witajcie, obserwuje was od jakiegos czasu w koncu zdecydowalam i ja zapytac was o rade
jestem z moim narzeczonym od 2 lat, nie mieszkamy razem ale spedzamy ze soba bardzo duzo czasu tak naprawde rozstajemy sie tylko na noce i to tez nie zawsze
od jakiegos czasu zauwazylam ze jemu jakby odeszla chec na sex ze mna
niepokoi mnie to bo wczesniej potrafilismy robic to nawet kilka razy dziennie dzien w dzien a teraz np od dwoch tygodni nic
oboje uwielbiamy sex po przebudzeniu spalam u niego w ostatni weekend i tez nie bylo nic
jak tylko probuje cos "zagaic" on jakby sie wzbranial
a jak wczoraj zazartowalam w rozmowie "znowu nici z seksu" on odpowiedzial "ty traktujesz mnie jak obiekt sekxualny"
i szczerze nie wiem co o tym myslec
co zrobic?
znudzilam sie mu?
czy moze ma kogos (bo tak kieyds slyszalam ze jak facet nie wykazuje ochoty na seks to moze oznaczac ze kogos ma)
pomozcie!!!!!!!