netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

33 odpowiedzi4 586 wyświetleńzałożony przez samaWlozku, 05.06.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 34 ]

1

Temat: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

cześć Dziewczyny smile
mam do was pytanie, i do Panów tu zaglądających także. co zrobić żeby zmotywować faceta do drobnych upominków bez okazji ? chodzi mi tu głównie o kwiaty. chyba każda kobieta lubi dostać taki mały prezencik bez okazji. cytując klasyka.. 5 zł zamiast na piwo a zachwyt kobiety bezcenny, ja się jakoś nie mogę tego doprosić. ani urodziny, ani imieniny, dzień kobiet, nic nie działa, nie mówiąc o bezinteresownym spontanicznym kwiatuszku. mój facet woli dać mi czekoladę bo wtedy sam może z tego skorzystać i zjeść ją ze mną ;/
nie oczekuję od niego żeby się domyślał czego chce. mówię mu otwarcie że chciałabym czasami bezinteresownie głupią różę dostać ale nie dociera. za to on otwarcie mówi mi że czasami mogłabym go obdarować piwkiem i przy każdych zakupach mi to przypomina. jakieś pomysły ?

2

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Czy Ty mu coś kupujesz? Ot tak?

3

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
rebel napisał/a:

Czy Ty mu coś kupujesz? Ot tak?

ja często robię mu małe niespodzianki, kupuję coś co lubi, przyrządzam ulubione potrawy, a on jak ściana.

4

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Kup mu piwo to on Ci kupi kwiatka.

5

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

poprpstu powiedz mu o tym...
meżczyzni to nie jasno widze jak mu nie powesz to za zadne skarby sie nie domyśli..
albo powiedz ze twoja zanjoma dostaje kwiaty na okazje ze to bardzo miły gest i ze on by mógł też o tym pomysleć..

6

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
Country.Girl napisał/a:

Kup mu piwo to on Ci kupi kwiatka.

kupiłam hektolitry piwa, kwiatka nie doczekałam

7

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

napisane jest wyzej poprostu mu to powiedz..

8

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

ojacie. Ja dostaje co chwila prezenciki - od kwiatow nazbieranych czy kupionych na wlasnorecznie robionych pierniczkach konczac. Do tego stopnia ze gdy idziemy obok kwiaciarni powstrzymuje go tongue Ale tez musialam mu powiedziec ze lubie, gdy dostalam pierwszego. A i cala zime dostawalam doniczkowe, a wole ciete, wiec gdy nastala wiosna wspomnialam ze wole ciete i dziala smile wiec mow;)

9

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
kittka91 napisał/a:

napisane jest wyzej poprostu mu to powiedz..

Autorka wyraźnie napisała, że otwarcie mówi o tym swojemu partnerowi.

samaWlozku, a zastanów się, po co Ci właściwie te kwiatki? Czy nie czujesz się kochana, kiedy nie dostaniesz raz w miesiącu/tygodniu jakiegoś badylka? Czy wolisz kwiaty, które zwiędną po 3 dniach zamiast praktycznego prezentu (jak pisałaś, facet kupuje Ci inne rzeczy, np. czekoladę)? Aż wreszcie - czy materialne prezenty są dla Ciebie naprawdę aż tak ważne w związku?

10

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

ZBADANO MĘSKI MÓZG PRZY ROZMOWIE Z KOBIETĄ, PONOĆ NIE ZAPALA SIĘ DUŻO LAMPEK, A NAPEWNO MNIEJ NIZ PRZY ROZMOWIE MĘŻCZYZNA MĘŻCZYZNA. DLATEGO DO FACETA TRZEBA PROSTO DWOMA TRZEMA SŁOWAMI NP. KUP KWIATKA, KUP MI KWIATKA

11

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

mówię mu o tym WPROST . ale i tak nie działa. idziemy obok kwiaciarni  a ja mu wzdycham że mógłby mi kupić jakiegoś ładnego kwiatuszka a on nic, woli iść i kupić nam 4paka reddsa smile niby też fajnie ale czasami chciałabym żeby był bardziej romantyczny. nie, nie jestem materialistką bo nie domagam się drogiej biżuterii tylko zwykłego tulipanka za 3 zł, chyba nie wymagam zbyt wiele

