Wieczny kurz w domu - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Wieczny kurz w domu

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Wieczny kurz w domu

Witam!

Drogie Panie, proszę o radę dotyczącą sprzątania.
Mam już serdecznie dość kurzu w domu. Mieszkam tylko z mężem, sprzątamy, wietrzymy dom ile się da, podłogi na morko, półki zawsze środkami antystatycznymi, używam także octu i sody. I wciąż to samo...Ciągle kurz, z dnia na dzień wciąż jest w Naszym domu. Koty (z kurzu) tworzą się dzień po myciu. Wykańcza mnie to.
W moim rodzinnym nigdy nie było takiego ostrego sprzątania i coś takiego się nie tworzyło i nie tworzy.

Proszę o pomysły co zrobić aby chociaż trochę problem się zmniejszył.

Pozdrawiam!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Wieczny kurz w domu

Jak ktoś znajdzie rozwiązanie problemu kurzu to chyba dostanie Nobla smile

3

Odp: Wieczny kurz w domu

Może odkurzacz centralny? Sama nie używam, ale słyszałam, ze jest dużo skuteczniejszy od zwykłego.

4

Odp: Wieczny kurz w domu
Clementine8 napisał/a:

Może odkurzacz centralny? Sama nie używam, ale słyszałam, ze jest dużo skuteczniejszy od zwykłego.

A co to jest ?

5

Odp: Wieczny kurz w domu

Dużo zależy od tego gdzie się mieszka, tam gdzie są pola, albo piaskownice, blisko droga jest dużo pyłu.

Kiedy mieszkałam w wietrznej okolicy a pod oknami była piaskownica ciągle było pełno kurzu i piachu(!).

6

Odp: Wieczny kurz w domu

Ostatnio gdzies czytałam albo słyszałam, że ten pył na meblach, w mieszkaniu, potocznie nazywany kurzem, to może być smog.

7

Odp: Wieczny kurz w domu

Najwięcej się kurzy w mieście. Ten kurz ciągle fruwa w powietrzu, zetrzesz go z mebli, za godzinę juz widać drobne pyłki. Ja juz przestałam się przejmować i latać ze szmatą codziennie. Wycieram jak mi juz bardzo przeszkadza, w sensie, ze patrzeć na niego nie mogę wink

8 Ostatnio edytowany przez Małpa69 (2017-04-04 13:54:47)

Odp: Wieczny kurz w domu

Ja mieszkam na wsi i też się kurzy, wycieram codziennie (astma i alergia na kurz). Nawet w szafie z ciuchami się kurzy ;p

9

Odp: Wieczny kurz w domu
wilczysko72 napisał/a:
Clementine8 napisał/a:

Może odkurzacz centralny? Sama nie używam, ale słyszałam, ze jest dużo skuteczniejszy od zwykłego.

A co to jest ?

Odkurzacz centralny to jest to samo co normalny odkurzacz, tylko pojemnik na śmieci jest umieszczony w jednym miejscu w domu np. garażu, pomieszczeniu gospodarczym, rury do niego są rozprowadzone w ścianach w całym domu, na ścianach są gniazda wtykowe. Więc chodzisz sobie po domu tylko z rurą ze ssawką i podłączasz do gniazd w ścianach. I odkurzasz nie ciągając się z tą cała komorą z silnikiem i i plątającym się kablem smile

"W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask."

10

Odp: Wieczny kurz w domu

Mam zamontowane nawiewniki z filtrem w oknach i jakoś nie zauważyłam, aby tego kurzu było mniej, bo jak przez tydzień jeden pokój był nieużywany i okna zamknięte to  nie widzialam znaczacej roznicy.  Natomiast latem, gdy chodzi klimatyzacja a okna są zamknięte to różnice widać. Ale ja jakoś nie lubię mieć okien zamkniętych latem, bo mam glupie wrazenie, ze brakuje mi tlenu wink wiec nawet przy klimie zawsze jedno otwieram.
Natomiast gdy jade na działkę to tego kurzu rzeczywiscie nie widze. Ale to zadupie, gdzie wkolo lasy i woda, wiec pewnie dlatego.

11

Odp: Wieczny kurz w domu

No właśnie kwestia otoczenia.

No i przypominam iż my sami też produkujemy kurz wink Te malutkie kawałeczki martwej skóry.... brrr

12

Odp: Wieczny kurz w domu

Ja zauważyłam, że najbardziej kurzy się w mieszkaniach położonych blisko przy ruchliwej drodze. W domu rodzinnym na obrzeżach miasta nie było problemów z kurzem, ale jak mieszkałam przez rok w centrum Katowic, to tragedia - dosłownie koty z kurzu po 2 dniach. Teraz też mieszkam przy ruchliwej drodze i też kurzu od czorta, nawet dzisiaj kwiatek musiałam przetrzeć - liście, bo aż szary. Muszę to robić dość często, a w domu rodzinnym to jak mama kwiatki raz na pół roku przemyła to było aż nadto. hmm

13

Odp: Wieczny kurz w domu

Albo jak ktoś ma dywan shaggy, kurz będzie codziennie w pokoju w którym lezy.

14

Odp: Wieczny kurz w domu

Wszechobecny i uporczywy kurz, to również mój problem. Niestety mieszkam w ścisłym centrum miasta i to jego "urok". W mieszkaniu mam sporo ciemnych mebli, kurz ścieram wilgotną ściereczką, a mimo to dosłownie po godzinie już widać kolejne pyłki. Odkurzamy często, kupiliśmy naprawdę mocny odkurzacz z podwójnym filtrem, w tym jeden HEPA, ale to niewiele daje. W przedpokoju mam ciemną podłogę, kiedy patrzę pod światło (w tym pomieszczeniu u mnie jest to szczególnie widoczne), to mam wrażenie, że po umyciu ona już po chwili na powrót jest brudna.
Na pewno siedliskiem kurzu są wszelkiego rodzaju dywany i tkaniny, w tym zasłony, jakieś ozdobne poduchy, obicia kanap i foteli, niemniej one tworzą we wnętrzu przytulny charakter, dlatego osobiście nie chcę ze wszystkich rezygnować, choć już ograniczyłam je do minimum.

_v_ napisał/a:

Ostatnio gdzies czytałam albo słyszałam, że ten pył na meblach, w mieszkaniu, potocznie nazywany kurzem, to może być smog.

Całkiem możliwe, tym bardziej, że smogowe pyłki są tak drobne, że przedostają się do mieszkań pomimo zamkniętych okien.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » W KRĘGU DOMOWEGO OGNISKA » Wieczny kurz w domu

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018