Witam byłam z chlopakim rok w czym po roku stwierdził ze on chyba nigdy mnie nie kochał a ja strasznie sie zangazowałam:(:(:teraz rok juz jestem sama nie moge nikogo znjsci sobie cały czas mysle o nim:(:(:(Świeta które spedzam sa beznadzejene bo sama je spedzam nudno strasznie brakuje mi kogos takiego:(:(:((:(nie moge dac sobie rady bo przez ten rok który byłam z nim wszedzie bylis my razm Ja i On a teraz ja cierpie a on ma juz inna:(:(:(
Podobne tematy
I co mamy Ci poradzić?
Ile masz lat?
A w świętach chyba nie to jest najważniejsze, żeby je z chłopakiem spędzać. Uznaj, że to był przełomowy moment i od dziś zaczynasz być silna będąc sama i rozglądaj się za innym.
21 lat mam
:(I na dodatek nie moge pracy znjasci:(
Ja od jakiegos czasu sie rozgladam i nie moge nikogo znjsci takiego:(:(:(:(:(:(
Chyba jestem jakas inna albo dziwna....
Początki są zawsze trudne, ale najważniejsze to zrozumieć że świat nie stanął w miejscu przez to i jesteś w stanie żyć i radzić sobie sama. Skorzystaj z tego że masz wolną rękę wyjdź ze znajomymi na impreze, zapomnij, zacznij się cieszyć życiem. Bycie samemu też ma swoje plusy. Jestem w Twoim wieku i również zostałam bardzo zraniona, tego się nie zapomina, już nie jestem taka jak kiedyś takie piętno to na mnie wywarło. Ale z perspektywy czasu jestem z siebie dumna, przejdziesz przez to i będziesz się cieszyć bo widocznie facet nie jest wart Twoich łez.
Ja też mam 21 lat w dodatku też niestety bezrobotna i po przejściach... byłam 3 lata z facetem i nie wyszło nic ma zone i dziecko już, musisz po prostu przetrzymać te trudne chwile one kiedyś miną a każde doświadczenie życiowe sprawia że człowiek nabiera więcej siły i wiary w siebie, poczekaj trochę przyjdzie Twój czas i znajdzie się ten odpowiedni a o nim zapomnij wiem że to trudne ale to jedyne wyjście, nie jest Ciebie wart pokaż mu że jesteś silną kobietą wyjdź do ludzi i myśl o nim bo nie ma o kim ![]()
Tylko jakos nie mam motywacji do tego wszytskiego i na dodatek prawie wszycy znjomi maja partnerów i nie ma z kim wysjc gdzie kolwiek....:(A ja nie chce sie czuc jak trzecie koło u wozu.....:(:(
masakra jeszce nigdy sie tak nie czułam...jestem na utrzymaniu rodziców
mam dosyc proszenia sie o kase szukam cały czas pracy i bez efektu.
Na dodatek mama mi dogaduje ze jestem sama ze nie mam chłopaka a wszyskie dziewczyny tzn kolezanki z wisoki maja i ze zostałam sama....:(:(
Agnieszko każdy mi to mowi bo teraz sie rozpił i nie jest niczegowart a ja nadal nie moge przestac go kochac mimo ze minoł juz rok od kiedy nie jestem z nim....:(:(:(:maskara jakas:(:(nigdy nikogo tak nie kochałąm...:(
Więc nie masz czego żałować, będąc z nim też byłabyś nieszczęśliwa. Twoje koleżanki przecież nie muszą wszędzie chodzić z chłopakami, zróbcie sobie " babski wieczór" od czasu do czasu, wtedy poczujesz się lepiej. Może zapisz się na basen, aerobic, zacznij biegać coś aby znaleźć nowy wymiar życia. Zacznij spełniać swoje pasje to pozwoli Ci poczuć radość, spełnienie a także możesz poznać nowych ludzi, znajomych, przyjaciół a może nawet wielką miłość. Oddziel się od przeszłości grubą kreską i patrz w przyszłość, bo życie leci dalej i nie warto tkwić latami rozpamiętując przeszłość.
