp: WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

Odnośnie tłumaczeń specjalistycznych, to biura tłumaczeń nawiązują współpracę z ludźmi doświadczonym i najlepiej praktykującymi w swoim zawodzie, którzy osiągnęli biegłość w danym języku obcym. Sam znam przypadek Polaka-chemika, który przez kilka lat pracował w Finlandii w branży związanej z farbami, po powrocie do Polski dalej pracuje w swoim zawodzie, ale dodatkowo dorabia tłumaczeniami - przede wszystkim specjalistycznymi, ale i beletrystyką smile

Wykształceni specjaliści jeszcze przed wejściem Polski do Unii wyjeżdżali na Zachód, na staże, do pracy i opanowywali języki, a po 2004 to już jest fala. Lekarz żeby dostać pracę w Szwecji lub Danii musi opanować język na europejskim poziomie B1, po czym wyjeżdża na kilkuletni kontrakt. Łatwo się domyślić jak dobrze opanowuje język po takim pobycie.

Lepiej iść choćby na zwykłą biologię, matematykę, czy ekonomię i po 5 latach studiów opanować język samemu, potwierdzając go certyfikatem na poziomie biegłości (C1). Jest to znacznie lepsze i praktyczniejsze rozwiązanie.

Filologie to już przeżytek i to raczej hobbistyczny kierunek dla miłośników kultury i literatury danego kraju/obszaru językowego. Patrząc na to "rynkowo", to trochę jak praca kominiarzy smile wciąż są potrzebni, ale nie w takiej ilości, kokosów nie zarabiają i się strasznie urobią tongue

6 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-09-13 12:10:14)

Odp: WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

odświeżam temat wink

Mi się marzy filologia i wydaje mi się, że studia opłacają sie chociażby dlatego, że można dobrze opanować język. Oczywiście po kursach także można, dlatego też mam trochę dylemat,bo jednak kurs językowy nie daje możliwości pracy np. jako nauczyciel, a filologia ze specjalizacją nauczycielską już tak, ale z kolei takie studia trwają 5 lat więc kawał z życia wyjęty i trzeba się poświęcic temu.

Rzeczywiście, dużo ludzi studiuje filologie angielską, ale sprawdzajac ogłoszenia o pracę widzę, że całkiem dużo nauczycieli języków obcych jest potrzebnych, więc myślę że to i tak lepszy wybór niż np. psychologia czy socjologia. Wiadomo, że kierunki techniczne są lepszą inwestycją w przyszłość no ale studia językowe są dla szarej masy po prostu ciekawsze smile dlatego więcej osób je wybiera. I jeżeli kogoś interesują kierunki na politechnice to bardzo dobrze, ale większość ludzi nie interesuje się tym i dlatego wybiera np. filologie. Aby studiować trzeba to także robić z jakąś pasją... Więc ktoś interesujący się nauką języków powinien iść w tym kierunku, a robota się jakaś zawsze znajdzie. Zawsze z dobrą znajomością jezyka można uderzać za granice smile

Zreszta dodam, że ostatnio chłopak mojej koleżanki który skończyl budownictwo nie mógł znaleźć roboty i musiał szukać w mniejszych miejscowościach. Po architekturze też nie wszyscy moga znaleźć prace... Dziwne, prawda? Ale tak niestety jest tongue Jedna moja znajoma po weterynarii nie mogła również znaleźć pracy i nie pracuje w swoim zawodzie... A wydawałoby się, że znajdzie pracę, w koncu weterynarz nie jest jakimś super popularnym zawodem.
Z kolei moja znajoma skonczyła popularną i wyśmiewaną pedagogikę i już pracuje w przedszkolu, od razu po studich. Więc jak widać, róznie w życiu bywa i trzeba dążyć do celu, wykonywać coś  z pasją a nie sugerować się tylko tym, czy będzie praca bo z tym to różnie bywa i nie mozna tego do końca przewidzieć.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STUDIA, SESJA I ŻYCIE STUDENCKIE » WYDZIAŁ FILOLOGICZNY NA UŚ - PORADŹCIE!

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026