netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

On zaczyna mnie olewać.

23 odpowiedzi7 605 wyświetleńzałożony przez Gosiakk., 30.03.2012

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On zaczyna mnie olewać.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1

Temat: On zaczyna mnie olewać.

Witam. Jestem tutaj nowa. Mam nadzieję, że przyjmiecie mnie ciepło:)

Mam problem.. sad Mam 18 lat. Jestem w związku z mężczyzną. On ma 20lat. Jesteśmy razem ponad 3 i pół roku. To jest związek na odległość. Widzimy się co jakiś czas na kilka dni. Praktycznie całe wakacje, ferie, wolne dni, święta i czasem weekend. To zależy od nauki. Obydwoje jeszcze uczęszczamy do szkoły. Częstość spotkań nam odpowiada, zawsze cieszymy się jak mamy się zobaczyć. smile Mój chłopak jest naprawdę inny niż wszyscy, których znam. Cudowny, opiekuńczy, z poczuciem humoru, wie czego chce w życiu. Jest dobrym i spokojnym człowiekiem. Ja miałam trochę ponad 14 lat jak się poznalismy, on miał ponad 16. Zaimponowało mi w nim to, że na swój wiek był chłopakiem, który myśli poważnie o życiu. Ma swoje cele.  Może myślicie że dziewczyna w takim wieku to powinna się wyszalec itd. Ale ja jestem inna. Nie chciałam związków krótkich i nie na poważnie. Chciałam mieć tego jedynego. Poznałam mojego, i tak się zaczęło moje szczęście.
Mój facet mnie kocha. Mamy wspólne plany na życie, wspólnie patrzymy w przyszłość. I ja kocham jego bardzo mocno. Byłam, i jestem pewna, że to jest ten jedyny, ten z którym chcę być na zawsze.
Ale jest jeden problem. Chodzi o to, że mój chłopak po szkole, jeszcze pracuje. Rano wstaje o 6z minutami. Potem jedzie do szkoły. Potem je obiad i gdzie do pracy. Kończy wieczorem ok godz 20. Potem kąpiel i kolacja. I jeszcze lekcje. Potem jest czas dla mnie. Przez 5minut gg, lub rozmowa. I śpi. A wie, że czekałam na niego cały dzień. Obiecuje w ciągu dnia, że zadzwoni o tej konkretnej godz i nie dzwoni. Obiecuje, że napisze i nie pisze lub napisze późnym wieczorem. Ja nie mówię, że on ma tą pracę codzień do tej godz. Czasem bywa tak, że po prostu ma wolny dzień, bo mało pracy. I leży przed tv sporo czasu. A przecież mógłby się wtedy odezwać.
Wiem, że nikogo nie ma. Jestem pewna w 100%. To chłopak wierny. Ale obiecuje i nie dotrzymuje słowa. Wiem, że często jest zmęczony, ja to naprawdę rozumiem. Ale chyba można znaleźć chodziaż trochę czasu, żeby zadzwonić, powiedzieć chodziaż. "myślę o Tobie właśnie skarbie i musiałem zadzwonić, żeby Ci to powiedzieć". To dużo nie wymaga, a daje uśmiech na twarzy.
Doradzicie rozmowę na początek. Rozmawiałam na początku spokojnie. Że potrzebuję takiej czułości jaka była, zainteresowania, spontaniczności. Potem się denerwowałam. Jestem nerwowym człowiekiem, wiem o tym. Ale staram się być spokojna. Kocham go i chcę by nasze wspólne plany się udały. By było nam razem dobrze. Może i jest w tym trochę mojej winy. Nie zwalam wszystkiego na niego. Czasem wybucham, może on już tego nie wytrzymuje. Przez dzieciństwo jestem taka. Gdyby okazał mi trochę zainteresowania, czułości, poczułabym się znów adorowana. Byłabym miła. Bo teraz już średnio jestem. To już trwa kilka tyg..
Poradzcie mi proszę, co zrobić? Nie długo się zobaczymy na kilka dni. Bardzo się cieszę i nie mogę się doczekać. Wiem że on też bo mi to mówi:) bardzo proszę o mądre odpowiedzi.