Powiem Ci ze z chęcia bym sie zapisała lecz jest mały problem pieniadz rodzice nie maja zbytnio pieniedzy a ja chce strasznie is do pacy tylko ze ciezko jest znjasci co kolwiek maskara jest
:(:(
i tyle:(:(
bardzo chciała bym sie zapsiac na basen bo ja tez trohe jetsem przykosci i przydało by sie schudnac jak zrobi sie ciepło to zaczne biegać no i rowerek..:)
Strasznie lubie jezdzic rowerem.
A co do faceta z nimi mam teraz jak i z praca ciezko znjasci...:(
A co do babskiego wieczoru wiesz zmiana jest duza u kolezanek ony teraz nie widza nic po za chlopakami i przychodzi weeken do zawsze spotykaja sie z nimi i wiesz ja nie cche sie nażucac...:(
21 lat mam
:(I na dodatek nie moge pracy znjasci:(
Witaj,
Ja tez mam 21 lat i nie mogę znaleźć pracy, siedzę cały czas w domu, a co za tym idzie niestety też nie mam chłopaka bo gdzie tu poznać jak w domu siedzę, nie spotykam się z koleżankami bo one niestety takie zajęte nauką bo studiują.
p.s Współczuje Ci że spotkałaś na swojej drodze takiego chłopaka, nie ma nic gorszego niż dać komuś nadzieje, a potem odejść. Jak on mógł tak cię zwodzić przez calutki rok. Trzymaj się dziewczyno poznasz kogoś lepszego. Pozdrawiam!
No włąsnie i to jest naj gorsze:(:(Bo nie ma gdzie poznac kogos
:(jak poznac ale....może keidys:(:(:(:((:(:(
Chce straszni isc do pracy aby miec kase wąłsna...nie weim czy spotkam kogos.....kto pokocha i z kim bede szczesliwa...:(:(
No włąsnie i to jest naj gorsze:(:(Bo nie ma gdzie poznac kogos
:(jak poznac ale....może keidys:(:(:(:((:(:(
Chce straszni isc do pracy aby miec kase wąłsna...nie weim czy spotkam kogos.....kto pokocha i z kim bede szczesliwa...:(:(
Hej!
A twoje koleżanki nie mogą Cię z kimś poznać, chyba że ty nie chcesz, bo nie lubisz być swatana?
P.s wiem co to szukanie pracy, ja szukam już rok ale żadnej konkretnej nie znalazłam bo mieszkam w małym mieście, mam tylko dorywczą jak na razie, ale nie poddaję się. Ty też nie trać nadziei. Znajdziesz i chłopaka i pracę. Pozdrawiam!
Od kiedy ja jestem sama a one maja chłopaka zerwał nam sie katak poniewaz one nie odzywaja sie jak gdzies wychodza aja nie chce narzucac dziwna sprawa....:(:(Wczesniej jak byłam z kims to odzywali sie a teraz nie chca penie ze bym zle czuła sie i nie wołaja mnie....Jesli był by fajny chłopak to moga mnie sfatać;;...
Moje dwa marzenia to najsci prace i faceta z ktorym bede szcesliwa...:(:(:(
Ale nie weim czy kiedys to sie stanie:(:(:(
Od kiedy ja jestem sama a one maja chłopaka zerwał nam sie katak poniewaz one nie odzywaja sie jak gdzies wychodza aja nie chce narzucac dziwna sprawa....:(:(Wczesniej jak byłam z kims to odzywali sie a teraz nie chca penie ze bym zle czuła sie i nie wołaja mnie....Jesli był by fajny chłopak to moga mnie sfatać;;...
