Witajcie ponownie, moja żona wpadła na pomysł abyśmy jej zdjęcia - akty (takie na których nie widać twarzy więc nie można poznać że to ona) umieścić w jakimś portalu ze zdjęciami artystycznymi typu [nie wstawiaj linków!] oraz jakimś z fotkami amatorskimi.
Chciała by poznać opinię na temat swojego ciała, by się dowartościować - ja ciągle jej powtarzam jaka jest piękna i seksowna ale się upiera. Ja nie mam nic przeciwko tym bardzoej że nikt nie pozna że to ona
Ja to nawet w domu mógłbym powiesić tego typu akty znajomi by chwalili nie wiedząc że to moja żona na nich jest hehe. Tylko internet jest jaki jest i boję się że nie każdemu musi się podobać i by zamiast się dowartościować nie poszło to w 2 stronę... Moja kochana ma małe piersi , mi się bardzo podobają bo ja lubię "małe" ale pewnie większość panów woli bujne biusty . Co wy myślicie o tym pomyśle?
Ciekaw jestem Waszych opinii - jeszcze nic nie wrzuciliśmy z tych fotek do netu ![]()
pozdrawiam