12

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
kittka91 napisał/a:

napisane jest wyzej poprostu mu to powiedz..

napisałam że MÓWIĘ WPROST ale i tak nie działa

13

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Ten Twój facet to jakiś wyjątkowo uparty przypadek wink Ale w jaki sposób mu to mówisz? bo jeśli marudząc pod kwiaciarnią to chyba też bym nie kupiła wink jak już kupi ten czteropak reddsa i będziecie go razem pili, to powiedz mu może troszkę bardziej dobitnie: że potrzebujesz tej dozy romantyzmu, że to niby głupi gest, a poczujesz się dzięki niemu bardziej doceniona, kochana i kobieca.... bo zobacz - on kupuje Ci piwo i czekoladę, czyli robi Ci takie prezenty, jakie sam chciałby dostać smile Powiedz mu, ze się z tego cieszysz i wiesz, że chce być praktyczny, ale czasem potrzebujesz cegoś tak bezużytecznego i czysto symbolicznego jak KWIATEK smile

14

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
pig-headed napisał/a:

Ten Twój facet to jakiś wyjątkowo uparty przypadek wink

no tak, z tym się muszę niestety zgodzić smile
nie marudzę mu, tylko np. kiedy już kupił nam tego browarka a chwilę później przechodzimy koło kwiaciarni to mówię mu że może tak romantyczniej byłoby czasami zamiast piwa kupić mi kwiatka ? staram się to robić w formie pół żartem pół serio, żeby go nie przytłoczyć nadmiarem informacji big_smile ale wtedy się wykręca że on nie ma na to kasy. no ale cholera na piwo miał. i ciągle w kółko ten sam schemat. on woli mi dać to co sam może spożytkować

15

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Dziewczyno, pół-żartem pół-serio to on NIGDY nie zrozumie, to facet wink Żartuję oczywiście, ale... powiedz mu wprost, na poważnie - może odniesie to lepszy skutek smile

16 Ostatnio edytowany przez samaWlozku (2012-06-06 22:35:39)

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

myślisz że nie próbowałam? smile
na niego NIC nie działa. od mówienia wprost zaczęłam bo wiadome, że do facetów ogólniki nie trafiają... ale jak nie podziałało to stwierdziłam, że mam faceta ewenement na skalę światową bo wprost nie rozumie więc pewnie te ogólniki podziałają. a tu dalej nic. jakieś propozycje jak go oświecić ?

17

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
samaWlozku napisał/a:

myślisz że nie próbowałam? smile
na niego NIC nie działa. od mówienia wprost zaczęłam bo wiadome, że do facetów ogólniki nie trafiają... ale jak nie podziałało to stwierdziłam, że mam faceta ewenement na skalę światową bo wprost nie rozumie więc pewnie te ogólniki podziałają. a tu dalej nic. jakieś propozycje jak go oświecić ?

Rozumiem że trzeba raz, dwa powiedzieć. Ale ile można i nie mam tu na myśli typowego ciosania kołków, bo to nie to. Jakiś niesamowity przypadek ci się trafił. To że jako faceci nie jesteśmy zbyt domyślni i inteligentni w damskie gry, to nic dziwnego. Wy od cycucha się w to wprawiacie. A my co najmniej dekadę później smile Ale żeby aż tak ? Może to jakiś super flegmatyk, typ Gucia z Pszczółki Mai.

18

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

gdyby był flegmatykiem to nie wymagałabym od niego tyle nie wymagała. normalny facet więc nie wiem czemu tak ciężko mu zrozumieć co do niego mówię

19

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Wiesz jesli facet nie rozumie jak sie do niego mowi wprost to ja nie wiem co poradzic.... Warto by sie zastanowic czemu z uporem maniaka odmawia ci tego cwieta? Ignoruje cie czy jak...?