Moje dwa marzenia to najsci prace i faceta z ktorym bede szcesliwa...:(:(:(
Ale nie weim czy kiedys to sie stanie:(:(:(
A nie myślałaś o wyjeździe za granice do pracy? Bo ja myślę właśnie o wyjeździe do Holandii do pracy ale nie wiem czy coś mi z tego wyjdzie. ![]()
Twoja sytuacja przypomina moją dogłębnie:) i wiem co czujesz:) tak samo się zaangażowałem niedawno go zakończyłem powoli już jest git. Co ci mogę poradzić hmmm w takim przypadku i z racji twojego młodego wieku powinnaś może to dziwnie zabrzmi mieć na niego wyjebane bo jeśli nie kochał cię wogóle to tak naprawdę nie zasługiwał na Ciebie nie był Ciebie wart i nie powinnaś mieć do siebie pretensji tylko powiedzieć: NIECH WIE CO STRACIŁ!!!!! bo na pewno stracił konkret dziewczynę:) ja przyjąłem takie myślenie bo niestety moja była mnie przez cały związek nie kochała tak naprawdę i nie wytłumaczyła czemu nie chce ze mną być więc powiedziałem sobie że jeśli mnie nie kochała to ja nie mam sobie nic do zarzucenia i Tobie radze pomyśl tak samo. Jesteś młodą osobą na pewno bardzo wartościową sądząc po tym że się w to bardzo zaangażowałaś jeśli on tego nie docenił to inny doceni bo ja np bym docenił i dbał o taką dziewczynę bo warto. Głowa do góry nie rozpaczaj nie płacz zapomnij o nim i otwórz się na nowy rozdział bez niego:):)
Boje sie za granice wyjechac:(:(
Miło To usłyszec ale mimo ze on zmienił sie strasznie or i tak go kocham:(:(Bardzo pije ale miłos nie wybiera:(:(:(;
Cholernie mi zalerzy zeby ułozyc sobie zycie jakos miec w konicu tego jednego jedynego:(:(:(chyba tak nigdy nie bedzie:(:(:(:
wiem co czujesz ja też jestem samotna i też większość znajomych ma już drugie połówki i też nie mam za bardzo z kims gdziekolwiek wyjść ale słusznie napisał Marios niech wie co stracił nie myśl więcej o nim rób wszystko by zapomnieć i nie patrz w przeszłość zajmnij się teraźniejszością ona może wiele dobrego przynieść
a oglądanie się za siebie nie ma sensu ![]()
Powiem wam tak ja wiem o tym ze to nic dobrego nie przyniesie ale jak jakos smutno mi jest bez powowdu to zaczynam myslec o nim
:(To samo tak przychodzi jeszcze mama hciałą by ze bym juz wzieła slub ze bym kogos miałą:(:((
wiem ze w tym wszystkim była tez moja wina bo ja robilam i ustepowalam mu zawsze na wszystko pozwalalam mu...:(
i moze chcial tylko jednego....
To jest właśnie najgorsze takie wywolywanie presji wytłumacz mamie że jeśli miałabyś być nieszczęśliwa w życiu to lepiej że jest tak jak jest, nie sztuką jest się ożenić i mieć kogoś bo to często przynosi odwrtone korzyści
z czasem Ci przejdzie, wszystko co masz po nim wyrzuć i zamknij ten rozdział ![]()
juz chyba nic ne mam tylko zdiecia z 100dniówki i płyte z niej...wiesz boli troche to jak rodzice ci tak dogaduja:(:(
a Ty tego pragniesz mama nie wie dlaczego sie rozstalam tym chlopakiem bo jak jej powiedzuiala bym to wnikala by w szczegoly.....
I dobrze że nie powiedziałaś po co ma wiedzieć? a jaki był powód Waszego rozstania?? to że powiedział że Cie nie kocha tak??
eeeeee tam nie ma się co rozklejać!! facet jest jak autobus: nie ten, to następny !
facet jest jak autobus: nie ten, to następny !
I podobnie jak autobus nie zatrzymuje się na zawołanie ![]()
paulinkasurma@interia.pl skup swą uwagę na czymś innym, znajdź hobby, zacznij imprezowac. Wyjdź do ludzi!
Dziewczyno nie ma się co nad sobą rozczulać młoda jesteś jeszcze ,szybko znajdziesz sobie nowego faceta,
Zapomnisz o tamtym .Czas leczy rany uwierz mi wiem to z własnego doświadczenia.Głowa do góry będzie dobrze.