Pozdrawiam:)

2

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Hej, nie ma tu nikogo ? sad proszę napiszcie coś...

3

Odp: On zaczyna mnie olewać.

faceci często nie zdają sobie sprawy że dla nas cs takiego jak sms jak Ci mija dzień kochanie jest wazny ;p związki na odległość... byłam w takim i nigdy więcej nie chce Cię urazić ale to dla mnie bezsensu, takie zwązki też rządzą się innymi prawami, widzicie się żadko tesknicie powinniści pisać więcej ale każdy jest inny i czego innego potrzebuje
Powinnaś poprostu porozmawiać z nim o tym co czujesz ale bez wyrzutów, na spokojnie że byłby Ci miło akby troche więcej z Tobą popisał gdy ma wolny czas bo Ty  bardzo za nim tęsknisz

4

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Konwalia, ja już mu mówiłam to... Tak, masz rację. Każdy czego innego potrzebuje. I czego innego oczekuje. Widujemy się co jakiś czas na kilka dni, jest w porządku z tym. Tylko mi chodzi o to, że nie czuje tego zainteresowania mną... Jakby no nie wiem... Zawsze to zmęczenie. Ja jak jestem zmęczona a potrzebuje ktoś ze mną porozmawiać to pije kawe i rozmawiam. I masz rację faceci nie rozumieją że taki sms powoduje u nas, kobiet uśmiech na twarzy.... sad nie wiem co robić... Czy też być taka i olewac czy jak?

5

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Zdajesz sobie sprawę z faktu, że może być zmęczony? Ja wiem, ze o tym piszesz, ale czy to rozumiesz? Zasuwając jak mały samochodzik przez większość tygodnia człowiek bywa jak zombi...

6

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Tak, zdaje sobie sprawę. I rozumiem to. Po pierwsze nie codzień. Nie pracuje dzień w dzień. A po drugie mógłby czasem wykazać zainteresowanie, tak? Ja nie każę mu siedzieć pod tel 24na dobę. Albo pisać 5godz. Nie o to mi chodzi. Chodzi mi o zwykły sms, typu. Hej kochanie, miłego dnia:) czy coś takiego. Od razu się człowiek cieszy... Chyba mówię prawdę? Nie oczekuję, żeby nie pracował i leżał i nic nie robił. Tylko oczekuje chwili dla mnie. Dosłownie chwili. A to chyba nie wiele...

7 Ostatnio edytowany przez yoghurt007 (2012-03-31 00:12:30)

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Nie wiem. Mnie na ten przykład takie smsy z rana głównie drażnią....Nawet jeśli są miłe.


Kończy wieczorem ok godz 20. Potem kąpiel i kolacja. I jeszcze lekcje. Potem jest czas dla mnie. Przez 5minut gg, lub rozmowa.

Ja nie każę mu siedzieć pod tel 24na dobę. Albo pisać 5godz. Nie o to mi chodzi.

Obiecuje w ciągu dnia, że zadzwoni o tej konkretnej godz i nie dzwoni. Obiecuje, że napisze i nie pisze lub napisze późnym wieczorem.

To teraz napisz o co ci chodzi tak, aby dało się to zrozumieć smile


-edit- literówka

8

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Wydaje mi się, że troszkę na siłę szukasz problemów.

Pamiętaj, że człowiek zajęty nie zawsze ma czas by zadzwonić, napisać, jak już ma chwilę to wykorzystuje ją na odpoczynek, gdy ktoś ma zdecydowanie mniej obowiązków nigdy tego nie pojmie.

