netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

13 odpowiedzi5 139 wyświetleńzałożony przez Moniiika2, 13.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Cześć,
Piszę ponieważ jest okropnie. Jeszcze miesiąc temu byłam szczęśliwą narzeczoną (facet oświadczył mi się dwa lata temu, ja się zgodziłam, tworzyliśmy parę jak z bajki). Tworzyliśmy bardzo fajny 3 letni związek:  wydawało mi się, że już zawsze tak będzie. Mieliśmy w listopadzie razem zamieszkać a w grudniu wziąć ślub smile (mamy po 24 lata), Jednak... sad zostawił mnie 25 marca. Powiedział, że czuje się przeze mnie niekochany i mimo, że kocha mnie najbardziej na świecie... To nie czuje tego, że ja kocham jego, że przez ostatni rok czuł się niedoceniany, niekochany...  (a moje uczucie jest naprawdę bezgraniczne) Bardzo mnie to zraniło.Żył nadziejami, że się poukłada, ale, że wszystko zniszczyliśmy.
A jedyne co może mi zaproponować to przyjaźń. Ale naprawdę nie ma do mnie za grosz zaufania.  naprawdę nie wiem co mogę zrobić... Wiem, że już nie mam wpływu na to co się stało. Ale chcę odbudować relację.   On mówi, że potrzebuje czasu, bo przez to piekło (inaczej nie mówi o naszym związku), nie potrafi zaufać ani mnie ani żadnej innej kobiecie - nie chce się pakować w żadną ale to ŻADNĄ relację. Próby z mojej strony wyjaśnienia odbijają się jak od ściany. Wiem, że za mną nie tęskni, ale jest mu beze mnie źle... boję się najbardziej na świecie, że to już koniec. Nie wiem czy potrafię się przyjaźnić z kimś, kogo kocham. Na takich zasadach.Ciągle mam nadzieję, że wróci... Kiedyś  był moim najlepszym przyjacielem, ale potem stał  się chyba bezpowrotnie kimś więcej: kiedy mu o tym powiedziałam, stwierdził, że w takim razie może być kumplem.
Ale im bardziej się staram tym bardziej on się oddala. Studiujemy, razem pracujemy, spotykam go codziennie. Nie umiem udawać, że nic się nie stało, a jednocześnie tak bardzo boję się, że zniknie.

2

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Naucz się żyć bez niego a wtedy zrobi wszystko żeby być obok.
Ale to wymaga i czasu i chęci i wysiłku, z nim w polu widzenia nawet jeszcze więcej powyższych.
Nie wiem czemu.
Ale tak to działa.
Im bardziej niezależny jest człowiek tym więcej ma siły która przyciąga innych.

A jeśli nawet nie to co za różnica.... przecież już umiesz żyć bez niego smile

życzę spokoju i pogody ducha,a i cierpliwości.

3

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Jakże diametralnie różna i zastanawiająca ocena tego samego związku. Dla Ciebie ostatni czas to bajka, dla niego: piekło.

Co sprawiło tak różne oceny tego samego związku?
Dlaczego nie zauważałaś wcześniej jego oceny sytuacji?
Czego dotyczyły jego słowa o tym, że nie zaufa żadnej kobiecie?
Jeśli z Twej strony było tak cudnie, co wyjaśniałaś swemu narzeczonemu?

