Witajcie.
Zacznę moją opowieść od początku. Byłam z moim chłopakiem rok nie bardzo nam się układało od pewnego czasu , próbowaliśmy jakoś to ciągnąć. Może ze względu na przyzwyczajenie?.Zostałam zaproszona jako osoba towarzysząca na imprezę do jego kolegi z dawnych lat ze studiów . Impreza była sztywna , w sumie była to impreza firmowa. Szef miał urodziny i zaprosił swoich wspólników , dawnych znajomych ze studiów i kilku znajomych na imprezę do biurowców. I tam wpadł mi w oko jeden z zaproszonych gości , nie wypadało mi zaczynać rozmowy , ponieważ byłam z kimś na tej imprezie. Postanowiłam się z stamtąd jak najszybciej ulotnić . Zamówiłam taksówkę , oddałam klucze mojemu chłopakowi od pokoju i pojechałam na impreze do klubu . Mój chłopak miał później do mnie dołączyć ... na co nie bardzo miałam ochotę , bo między nami dało się odczuć napiętą sytuację i wiedziałam ,że jedyne czym to może się skończyć to kłótnią .
W klubie spotkałam moją koleżankę z pracy , napiłam sie z nia kilka drinków i jak to po alkoholu nabrałam odwagę na bardziej szczere wyznania ... Tak się rozkleiłam przy opowiadaniu jej jak to źle układa mi sie w zwiazku i ,że czuję ,że się cofam ale tkwię w tym bo żadne z nas nie potrafi zrobić kroku do tyłu albo do przodu . I w tym momencie zobaczyłam tego chłopaka , który był na imprezie w biurowcu.
Podeszłam do niego spojrzałam mu się głęboko w oczy i zapytałam czy mi sie dzisiaj już nie widzieliśmy? uśmiechnął się do mnie i odpowiedział tak pamiętam Cię ... Odwzajemniłam uśmiech i odpowiedziałam : zgubiłam się tyle tu ludzi .Potańczyliśmy trochę , napiliśmy się kilka drinków przy barze , i zaproponował mi czy może mam ochote wyjść do jakiegoś pubu bo taniec nie jest jego mocna stroną.
Alkohol spowodował ,że zgodziłam się . Chociaz teraz zastanawiam się gdzie mój zdrowy rozsadek się podział ? Nie znałam go a wyszłam z nim z klubu ... Poszliśmy do baru , staneliśmy przed barem , było pełno osób m wszyscy się ocierali o siebie .... nie dało się prawie oddychać , spojrzałam na niego , on na mnie i ... stało się pocałował mnie . Staliśmy jeszcze tak chwilę patrząc się na siebie , a on bez słowa wziął mnie za rękę i powiedział zabieram Cię stąd . Nie protestowałam wsiadłam z nim do taksówki i pojechałam do niego do mieszkania. Po drodze kupiliśmy jeszcze jakiś alkohol i wylądowaliśmy u niego w mieszkaniu .
'Zawsze miałam słabą głowę , ale po ilościach jakie tego wieczoru wypiłam ledwo kontaktowałam , pamiętam ,że caly czas mnie całował próbował mnie rozbierać ale wiem ,że opierałam się mówiłam nie ... nie jestem taką kobietą ....
Po godzinie przyszli jego znajomi , zrobiliśmy jeszcze mała impreze u niego na mieszkaniu a później kiedy nikt już nie kontaktował poszliśmy do jego pokoju położyć się . Strasznie bolała mnie głowa , cały czas miałam świadomość , co ja robie? ale nie potrafiłam się opanować . Skonczyło się tak ,że przespałam się z nim .... nad ranem kiedy obudziłam się obok niego zaczęłam się ubierać .... Obudził się spojrzal sie na mnie i zapytał gdzie idziesz? Było mi tak strasznie wstyd , że jedyne co potrafilam powiedzieć to : jest mi wstyd ,że do tego doszło , alkohol i rozżalenie jakie wczoraj miałam w sobie spowodowały ,że do tego doszło , nie chcę ,żebyś po tym co się stało czul się zobowiązany wzgledem mnie . Złapał mnie za rękę , przytulił i powiedział nie wygłupiaj się , prześpij się popołudniu Cię odwiozę , podobasz mi się na prawdę .....
Kiedy zasnął powoli ubrałam się i wymknęłam z jego mieszkania .......
Nie zostawiłam żadnego kontaktu do siebie , wie tylko jak mam na imię gdzie mieszkam . On ponieważ jest wiceprezesem firmy na której imprezie się znalazłam , nie mialam problemu zeby ustalić jak ma na nazwisko . Odnalazłam go na jednym z portali społecznościowych .
I teraz moje pytanie do was dziewczyny , czy po takim wstępie taka znajomość ma sens? Czy mogę do niego się odezwać ? Jeśli tak to co mam mu napisać? Mam potwornego kaca moralnego po tej imprezie , nawet jeśli ta znajomość nie miałaby mieć kontynuacji chciałabym jedynie żeby nie myślał o mnie ,że to mój sposób na wieczór ,że w taki sposób się bawię . Poradźcie mi coś bardzo was proszę.