9

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Przepraszam, bardzo chaotycznie napisałam... Jeszcze raz wszystko. Nie chodzi mi o to żeby cały czas ze mną rozmawiał, pisał i nie miał dla siebie wolnego czasu. To jest związek na odległość. Chodzi mi więc o to, żeby zrobił czasem coś spontanicznie. Zadzwonił powiedział coś miłego, napisał smsa miłego, niespodziewanego... Raz na jakiś czas. Mnie nie denerwują poranne smsy.. I przepraszam jeszcze raz za to jak pisze, ciężko mnie zrozumieć... Chciałabym żeby było tak jak na początku wiesz... Potrafił napisać, starać się.. Nie długo przyjeżdża, bardzo się cieszę... smile

10

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Nie wiem, może macie rację... Wszystko wyolbrzymiam... Tylko, że on też czas wolny jak to powiedziałas wykorzystuje na odpoczynek od kilku tyg. Nie no, ale ok... Może ja sobie wmawiam... Hm.

11

Odp: On zaczyna mnie olewać.

hm ... a ja to rozumię bo mam tak  samo;-( i choć wiem , że kocha to mógł by  odzywać się częsciej. ehhh

12

Odp: On zaczyna mnie olewać.

To powiedz mu o tym po prostu, że Ci tego brakuje, że bardzo byś chciała, powinien zrozumieć wink Mężczyźni są mniej wylewni, niż my, często ciężko im przychodzi napisanie takiego smsa smile

13

Odp: On zaczyna mnie olewać.
sweil napisał/a:

Wydaje mi się, że troszkę na siłę szukasz problemów.

Podobnie to odbieram.

14

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Sweil, ja już to mówiłam. Jeśli by zrozumiał, to chyba by coś zrobił... Eh sad moje gadanie to nic nie daje... sad wiem.. Nie są wylewni.. Czasem szkoda... Oj dziewczyny, mówię wam... Nie wiem, czy też olac. Czy co. Co teraz zrobić? Co radzicie ? Co wy byście zrobiły , to mnie ciekawi...

15

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Hmm... Dziękuję w takim razie, za wszystkie odpowiedzi. Ale wiecie, Nie siedzi w pracy 24 na dobę. Więc mógłby czasem wykazać inicjatywę. Bez przesady, że nie ma chwili. Ale oki... Dałyscie trochę do myślenia mi

16

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Co ja bym zrobiła? Nic, bo raczej bym nie widziała takiego problemu. Podchodzę do takich rzeczy na luzie, nie lubię być zasypywana wiadomościami, ani sama nie bombarduję nimi drugiej strony. Jakoś nie przywiązywałam nigdy do tego dużej wagi.
Sama pisałaś, że jesteście szczęśliwi, kochacie się to zwyczajnie to olej i nie dręcz się bezsensu.

17

Odp: On zaczyna mnie olewać.

No może masz rację, może robię z igły widły... Może się dręcze nie potrzebnie. Tylko teraz mi tak ciężko się przestawić. Bo widzisz ja jestem zdania że jeśli komuś zależy to jakoś to okaże. Każdy normalny człowiek tak robi... Dziękuję za rady:)

18

Odp: On zaczyna mnie olewać.
Gosiakk. napisał/a:

Bo widzisz ja jestem zdania że jeśli komuś zależy to jakoś to okaże. Każdy normalny człowiek tak robi...

Oczywiście też jestem takiego zdania, tylko to można okazywać na milion różnych sposobów i myślę, że w jakiś sposób on musi to robić skoro jesteście razem, prawda?