4

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Dziękuję za odpowiedzi.;) Usiłowałam mu wyjaśnić, że moje uczucie istnieje jest naprawdę silne. Bo tak naprawdę pokłóciliśmy się o błahostkę tego 25 marca, która przelała jego czarę goryczy to niczyja wina: poszło o książkę.
Z tym, że mówił mi, że boi się, że związek ze mną to równia pochyła. sad Bo jestem fantastyczną dziewczyną i on to wie, ale czuje, że nie potrafi sprostać temu, bym czuła się szczęśliwa. Z tym, że naprawdę ja byłam niesamowicie szczęśliwa sad Wydaje mi się, że wina tak naprawdę leży gdzieś pośrodku: tzn., teraz kiedy zrozumiałam, że zbyt rzadko dawałam mu odczuć, jak jest dla mnie istotnY. Myślałam, że on to wie... Teraz poprostu nie wierzy, że zrozumiałam swój błąd i nie wierzy, że ma w sobie wystarczająco dużo siły. Powiedział, że nie chce związku z nikim bo chce zacząć na nowo cieszyć się z każdego poranka... a kiedyś jak opadnie żal to może do mnie wróci... jeśli jeszcze będzie mógł ale póki co nie chce myśleć o tym uczuciu, bo wie, że nie umie przestać mnie kochać a narazie myśl o mnie powoduje cierpienie i ból. Że nie wierzy, że kiedyś jeszcze może być szczęśliwy. Nie wierzy sobie ani mnie. Ale, że ma nadzieję, że to się zmieni, ale nie chce mi dawać nadziei, chce bym żyła własnym życiem... Z tym, że ja nie wiem czy tak się wogóle da: przecież go tak bardzo kocham, a on całkiem niedawno wsuwał mi na palec pierścionek zaręczynowy, byliśmy na targach ślubnych. Tak bardzo bym chciała, by znowu się uśmiechał, był szczęśliwy... Ale czy to oznacza, że mnie nie może być w jego życiu? Mam być przyjaciółką, przecież cały czas nią jestem... i to tak strasznie boli, bo wiem, że to uczucie zarówno z mojej jak i jego strony przetrwa, ale czy da się odbudować zaufanie, które utraciłam?

5

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Zaproponuj mu może, by skorzystał z pomocy specjalisty. Pomoc psychologa wydaje mi się, w jego przypadku, zbawienną.

6

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

pewnie potraktuje to jak atak na siebie...

7

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Czy mogę jakoś delikatnie pomóc, by uwierzył w siebie...? Może to pozwoli mu na to by odnalazł szczęście? Tak strasznie nie chcę by nasze uczucie nie miało szans na rozwój... ja wiem, że sama nie dam sobie rady... ale może jakoś się to ułoży co? ;( Tak strasznie mi bez mojej 2 połówki...

8

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA
Moniiika2 napisał/a:

Cześć,
Piszę ponieważ jest okropnie. Jeszcze miesiąc temu byłam szczęśliwą narzeczoną (facet oświadczył mi się dwa lata temu, ja się zgodziłam, tworzyliśmy parę jak z bajki). Tworzyliśmy bardzo fajny 3 letni związek:  wydawało mi się, że już zawsze tak będzie. Mieliśmy w listopadzie razem zamieszkać a w grudniu wziąć ślub smile (mamy po 24 lata), Jednak... sad zostawił mnie 25 marca. Powiedział, że czuje się przeze mnie niekochany i mimo, że kocha mnie najbardziej na świecie... To nie czuje tego, że ja kocham jego, że przez ostatni rok czuł się niedoceniany, niekochany...  (a moje uczucie jest naprawdę bezgraniczne) Bardzo mnie to zraniło.Żył nadziejami, że się poukłada, ale, że wszystko zniszczyliśmy.
A jedyne co może mi zaproponować to przyjaźń. Ale naprawdę nie ma do mnie za grosz zaufania.  naprawdę nie wiem co mogę zrobić... Wiem, że już nie mam wpływu na to co się stało. Ale chcę odbudować relację.   On mówi, że potrzebuje czasu, bo przez to piekło (inaczej nie mówi o naszym związku), nie potrafi zaufać ani mnie ani żadnej innej kobiecie - nie chce się pakować w żadną ale to ŻADNĄ relację. Próby z mojej strony wyjaśnienia odbijają się jak od ściany. Wiem, że za mną nie tęskni, ale jest mu beze mnie źle... boję się najbardziej na świecie, że to już koniec. Nie wiem czy potrafię się przyjaźnić z kimś, kogo kocham. Na takich zasadach.Ciągle mam nadzieję, że wróci... Kiedyś  był moim najlepszym przyjacielem, ale potem stał  się chyba bezpowrotnie kimś więcej: kiedy mu o tym powiedziałam, stwierdził, że w takim razie może być kumplem.
Ale im bardziej się staram tym bardziej on się oddala. Studiujemy, razem pracujemy, spotykam go codziennie. Nie umiem udawać, że nic się nie stało, a jednocześnie tak bardzo boję się, że zniknie.