20

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
Sadie napisał/a:

Ignoruje cie czy jak...?

to bardziej coś w stylu ' na cholerę Ci ten kwiatek, skoro mogę kupić czekoladę i zjemy ją razem' no i tłumacz mu że ja w końcu chcę coś tylko dla siebie a nie z korzyścią dla obojga

21 Ostatnio edytowany przez fairytale (2012-06-07 12:05:30)

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

No widocznie do Twojego faceta nie dociera że chcialabys kwiatka. Przecież to nie jest jakaś wielka rzecz, a on nawet tego nie potrafi Ci dać. Ja na Twoim miejscu po prostu bym sie obraziła i tyle. Tak, fochy są dziecinne, ale jeżeli do faceta nie dociera chociaż powtarzasz to tyle razy to co innego podziała?
I tu nie chodzi o kwiatka, tylko chodzi o to, że Twój facet w ogole nie rozumie Twoich potrzeb i próśb. Na razie  odmawia kwiatka, a później będzie odmawiał czegos innego bo nie będzie w stanie zrozumieć Twoich potrzeb.

Edit: Pisząc obrażanie nie mam oczywiście na myśli nie odzywania się. Ja po prostu powiedziałabym "widocznie nie jesteś w stanie zaspokoić mojej najmniejszej potrzeby" po czym po prostu zaczęłabym faceta olewać.
Oczywiście możesz zaakceptować sytuacje i odpuścić te kwiaty, ale później będzie "ale po co chcesz wyjsc do kina? lepiej posiedziec w domu przed tv i obejrzeć mecz" itd itp smile facet przyzwyczai się do tego, że może ignorowac wszystkie Twoje prośby.

22

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Foch, o czym Ty piszesz? Ile Ty masz lat, żeby zachowywać się jak dziecko? Muchy w nosie to nie rozwiązanie problemu.
Chcesz kwiatka? Sama sobie kup. Chcesz iść na kolacje? Idź sama. Nie ma innej rady.

23

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Rebel, aha czyli uważasz, że kobieta nie powinna niczego wymagac od faceta? Jeżeli on nie rozumie słowami, to że niby co, ona ma odpuścić i dalej udawać szczęsliwą i spełnioną? Sama ma sobie kupić? Sama może sobie kupić gdy nie jest w związku, nie wyobrazam sobie jak można nie mieć oczekiwań wobec partnera. Ale oczywiscie, jeżeli niektórym kobietom pasuje taki związek, gdzie facet nie spełnia potrzeb kobiety to proszę bardzo, ja nie mam nic przeciwko, ich sprawa. Ja tylko mówię o tym, co ja bym zrobiła smile Albo ktoś spełni moje wymagania, ale po prostu z nim nie będę, bo uważam że trzeba się cenić... A kupienie kwiatka to nie jest jakis wielki wyczyn ze strony mężczyzny.

24

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Już Ci mówię co myślę na ten temat. Niektórzy faceci tacy po prostu są. Wiem, bo miałam do czynienia z różnymi typami.
Poza tym autorka poznała takiego faceta, pokochała, co dla mnie jest równoznaczne z tym, że akceptuje go takim jakim jest i nie będzie go na siłę zmieniać (a to jest na siłę, skoro ona non stop go nagabuje, a on nic).
Owszem, można to wyegzekwować, ale ja nie chciałabym dostać takiego wymuszonego kwiatka. Ty pewnie też nie.

EDIT: sama mam narzeczonego, który bardzo, na prawdę bardzo żadko kupuje mi kwiaty. Ale czy to jest powód do tego, żebym myślała, że mu nie zależy? Pod każdym innym względem jest idealny. Dostaję inne rzeczy w cenie kwiatów. A to czekoladki, bluzkę, lakier do paznokci itd.