19

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Z moim chlopakiem jestem prawie trzy lata od jakiegos czasu cos sie miedzy nami psuje i to glownie przez to ze on nie ma pracy. wydaje mi sie ze on wcale nie chce jej znalezc i pasuje mu taka sytuacja bo ma czas na piwko z kolegami i spanie do poldnia, dodatkowo jak tylko trafia sie jakas praca to jego rodzice go gasza ze sie do tego nie nadaje. Bardzo mi na nim zalezy traktuje go bardzo poweaznie i planuje z nim przyszlosc jednak boje sie ze on nie dojrzal jeszcze do zycia we dwoje:( przeszkadza mi ostatnio jego podejscie do zycia i mimo ze go kocham to zastanawiam sie czy dalej powinnismy byc razem:( kiedy zaczyman z nim o tym rozmawiac to mowi ze sie znowu czepiam i ze kiedys w koncu znajdzie prace:( nie wiem co robic i jak z nim rozmawiac i czy wogole jeszcze warto trwac w tym zwiazku:(

20

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Powiem Ci, że jest świetnie, kiedy jesteśmy razem... Przyjadę ja do niego, lub on do mnie na kilka dni. Jesteśmy razem dobę w dobę, więc tak jakbyśmy przez chwilę razem mieszkali... smile zawsze wtedy jest pięknie... Wszystko ok. Tak jak być powinno. Są wakacje. Prawie 2miesiące razem, cały czas.. I cały czas pięknie. Czekam tylko, aż zamieszkamy razem... Ale jeszcze się uczymy i nie ma takiej możliwości. Wiesz co.. Dzięki, dałas mi kopniaka . Ale tak czy inaczej powiedz mi. Jak inaczej może okazywać uczucia on jeśli jest u siebie i ja u siebie, jeśli nie przez telefon ? Tylko to zostaje, gg, sms, rozmowa. Na żywo, nie powiem. Jest ok. Ale gdy jesteśmy oddzielnie, nie możemy się dogadać i ciężko nam to idzie.. Dlatego uważam że wtedy też trzeba być miłym tak jak na żywo i mówić czule..

21

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Są jeszcze tradycyjne listy, mms, zdjęcia, maile, skype....ale również nie ma nic. Czasem niebombardowanie wiadomościami również będzie wyrazem miłości i troski. Wiesz, że w danym dniu ma napięty grafik i lata jak głupi? Pisz do niego w takich dniach mniej lub wcale. Nie będziesz przeszkadzać, a i może wtedy zatęskni i chętniej sam napisze?

22

Odp: On zaczyna mnie olewać.
yoghurt007 napisał/a:

Są jeszcze tradycyjne listy, mms, zdjęcia, maile, skype....ale również nie ma nic. Czasem niebombardowanie wiadomościami również będzie wyrazem miłości i troski. Wiesz, że w danym dniu ma napięty grafik i lata jak głupi? Pisz do niego w takich dniach mniej lub wcale. Nie będziesz przeszkadzać, a i może wtedy zatęskni i chętniej sam napisze?

Tak!Tak!
Zgadzam się w 100%

Mnie się wydaje,że warto jest poza swoimi potrzebami wyjść na przeciw drugiej stronie i przede wszystkim nie interpretować jej zachowania jako "złych intencji".

Twój facet autorko może najzwyczajniej w świecie być zmęczony i w takich chwilach daje z siebie tyle ile może.
Nie jestem facetem heh jednak wydaje mi się,że mężczyźni ogólnie mniej przykładają wagi do tego "ile smsków było" itp.
Nie mówię,ze masz się tylko dostosowywać do jego trybu. Po prostu trochę więcej zrozumienia dla niego.

23

Odp: On zaczyna mnie olewać.

Z mojego doświadczenia wiem, że mężczyzni nie zwracaja uwagi na takie drobiazgi jak my typu napisanie smsa, czy zadzwonienie tylko po to by powiedziec ze o nas mysla. Dla nich wydaje sie to śmieszne i czasem mało meskie smile Moj facet nigdy nie zadzwonil i nie powiedzial Tesknie i dzwonie po to zeby Ci to powiedziec, i wiem nawet dlaczego. Wydaje mu sie to malo meskie i że mięczaki robia takie rzeczy, ja sie z nim nie zgadzam. Ale staram sie uszanowac to, że nie chce tego robic. I to nie znaczy, że nie mysli o mnie. smile

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » On zaczyna mnie olewać.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026