Chyba zapomniałaś napisać dlaczego stracił zaufanie do Ciebie. Skoro ma Cię dość, to już tego nie zmienisz. Odnoszę wrażenie, że dałaś mu w kość z czymś, bo sam z siebie nie zdystansowałby się ot tak. No chyba że naprawdę ma już Cię dość, skoro za Tobą nie tęskni i otwarcie Ci o tym mówi.

9

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

A ja tu nie rozumiem co w tej całej sytuacji ma za znaczenie zaufanie,albo faktycznie czegoś nie powiedziałaś albo nie rozumiesz w czym rzecz. Może faktycznie go zawiodłaś , chociaż życie to nie bajka i po ślubie lub przy dłuższych związkach nie biegamy za partnerem z kwiatkami i tysiącem komplementów. Jeśli taka błahostka jak brak rozmowy była wstanie nakłonić go do zerwania to chwal pana że nie jesteście po ślubie, ponadto jeśli czuł się niedoceniony czemu nie rozmawiał z tobą wszak to podstawa dobrego związku. Może na spokojnie przeanalizuj cały wasz związek , może to nie w tym problem.

10

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

zostaw go. moze z czasem zrozumie ze kocha i nie chce bez ciebie żyć. widocznie potrzebuje czasu aby to sobie uświadomić.

11

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Chciałabym by to wszystko było takie proste. sad Spróbowałam przeanalizować na spokojnie w czym rzecz... Skąd ten dystans. I chyba wiem: otóż mój były narzeczony uważa, że go okłamywałam w kwestii uczuć, (chodzi tu o to, że jeżeli ktoś kogoś kocha: to mówi mu o wszystkim), i problem w tym, że byłam zakompleksiona (wydawało mi się, że taki fajny facet zostawi mnie...). Strach przed utratą powodował z mojej strony uniki. Np. kiedy było mi źle... chciałam się wygadać to mówiłam wszystko, nie potrafiłam przyznać się do swoich własnych błędów. Wiedziałam w głębi ducha, że mnie nie zostawi, wielokrotnie mi to pokazywał, jednak nie uświadamiałam sobie tego, że tak czuję... Może było mi z tym w pewnym sensie wygodnie. Chciałam by mnie kochał, by poprostu był. Jestem egoistką ;( nie wzięłam pod uwagę jak bardzo może go zranić moje zachowanie
W każdym razie, z całego serca żałuję wszystkiego co złe i co mu zrobiłam. ;( Próbuję funkcjonować z nim na stopie przyjacielskiej, jednak dystans i brak zaufania z jego strony bardzo mnie rani. Choć jestem coraz bardziej niezależna i naprawdę się zmieniam on w to nie wierzy, nie potrafi, nie chce o tym myśleć.
Mówi mi, że staruszek czas jest jedynym lekarstwem na jego skołatane serce.
Jest naprawdę tak fantastycznym człowiekiem: kochającym, pomocnym, a ja zrobiłam mu krzywdę jakiej nigdy sobie nie wybaczę; a on już mi wybaczył, wiele wybaczył....
Ta strata tak bardzo boli zarówno jego jak i mnie ale nie potrafimy sobie pomóc... Jak mam odbudować jego zaufanie?

12

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Karol traktuje mnie jak przyjaciółkę... Boli mnie jego dystans i brakuje mi go. Wiem, że minęło wciąż zbyt mało czasu, ale mam takie wrażenie, że mnie unika. Dlaczego? Tym bardziej, że mówi, że mnie kocha...

13

Odp: ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Ale staram się być cierpliwa, służyć pomocą, radą smile Nawet uśmiechem... Z tym, że On... jest zagubiony

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » ODBUDOWANIE UTRACONEGO ZAUFANIA

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026