Religia wliczana do średniej ocen - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Religia wliczana do średniej ocen

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Religia wliczana do średniej ocen

Moje Drogie Panie, co jako Matki Polki, sądzicie o tym zby religia była również wliczana do średniej ocen w szkole. Czy nie jest to swego rodzaju przymuszanie do tego by społeczeństwo się katolizowało? W wolnym kraju, do niczego się nie powinno zmuszać!!!A zamiast religii może być etyka, a czyż tego nie powinni uczyć rodzice?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

zgadzam się z tym co napisała w swoim liście do Ministra Edukacji Manuela Gretkowska - zachęcam do lektury:

"Szanowny Panie Profesorze,
Gdy został Pan ministrem, odetchnęłam. Wreszcie po rządach ciemnoty w oświacie zjawił się ktoś naprawdę światły. Zdecydował Pan, że ocena z religii nie będzie wpływać na średnią ocen w szkołach. Ale natychmiast dowiedzieliśmy się od Gosiewskiego, że Pan nie wiedział, co mówi? Zupełnie jak Maria Kaczyńska. Wykształciuchy i kobiety na Madagaskar.


Media podały, że ma Pan w ogóle zakaz wypowiadania się w tej sprawie. Odebrano Panu wolność słowa - intelektualiście, a więc obrońcy słowa. Potraktowano też niegodnie ministra. Nie podał się Pan jednak do dymisji. Sądziłam, że ma Pan zamiar przełknąć zniewagę, by walczyć o ważniejsze sprawy. Rzeczywiście, wkrótce po interwencji Kościoła dowiedzieliśmy się, że popiera Pan wprowadzenie na maturze egzaminu z religii. Zaczęłam się zastanawiać, czy nie przejął się Pan zbyt swoją funkcją. Minister od ministrare - służyć, znaczy służący. Ale chyba służący narodowi, a nie służący rządu wydającego rozkaz milczenia.

Jeśli dobrze rozumiem, za Pana urzędowania w Ministerstwie Oświaty ma zostać wprowadzony egzamin maturalny z religii. Jest Pan ministrem z nominacji PiS, ale jest Pan przede wszystkim profesorem filozofii - dziedziny, która jest umiłowaniem mądrości i szacunku dla innych poglądów. To zobowiązuje. Byłam Pana studentką, na translatorium tłumaczyliśmy książkę Hanny Arendt i dyskutowaliśmy o banalności zła. Tak było w czasach totalitaryzmu. Dzisiaj złem jest banalność głupoty. Można nią wytłumaczyć każdą niegodziwość. Czy głupota rozgrzesza nas jak niewinność?

Sprzeciwiam się egzaminom maturalnym z religii. Nie atakuję przy tym katolicyzmu, mojej wiary. W czasach studenckich, gdy nie przywrócono jeszcze mszy trydenckiej, chadzałam w niedzielę o świcie przez opustoszały Kraków na Wawel, wysłuchać mszy po łacinie. Lubię tradycję. Chociaż przez chwilę poczuć się jak w mistycznym średniowieczu, słuchając śpiewów gregoriańskich, łącząc się nie tylko z Bogiem, ale i z dwoma tysiącami lat chrześcijaństwa. Ale to moja sprawa. Paradoksalnie - w Polsce prywatną sprawą wiary zajmuje się państwo. A zdrowie obywateli, o które powinno się troszczyć, zostawia ich prywatnej zaradności.

Żyjemy nie w III- czy w IV-, ale w XXI-wiecznej Rzeczpospolitej. I po pierwsze, jesteśmy obywatelami, a religia w republice, jaką jest nasz kraj, to prywatna sprawa. Po drugie - egzamin z religii, to znaczy z czego? Słowo religia oznacza szacunek, pobożność. Z tego, o ile wiem, nie wystawia się stopni. Egzaminować można z wiedzy - czyli teologii albo religioznawstwa. Nie słyszałam, żeby w szkołach średnich wykładano teologię, nawet na niedościgle konserwatywnej Malcie. Oczywiście możemy być prekursorami. Po zdaniu katolickiej matury chłopiec będzie miał ułatwione wyświęcanie na księdza. Równie dobrze zamiast ocen ze sprawowania możemy wystawiać stopnie z cnót chrześcijańskich i nazwać szkołę powszechną, państwową szkołą katolicką.

Żyjemy w dziwnych czasach o jeszcze dziwniejszych konsekwencjach. Lewica zajęła się u nas okradaniem obywateli, zamiast za swych rządów walczyć o nowoczesne, laickie państwo. A polska prawica swoim anachronizmem potrafi zawrócić w głowach nawet filozofom."

3

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

BRAWO!!! To jest tragedią naszego kraju,że o najbardziej prywatnych kwestiach typu religia, aborcja decyduje pańswo i odbiera się to prawo człowiekowi!!!Dlaczego ktoś kto jest zielonoświątkowcem nie może miec lekcji z jego religii, tylko musi chodzić na zwykłą religię albo ewentualnie na etykę. Po co w świedectwie komu ocena z religii, to sprawa między nami a Bogiem, kwestia naszego sumienia czy umiemy się modlić,czy nie... a nie żeby nas jeszcze za to oceniano i i upubliczniano na świadectwie, które potem ludzie dołączają  do podań do szkół!!!A już religia na maturze to przesada!!!Co młodzież ma Pismo Święte pod przymusem czytać???