25

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Rebel, owszem kocha go, ale nie podoba jej sie to, że on nie chce chociaż raz jej uszczęśliwić w tak prosty sposób. Inaczej nie pisałaby na forum. I masz racje, nie chciałabym wymuszonego kwiatka, ale jeżeli ona pokaże mu, że on powinien czasem spelnić jej prosby to mozliwe że facet zacznie w końcu zabiegać i wtedy sam będzie chciał jej kupić, aby ją trochę udobruchać. Mozliwe, ze tego nie zrobi... Ale to by znaczyło że w żaden sposób nie da się na niego wpłynąć. I tylko pozostaje pytanie, czy autorce postu się to podoba czy nie. I sama będzie musiała zdecydować czy przeboleje ten brak kwiatów. Ale tu nie chodzi tylko o kwiaty. Tu chodzi o to, że facet nie chce robić przyjemności swojej kobiecie, bo nie i koniec! Nie zależy mu na tym, aby zrobić jej przyjemność. Uważam, że jeżeli facetowi się nie chce uczynić tak prostej rzeczy, to w przyszłosci nie będzie chciał także np. wyjścia do kina czy na kolacje, bo on stwierdzi że woli być w domu i tak ma być. I mówie to z doświadczenia.
Rebel, Twój narzeczony nie kupuje Ci kwiatów, ale Tobie z tym dobrze i nie przeszkadza Ci to. Ale autorce postu widocznie przeszkadza, stąd ten wątek. Widocznie jej na tym zależy i ma prawo jej na tym zależeć, po prostu lubi kwiaty. I ja nie rozumiem, dlaczego jej chlopak nie potrafi zrobić jej przyjemności, jeżeli mu zalezy? Kobieta się prosi i dopomina, a on nic. Ma to gdzieś. Czy to w porządku i nalezy to tak zostawić? Nie wiem, ja bym się źle z tym czuła, że ktoś ignoruje moje potrzeby, nawet tak drobne.

26

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Podobnie ja mam smile Mój mi tez nie kupuje..
tzn kiedys mialam watpliwosci czy jestem dla niego tak wazna to po pracy pojechal i nazbieral mi kwiatkow, az sie pokaleeczyl przze krzaki, jaka bylam szczesliwa wtedy !
od tamtej pory bez okazji nie dostalam , na urodziny tak, na walentynki w pracy dostalam taka duuuuza czerwona roze smile doceniam, ale tez czasem chcialabym bez okazji dostac smile

czekolade mi kupuje - bo uwielbiam. Tez mu mowilam, ze czasem moglby mi kupic kwiatka, czy na spacer zabrac, ze chce widziec ze jemu zalezy, ale bez skutku..

27

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Masz rację, to denerwuje, ale widzisz, może jej facet ją gdzieś zabiera?
Mój nie kupuje kwiatów, ale dostaję inne rzeczy. Do kina chodzimy, często też jemy na mieście.
Zależy jak jej facet się zachowuje.

28 Ostatnio edytowany przez Sadie (2012-06-07 15:06:02)

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
rebel napisał/a:

Już Ci mówię co myślę na ten temat. Niektórzy faceci tacy po prostu są. Wiem, bo miałam do czynienia z różnymi typami.
Poza tym autorka poznała takiego faceta, pokochała, co dla mnie jest równoznaczne z tym, że akceptuje go takim jakim jest i nie będzie go na siłę zmieniać (a to jest na siłę, skoro ona non stop go nagabuje, a on nic).
Owszem, można to wyegzekwować, ale ja nie chciałabym dostać takiego wymuszonego kwiatka. Ty pewnie też nie.

EDIT: sama mam narzeczonego, który bardzo, na prawdę bardzo żadko kupuje mi kwiaty. Ale czy to jest powód do tego, żebym myślała, że mu nie zależy? Pod każdym innym względem jest idealny. Dostaję inne rzeczy w cenie kwiatów. A to czekoladki, bluzkę, lakier do paznokci itd.

