netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

nadal go kocham...

16 odpowiedzi3 184 wyświetleniazałożony przez coola22, 06.05.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 17 ]

1

Temat: nadal go kocham...

Witam... 7 lat temu na moje osiedle wprowadziło się małżeństwo.  Nie znałam ich. Ale jakoś tak wyszło że chwila rozmowy wystarczyła żeby stali się moimi znajomymi...Po pewnym czasie zauważyłam że ON w dziwny sposób się na mie patrzy...Imponowało mi to..Po jakimś czasie nawiązał się między nami romans. Było to takie niewinne uczucie...Zakochałam się w nim .Poprostu...Te jego oczy...Były cudowne.
Po roku przeżyłam z  nim swój pierwszy raz...Było m z nim wspaniale...nie przeszkadzało mi że byłam tą drugą.Po pięciu latach zaczęło się między nami psuć. Wyjechałam do innego miasta na studia i go zostawiłam mimo że go kochałam.Znalazłam chłopaka. Jestem z nim rok,lecz gdy tylko wracam do domu,ciągle za nim tęsknie i płacze że tak to wszytsko się skńczyło.Ciągle mam ochote się do niego przytulić, pocałować tak jak kiedyś...Czasami mam ochotę poprostu do niego pójść i mu powiedzieć co czuje i że chce do niego wrócić. Wiem że nigdy nie zostawi swojej żony...Ale sama myśl że ja też go moge mieć jest dla mnie pocieszająca...chce mieć z nim dziecko , mogę go sama wychowywać ale byłby to owoc naszego związku>)

2 Ostatnio edytowany przez krewzalewa (2012-05-06 16:47:01)

Odp: nadal go kocham...

Dobrze, że podobne pomysły i stany umysłowe nie są zaraźliwe, co za ulga.

3

Odp: nadal go kocham...

Jesli Ty wyjechalaś a On nie zareagował to zwyczajnie Mu nie zalezy. Nie jest mi latwo to pisac, wiem co czujesz, ale pomysl o tym jak Ty go kochasz a jak on Ciebie NIE.  Honor powinien tutaj być doradcą... tak najlatwiej wyjsc z twarza z calej sytuacji.Boli..i jeszcze na pewno bedzie...ale to minie...wszystko mija

4

Odp: nadal go kocham...

nie miał wyboru, musiał zaakceptować to że chce studiować,po naszym rozstaniu pisał, dzwonił ale dziwnie było by mi z nim rozmawaić,mimo tego że bardzo chciałam. Myśle że chciał wrócić....ale tylko myśle....

5

Odp: nadal go kocham...

No to jesli on dzwonil a Ty nie chcialas, to mysle,ze powinnas miec pretensje tylko do siebie...

6

Odp: nadal go kocham...

Skoro wiesz, że nie zostawiłby nigdy żony to dobrze się stało. Przecież z tego nic by nie było. Czekałabyś na niego a on nie zrobiłby nic.
Ciesz się ze związku w którym jesteś i zapomnij o nim.. Tak będzie najlepiej..

7

Odp: nadal go kocham...

Zapomnij o nim, chyba nie myślałaś  że zostawi dla ciebie one?

8

Odp: nadal go kocham...

Zapomnij o nim, chyba nie myślałaś że dla ciebie zostawi  żone?

9

Odp: nadal go kocham...

nie nie myślałam...nawet wiesz chyba bym nie chciała. Odpowiadał mi taki związek. Chociaż czasami było mi przykro że nie mogę z nim nigdzie wyjść

10

Odp: nadal go kocham...

Zastanów się nad tym co piszesz. Mleko się rozlało i wdałaś się w romans z żonatym, choć moim zdaniem, mogłaś racjonalnie pomyśleć i gościa sobie od razu odpuścić. Sama siebie katujesz przez 5 lat, czy tam więcej, ale fakt, że Ty chcesz mieć z nim dziecko, to szczyt wszystkiego.. To bardzo egoistyczne, nie myślisz trzeźwo w tym temacie. Dziewczyno, daj sobie z nim spokój, koleś zabawił się Tobą i tyle. Znudzony małżonek i młodsza dziewczyna, takie częste.. Żal mi jego żony, żal, że ma takiego wiarołomnego męża..

11

Odp: nadal go kocham...

Znajdź sobie normalnego wolnego faceta wtedy pewność że nikogo zranisz i bęidziesz mogła wychodzić do woli

12

Odp: nadal go kocham...

Znajdź sobie normalnego wolnego faceta wtedy pewność że nikogo zranisz i bęidziesz mogła wychodzić do woli

13

Odp: nadal go kocham...

Kobieta która mówi; taki stan rzeczy mi odpowiada.. i że moze sama wychowywac dziecko z zonatym mężczyzną to egoistka jakich mało.. unikat wręcz.. eeech ręce opadają..

14

Odp: nadal go kocham...

jak w ogóle mogłaś to zrobić jego żonie. sama mówisz, że od razu nawiązała się między Tobą NIMI (nie tylko NIM) jakaś znajomość. przecież to Twoja koleżanka... i wepchałaś się jej MĘŻOWI do łóżka... wiem, on też bez winy nie będzie, ale nie cierpię jak ktoś niszczy czyjeś małżeństwo...
a jeśli go tak bardzo kochasz, to daj mu być szczęśliwym z żoną...

15

Odp: nadal go kocham...

Tak jak ktoś już napisał, byłaś jedynie jego zabawką. On jest po prostu typem faceta, który ma żonkę i przy niej siedzi cicho a na boku szuka naiwnych no i jak widac znalazł. Tylko wątpie, aby chciał mieć z Tobą dziecko, zresztą co za durny pomysł... Jesteś kompletnie niedojrzała. Znalazłaś innego faceta, jest Twój, nie ma zony.. Po cholere Ci tamten? On nigdy nie będzie dla Ciebie, a ten pomysł z dzieckiem to mnie śmieszy wręcz smile

16 Ostatnio edytowany przez aggy (2012-05-07 19:04:05)

Odp: nadal go kocham...
RoBaCeK78 napisał/a:

jak w ogóle mogłaś to zrobić jego żonie. sama mówisz, że od razu nawiązała się między Tobą NIMI (nie tylko NIM) jakaś znajomość. przecież to Twoja koleżanka... i wepchałaś się jej MĘŻOWI do łóżka... wiem, on też bez winy nie będzie, ale nie cierpię jak ktoś niszczy czyjeś małżeństwo...
a jeśli go tak bardzo kochasz, to daj mu być szczęśliwym z żoną...

robacek78 racja.

nie moge i nie zrozumiem nigdy tej drugiej. tej ktora swiadomie pakuje sie w cudze malzenstwo. obrzydliwe



___________________________

Wieczne Miasto BG

Posty [ 17 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026