netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak dotrzeć do męża?

3 odpowiedzi5 312 wyświetleńzałożony przez Pamala, 06.04.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak dotrzeć do męża?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Jak dotrzeć do męża?

Witam i proszę o pomoc. Jestem mężatką z dość długim stażem (12 lat), mamy dwójkę dzieci. Odsunęliśmy się z mężem od siebie, w codzienne życie wdarła się nuda i rutyna, cały czas obok siebie, ja zajęta dziećmi, domem, pracą zawodową, studiami etc, on myślami jak zarobić. Żadnych rozmów, śmiechu, wspólnych spraw. Ja byłam przykładną żoną, on głowa rodziny zarabia na dom. Typowy schemat. Przez lata jego udział w życiu rodzinnym polegał na zarabianiu, pokazaniu się dzieciom, że jest i domaganiu się ode mnie spełnienia obowiązków żony w łóżku. Zaczęłam być coraz bardziej zmęczona, sfrustrowana i przygnębiona. Przestałam się uśmiechać, chyba przez to, że mój mąż jest strasznym pesymistą, jakby nie było dobrze on i tak stwierdzi, że jest źle. Miałam powoli dość jego wiecznego niezadowolenia, ciągłego braku humoru. Zauważyłam, że jestem naprawdę sobą jak go nie ma. Wygłupiałam się z dzieciakami, żartowaliśmy, śpiewaliśmy itp. Przy nim nie potrafiłam taka być. Gdy widział, że mam dobry humor od razu potrafił go zgasić tekstem typu: chodź do łóżka. Wykorzystywał każdą moją wolną chwilę, żeby konsumować nasze małżeństwo. Nie uznawał czegoś takiego jak bezinteresowne przytulenie mnie, bez żadnych podtekstów seksualnych. Twierdził: jesteś moją żoną i mi się należy (oczywiście ze śmiechem na ustach, że niby to w formie żartu). A ja coraz bardziej brałam to wszystko do siebie i coraz częściej odmawiałam, podając tysiące wymówek, odsuwałam się od niego. Wtedy jego duma była urażona, że ja go nie cenię, nie liczę się z jego potrzebami, że dzięki niemu tyle mam i tak mu się odpłacam. Obrażał się na mnie (chociaż oficjalnie twierdził, że tak nie jest), był oschły i nieprzyjemny. Poczułam, że traktuje mnie jak swoją własność, nie jak partnerkę z własnym zdaniem, zachowuje się jak dziecko, które jak czegoś nie dostanie to się obraża. A ja czułam i nadal czuje się winna, że nie potrafię być "dobrą żoną". To wszystko spowodowało u mnie blokadę do jakiegokolwiek zbliżenia, nie potrafię się do niego przytulić i nie potrafię mu tego wytłumaczyć dlaczego tak jest.  Mam wrażenie, że go ranię, bo go od siebie odsunęłam, na jakiekolwiek próby podejścia do mnie reaguje zdenerwowaniem. Mój mąż czuje się urażony, nie rozmawia ze mną i mnie unika czyli zachowuje się tak jak ja. Na zasadzie jak ty mnie tak ja tobie. Potrafi tylko powiedzieć: może ty masz coś z głową, jak można nie potrzebować seksu! Jak do niego dotrzeć, że nie robię mu na złość swoim zachowaniem, że jego sposób postępowania ze mną spowodował u mnie taki uraz, którego nie potrafię ani wytłumaczyć ani przezwyciężyć?

2

Odp: Jak dotrzeć do męża?

no ale sytuacje, w której jesteś teraz nie jest sytuacją stałą, pewną i niezmienną. rozumiesz? fakt urazu, którego nie potrafisz przezwyciężyć ani wytłumaczyć nie oznacza, że stan, w którym teraz tkwisz jest dobry DLA CIEBIE. nawet nie analizując twoich relacji z mężem, jego sytuacji- to dzisiaj masz zablokowaną wazną swoją część- swoją seksualność i musisz coś z tym zrobić.
Warto coś z tym zrobić.

pewnie na twoim miejscu skorzystałabym z terapii behawioralnej - potraktuj twoją sytuację jak stan, etap w którym teraz jesteś. i już wiesz, że ten etap wymaga działania i takiego ukierunkowania - zeby nie było coraz gorzej. dla ciebie, twoich relacji twojego związku twojej rodziny.

bo fajnie jest byc atrakcyjną, zmysłową i spełniona seksualnie kobietą;)
dlaczego masz sama sobie tego odmawiać?

3

Odp: Jak dotrzeć do męża?

Ja to wszystko wiem i będę szukać pomocy, tylko jak to wytłumaczyć mężowi, który chodzi teraz obrażony i kompletnie nie potrafi tego zrozumieć. Jemu to się po prostu nie mieści w głowie, że tak może być. Doszło do tego, że uważa mnie za wariatkę, której się coś pomieszało. Po prostu mnie odtrąca jako tą niedobrą co nie szanuje męża (urażone jest jego ego). Twierdzi oschle, że to ja mam problem, więc muszę iść się leczyć. Chce mi się płakać, bo nie mam w nim żadnego oparcia.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak dotrzeć do męża?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026