4

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

mnie martwi wypowiedź jednego z patriarchów, iż teraz będzie łatwiej dostać się maturzystom na uczelnie teologiczne i INNE. to: inne dosyć mnie niepokoi. jeszcze bardziej, niż wyższa średnia za klepanie modlitw i odbębnianie mszy bez specjalnego zrozumienia (bo miłości do Boga ani prawdziwej wiary nikt nie zmierzy, a kto tak twierdzi- tylko się ośmiesza).

5

Odp: Religia wliczana do średniej ocen
Optymistka napisał/a:

BRAWO!!! To jest tragedią naszego kraju,że o najbardziej prywatnych kwestiach typu religia, aborcja decyduje pańswo i odbiera się to prawo człowiekowi!!!Dlaczego ktoś kto jest zielonoświątkowcem nie może miec lekcji z jego religii, tylko musi chodzić na zwykłą religię albo ewentualnie na etykę. Po co w świedectwie komu ocena z religii, to sprawa między nami a Bogiem, kwestia naszego sumienia czy umiemy się modlić,czy nie... a nie żeby nas jeszcze za to oceniano i i upubliczniano na świadectwie, które potem ludzie dołączają  do podań do szkół!!!A już religia na maturze to przesada!!!Co młodzież ma Pismo Święte pod przymusem czytać???

Zgadzam się - to jest totalna tragedia tego kraju !!! Ten brak tolerancji kole tu w oczy jak nie wiem sad To takie smutne ...  Moze jakbyśmy mieli więcej emigrantów byłoby nie tylko ciekawiej ale i lepiej pod tym względem ? Nie dusilibyśmy sie we własnym sosie ... Ja mieszkam w Anglii, tez sa tam rozni ludzi, rozne pomysly itd ... ale nikt si nie wtraca w tak osobiste kwestie jak np. wlasnie religia. Nikt nikomu niczego nie narzuca. A w Polsce ciagle ten przymus do wszystkiego, panstwo chce we wszystko ingerowac, a politycy zamiast pracowac dla dobra kraju i zeby ludziom sie lepiej zylo to wymyslaja jakies glupoty. A juz najbardziej to nie cierpie tego wysokiego Giertycha za jego dzikie pomysly .... Najgorzej ze z takich rzeczy na prawde sie z nas smieja w tej Anglii sad Az wstyd sie czasem przyznac skad sie jest ...

6 Ostatnio edytowany przez Ewcia (2007-08-29 00:32:35)

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Religia do średniej ocen to jakieś nieporozumienie!!! Zapytałabym najpierw panów polityków co oni wiedzą na temat religii. A swoją drogą,zamiast obowiązkowej religii to ja wprowadziłabym raczej na maturze egzamin z udzielania pierwszej pomocy!!! Ile razy znajdujemy się w sytuacji kiedy moglibyśmy pomóc drugiemu a nie pamiętamy z liceum jak się do tego zabrać, martwimy się czy nie uszkodzimy komuś kręgosłupa, jak on nie oddycha i w ciągu 3 minut może umrzeć. Nie myślimy logicznie, bo na PO uczymy się zakładania maski gazowej, a raczej mało prawdopodobne,że nam się to przyda!!! Nie religii, ale uczmy porządnie jak pomagać sobie nawzajem w sytuacji zagrożenia życia drugiego człowieka! Uważam, że nikt nie powinien wyjść ze szkoły średniej bez umiejętności udzielania pierwszej pomocy!!!Ale zamiast inwestowac pieniądze w kursy pomocy, to będziemy mundurki kupowac i opłacać katechetów i etyków, a może lepiej właśnie zatrudniać ludzi z ratownictwa?

7 Ostatnio edytowany przez Anna Kurpiowska (2007-08-29 08:27:19)

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Interesujący pomysł. Bardzo cieszy mnie Drogie Panie,że mamy podobne zdanie w tej kwestii. Niech religia kazdego z nas będzie jego prywatną a nie publiczną sprawą. Swojego czasu cały naród zastanwaiał sie jak to prezedent katolickiego kraju może być ateistą...A okazało się,że był prezydentem,który chyba najlepiej spełniał swoje obowiązki. Mówię oczywiscie o Kwaśniewskim!

8

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Z tą religią w naszym kraju to zawsze są jakieś problemy!!!A to czy krzyże powinny być w klasach a to czy na maturze!!!Jakaś paranoja, jakby nie było ważniejszych spraw!!!O tym,że te dzieci mogą na tej religii głodne siedzieć to  nikt nie pomyśli!!!

9

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Przeczytałam sobie ten list Gretkowskiej w całości:

http://www.polskajestkobieta.org/phpbb/ … php?t=1784

Gatuluję lekkości i sprawności językowej!!!:) I popieram!!!

