Nie bardzo wiedziałam z kim porozmawiac,bo to raczej taka osobista sprawa,troche mnie peszy,więc pomyslałam,że to forum jest odpowiednie
i znajdę tu odpowiedz na nurtujące mnie pytanie,czy ze mna jest wszystko OK?
Od jakiegość czasu moja reakcja na dotyk,ze strony innych kobiet-nie wszystkich, zadziwia mnie.Ciało przeszywają dreszcze-należące raczej do przyjemnych doznań.Na twarzy pojawiaja się rumieńce,lekkie speszenie.Bardzo mnie to intryguje.Zaczynam zwracać wiekszą uwagę na kobiety.
Dodam,że w moim życiu przewinęło sie wielu mężczyzn,nie narzekam na brak powodzenia,i uwielbiałam seks.Uwielbiałam-gdyż zaczyna dobijać mnie fakt ,że każdy mężczyzna widzi mnie, w kategoriach pożądania,nie porozmawia szczerze -tylko kokietuje,czasami mdło mi się robi od fałszywych komplementów ,nie wysłucha,nie przytuli ,nie podchodzi do mnie holistycznie,całościowo,liczy sie tylko seks,ostra jazda...
A ja pragnę delikatności,subtelności ...
Podobne tematy
,nie podchodzi do mnie holistycznie,całościowo,liczy sie tylko seks,ostra jazda...
A ja pragnę delikatności,subtelności ...
przyznam, że tym holistycznym podejściem położyłaś mnie na łopatki aż zapytam się mojej żony czy ja podchodzę do Niej holistycznie czy jak zwykle;-)
...wracając do tematu, to może Ty masz na chwilę obecną dość facetów i musisz zrobić sobie detox od nich stąd to przyciąganie do innych kobiet?
3 2012-06-18 20:44:30 Ostatnio edytowany przez ciepły promyk (2012-06-18 20:49:14)
![]()
Holos-od greckiego znaczy całość ![]()
Człowiek to jedność ciała umysłu i duszy:)
Myslę,ze nie jedna kobieta potwierdzi,że gdyby mężczyzni poza ciałem zaglądali w głąb ich duszy ,zwracali uwagę na emocje,potrzeby.....nie tylko te seksualne , wtedy seks byłby dużą przyjemnością dla obu stron ![]()
"
Dla kobiety seks ma na ogół tylko wtedy prawdziwą wartość, jeśli akt płciowy nie odbywa się w pustce uczuciowej; miłość jest najlepszą nauczycielką. Najwymyślniejsze nawet pozycje przy stosunku nie powodują u kobiety pełnej satysfakcji seksualnej, jeśli nie istnieje aura porozumienia z mężczyzną."
Wanda Krzemińska
a nie myślalas ze jestes biseksualna? I ten dotyk to jakiś szczególny był?
5 2012-06-19 14:09:32 Ostatnio edytowany przez Bullinka (2012-06-19 14:10:59)
Dawno temu madrzy stwierdzili, ze w kazdym z nas jest elemencik biseksualizmu. U jednych wiekszy, u innych mniejszy. W zaleznosci od sytuacji w jakiej akurat sie znajdujemy ow elemencik ma wieksze badz mniejsze dzialanie.
Moze tez byc tak, ze jestes biseksualna i nie mialas do tej pory okazji tego zauwazyc. Nie sadz, ze jest w tym cos zlego, bowiem orientacja jest czyms wrodzonym i niezaleznym od czlowieka.
Biseksualizm wystepuje czesto fazowo tzn, ze jakis czas ( nieokreslony ) kreca Cie faceci a nastepnie przechodzisz do fazy zauroczenia kobietami. I tak naprzemiennie. To tez jest normalne ![]()
a nie myślalas ze jestes biseksualna? I ten dotyk to jakiś szczególny był?
No ja mam tak na przykład, że nawet jak widze dwie kobiety, jedna tak jakby 'czule' albo 'napietnie' dotyka włosów drugiej to przechodzą mnie dreszcze.. najdziwniejsze że dzieje się to nawet albo głownie w miejscach strikte publicznych..
Mimo iż mam faceta długo 'polowalam' zeby pocalowac moją znajmoą która najprawdopodobniej jest lesbijką. Jest sliczna i pociąga mnie swoją inteligencją, pasją tego co robi itp.
Ona też mnie tak postrzega. Z moim mężczyzną łączy mnie bardziej kątakt fizyczno - kumpelski
Z kobietami więcej przykładam się do flirtu i całej tej opiekuńczo-empatycznej machinerii zachowań, wzajemnie jestesmy dla siebie, nie wiem, lepsze, bliższe... bardziej otwarte na kontakt i siebie wzajemnie ciekawe.. podaczas gdy faceci są w tej kwestii bardziej powierzchowni, płytsi... bez obrazy panowie ale.. kobieta: "o czym myślisz kochanie" mężczyzna: "a..o niczym"...
kobiety więcej mówią i lepiej słuchają :)
kida 01 pytasz czy był to szczególny dotyk? nie, to takie odruchowe położenie dłoni na mojej,lub ramieniu,niby sie broniłam przed dotykiem ale tak naprawdę czułam przyjemny dreszczyk.
co do tego czy jestem biseksualna?hmm ,dla mnie podstawą udanego seksu jest mężczyzna ,nie wyobrazam siebie w innym układzie....a mi mo to dzieje się ze mna dokładnie tak,jak napisała w swoim poście paulidoll
cieszę się,że nie tylko ja tak mam-z małym wyjątkiem"nie poluję"na koleżanki ![]()
rozważam opcję skonsultowania tego z psychologiem,by mieć jasność o co biega.
ciepły promyk- mam tak samo ...też mnie dreszcze przechodzą kiedy mnie dotyka kobieta ![]()
Ale tak bez żartów nie widzę nic złego ani dziwnego w tym że czuły kobiecy dotyk może powodować u Ciebie takie reakcje. A czasem wcale nie musi to być nawet jakiś bardzo czuły i znaczący dotyk. Nikt nie zrozumie kobiety lepiej jak druga kobieta....
Facet to facet, każdy widzi jacy jesteśmy - zwykle mało skomplikowani i prości w obsłudze
Ale kobieta ....(taka świadoma swojej kobiecości, inteligentna , subtelna)....to zupełnie inna bajka. Czasem wystarczy taka jako przyjeciółka a czasem nie ma większej rozkoszy niż dwie zakochane w sobie i znające swoje ciała i potrzeby kobiety...
I mówie to poważnie jako 100% facet. Właściwie to czasm myślę że baz nas byłybyście szczęśliwsze. Bo nieraz taki facet to jest Wam potrzebny jak rybie rower.
Pozdrawiam.