Gnębi mnie Problem lub poprostu pytanie... " Być z nim czy nie" a może ze mną jest coś nie tak i chce zbyt wiele ??!!
Postaram się jakoś od początku w skrócie,
Mieszkam za granicą juz 4 lata w listopadzie 2011 roku poznałąm przez strone internetową chłopaka (nic nie planowałam żadnych nowych związków poprostu chciałm z kimś porozmawiać) nie jest polakiem jest rówież obco krajowcem.
by być ze mną szczerym opowiedział mi troszke o swoim dawnym życiu w swoim kraju opowiadał mi że bawił sie kobietami "sex" nie powiedział dokładnie ile tych kobiet było tylko powiedział że dużo....
ZAczełam się spotykać z tym chłopakiem najpierw sporo radek a potem sex bez zobowiązań nastepnie coś zaiskrzyło między nami "tak mi się zdaje"
przedstawił mnie rodzicom i młodszemu bratu z którymi mieszka myśle ze zaczoł sie poważny związek...
Jestem w nim bardzo zakochana dużo rzeczy z harakteru i sposobu bycia sie zgadza w 100%
Ale jest jedno ale nie okazuje mi tak uczuć jak bym chciała nie mówi ich nie słysze słodkich słówek a myśle ze każda kobieta chciał by czasem usłyszeć do ucha jakieś ciepłe słowo. Bardzo go kocham ale nie moge znieść tego że czasem jest tak zimny i mówi do mnie tak jak by mu nie zależało (mówi że musze to widzieć bo słowa sie nie liczą )a może ze mną jest coś nie tak za dużo chce od niego ?? może powinnam dać sobie z nim spokuj bo nie wykazuje chęci nawet by mnie przytulić lub pocałowac przy mojej rodzinie lub jego
Gryze się ze swoimi myślami czy bedzie coś z tego związku ?? ja pragne sie już ustatkować za jakieś 2-3 lata urodzić dziecko i założyć prawdziwą rodzinę.
ps przepraszam za błędy ortograficzne alle przez ostatnie 4 lata nie pisałam po pl.