Ty dostajesz bluzke i jestes szczesliwa. Autorka do szczescia chce kwiatka. Nie wszyscy jestesmy zbudowani na jedno kopyto smile
Kochanie kochaniem, ale w wyrazaniu swoich pragnien nie ma nic zlego. I nie chodzi o to, zeby kogos na sile zmieniac, ale zeby druga osoba sama zauwazyla potrzebe zmiany dla partnera. I sama zmienila swoje postepowanie.
Moj maz tez mi na poczatku nie dawal kwiatow. I rozumiem go, ze on nie widzi w tym sensu. Dla niego to droga, bezwartosciowa rzecz, ktora zdechnie po tygodniu. smile Ale powiedzialam mu, ze lilie sprawiaja mi nieziemska radosc i chetnie bym dostala od czasu do czasu. I dostaje. Na rozne okazje.
Ja z kolei nie rozumiem, co jest takiego interesujacego w pilce noznej. 22 doroslych facetow ugania sie za pilka. A dajta kazdemu po jednej i niech kazdy ma swoja smile Nie lubie piwa i rzadko je pije. Nie rozumiem, jak mozna doznawac nieziemskiej rozkoszy ogladajac mecz i popijajac 3 z kolei puszke czy butelke. Jednak jak gra druzyna mojego meza, to sama wynosze sie na gore, zeby on mogl w spokoju ta radosc przezywac. Baaa, sama mu to piwo przyniose, wstawiwszy uprzednio do lodowki smile Nie rozumiem tego, ale nie musze. On tez nie rozumie, ale kupuje kwiaty. Bo chce zebym sie dobrze czula. Ja tez chce zeby on sie dobrze czul. Bo jak dla mnie milosc mozna wyrazic wlasnie robiac dla partnera rzeczy, ktore dla nas samych nie maja sensu. Czyz wlasnie taka bezinteresownosc nie powinna towarzyszyc milosci? W koncu co mnie zbawi przyniesc mu to piwo? Co jego zbawi kupic mi kwiatka? Nie powinno to miec jakiegos wielkiego znaczenia.

29

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
paniK napisał/a:

ZBADANO MĘSKI MÓZG PRZY ROZMOWIE Z KOBIETĄ, PONOĆ NIE ZAPALA SIĘ DUŻO LAMPEK, A NAPEWNO MNIEJ NIZ PRZY ROZMOWIE MĘŻCZYZNA MĘŻCZYZNA. DLATEGO DO FACETA TRZEBA PROSTO DWOMA TRZEMA SŁOWAMI NP. KUP KWIATKA, KUP MI KWIATKA

ha ha ha...dawno tu nie czytałam lepszego opisu faceta smile

30

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

jak ja się cieszę, że on nie cierpi piłki nożnej ! big_smile
muszę Wam się przyznać że na początki związku to ja tv przełączałam na mecz, a on upierał się na film, to musiało wyglądać komicznie smile

Fairytale cieszę się, że dostrzegłaś głębię mojego problemu. mój facet jest po prostu strasznym łakomczuchem i on woli zabrać mnie na coś do jedzenia niż dać tego cwieta. kiedyś podczas spaceru owszem wyhasał się po pokrzywach żeby nazbierać mi polnych kwiatów, ale najpierw musiałam się nad nimi porządnie nawzdychać i robić do niego maślane oczy. problem tkwi w tym, że on mimo tego, że wie o tym, że uwielbiam kwiaty nie daje  mi ich sam od siebie. jak już wzdycham przy kwiaciarni to dopiero wtedy pyta czy mi kupić. ale to nie ma być z łaski i na odczepnego tylko z uczuciem

31 Ostatnio edytowany przez Anechoreta (2012-06-07 17:25:21)

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Hmmm, samaWlozku, a ile ten twój luby ma wiosen ??

32

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?
Anechoreta napisał/a:

Hmmm, samaWlozku, a ile ten twój luby ma wiosen ??

dwadzieścia dwie, a razem jesteśmy 3 lata, chyba coś już powinien z życia wiedzieć

33

Odp: co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

A jak to u niego w rodzinie wyglada?
Mama od ojca dostaje kwiaty czy nie?

Posty [ 34 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » co ważniejsze ? kwiatek czy piwo ?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026