Oczywiście!! Rozstanie zawsze wydaje się końcem świata! .....a okazuje się po niedugim czasie zupełnie nowym i świetnym początkiem ![]()
Tak to ze on mnie nie kochała i zerwał przez smsa mimo ze kilka godzin temu widział sie ze mna.
Wszystko układało sie i z dnia na dzien to on zerwał prubowałam ratowac to ale nie udało sie...
Teraz po roku czasu bycia samej nie widze konica tego etapu....:(
Masakra...;(:(:(:(:(:((
Kochana. ;*
Rok to jeszcze nie tak bardzo dużo. Choć dla zakochanych tydzień może wydać się wiecznością.
To normalne, że cierpisz. Tylko pomyśl w ten sposób - co ci po kimś takim jak twój były? skoro jak wspomniałaś rozpił się.
Proponuję wziąć się w garść. Jesteś młoda, na pewno ładna.. poszukaj pracy, ale poszukaj z efektami, a miłość przyjdzie.. z czasem.
Czytam tego posta I czytam I az musze cos napisac bo mnie krew zalewa co to sie na swiecie dzieje. Dziewczyno Ty masz 21 lat .. Jakie sluby ?? Do czego Cie mama pcha?? Przeciez Ty masz cale zycie przed soba, nie masz do czego sie spieszyc, milosc sama przyjdzie a facetow jest miliony I to konkretni a nie jakies pijaki. Pomysl sobie co Ci by bylo z tego bylego, nawet jakbys z nim byla I wziela slub. Kto by byl szczesliwy ??? Chyba tylko Twoja mama. Taki facet narobi Ci dzieci, bedziesz siedziec w biedzie I zmieniac pieluchy a on jeszcze jak sie napije to moze Ci przywali . I co Ci beedzie z takiej milosci. Musisz wziac sie w garsc. Masz internet , to juz plus, naucz sie jezyka, wyjedz za granice, czego to tu sie bac??? To twoje zycie I tylko Ty decyydujesz jak je spedzisz. nie mozesz sie uzalac nad soba. Trzeba zaryzykowac I zrobic jakis krok, wyjedz za granice, prace znajdziesz bez problemu, faceta tez. I zapomnisz o tym buraku ktory nie wiedzial co stracil. Mialam dokladnie taka sama sytuacje, facet tez mi powiedzial ze mnie nie kochal nigdy I to po dlugim czasie. I automatycznie w moich oczach byl zerem ktory nie wiedzial co stracil. Nie pchaj sie do slubu, jestes mloda, mozesz jeszcze wiele, to tylko od Ciebie zalezy jak Twoje zycie bedzie wygladac. Nie mozesz sie bac bo masz tylko jedno zycie I trzeba walczyc o swoja przyszlosc. Glowa do gory dziewczyno !!! Nie jestes sama!!!
wiesz ja mam taki głupi jakis charakter szystko biore do sibie wsyzstkiego sie boje:(:(siedze w domu i nie mam co robic to mysle o debilu:(:(:(
No i własnie nie lubie jak ktos mi tak doogauje jak mama:(:(:na temat slubu ona nie widzi wytlumazenia dal cego jestem sama:(:(:
wiesz ja mam taki głupi jakis charakter szystko biore do sibie wsyzstkiego sie boje:(:(siedze w domu i nie mam co robic to mysle o debilu:(
No i własnie nie lubie jak ktos mi tak doogauje jak mama:(:na temat slubu ona nie widzi wytlumazenia dal cego jestem sama:(:
Witam:(
Znowu wraca do mnie to
:(To ze chciaał bym bardzo byc z kims szczesliwa:(:(:(
A ja jak zawsze jstem odrzucona od facetów:(:(A to chyba dla tego ze jestem gruba i brzydka:(
Znowu wraca wszytsko do mnie:(:(jest ciepło a ja nie mam z kim i gdzie wyjsci :*(każdy ma drygie połowki a ja smaa:(:(:(
Brakuje mi takiej osoby a ja mimo ze bardzo chce to nikt mnie nie chce bo jestem gruba i brzytka:(