wieczny poszukiwacz?
Piotruś pan?
niedojrzały facet?
kobieta jest temu winna?
Co skłania i kieruje facetami w relacjach damsko męskich? Przykładowa sytuacja. Mężczyzna jest z kobietą w 4letnim związku i wszystko jest ok i słodko, dużo czułości dużo śmiechu dużo bliskości ...do czasu... Gdy tylko pojawi się między nimi kłótnia ten szuka kontaktu z innymi kobietami (hurtowo). Wiadomości sms i kontakty internetowe zaczynające się od : "hej ślicznotko co słychać?" , "ślicznie zdjęcie, ale laska, co za nogi mmm..."przechodząc do "trzeba by się kiedyś zgadać ...".
Jak to odbierać? Tolerować? Przemilczeć? Rozmawiać?
To denerwuje a jednocześnie rani partnerkę dość boleśnie i z czasem zaczyna stawiać sobie pytanie "czy czegoś jej brakuje? czy jemu czegoś brakuje? ".
Nie rozumiem bo kobiety zazwyczaj nie uciekają się do takich metod. złość? niedojrzałość? charakter i osobowość? a może zła partnerka?