Witam. 
NooNPL napisał/a:Przygotowałem 50 świec wino i zrobiłem kolacje.
Taka sceneria kojarzy mi się z jakimś horrorem... 
NooNPL napisał/a:Porozmawiałem troche z żoną i ona twierdzi że to jest kolega z którym troche rozmawiała.
Fakty, które opisałeś sugerują co innego...
NooNPL napisał/a: Podobno dobrze się im na różne tematy dyskutuje i to wszystko.
A Wy, jako mąż i żona nie macie już żadnych innych, "różnych" tematów do rozmów, oprócz tych wynikających z życia codziennego, ze wspólnego zamieszkiwania?
NooNPL napisał/a:Telefon który dostała podobno oddała.
A od kogo dostała ten telefon, czy od tego chłopaka?
NooNPL napisał/a:Chłopak jest młody ma 24 lata i chyba według mnie się w niej zakochał na facebooku widze że ma dziewczyne ale ona wyjechała do Francji na wymiane studencką.
Dziewczyna na wyjeździe, a Twoja żona tu, na miejscu...
NooNPL napisał/a:Gdy z nia rozmawiałem stwierdziła że przesadzam i że wie że tak młodym facetem nie ma co się wiązać, kocha mnie i syna i nie ma zamiaru się rozwodzić
Ona nie, a Ty, jeśli udowodnisz jej zdradę? Czemu wszystko uzależniasz od jej decyzji?
Nie zrozum mnie źle, ale z tej wypowiedzi wynika, że masz bardzo niską samoocenę i sam siebie traktujesz tak, jakbyś był pionkiem w tym związku. A gdyby facet był starszy wiekiem, to ewentualność rozwodu żona brałaby pod uwagę? Tak to można rozumieć! Taką jej argumentację też można podważyć, bo jest dużo związków, w których różnica wieku (kobieta starsza) nie stoi na przeszkodzie.
vision napisał/a:NooNPL napisał/a:ale dla mnie i tak sprawa jest jeszcze nie zakończona. Proszę was o pomoc może ktoś mi coś mądrego podpowie co mam teraz robić.
Czesto jest tak ze zapominamy z czasem o wielu sprawach i laski szukaja tego czegos w kims innym.Wiec usiadz na spokojnie i pomysl nad wszystkim..Zastanow gdzie moze Ty popelniles jakis blad,jak starales ostatnio co robisz aby w zwiazku nie brakowalo tego co kiedys.Wyciagnij zdjecia ze slubu,dziecka tuz po porodzie,zdjecia z wakacji z waszych wspolnych waznych chwil.Pojdzcie na kolacje do restauracji ubrani jak na bankiet,niech poczuje sie kobieta u boku swojego mezczyzny,ale nie przesadzaj bo wyczuje ze cos sciemniasz..badz soba i zachowuj sie naturalnie..Przytulaj,rozmawiaj z nia,SLUCHAJ CO MOWI! Przypomnij sobie Ty sam jak bylo na poczatku i zrob cos z tym co jest teraz..
Też radziłabym Ci sięgnąć do historii...poruszyć czułe nutki i na bieżąco okazywać adorację żonie. Nie wiem, czy uznasz te rady za mądre, ale na pewno są życiowe i możesz spróbować. Rozmowę, taką wprost przeprowadziłeś już niejedną, zatem teraz czas na konkretne działanie z Twojej strony. Skoro żona zapewnia Cię o swojej miłości i Ty też ją kochasz, to spróbujcie ożywić Wasz związek. Bo i żona powinna dążyć do tego samego, w imię swojej deklaracji. Być może każde z Was czeka na ten pierwszy krok z drugiej strony.
Może się uda, jeżeli nie ma jeszcze między Wami emocjonalnej przepaści. Oczywiście to wymaga czasu, ale zaobserwujesz, czy da zamierzony efekt.
Ale i tak "nie zasypuj gruszek w popiele", bądź czujny. Bo to, co dla Ciebie istotne i ważne dla Waszego małżeństwa, to obecnie żona traktuje jako nic nie znaczące epizody.
Pozdrawiam. 