Czy któraś z Pań też ma może problem z tym, że w większości modeli staników mostek jest po prostu "za wysoki" ? to mój odwieczny problem - wszędzie jest dobrze, miseczki dobre, obwód dobry, ale tam gdzie jest to "złączenie" między miseczkami -tzw. mostek to już nie...W stanikach typu plunge mam wrażenie, że miseczki są "za daleko" bo ta "część łącząca" jest za długa, a w tych typu " balkonetka" mostek jest za wysoki i fiszbiny mnie gniotą bo zachodzą za wysoko...
1 2012-06-06 00:16:55 Ostatnio edytowany przez jaBlueVelvet (2012-06-06 00:22:39)
Podobne tematy
A próbowałaś regulować ramiączka? Bo jeśli chodzi o wysokość mostka i fiszbinów, to z reguły da się to dopasować poprzez zmianę długości ramiączek.
Jeśli ramiączka nawet na maksymalnej długości są wciąż za krótkie, spróbuj przejść się do jakiejś bra-fitterki, niech Ci dopasuje idealny biustonosz. Noszenie "gniotących" staników może być opłakane w skutkach dla piersi.
3 2012-06-06 10:14:40 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2012-06-06 10:47:19)
Jesteś na forum już na tyle długo, że powinnaś wiedzieć, że wstawianie linków jest niedozwolone. Mod. Anemonne
Dokłądnie idz do kobiety która ci pomoże wybrąc odpowiedni rozmiar tylko miech to bedie osoba która sie zna. Ja chodząc do zwykłych małych sklepów z bielizna nigdy mi nie dobrały braffiterki dobrze stanika zawsze w obwodzie byl za duży.
Poszłam do sklepu sieciowego wiekszego:) i mój rozmiar zmienil sie z 80 D, na 70 I. Kupiłam sobie tam biustonosz co prawda byl drogi ale poźniej kupowałam takie same na allegro. I kocham swoje piersi teraz i nic mnie nie obciera nic mnie nie gniecie, są cudowne:) Wszytkim sie wchaliłam jak mojej piersi odzyskały wygląd a jestem za młoda by już były po pępek:P
5 2012-06-06 12:04:43 Ostatnio edytowany przez jaBlueVelvet (2012-06-06 12:07:01)
A próbowałaś regulować ramiączka? Bo jeśli chodzi o wysokość mostka i fiszbinów, to z reguły da się to dopasować poprzez zmianę długości ramiączek.
Jeśli ramiączka nawet na maksymalnej długości są wciąż za krótkie, spróbuj przejść się do jakiejś bra-fitterki, niech Ci dopasuje idealny biustonosz. Noszenie "gniotących" staników może być opłakane w skutkach dla piersi.
Tak, próbowałam kombinować z ramiączkami, ale to niestety nie rozwiązuje problemu:( Ja mam wrażenie, jakby ta " cześć łącząca" pomiędzy miseczkami była " za duża, za szeroka jak dla mnie" i była bardziej odpowiednia na dziewczyn co mają " szerszy rozstaw piersi".
Mój problem to trochę nałożenie na siebie kilku czynników: "potrzebuję niższych mostków" ( tak powiedziała mi pani brafitterka) no i kwestia tego, że czasem na drobniejszy biust jest ciężej znaleźć coś pasującego idealnie bo niektóre kroje staników odpadają " na samym starcie" .
Niektóre staniki są " skonstruowane", że dobrze sprawdzają się na większych biustach, ze względu na swoje mocne zabudowanie. Niejednokrotnie przy takim typie biustonoszy zdarza się sytuacja ( chyba nie tylko mnie) , że fiszbiny leżą dobrze, ładnie okalają całą pierś, a jednocześnie są nieestetyczne "pustki" w górnej części miseczek- i to nie dlatego, że stanik jest za duży, a ramiączka niewyregulowane, ale dlatego, że stanik jest tak uszyty, że miseczki są za bardzo zabudowane. Niestety sięgnięcie po mniejszy rozmiar nie załatwia wtedy sprawy, bo w mniejszym rozmiarze fiszbiny są " węższe" i zamiast celować w środek pachy prawidłowo, to uwierają w pierś, bo są po prostu " za małe".
Poszłam do sklepu sieciowego wiekszego:) i mój rozmiar zmienil sie z 80 D, na 70 I. Kupiłam sobie tam biustonosz co prawda byl drogi ale poźniej kupowałam takie same na allegro.
A powiedz mi, na samym początku jak ten obwód się zmienił na ciaśniejszy to miałaś jakiś problem z tym, żeby się do niego "przyzwyczaić" ? Ja mam wrażenie, że czasem panie brafitterki w większych sieciowych sklepach mnie "wciskają" w za ciasne obwody ![]()
Mam dokładnie ten sam problem. Zwłaszcza z Panache Masquerade. Mam swój jeden ulubiony stanik, ale niestety nie jestem w stanie w nim przechodzić cały dzień, bo robi mi dziurę w mostku. Fiszbiny są po prostu za długie albo zbyt wygięte do środka, nie wiem. I właśnie plunge często mi albo robi bułę albo ma pustkę u góry. Tak jakby oni projektowali te staniki dla kobiet z silikonowym i rozstawionym na boki biustem
I tak, przestawienie się na ciaśniejszy rozmiar trwa. Dla mnie kiedyś 70 było przyciasne, teraz mam czasami wrażenie, że niektóre 65tki mi latają za bardzo.
Wpisz w google "Modele staników na blisko osadzone piersi" i "Co na blisko osadzony biust" - wyskoczą tematy na Lobby Biuściastych, może coś ciekawego wyczytasz
Zawsze możesz też założyć nowy wątek na tamtym forum (albo na Lobby Małobiuściastych), bo może coś z najnowszych marek i modeli by Ci pasowało (np. OnlyHer, half cupy -bo jeśli masz problemy z zabudowanymi miseczkami to właśnie halfy powinny być Twoim głównym celem - Ewy Michalak)?
A co do ciasnego obwodu: jaki dostałaś, w jakim modelu i na jakie wymiary? Przyzwyczajanie się do nowego obwodu chwilę trwa, nieraz parę godzin, nieraz kilka dni, ale jeśli nosisz stanik już jakiś czas i dalej jest Ci w nim niewygodnie, to możliwe, że obwód jest jednak za wąski. Dokup przedłużkę (są w każdej pasmanterii), a przy następnym zakupie sygnalizuj brafitterce od razu jeśli czujesz mocny, niekomfortowy ścisk (bo ona może tego nie wiedzieć, to w dużej mierze subiektywne odczucie) ![]()