Nigdy nie jest aż tak źle ,by nie mogło być gorzej smile

10

Odp: Religia wliczana do średniej ocen
Esszu napisał/a:

Religia do średniej ocen to jakieś nieporozumienie!!! Zapytałabym najpierw panów polityków co oni wiedzą na temat religii. A swoją drogą,zamiast obowiązkowej religii to ja wprowadziłabym raczej na maturze egzamin z udzielania pierwszej pomocy!!! Ile razy znajdujemy się w sytuacji kiedy moglibyśmy pomóc drugiemu a nie pamiętamy z liceum jak się do tego zabrać, martwimy się czy nie uszkodzimy komuś kręgosłupa, jak on nie oddycha i w ciągu 3 minut może umrzeć. Nie myślimy logicznie, bo na PO uczymy się zakładania maski gazowej, a raczej mało prawdopodobne,że nam się to przyda!!! Nie religii, ale uczmy porządnie jak pomagać sobie nawzajem w sytuacji zagrożenia życia drugiego człowieka! Uważam, że nikt nie powinien wyjść ze szkoły średniej bez umiejętności udzielania pierwszej pomocy!!!Ale zamiast inwestowac pieniądze w kursy pomocy, to będziemy mundurki kupowac i opłacać katechetów i etyków, a może lepiej właśnie zatrudniać ludzi z ratownictwa?

Hej, świetny pomysł z tym egzaminem. Szkoda że nie wejdzie w życie.

Tiger29 napisał/a:

Z tą religią w naszym kraju to zawsze są jakieś problemy!!!A to czy krzyże powinny być w klasach a to czy na maturze!!!Jakaś paranoja, jakby nie było ważniejszych spraw!!!O tym,że te dzieci mogą na tej religii głodne siedzieć to  nikt nie pomyśli!!!

No krzyże w salach popieram, zapewne dlatego że jestem katoliczka. Ale średnia z religii??  W sumie mogłaby być ale tylko wtedy gdyby na lekcjach katechezy dzieci uczyły się o różnych religiach, jak np. buddyzm itd. bo jak na razie to będzie egzamin ze znajomości modlitw - sama nie znam wszystkich, a tylko te podstawowe. Same pomyślcie gdyby na lekcjach katechezy były omawiane różne kultury, obyczaje, religie... to by miało sens. Przynajmniej moim zdaniem.

11

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Jestem przeciwna wliczaniu religii do średniej.Pozostałe dzieci-innej wiary są przez to pokrzywdzone.Po za tym -ocena z religii nie zawsze jest obiektywna ,co do wiedzy ucznia.Na wsiach,małych miasteczkach-kiedy katechetka zna rodziców  podwyższa ocenę .

12

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Powiem tak: Dla niektórych uczniów wliczanie religii do średniej ocen może byc korzystne . smile
Jednak uważam , że nie powinno tak być.Dla mnie to absurd.Jak można oceniać czyjąś wiarę ? Przeciez to głownie stan duchowy ...
Nie rozumiem także podejścia katechetów do przygotowań przed Komunią Św.To straszenie tych dzieci , że jak nie zaliczą wszystkich formułek , to nie zostana dopuszczone .A przecież prawdziwa modlitwa nie powinna polegac na klepaniu formułek , których i tak większość dzieci nie rozumie , tylko szczera rozmowa z Panem Bogiem.Własnymi słowami.

13

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Według mnie religia w szkołach świeckich nie powinna była w ogóle się znaleźć. Na pewno dyskryminuje to uczniów innej wiary . Jej obecność  wręcz szkodzi, gdyż staje się obowiązkiem a nie wynika z głębszych potrzeb duchowych.
Powinna być jedynie w szkołach wyznaniowych, gdzie wszyscy są jednomyślni.
A tak w ogóle to pod pojęciem religia  kryje się, nie tylko chrześcijaństwo ale także wiele innych wyznań.
Prędzej byłabym za wprowadzeniem religioznawstwa do szkól, gdzie młody człowiek mógłby zdobyć podstawową wiedzę na temat głównych religii, ale  to jest raczej niemożliwe w Polsce na dzień dzisiejszy.

14

Odp: Religia wliczana do średniej ocen

Bezsens. Zacznijmy od tego, że wiara powinna być indywidualną sprawą każdego człowieka, do której nikt nie jest w stanie nas zmusić. Uczenie się na pamięć modlitw, chodzenie do kościoła w zamian za oceny, nawracanie i próby wmówienia, że moje poglądy na temat religii są niepoprawne. Paranoja. Ja, jako osoba niewierząca, zawsze miałam problem z lekcjami religii. Chodziłam na siłę i wklepywałam na pamięć różne modlitwy, żeby nie zniszczyć sobie średniej. Nie było możliwości wypisania się z tej lekcji. Dopiero w liceum takie pozwolenie otrzymałam i odetchnęłam z ulgą.

Nie wspieraj finansowo firm, które godzą się na bestialskie traktowanie zwierząt.
[tu był nieregulaminowy link i został usunięty przez moderatora]

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STYL ŻYCIA I SPOŁECZEŃSTWO KOBIECYM OKIEM » Religia wliczana do średniej ocen

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021